Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ragnar1777

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    1300
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1681 Świetna

3 obserwujących

O Ragnar1777

  • Ranga
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Kinematografia, aparaty, kamery, Siłownia, sport, filmy, książki, sztuki walki

Ostatnio na profilu byli

1884 wyświetleń profilu
  1. Ragnar1777

    Musiałam tu napisać

    No dla mnie niewyobrażalne. Choć wiem, że moi rodzice poznali się w szkole średniej i są do teraz przechodząc przez mniejsze i większe kryzysy. Tylko to były czasy przed "sp*erdoleniem" feminazistycznym. Nie mówię, że to były czasy kolorowe, bo teraz poziom życia jest znacznie lepszy, ale wraz z "dobrobytem" przyszła nam nowa plaga/zaraza. W gruncie rzeczy Ty w niego zainwestowałaś, licząc w przyszłości na zysk. Nie czekałaś na gotowca, tylko dostrzegłaś potencjał, więc zaryzykowałaś jak na giełdzie, wierząc, że to słuszny wybór/słuszny mężczyzna. Z dwojga złego chyba ta druga opcja(z inwestowaniem) jest lepsza, aczkolwiek nawet jeżeli do niej dojdzie, to w każdej chwili inny "gotowiec" może jednak tą "biedną" kobietkę podkusić. Milion jest takich przypadków i milion także opisywanych na forum. No z naturą nie wygrasz. Najlepiej się zabezpieczyć i nie marnować lat 20-stych na panienki, tylko na zdobywanie świata, pozycji i pieniędzy. Nie ma tu mowy o kompletnym odcięciu się od kobiet czy znajomych. Ja bym to podzielił tak - 80% ambicji, pracy + 20% panienki, imprezki. Oczywiście mimo zdobycia pozycji i majątku, zarobki trzeba starannie ukrywać! Pieniądze pieniędzmi, ale są też inne rzeczy na które kobiety zwracają uwagę. Pieniądze są ważne, ale dobra partnerka nie stawia ich na pierwszym miejscu, dlatego trzeba robić selekcje kobiet, będąc cały czas tajemniczym. Krok po kroku mogę odsłaniać swoje tajemnice i zapraszać do mojego świata, ale i tak pewne rzeczy pozostają poza zasięgiem kobiecego ciekawskiego oka.
  2. Ragnar1777

    Musiałam tu napisać

    Tu kochana akurat Ameryki nie odkryłaś. Świadomy mężczyzna wie, że przedstawicielki płci przeciwnej mają automatyczne nawilżenie w pewnych miejscach, dziwne motylki w brzuszku, podwyższone bicie serca na widok mężczyzny z władzą, siłą, pozycją i samochodem. To normalne. Przecież gołodupcowi nie urodzi dziecka, no bo za co on je wyżyje? Kwestia lecenia na hajs jest tak oczywista jak 2 + 2. Aczkolwiek zaznaczyłem ważny fragment twojej wypowiedzi kreską, kolorem oraz pogrubieniem - mniej im potrzeba = brak roszczeniowości na poziomie polskich karyn. No więc właśnie... teraz każdy mężczyzna powinien skalkulować na chłodno, tak jak kobiety kalkulują, który(fiut) jest bardziej cenniejszy. Tak mężczyźni powinni skalkulować co jest bardziej opłacalne w ich męskim interesie: * Białorusinka/Ukrainka = wyższej jakości uroda, mniejsza częstotliwość palenia papierosów(przynajmniej na Białorusi), mniejsza plaga feminazizmu, mniejsze roszczenia wobec mężczyzny, przygotowanie kobiet do roli żon, generalnie kultura jeszcze szanująca pozycję mężczyzny * Polka - kiepskiej jakości uroda na rynku międzynarodowym, równouprawnienie równouprawnieniem, ale gdy wygodnie to patriarchat, bierność, księżniczkowanie, socjalistyczna postawa "należy mi się" za posiadanie cipki między nogami, roszczeniowość zwłaszcza względem mężczyzn, wykorzystywanie przewagi prawnej nad mężczyzną, także przewagi społecznej. Poza wyżej wymienionymi, należy dodać inne cechy pozytywne jak i te obciążające, które są powszechne wśród kobiet na całym świecie. Sumując wszystko, wyjdzie nam tak naprawdę, co się świadomemu, polskiemu mężczyźnie bardziej opłaca. Polki nie idźcie tą drogą... Albo naprawdę zabraknie dla was mężczyzn w kraju. Chociaż z drugiej strony ciekawe, że zmniejszacie swoje wymagania i księżniczkowatość, gdy na horyzoncie pojawia się Rodriguez albo jakiś inny Blake czy Charpentier. Może to i dobrze - wy bierzcie towar zza granicy zachodniej, my będziemy brać zza granicy... w sumie nie tylko wschodniej - wielu mężczyzn chwali sobie Panie z Ciepłych Krajów z południa
  3. Ragnar1777

