Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

KuruKuruKukurin

Użytkownik
  • Ilość treści

    22
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

43 Świetna

O KuruKuruKukurin

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. KuruKuruKukurin

    Sex-doll

    Rzeczywiście, trochę przesadziłem w tym pierwszym zdaniu, ale pozostaję przy opinii, że seks to po prostu biologiczna czynność- nic więcej, i wraz z wychodzeniem z matrixu coraz bardziej to dostrzegamy. Spójrzcie na ostatnio bardzo głośny temat - incele. To słowo już jednoznacznie źle się kojarzy, przez media ( zwłaszcza te nieprzychylne mężczyznom) które zaczęły przypisywać negatywne cechy tym mężczyznom, którzy nie uprawiają seksu. Podświadomie programuje się nas, że to coś złego, że bycie incelem jest praktycznie równoznaczne z byciem dewiantem, creepem itp. W ten właśnie sposób buduje się mityczną aurę wokół biologicznej czynności jaką jest seks.
  2. KuruKuruKukurin

    Sex-doll

    Tak myślą osoby tkwiące głęboko w matrixie. Zostaliśmy zaprogramowani przez kulturę, aby postrzegać seks jako połączenie dusz, metafizyczne doznanie, transcendentne doświadczenie. Prawda jest taka, że seks jest biologiczną potrzebą, załatwianie jej z kobietą, czy z robotem który wygląda jak kobieta, nie różni się aż tak bardzo, dopóki nie tkwisz w matrixie, i nie budujesz swojej samooceny na liczbie kontaktów seksualnych z kobietami. Tak samo jak z innymi potrzebami biologicznymi np. Dla twojej psychiki jest bez różnicy, czy wysikasz się pod drzewkiem w otoczeniu natury, czy też załatwisz swoją potrzebę do pisauru wykonanego ze sztucznego tworzywa. Oczywiście, przyjemniejsza jest ta pierwsza opcja, ale druga nie wyrządzi trwałych szkód Twojej psychice Pozdrawiam
  3. KuruKuruKukurin

    Kobiety w pracy zrobiły ze mnie psychopatę

    Niestety, sytuacja którą opisujesz pojawia się w polskich biurach częściej niż kiedykolwiek wcześniej. W firmach pracuje coraz więcej kobiet, są wpychane na siłe ( np. w firmach IT stanowiska nie związane z programowaniem tj. marketing, sprzedaż, designerzy, analitycy itp, czyli fajne i ciekawe stanowiska, na których można rozwinąć całkiem rozsądną karierę, są właściwie przeznaczone tylko dla kobiet, aby wyrównać balans związany z ich brakiem na programistycznych posadach) Dam Ci dobrą radę: Pracując u kogoś, zwłaszcza gdy twoim szefem/współpracownicami są kobiety, odrzuć myślenie typu: Poświęcam się dla tej firmy, utożsamiam się z nią, pracuję na 120% aby być docenionym itp. Uwierz mi, to nie ma sensu, gdy tylko będziesz mniej potrzebny, dostaniesz sztylet w plecy i nikt nie będzie się z tobą cackał. Nawet jeśli wśród twoich pracowników są faceci- biali rycerze - to sytuacja wcale nie jest lepsza. Potrafią być bardziej obłudni niż kobiety. Idąc zatem do pracy zrób tak, abyś jak najmniejszym kosztem energetycznym odbębnił 8h. I tyle. Nie szukaj wrógów, nie szukaj przyjaciół. Jeśli ktoś Cię w pracy pyta czy jest za Kaczyńskim czy za Tuskiem, to choćbyś był największym PISiorem na świecie to mówisz : W sumie to nie wiem, muszę się zastanowić, obaj mają zalety i wady. Jeśli szefowa mówi ci o jej strategii na rozwój sprzedaży w województwie podkarpackim, to choćbyś miał silne przeczucie, że jej strategia to totalna porażka, to mówisz : W sumie niezły pomysł, możemy spróbować. Jeśli powiesz to co naprawdę myślisz- ona to zapamięta i się zemści. Bądź dla wszystkich miły (ale nie dawaj się wykorzystywać, ani nie rób za nikogo jego pracy). Jeśli ktoś chce się wyręczyć tobą mówisz : wiesz co, chętnie ci pomogę ale teraz mam na głowie x,y,z - przypomnij się za 2 godziny . Oczywiście za 2 godziny masz podobną wymówkę. Odrzuć myślenie o awansach i podwyżkach. O tym że zostaniesz uznany. W pracy odbębniasz swoje, tak aby się nie narobić, ale nie zostać zwolnionym. Całą swoją energię przeznacz na rozwijanie czegoś swojego po pracy. W idealnych warunkach, używaj czasu, który poświęcasz w robocie, na swoje projekty. Potem, np. po roku czy dwóch w końcu przejdziesz na swoje i wyzwolisz się z tego absurdu, który ma miejsce niemal w większości polskich biur ( nie ma znaczenia czy to korpo czy startup)
  4. KuruKuruKukurin

