Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ragnar1777

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    833
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1098 Świetna

1 obserwujący

O Ragnar1777

  • Ranga
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Siłownia, sport, filmy, książki, sztuki walki

Ostatnio na profilu byli

1349 wyświetleń profilu
  1. Ragnar1777

    Nie podszedłem.

    Bonzo rozplanowujesz sobie może karierę muzyczną, a dokładnie w dziedzinie rapu? 😂
  2. Ragnar1777

    Nie podszedłem.

    Tu się zgadzamy. Aczkolwiek nijak to się ma do sytuacji autora. Zauważ, że gdyby miał niskie smv to by dziewczyny się za nim nie oglądały. Dlatego chciałem pokazać pewne błędne myślenie Wbrew temu co mówi @KuruKuruKukurin - tak, to ma związek z samooceną i pewnością. Zadajmy może pytanie jak zwiększyć swoje smv? Ano sama pewność siebie nieco uatrakcyjnia, ale nie jest to czynnik, który załatwia całą sprawę. Wygląd - na tyle ile się da zadba o siebie, stylówka etc. Money - no tutaj chyba nie muszę nic mówić. Status - to się wiążę nieco z pewnością siebie, z osiągnięciami człowieka oraz zasadniczo tego jaki on w ogóle jest(umiejętności interpersonalne)
  3. Ragnar1777

    Pomoc! Żołnierz nie staje!

    Święta prawda. Oj moja "koleżanka z kierunku"(pani po 50) strasznie ubolewała nad faktem, że my mężczyźni dość dłuuużej się starzejemy No, swe narzekanie owinęła w pewien przytyk o tym, że mężczyźni z racji swej zalety biologicznej, zdradzają z młodszymi kobietami No, wyczuwam tutaj niemiłe doświadczenia tej Pani. Dlatego najlepszym wyjściem jest mieć partnerkę co najmniej 8 lat młodszą Zalety dla każdego - dłużej zakonserwowana młodość i facet starszy, dojrzalszy, majętniejszy, który jest w stanie wziąć na barki ciężar zwany kobietą Rozumiem, że tylko jako romanse
  4. Ragnar1777

    Nie podszedłem.

    Pół-prawda, a pół-nie. W gruncie rzeczy podświadomość, moim zdaniem zaznaczam, dostrzega w pięknej kobiecie dobre, silne geny, nie dla byle kogo. Mamy taki zapis w biologii, że o te najlepsze księżniczki(niestety) trzeba się troszeczkę postarać i analogicznie one mają program selekcjonowania samców podbijających, popisujących się. Dochodzimy tutaj do tego, że tak naprawdę jest to ściśle powiązane z pewnością siebie. Jeśli nie czujesz się fajny, to zdajesz sobie sprawę, że kobieta się po prostu Tobą nie zainteresuje, ponieważ jak już wiemy, kobiety kierują się hipergamią i emocjami. Złe wzorce w twojej podświadomości wmawiają Ci, że kobieta jest z poza twojej ligi, co jest kompletną bzdurą, a co łączy się właśnie ze strachem. No, chyba, że pańcia zarabia miliony Według mechanizmu hipergamicznego, kobiety nie interesują się biedniejszymi, od nich samych, mężczyznami. Silni mężczyźni, po przepracowanych wzorach potrafią stawić czoła urokowi kobiet i tej całej magicznej chemii. Po prostu trzeba myśleć głową, a nie główką i nie stawiać bab na piedestale Żaden tam anioł stróż. Równie dobrze możesz bać się wystąpić publicznie, ale załóżmy, że dostałeś takie wytyczne w pracy. I co? Nie pójdziesz bo się boisz narazić na wstyd, że się zająkniesz, zapomnisz? Tak samo działa z kobietami. Ps. Racjonalizujesz swój własny strach jak kobieta No offence.
  5. Ragnar1777

    Nie podszedłem.