    Musiałam tu napisać

    @PoProstuKobieta Witaj Miło czytać takie słowa. Niestety, znaczna część kobiet będzie pluć na nas jadem, ponieważ, aby dojrzeć własne "sp*erdolenie" potrzeba nieco pokory, samorefleksji oraz jakiejś w minimalnym stopniu inteligencji. Skoro wmawia się od dzieciaka małym dziewczynkom, że są lepszą płcią, no to o jakim szacunku do mężczyzny, o jakiej zdolności do samorefleksji my mówimy? Są kobiety, które potrafią odfiltrować to, co jest wsadzane do ich głów na rzeczy dobre i złe. Jednak mimo wszystko kobiety z natury są nieco narcystyczne i "potrzebujące"(zwłaszcza atencji) dlatego gdy słyszą same przesłodzone słowa(choćby to było kłamstwo), to łykają jak pelikan. Kobiecie się należy, kobiecie trzeba płacić, ale z drugiej strony mamy równouprawnienie, więc kobieta chodzi do pracy, ale ma "premię" w postaci portfela mężczyzny. Mężczyzno jesteś okropny, mężczyzno nie jesteś męski, bo nie spełniasz kobiecych zachcianek, ale gdy robisz wszystko dla niej i wchodzisz pod pantofel, to ona nagle nie wie co czuje... Nie wie co czuje, a w następnej kolejności idzie "nadziać się na pal" przystojniakowi z tatuażami, który traktuje kobiety przedmiotowo. My mężczyźni mówimy stanowcze NIE kobiecemu "porządkowi"(a raczej chaosowi) świata. U nas w Polsce jest dramat, ale nie jest tak tragicznie jak na zachodzie - w końcu to w USA mężczyźni pierwsi zaczęli się buntować. Plaga feminazistyczna posunęła się tak daleko, że przepłoszyła świadomych, "oświeconych" amerykańskich mężczyzn do Ameryki Południowej czy Azji, szukając szanującej mężczyzny, kobiety. W Polsce mężczyźni jeszcze dają radę wychowywać kobiety i umacniać więzi rodzinne mimo trudów, przeszkód, ataków, presji. Jednak co po niektórzy szanujący swoje nerwy i czas, zaczynają wychylać nosa za granicę, spoglądając na Białorusinki, Ukrainki, a jeżeli stać to jadą do Ameryki Płd. lub Azji, ewentualnie kraje Arabskie. Polki nie są najpiękniejszymi kobietami na świecie - żadna Polka nigdy nie była wysoko w wyborach miss świata. Na ulicach pełno wychudzonych, grubych, niekształtnych z opadłymi, płaskimi pośladkami, boczkami, krzywymi nogami. W związku z czym dlaczego zadbany, inteligentny, doświadczony, z pozycją, majątkiem mężczyzna ma marnować czas na średniej jakości polską Karynę? Jeżeli tylko przekroczy wschodnią granicę i rodaczki wypadają po prostu blado? Mało tego panie oferują prócz lepszego wyglądu, także lepsze maniery. Ja aktualnie jestem w trakcie wypisywana się z polskiego rynku matrymonialno-seksualnego, że tak powiem "jedną nogą". Piszę z Polkami, spotykam się, z niektórymi się koleguję, z innymi coś nieco "głębszego", jednak widzę te rozpieszczenie i roszczeniowość na każdym kroku. Z takimi kobietami moja intuicja podpowiada mi, że to jak wjechać konno z bagażem na stary, drewniany most. Jest niebezpiecznie i nie wiadomo kiedy pi*rdolnie o ile w ogóle... Gdy nieco podrosnę i zdobędę lepszą pozycję zawodową, a przez to większe pieniądze, umożliwiające mi przemieszczanie się - wtedy jak najbardziej wychylam nosa poza granicę. Jednak nie tylko ze względu na kobiety, lecz z czystej ciekawości świata oraz... dla lepszego klimatu, otwartych, wyluzowanych ludzi. Wolałbym mieszkać tam, gdzie mam wieczną wiosnę-lato, pogodnych, uśmiechniętych ludzi no i oczywiście piękne kobiety. Pozdrawiam gorąco i życzę, aby pański Syn korzystał w 100% z życia(a to oznacza np. zero ślubów przed 30-stką) i kochającej kobiety(może nawet Polki?)
  4. Ragnar1777