    Reklamy na forum - ankieta.

    Mam dokładnie takie samo zdanie. Dziwne jest to, że pomimo, że Marek nie wypowiedział się we wcześniejszym temacie założonym przez Adolfa, to już dziś powstaje nowy, z ankietą. To trochę tak jakby gospodarz zaprosił gości do domu, na chwilę wyszedł np. do toalety, a goście, podczas jego nieobecności zaczeli decydować, czy przemalować ściany w jego domu na inny kolor. Niemniej jednak, sama obecność reklam dla mnie nie robi większej różnicy (o ile nie jest zbyt nachalna). Liczy się treść Pozdrawiam!
  5. KuruKuruKukurin

    Czy Forum BS mogło by być komercyjne?

    Panowie...Znowu to samo co kilka dni temu w temacie 'Radio Samiec' , nagle pojawia się wielu samozwańczych ekspertów, którzy twierdzą, że wiedzą lepiej niż Marek jak prowadzić forum. Po prostu trzymajmy się wizji Marka. Ja wiem, że każdy ma swoje idee i pomysły na forum, każdy wie lepiej, każdy myśli, że zrobiłby to czy tamto, i że pewnie na miejscu Marka to by już takie kokosy zarobił na forum, że ho ho! Ale pamiętajmy... że forum, a zwłaszcza cała działalność Marka( jeszcze z czasów przed forum) istniała na długo przed pojawianiem się 'eskperów' i ich pomysłów, i pewnie będzie dalej dobrze prosperowała, nawet gdy przestaną być aktywni. Zaufajmy Markowi i jego wizji, i jeśli w danej kwesti wypowiedział się wyraźnie i jednoznacznie, to po prostu nie drążmy tematu i pozwólmy Markowi pracować w spokoju. Życzę miłej resztki weekendu i Pozdrawiam
  6. W pełni zgadzam sie z Tobą, mac. Sam nie jestem wielkim fanem Cristiano Ronaldo, ale potrafię przyznać, że to tytan ciężkiej pracy. Gość, który zawsze wkładał 120% serducha w to co robił, zawsze pierwszy na treningach, hektolitry potu , nadludzki wysiłek. Cała praca, wszystkie sukcesy, mogą być od tak zdewaluowane, tylko przez ryk podstarzałego dupska. Ciężko uwierzyć, w jakim świecie żyjemy. Już teraz sponsorzy CR7 ( choćby Nike) sygnalizują, że mogą się wycofoać ze współpracy z piłkarzem, choć nie ma żadnych dowodów, że Ronaldo dopuścił się gwałtu. Nie ma dowodów, ani nie ma też żadnych logicznych przesłanek, nawet zdrowy rozsądek raczej podpowiada, że to prędzej Ronaldo mógłby być zgwałcony przez kobietę, a nie na odwrót ( która kobieta nie chciałaby się z nim przespać? ). W tej walce dowody ani zdrowy rozsądek praktycznie się nie liczą. Liczy się , jak to ładnie określiłeś 'ryk durnego dupska'
  7. KuruKuruKukurin

    Whiplash (2014)

    Film jest bardzo dobry, ja tylko dodam zaskakującą "red pillową" scenę:
  8. KuruKuruKukurin

    Dominik z Awięc, kolejny film o mnie.