    Miałem niedawno podobną sytuację. Aczkolwiek nie przeżywałem tak tego. Redpill robi swoje. Nie ma takiej kobiety od której nie poznałbyś lepszej Zgaduję żeś młody użytkownik, więc, Awięc całe życie przed Tobą i multum kobiet
  6. Za długo rozmawialiście. Gdy emocje opadły przemyślała sobie i zapisała sobie w notesiku ten podpunkt jako "minus". Bracia wyżej wytłumaczyli dlaczego. Chłopie masz życie, prawda....prawda? Swego czasu takie ekscesy zdarzały mi się w gimnazjum-podstawówce jak jeszcze nie wiedziałem o co w tym biega. Eskalowanie dotyku jest tu kluczem właściwie w każdej relacji damsko-męskiej i nie tylko. Olała impreze, dała się pocałować - dobry znak - zamąciłeś jej w głowie. Buziak w usta był trochę nieskalibrowany moim zdanie, aczkolwiek wybrnąłeś w pięknym stylu z jajem ; ) Oho, teścik. Bach! Test niezdany. Tak fajnie zacząłeś z jajem, to dlaczego teraz na siłę próbujesz je sobie obciąć? Głupia wymówka. Przecież Ci się nie przyzna, że bawi się w gierki, pani psycholog Ma swoje życie, a Ty masz swoje. Raz ją w życiu na oczy widziałeś i już takiego bzika dostałeś? Dlatego zawsze powtarzam by załatwiać sobie karty zapasowe. Tutaj pomoże tylko przeraźliwie zimny chłód. Nie pisz, nie dzwoń, masz swoje życie i jesteś zajęty. Gdy wrócisz do PL to wtedy zadzwoń na luzaku.
  7. Proszę wybaczyć. Byłem zmęczony, leżałem w łóżku przy tel + właśnie kuruję się z przeziębienia. Umknęły mi pewne rzeczy.
  8. Kolego miałem identyczną sytuację. Po jaki ch*j wpierdalałeś się w cudzy związek. Nie jestem tu z obozu moralistów, raczej racjonalistów. Dlatego jasną rzeczą jest, że swirowanie z zajętymi to strata czasu i energii, ponieważ korzyści jak widzisz kolego są nijakie Kobiety to specyficzne istoty, jeno wysoce emocjonalne. Nie chcę się tu rozpisywać o programowaniu społecznym, o poczuciu winy. Wiedz jedno: Jeśli laska świeżo zerwała z chłopakiem, to masz zerową gwarancję na to, że ona szybko wejdzie w kolejny związek. Szansa na to wynosi może z 10%. Gdybyś był mitycznym alfa(a nim nie jesteś skoro nie rozumiesz natury kobiet) to prawdopodobnie długo by się nie zastanawiała. Nie twierdzę, że z tej mąki chleba nie będzie, aczkolwiek wysiłek jest nieadekwatny to wynikających z tego przyszłościowych korzyści. Kobieta potrzebuje czasu, więc grzecznie będziesz musiał czekać, a czy warto czekać na kobietę, która : A) Nie uprawiała z chłopakiem sexu aż pół roku Całowała się z innym będąc w związku C) Niczym się od innych kobiet nie różni. Na moje chłopie olej temat i nie obcinaj sobie jaj bo finalnie skończysz jako zapchaj dziura i będzie tylko płacz. Utrzymuj kontakt, ale spotykaj się z innymi. Niech widzi konkurencję.
  9. Dokładnie. Chłopie to są chyba jakieś jaja. Ten forumowicz jest jakiś niepoważny. No jasne! Niech zamknie kobietę na klucz w pokoju bez okien i klamek Tak, żeby nie miała styczności ze światem zewnętrznym Ja ci coś powiem kolego @GHSD507: Świat jest jaki jest, nasze panie niestety są jakie są. Natomiast po 1. Kobieta nie jest przedmiotem, tylko wolną jednostką. Ja jako libertarianin jestem mocno uczulony na takie poglądy jakie prezentujesz 2. Jeśli boisz się, że kobieta pozna "lepszego"(wiemy o co chodzi) od ciebie, to z miejsca stoisz na przegranej pozycji w relacji. 3. Jeżeli się boisz, to najzwyczajniej w świecie nie jesteś pewny siebie. 