    Młode dziewczę

    Kolego a propos statystyki. Było wiele sond skierowanych do kobiet pdt. "w jakim wieku mężczyzna wygląda najlepiej?" Większość kobiet głośnym chórem krzyknęła 30+, potem było 40+, a na koniec 20+ Któryś z redpillowych fanpage'y udostępniał kiedyś - również Panie mogły w komentarzach się wypowiedzieć i wynik był ten sam.
  5. Cóż. Ostatnio jeden stary kolega już zapomniałem jaki był wk*rwiający, tak dawno go nie widziałem Spotkałem się z nim raptem 2 dni temu, tak by wyjść na osiedle. To normalne, że czasem się pozaczepiamy, ale to jest typ z ciężkim charakterem, który wszystko wie najlepiej, musi się powywyższać itp. W pewnym momencie przegiął, to takie lekkiego mu strzeliłem w żeberko Był w szoku i zaczął wymyślać, że mu niby telefon popsułem prawie Po czym rzucił się na mnie z łapami, ale o tyle śmieszne okoliczności, że nie zdołał ani razu mnie trafić - zbijałem celnie "ciosy" jego, co doprowadziło go do frustracji. Pod koniec spotkania nie podał mi ręki na pożegnanie - chyba się obraził Jest jeszcze słynny Janusz self-called specialist, który ponoć dzisiaj zleciał do PL, ale to chyba założę osobny wątek
  6. Ragnar1777

    Najmłodsza kobieta w waszych łóżkach.

    Hahahah przykład z cnotką nie wydymką najlepszy Dzięki Patss... Chyba jednak też skorzystam z bryki ojca Tuż tuż wiosna i hormony się budzą.. Ja mam jeszcze taki plus, że jestem troszeczkę starszy, to się wyróżniam na tle tych dzieciaków. Wielu moich kumpli właśnie rwie te licealistki i mówią, że ruchają się jak poparzone ------------------------------------------------------------------------------------------------ No tyle warte, że zwykły, dobry, przyzwoity mężczyzna ma latać za cipą, a przyjdzie albo badboy albo bananowiec i skosi każdą cipę w zasięgu ręki z małym lub czasem zerowym wysiłkiem I jak tu nie mówić, że lecą na kasę i/lub na wygląd jak puste istoty ludzkie A to niby my mężczyźni jesteśmy puści i nic poza cyckami i dupą nie widzimy Pamiętam, że gdy poznałem jedną pańcię, to raptem minął jeden dzień, nim pierwsza mnie pocałowała, pozwoliła sobie wsadzić rękę w gacie, a trzeciego dnia wylądowaliśmy w łóżku. Wszystko świetnie, bo według niej byłem przystojnym mężczyzną z dobrymi genami i nie musiałem latać za żadną cipką. Dopiero gdy w grę przyszły rzeczy materialne i status - wtedy pańcia nagle się rozmyśliła i skierowała swoje myśli ku starszemu rycerzowi z samochodem mercedesem Plus taki, że rycerz okazał się być białorycerzem i koniec końców nie zaruchał Tylko robił za koleżankę z fiutkiem A mógł ją wziąć w obroty bez problemu, zwłaszcza w swoim samochodziku I co? Wnętrze mężczyzny? Gdzie ten podziw mojego dobrego serduszka i mojego poświęcenia w postaci przejechania ponad 300km z przesiadką pociągiem? Jeszcze żeby było śmiesznie, to się mnie spytała "Czym przyjechałeś?" Ja odpowiadam: "Wiesz, przybiegłem" Ona odpowiedziała, że mam jej odpowiedzieć, bo to ważne(w domyśle ważne czy mam samochód czy nie) No mówię Wam, dawno się tak nie uśmiałem --------------------------------------------------------------------------------------------- Dlatego zawsze powtarzam -----> Szanuj się mężczyzno! Nie lataj za cipą! Bo czy opłaca się marnować zasoby czasu, pieniędzy i emocji, gdy ta sama cipa rozłoży nogi przed bananowcem lub mężczyzną, który z wyglądu odpowiada kryteriom? Bitch please.... Bo zapewne genetycznie byłeś bardziej obiecujący. Gadkę może też miałeś lepszą, ale najwidoczniej nie na tyle, by pańcie przekalkulowały, że jesteś dla nich cenniejszym fiutem Ps. Przypomniał mi się mój znajomy z gimnazjum. Też nie za urodziwy, lekka nadwaga, głosem taki cipowaty. Natomiast nie grzeszył biedą I o dziwo zawsze te jego dziewczyny były dość ładne i zgrabne. Weź nie kuś... Bo z "moją" bmką to ja tam cuda będę robił z nimi 🤣 Chociaż też nie wiem czy BMW to taki prestiż jak Mercedes, ale niemiecka marka to jednak niemiecka marka
  7. Ragnar1777