    Dokładnie tak ja piszesz, niestety chyba nadszedł ten moment w którym musimy wybrać jedno z dwóch: 1) Budujemy wąską społeczność osób, które są w stanie myśleć w sposób przenikliwy, nie dają się nabrać na tanie chwyty retoryczne. W tym wypadku, trafiamy do ludzi poprzez wyniki badań , statystykę, logiczną dedukcję, analizę. Przy wyborze tej opcji nie musimy aż tak bardzo przejmować się takimi video jak to "Awięc" , bo i tak jego widownia nie jest naszą grupą docelową, nie ważne zatem co o nas myślą. Czy Isaac Newton martwił się tym, że przeciętny zjadacz chleba nie zrozumie praw, które on odkrył? Czy w razie wyszydzenia przez typowego Kowalskiego czy tam Smitha , Newton w odpowiedzi wyjaśniałby mu dowody z "Principia Mathematica"? 2) Chcemy zbudować przede wszystkim dużą społeczność, aby mieć możliwość wpływu na sytuację w Polsce, nie tylko kulturową ale również prawną. To bardzo ambitny plan, warty rozważenia , bo myślę, że wielu z nas, nawet tych którzą poszli mocno w stronę MGTOW ( czyli po prosu poszli w swoją stronę) chcieliby, aby sytuacja w Polsce była bardziej sprawiedliwa dla mężczyzn niż jest teraz. Jeśli chcemy jednak zbudować dużą społeczność, to siłą rzeczy musimy zacząć trafiać także do przeciętnego "Kowalskiego" a do niego te statystyki napewno nie przemówią. Tu potrzeba wzbudzenia odpowiednich emocji , bycia pewnym siebie podczas nagrywania video, luzu i charyzmy. Sztuczki retoryczne, zabiegi oratorskie, mowa ciała, odpowiedni wygląd, zawiadiacki uśmiech, szelmowskie spojrzenie, błysk w oku - to są rzeczy które mogą tu zadziałać. W przypadku tej opcji zapomnijmy o statystykach, albo może inaczej... pamiętajmy o nich, ale nie wysuwajmy ich na pierwszy plan, bo to martnotrastwo energii, i tak do nich to nie trafi.
  9. KuruKuruKukurin

    Nie wystarcza mi na życie

    Ja myślę, że to kwestia posiadania własnego np. odziedziczonego mieszkania, bo na ogół rata za kredyt/ wynajem pochłania dużą część budżetu. Gdybym ja miał mieszkanie na własność, to zważywszy na mój minimalistyczny styl życia, 2,5 tyś powinno mi spokojnie wystarczyć na normalne życie a nie egzystencje. Po opłaceniu rachunków itd. zostaje jeszcze 2000 zł. Na jedzenie i środki higieniczne , czystości itp. wydaje się ok. 600-700 zł miesięcznie, na paliwo , w zależności od potrzeb ok 300-400 zł i zostaje jeszcze 1000 zł które można podzielić na pół : 500 zł na przyjemności, 500 zł do oszczędności. Wiadomo, że czasem wpadną jakieś dodatkowe koszty jak OC czy jakiś droższy ciuch, ale tu można balansować tymi wydatkami , np. w jednym miesiącu mniej na przyjemności i paliwo , a w innym trochę mniej kasy do oszczędności.
  10. KuruKuruKukurin