4. Skoro nie jesteś pewny siebie, to może po prostu nie rozwijasz się, zamiast tego stoisz w miejscu - stąd strach przed konkurencją innych mężczyzn. Najlepszym rozwiązaniem byłoby tu wyhodowanie jaj bo twa strachliwa postawa woła o pomstę do nieba. Ja sam teraz nie jestem dobrym materiałem na trwały związek, ano się z tym pogodziłem, zamiast narzekać na kobiety i zamykać je w szafie. Ja idę małymi kroczkami, ale idę wciąż do przodu, a kobiety od czasu do czasu wpadną na romansik, no bo wstydliwego białego rycerza ile dało, tyle się pozbyłem Nie na darmo powtarzamy na forum(parafrazuję): "It is not your pussy, it is just your turn." "Niechaj cię myśl nie zwiedzie, że łono kobiety jak i ona sama, szczęście i dostatek na ciężkie czasy przyniesie! Jeno to kobiety oczekiwania są, aby mężczyzna im dobrobyt przyniósł i pokierował w życiu(chyba, że mają toksyczne wzorce wpajane przez władcze matki) "Najpierw zadbaj o siebie - look, money and status, potem dziewczynki" Jak romantyk może być ogarnięty z kobietami? Przecież to się wyklucza. Może być ułożony życiowo i inteligentny, ale z kobietami polec na bitwie. Kompletnie mi się nie podobają te Azjatki. Krzywe oczy, za chude. Nie twierdzę, że wszystkie są mało atrakcyjne, bo widziałem nawet i u siebie w mieście piękne turystki. Mimo to, nie mi w głowie "brudzić krew" i rasy mieszać. Jeśli miałbym wybierać z poza Polski, to zdecydowanie egzotyczne panie z południa: Włoszki(prawdopodobnie na prowincjach żyją podobnie jak Ukrainki) Hiszpanki Może i panienki z Ameryki Południowej(Brazylijki, Kolumbijki!!), ale tutaj bym się troszkę obawiał ze względu na wysoki poziom przestępczości. Ewentualnie Słowianki: Rosjanki Białorusianki Słowaczki Słowenki Chorwatki Lub narody "polskofilowe": Węgierki Meksykanki Białorusianki Greckie panie Tureckie panie(bardzo ładne i przypominające Latynoski) Znowu Włoszki Znowu Rosjanki Gruzinki Iran(znowu podobne do Latynosek ) Japończycy(wiem nie przepadam za Azjatycką urodą, ale piękne sztuki także się trafiają, a poza tym lubią Polaków ) Argentyna(nie dość, że piękne Latynoski, to jeszcze bardzo uwielbiają Polaków )
  10. Zgodzę się, że studia to stał się modny trend, a już szczególnie wśród kobiet. Oj jak one patrzą na to, czy masz studia :)) Dla nich to jest wyznacznik być albo nie być. Dlatego gdy widzę magisterka w biedronce to mam przeogromną bekę z typa ^^ Swego czasu "znałem"(celowo cudzysłowie, bo nie przepadałem za koleżką - chyba nikt nie przepadał ) jednego magisterka, który jest kierownikiem w biedronce. No panie magister, bardzo słabo jak na studia wyższe. W tym samym obiekcie w którym pracował owy typ, był człowiek tylko po zawodówce, który może i nie był kierownikiem, lecz zastępcą kierownika. Moja ciocia też była kierownikiem przez parę lat, tylko, że ona ma wykształcenie średnie No i ten stos moich koleżanek na studiach! Jakie one mondre i wyksztaucone! Sprawa tyczy się też mężczyzn cwaniaków spryciarzy. Typ, który napisał maturę na względnie niskim poziomie, dostał się na studia... bezpieczeństwo wewnętrzne! Po tej akcji, gdy słyszę, że ktoś studiuje ten kierunek, napawają mnie te okoliczności śmiechem, chociażby nawet głęboko ukrytym 😂 Zanim skończę wypowiedź, wydeklaruję kilka kwestii, aby ktoś nie pomyślał, że ooo nie poszedł na studia i teraz lży zazdrośnik! Otóż nie Planuję ukończyć studia i zdobyć wykształcenie wyższe. Tyle tylko, że nie na gównokierunku, lecz na czymś, co mi się przyda i pomoże rozwinąć moje zainteresowanie, finalnie tworząc z tego "maszynę do wytwarzania pieniędzy" Dużo jest kierunków, które nadają się chyba tylko po to, aby przyjść posłuchać ciekawostek i wyjść.. Powiedźcie mi drodzy bracia: jakie są perspektywy po studiach historycznych? Mogą być bardzo interesujące dla pasjonata historii, takiego jak ja Ale czym po tym jest praca? Ponadto równie dobrze mogę się gdzieś zapisać na grupki, stowarzyszenia historyczne na których dowiem się więcej niż na takich studiach Nie wiem czy mi żal białorycerza, czy nie. Na pewno przegapił mnóstwo czerwonych