    Najmłodsza kobieta w waszych łóżkach.

    Myślę, że to kwestia indywidualna, albo... shittest. W wakacje gdy chodziłem grupowo na imprezę na ognisko, to było wielu gości starszych ode mnie. Jeden z nich stary dziad w twoim wieku 27 lat, a ma wiele koleżanek w moim wieku bądź nawet młodszych(<20). Ostatnio kręcił z dzieciatą 19-stką, ale chyba coś im nie wyszło. Co zresztą było do przewidzenia, bo jeszcze 3 miesiące temu wstawiała fotki z exiem(ojcem dziecka) i całą kompletną rodzinką Co ciekawe fotki zostały do dzisiaj, mimo iż nie są razem(RED ALLERT!) Jedna 16-stka do mnie pisze, wysyła zdjęcia i się przymila. Nawet "płakała" mi, że mam się odzywać częściej Z kolei druga młódka tancereczka(mam do nich słabość) chce mnie rzekomo poznać - tak usłyszałem od naszego wspólnego znajomego. No, ale zobaczymy, bo mi się na razie z niczym nie spieszy Hahah jestem ciekaw reakcji małolatek, gdybym podjechał Beemką X3 pod szkołę Oczywiście nie zamierzam nikogo wyrywać na hajs ani inne dobra, just for fun popatrzyć na naiwne karynki
  8. Ragnar1777

    Najmłodsza kobieta w waszych łóżkach.