    Nie wystarcza mi na życie

    Hej, pomysł o zakupie mieszkania był rzeczywiście przedwczesny. Kupno mieszkania na kredyt może być sensowne gdy masz już w miarę ustabilizowaną sytuacje finansową i zawodową. Gdy jesteś na początku swojej kariery, elastyczność i gotowość do zmian to twój najlepszy arsenał w walce o poprawienie swojej sytuacji zawodowej. Jeśli chodzi zaś o awanse w pracy, wspinaczkę po szczeblach korporacji - odradzam. Mam kilku znajomych, i także ze swojego doświadczenia wiem, że największe szanse na lepsze stanowisko masz przy zmianie firmy -średnio co 2 lata. Powiem więcej, moi znajomi, którzy są najbardziej ogarnięci zawodowo , zmieniali czasem pracę po 6-8 miesiącach. Kiedyś myślałem, że ktoś z takim CV miałby problemy w rekrutacjach, natomiast Ci właśnie znajomi byli w stanie w przeciągu 2-3 lat nawet po-czworzyć swoje zarobki i wskoczyć na dobre, wysokie stanowiska. Sam jednak wciąż nie jestem przekonany co do tak częstej zmiany pracodawcy, ale co 2 lata to jest jak najbardziej świetny pomysł. Oczwiście, aby móc swobodnie zmieniać pracę i wskakiwać na coraz to wyższy poziom, to musisz być elastyczny. I dlatego własne mieszkanie na kredyt może tu być kłopotem. Gdybyś wynajął jeden pokój za np. 800 zł/msc , spójrz ile dałoby ci to swobody w tej kwestii. W każdej chwili mógłbyś się wyprowadzić do miasta na drugim końcu Polski jeśli tam pojawiłaby się lepsza oferta. Na ten moment radzę ci , abyś postarał się maksymalnie zwiększyć swoją elastyczność, i myśl o stabilizacji odłożył na później. Nadchodzący czas to dla Ciebie okres zmian, nowych doświadczeń, negocjacji z pracodawcami, i szukania pomysłu na siebie.
  11. KuruKuruKukurin

    "Życiowy" kierunek studiów.

    Ja proponuję studia dotyczące sprzedaży, zarządania sprzedażą itp. Ostatnio uczelnie podchodzą do tego tematu coraz poważniej i tworzą tego typu studia ( kiedyś chyba uważano, że bycie dobrym handlowcem to kwestia głównie cech osobowości, jednak nic bardziej mylnego- profesjonalne podejście do sprzedaży wymaga znacznie więcej). Raz, że nauczysz się bardzo przydatnej i życiowej umiejętności, a dwa , dużo łatwiej będzie ci otworzyć swój własny biznes w przyszłości - pamiętaj , że niemal każda firma ( z wyjątkiem tych, które jadą w 100 % na dotacjach unijnych itp.) musi sprzedawać produkt lub usługę, i bardzo prawdopodobne , że jak założysz własną działalność w przyszłości, to na samym początku to Ty będziesz odpowiadać za nawiązywanie kontaktów biznesowych.
  12. KuruKuruKukurin

    10 lat i koniec

    Witaj, rzeczywiście, smutna historia, współczuję Ci że musisz przez to przechodzić. Jedna z najgorszszych emocjonalnie sytuacji jaka przytrafia się mężczyźnie, zwłaszcza gdy dzieje się to przy pierwszym dłuższym związku. Pamiętam , jak moja pierwsza dziewczyna "zmieniła się" dokładnie w taki sposób jaki to opisujesz. Nawet nie chodzi o jakiejś konkretne zachowania, po prostu pewnego dnia spotkałem się z nią i wyczułem, że coś jest nie tak, że coś się bezpowrotnie skończyło. Potem równia pochyła w dół, tak jak to opisujesz. Być może myślisz, że Twoja ex to psychopatka, zimna kobieta, która oszukiwała Cię przez 10 lat i udawała , że jest kimś innym. Niezupełnie to tak wygląda, po prostu istnieje coś takiego jak poziom zainteresowania kobiety w związku i gdy jest on na 90 lub 80 % to wszystko jest ok ( tak pewnie było przez pierwsze lata waszego związku). Z czasem po paru latach poziom zainteresowania kobiety się zmniejsza i powoli zaczyna się w związku psuć, ale w momencie gdy przeskoczy z 51% na 49% wtedy zaczynasz czuć, że to nie jest już ta sama osoba. Wtedy kobieta nie ma już do ciebie za grosz szacunku, i nawet gdyby facet nagle zginął w wypadku, popełnił samobójstwo itp. najprawdopodbniej nie zrobiłoby to na niej wrażenia. Dla pocieszenia dodam, że wielu mężczyzn doświadczyło tego niemiłego uczucia. Trzymaj się, będę dziś medytował w Twojej intencji.
  13. KuruKuruKukurin