flag. Takie szlaufy aż tak dobrze się nie kryją. A pan informatyk to największa p*zda z całej opowieści... Kasiasty grubasek, który myśląc, że ma hajs i samochód będzie wyrywał dupy (wiem stereotyp i nie każdy informatyk prezentuje takie standardy, jednak ja podaje przykład z życia wzięty ) Zgaduję, że człowiek informatyk z twojej opowieści nie jest za bardzo ogarnięty i kumaty jeśli chodzi o kobiety - inaczej nie brałby ślubu ze szlaufem. I od razu rozwód? Nie zdziwiłbym się, gdyby miała jeszcze kontakt z kolegom od schodów No niestety, ale pieniędzmi kobiety nie można kupić. Można co najwyżej wynająć Myślę, że masz rację. Swego czasu poznałem niunię z miałego miasteczka i może jeszcze nie osiągnęła takiego "sukcesu" jak twoje koleżanki. Aczkolwiek po dłuższym romansie, zauważyłem u niej wielkie parcie na kasę! Ooo i oczywiście bez studiów jesteś nikim A w życiu bym nie brał wieśniary za żonę Myślę, że nie ma ją tu co winić. Kobieta chce się rozwijać, a chłop siedzi gdzieś na magazynie, a po pracy tonie w morzu alkoholowymy(niekoniecznie tak może być w twojej historii, ale pokazuję pewien mechanizm). Podobnie gdy Ty się rozwijasz i zmieniasz towarzystwo bo nie chcesz spotykać się z menelstwem i "ćpiarstwem, jarastwem zioła", które ciągnie Cię w dół. Do tego dochodzi jeszcze kobiecy mechanizm hipergamiczny, który tylko potęguje owe wyżej działanie społeczne. Kobieta nie szanuje mężczyzny, który mniej od niej zarabia. No, chyba, że jest przystojny i młody To są zupełnie dwa inne światy, które ze sobą nie współpracują.
  11. Wniosek? Trzeba się szanować i mieć wyjebane jaja. Skoro raz zerwaliście, to najwyraźniej nie byliście sobie przeznaczeni, tyle. Człowiek się nie zmienia z dnia na dzień. Jak Ci laska nie odpowiada to ją zmieniasz na inną sztukę na rynku. One robią dokładnie to samo, o czym piszesz w wypowiedzi, którą zacytowałem. PS. Co twoja mama na tą akcję z dyrektorkiem? ;> Ależ to jest podstawa. Zapomniałeś, że nasze myszki to są anioły, tak jak pisali nasi romantycy w XIX wieku? Że one nie srajo, nie sikajo i lewitujo nad ziemio? Aniołki przecież są niewinne ; > Tak z innej beczki: Dzisiaj właśnie rozmawiałem z moją dość starszą ode mnie "koleżanką"(42) na ten temat ; ) Ja jej wypomniałem, że wiele kobiet przenosi winę tylko na mężczyzn. Ona dobrze o tym wie. Sama przyznała się jednak do tego, że ma do przepracowania sprawę z mężczyznami, z relacjami z nimi. To jest ogółem dość ciekawa i uduchowiona postać - w innym wątku o niej napiszę.
  12. Dobrze, że jej pocisnąłeś za ten tekst. Kolego bracie, po tych słowach jakie ci zafundowała, śmiem stwierdzić, że po prostu do siebie nie pasujecie. Sam przyznałeś, że jesteś introwertykiem, a my z byle jakimi prostackimi Karynami nie jesteśmy w stanie zbudować długotrwałego związku. Powtórzę jeszcze raz: Nie pasujecie do siebie. 1. "Pogodziliście się", ale pańcia wciąż ma muchy w nosie - standard 2. Nazwała Cię szowinistą - standard gdy mężczyzna dba o swoje męskie interesy. 3. Byłeś uległy, grając jak ona chciała = było(według niej) dobrze, kraina mlekiem i miodem płynąca. 4. Ototo! Kobieta wychowywała się w takich wzorcach, a nie innych. U niej w domu kobieta zawsze miała władzę i zawsze miała rację(mimo iż tej racji zapewne często nie miała ) Wnioski: Odkąd wyhodowałeś jaja, pańcia włączyła "antywirusa" i z powrotem próbuje nastawić Cię na programowanie matrixa Straciła nad tobą kontrolę, władzę, to próbuje słynnego grania dupą, licząc, że wejdziesz pod pantofel Z tej mąki chleba nie będzie. Od zarania dziejów na forum powiadamy - jaka matka taka córka Zobacz Redowski poradnik dotyczący selekcjonowania sobie kobiet pod pryzmat żony Pozdro!
  13. Ragnar1777