    Póki co 18 z przejściem na 19. Aczkolwiek teraz celuję w 16-stki.
  9. A gdy dopuści, to musisz to potem spłacić w kredycie gotówkowo-emocjonalnym.. Niby logiczne, ale potrafią "wysłać komornika" w najbardziej chłodny, wyrachowany sposób Całkowite wycofanie się z relacji z kobietami jest moim zdaniem wielkim krokiem w tył. Można się nie spotykać, nie uprawiać sexu, ale porozmawiać, życzyć miłego dnia, pomóc w czymś sąsiadce czy doradzić coś przyjaciółce(jeżeli takową się ma). Owszem. Niestety nie ma nic za darmo i trzeba także i na kobiety poświęcić nieco czasu. Jednak gdy sam jesteś ciekawy, bo sobie na to zapracowałeś, to zdecydowanie mniej poświecisz swoich zasobów czasowych. A panie same ochoczo będą próbowały wejść do twojego życia. Oczywiście gdy im zarzucisz mały skrawek czy ochłapy na zachętę Duża część mężczyzn nie pracuje nad sobą, tylko z marszu gonią za cipką. Marnują swój czas i zasoby, finalnie kończąc ze średniej jakości kobietą albo atrakcyjną, lecz obleganą przez Chadów, kobietę, która prędzej czy później pójdzie w tango z "lepiej rokującym". Najlepsi rycerze, to biało-pizdeo-rycerze, którzy cudem złapali cipkę za nogi i teraz ze strachu, że znajdzie lepszego, oferują swoim myszkom ślub. Licząc tym sposobem, że one nagle przestaną pisać z Chadami o kwadratowych szczękach i zaoferują swojemu przyszłemu mężowi monopol dóbr seksualnych
  10. Ja też - w sensie, że byłem zawiedziony, że są tak proste i samolubne. Kiedyś gdy byłem mały, to myślałem, że kobiety to takie małe aniołki, które pilnują mężczyzny, by ten w wyniku agresji nie zrobił czegoś złego. Jak życie pokazało - jest kompletnie na odwrót.
  11. U mnie to niestety nigdy nie działało. Próbowałem sobie wmawiać, że niedostępne laski mnie kręcą lecz niestety sam siebie oszukiwałem. Po prostu nudziło mnie to i szybko urywałem kontakt - mimo, że były to czasy rycerskie. Jeżeli laska nie chciała poświęcać na mnie czasu, zaczęła księżniczkować i wszystko komplikować(zamiast np. z twojego przykładu dać na tacy te zdjęcie), to szkoda mi było czasu i nerwów. Wewnętrznie czułem, że coś jest nie tak z tymi karynami. Już wtedy widziałem rozpieszczenie polskich karyn i społeczny ucisk polskich(i nie tylko) mężczyzn(mężczyzno Ty musisz wszystko robić, poświęcać i pobłażać "lepszej płci"). Już wtedy w głębi duszy mi brzmiało....----> SZANUJ SIĘ MĘŻCZYZNO oraz NIE LATAJ ZA CIPĄ! Redpill tylko pobudził moje męskie instynkty i szacunek do siebie, który był głęboko więziony przez białorycerską straż w służbie Pani Najdroższej Cipki. Koniec z tym. Szanuj się mężczyzno! Siebie i swoje potrzeby always on the pedestal. Musimy kalkować, tak jak kobiety, co NAM się najbardziej opłaca. Jeżeli kobiety za bardzo się od siebie nie różnią, to czy opłaca Ci się marnować teraz czas na kobietę rówieśniczkę, która za 15-20 lat będzie się chować przy młodych kobietach? Tak, młodych kobietach, które mogą widzieć Ciebie jako atrakcyjnego mężczyznę, jeżeli wcześniej zamiast marnować czas na cipkę, poświęcisz na rozwijanie swoich męskich skrzydeł. Lepiej w wieku 40 lat słuchać fochów starej kobiety? Czy z uśmieszkiem popatrzeć jak młoda kobieta(30-letnia kobieta jest jeszcze młodą kobietą) tupie nóżką, co wygląda dość uroczo? Ano właśnie. 40-letnie kobiety są nagle oświecone, nie walą fochów, umieją zadbać o mężczyznę, jak to mawiają czasopisma dla pań? A kobiety przed 40-stką lecą na kasę? - A w życiu! Uwierzcie mi, że nawet ja laik 20-letni miałem do czynienia z 40-paroletnią kobietą i nie widzę ZNACZNYCH różnic między młodą, a już "na krawędzi" kobietą. Stara kobieta jest uparta, ma swoje nawyki i nie ma szans na wychowanie. Młoda kobieta cały czas się rozwija, jest pełna życia, pomysłów i ciekawa świata, ma też elastyczny umysł. Mając 40-stke, traktowałbym rówieśniczki jak starsze siostry/kuzynki - pogadam, pomogę, doradzę, ale zero podtekstów, smyrania po nogach i jakichkolwiek namiętnych spojrzeń. Może powiedziała w żartach? Jakby nie patrzeć, mnie to bardzo rozbawiło. Już ją lubię - ma kobita poczucie humoru Pozdrawiam was kochani bracia No ile razy powtarzam, że to norma, że mężczyzna jest starszy! Mój pradziadek, dziadek również byli o więcej niż te mityczne 3 lata starsi! I czego chcieć więcej od kobiet niż wsparcia, wierności, ciepła, wyrozumiałości, dobroci i seksu? Naprawdę mamy taki okropny patriarchat w Polsce i ucisk kobiet, jak to rozszczeniowe karyny wypisują?
  12. Dodałbym, że bardzo mały, lecz nieco uciążliwy dodatek. Lecz jak to z dodatkami... czym byłby Skyrim bez swoich trzech dodatków? Lepiej korzystać ze 100% gry, tak jak ze 100% życia. @Mat2206 mężczyzno pamiętaj, że nie musisz spełniać jakichkolwiek oczekiwań, jakiejkolwiek karynowskiej cipki! Żyj dla siebie, tak aby Tobie było dobrze, ale byś po drodze nie ranił innych. Zawsze mężczyzno jesteś na samej górze, na piedestale(zdrowie, samopoczucie), potem są pasje, zainteresowanie(czym byśmy bez nich byli?), potem są cele(które często łączą się pracą, lecz praca sama w sobie nie jest mega wartością), zaraz po tym masz przyjaciół i dopiero wtedy może, ale to może gdzieś tam schowana w rogu, znajduje się kobieta, na piątym planie. Oczywiście, ale to z czasem przechodzi. Nie wiem, ja czasem widzę takie słodkie młodziutkie kobietki i aż mnie w sercu ściska. Lecz zawsze mam włączony antybiałorycerski czujnik, który wyczuwa kiedy hormony podskakują i od razu powoduje barierę obronną = staję się czujny, tajemniczy, lekko olewczy, niezdobytym szczytem dla kobiet. Było już powiedziane na forum nieraz, że LTR z kobietą może dać również jakąś satysfakcję oraz wartość w twoim życiu. Pisał o tym chociażby Senor @Długowłosy. Należy jednak szukać(a raczej nie szukać!) kobiet, które Ci odpowiadają charakterologicznie i długo je sprawdzać czy się nadają, czy z tej mąki chleb będzie. No i przede wszystkim muszą być młodsze - wymóg konieczny!
  13. Ragnar1777