    Gorzkie przemyślenia o samiecweb i tych, co z nas szydzą.

    Pamiętajmy tylko o tym, żeby nie przesadzić w drugą stronę. Jeśli za bardzo skoncentrujemy się na ilości użytkowników, strona Samiecweb stanie się drugim wykopem, tylko że mniej popularnym. Myślę, że lojalni użytkownicy Braciasamcy.pl cenią sobie forum za to, że poziom jest tu bardzo wysoki ( poziom poruszanych tematów, kultury wypowiedzi użytkowników , poziom zrozumienia pewnych zjawisk społecznych i dekonstrukcji matrixa). Jestem spokojny o to, że Marek nad wszystkim czuwa , i nie dopuści , aby konsekwencją skoncentrowania się na ilości był spadek jakości. Warto jednak o tym pamiętać, że takie zagrożenie zawsze występuje. Forum Braciasamcy.pl nie jest poprawne politycznie, ani też nie zabiega o aprobatę społeczeństwa/kobiet/białych rycerzy/mediów/religii itd. I właśnie dlatego jest to wyjątkowe miejsce. Oby tak samo było z Samiecweb.pl Pozdrawiam! Kuru
  14. Cóż, Nergal już raz wywinął się z podobnej prowokacji tak i teraz prawdopodobnie nie spotka go żadna kara. Takie mamy czasy- jeśli delikatnie i dowcipnie zasugerujesz na twitterze, że Pani Wellman jest ciut zbyt pulchna i może mieć z tego powodu problemy ze znalezieniem mężczyzny - to jest to wstrętna, chamska i obrzydliwa uraza delikatnych kobiecych uczuć, za co należy się kara w wysokości 500 tys. zł. Jeśli natomiast zrobisz to co zrobił właśnie Nergal - to jest to spontaniczny performance będący swobodną ekspresją niecodziennej wizji artystycznej- nie ma mowy o karze.
  15. Witajcie Panowie, Właśnie odkryłem nową książkę opublikowaną przez psycholożkę-feministkę pod tytułem "How to Destroy A Man Now (DAMN): A Handbook" . Książka nawiązuję do akcji Me Too i jest poradnikiem na temat tego jak zmanipulować a następnie zniszczyć faceta ( najczęściej majętnego) za pomocą oskarżeń o molestowanie seksualne. Książka jest napisana bezwzględnym i nienawistnym językiem, aż ciężko uwierzyć , że napisała ją kobieta. Przesyłam wam skan ostatniego rozdziału książki, abyście mogli zobaczyć to na własne oczy: https://imgur.com/a/ijWq3#yWXEjID Póki co, książka zbiera kiepskie noty na Amazonie, ale to wcale nie znaczy, że książka nie jest kupowana przez kobiety- owszem jest a ponaddto jest prawdopodobnie czytana z wypiekami na twarzy - przypomnijcie sobie jak było z filmem "50 twarzy Greya" . Wszystkie moje koleżanki nabijały się z tego filmu jeszcze przed jego premierą, a potem nie wiadomo skąd okazało się, że film pobił rekordy popularności w polskich kinach. Źle się dzieje Panowie.... póki co na zachodzie, ale do Polski tego typu publikacje , przekazy w mediach ,TV, gazetach, pojawią się szybciej niż moglibyśmy się spodziewać. Pozdrawiam, Kuru
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.