    JAKI FACET KRĘCI DZIEWCZYNY?

    Nie zgodziłbym się z Tobą. Zadbany, czterdziestoparoletni facet potrafi dobrze wyglądać, lepiej niż nastolatek. Skóra owszem bardziej pomarszczona, ale im starszy facet tym bardziej męski, zwłaszcza na twarzy(oczywiście po 50 to się już zmienia i facet z roku na rok staje się powoli dziadkiem) Porównaj sobie piosenkarza Zacka De la Rocha za młodu gdy wyglądał jak cipa i teraz gdzie wygląda jak facet. Podobnie z gitarzystą z Limp Bizkit Wesem Borlandem. Im starszy tym bardziej męski i przystojniejszy(no homo). A przykładowy Pan Adam wygląda bardzo dobrze na tle młodzieniaszków 20-30-letnich. Dlatego nic dziwnego, że wygrał. Choć wiadomo, że największy czynnik tutaj to był oczywiście hajs. Natomiast gdyby Pan Adam był brzydki jak noc, to by nie wygrał spośród konkurencji młodych, ambitnych ludzi.
  14. Ragnar1777

    JAKI FACET KRĘCI DZIEWCZYNY?

    Moja przyjaciółka co prawda korzysta bądź korzystała, ale była kompletnie zawiedziona tym co się tam dzieje. I w drugą stronę, kobiety na tych portalach nie są zbyt normalne, jeśli przez dłuższy czas tam siedzą. Why? 1. Atenszyn, pompowanie ego i zabawa facetami ----> @Zerwito coś o tym wiesz 2. Musi posiadać poważne niedowłady intelektualne, skoro jest ładna i nie potrafi znaleźć sobie towarzysza/towarzyszów. Dla atrakcyjnej kobiety jest to pikuś. 3. Także zajęte szlaufy tam siedzą i szybciutka droga by szykować się do zdrady
  15. Ragnar1777

    Wierna kochana mężatka

    Chłopie już dawno było wałkowane, że argumenty tego typu są inwalidami. 1. Kradzież jest nielegalną działalnością wobec prawa, a zdrada nie. 2. Kobieta nie jest przedmiotem, więc nie można jej ukraść. Jak to wgl. brzmi? "Chamie! Ukradłeś mi pan kobietę!" - bardziej białorycersko chyba nie da się.. Kolega jest winny tego, że skoro solidaryzuje się z Tobą to ma wobec ciebie pewne obowiązki i zobowiązania. Natomiast jeśli nie znasz kolegi, to go nie tykasz bo nie ma wobec ciebie żadnych zobowiązań, jest święty niczym Joanna D'arc.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.