    Młode dziewczę

    To jest normalne. Kobieta im starsza tym coraz większą ma granicę wiekową w dobieraniu partnerów. Podobnie z facetami. Mając 15 lat nie wyobrażałem sobie związku z 14-latką(a więc rok młodszą), więc zabierałem się za rok czy 2 lata starsze. Dziś mając 20, nie widzę przeszkód, by spotykać się z 16-latką(czyli 4 lata młodszą). W przyszłości mając 30 nie miałbym problemu by wiązać się z 22-latką(więc, Awięc 8 lat młodszą). Przykładowo mając 45 również normalne dla mnie by było spotykać się z 32-latką(a więc 13 lat młodszą). Mając 50 z 35-latką(czyli 15 lat młodszą) i tak dalej.
  14. Ragnar1777

    Młode dziewczę

    U mnie w rodzinie najczęściej jest to różnica od 3 do 10 lat. I tak jak już kiedyś wspomniałem - im później mężczyzna bierze ślub, tym młodsze ma partnerki Bywam u nich na grilla co roku A ja znam pełno przypadków gdzie 22-latkowie mają 18-stki czy nawet 17-stki. Ty nie wiesz czy kobieta w galerii ma 20-lat a jej chłopak 22-23. Kolega mojej "wakacyjnej miłości" wyglądał na 23, a miał 27(czyli pod 30-stkę). Dlatego twoje obliczenia są niestety niewiarygodne - aby były wiarygodne byś musiał chodzić i pytać przechodnie pary ile mają lat. Ty masz tylko domysły kolego, że ona ma 20, a on może ma 23, a tymczasem on może mieć naprawdę nawet 30. Ja znam ludzi - wiem co robią, ile mają lat i z kim chodzą. Oni także mają swoich znajomych i niestety w większości par różnica zaczyna się od minimum 3 lat w górę.
  15. Ragnar1777

    Młode dziewczę

    Dokładnie tak jak piszesz Tzn. z tego co pamiętam, to zabrał dziewczyny do kfc xD W zasadzie to sam samochód oczywiście nic nie znaczy, o czym kiedyś pisał brat @The Motha, że laski nawet śmieją się z frajerow, co chcą wyrwać na hajs i inne materializmy. Aczkolwiek facet miał już w miarę poukładane życie - samochód, zaraz magisterka, fajne hobby, ciekawy lifestyle - myślę, że kwestia 3 lat i byłby naprawdę dobrą partią. Problem z tym gościem był taki, że mimo iż tak cwaniaczył jaki to on nie jest fajny, to raczej był nieco białorycerski do kobiet. Taka koleżanka z fiutkiem. Zatem ostatecznie nie poruchał, a miał wielkie szansę, bo moja hehe "miłość" była nim zachwycona Przeważnie to jest różnica 3-5 lat. 8-10 też się zdarzają, chociaż rzadziej, znam natomiast takie pary i mają się bardzo dobrze. 20 lat różnicy jeszcze na ulicy nie widziałem, ale znam jeden przypadek takiej pary i laska jest totalnie zdominowana i szczerze trochę mi jej szkoda. No cóż ten twój tinderek wszystko wyjaśnia w tym filmie
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.