Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ragnar1777

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1573
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Ragnar1777 last won the day on March 25

Ragnar1777 had the most liked content!

Community Reputation

1986 Świetna

4 Followers

About Ragnar1777

  • Rank
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Kinematografia, aparaty, kamery, Siłownia, sport, filmy, książki, sztuki walki

Recent Profile Visitors

2501 profile views
  1. Czy ta Pani sama przyznaje, że trzeba za kobietę zapłacić? Cóż, chyba każdy wiem, że kobieta kosztuje, ale czy ja dobrze zrozumiałem, że ja mam zawsze płacić za pańcię? Czemu mam płacić za babę, która nie jest ani moją zoną, ani matką moich dzieci i nie mam co do niej gwarancji, że dostanę to, czego chcę? Poza tym gdzie jest te równouprawnienie? Panie jak zwykle - pisk, szał, wrzask, patriarchat! Ale gdy trzeba zapłacić i dać coś od siebie, no to naaagle wszystko spada na nas mężczyzn To ja już wolę 100% patriarchat, gdzie kobieta zna swoje miejsce i owszem zapłacę za nią, ale dostanę to, czego chcę. Niż mam płacić, a potem sluchać bzdur o równouprawnieniu No albo drogie panie w tą, albo w tamtą.
  2. A potem ona się nie odezwie, on przyjdzie do restauracji i będzie niezręcznie Myślcie czasem bracia jakoś strategicznie i spróbujcie wejść w buty kobiety... Moim zdaniem laska mogła być zainteresowana, to się często da zauważyć bez domysłów. Miałem podobną sytuację w sklepie odzieżowym. Na co dzień w takich sklepach raczej panie są neutralne do klienta. W moim ostatnim przypadku było dużo uśmiechów, żarcików, trzepotania rzęsami i momentów w których jakby nie wiedziała co zrobić(jakby napięcie między nami ją przerastało). Następnie jak już wziąłem zakupy to poleciała szybko do koleżanki i zaczęła o mnie opowiadać XD
  3. Nie twierdzę, że ona wgl. nie jest zainteresowana. Spójrzmy na to tak, że mamy indykator wskazujący poziom zainteresowania danej dziewczyny. Im wyzej ku czerwoności tym laska bardziej napalona i skłonna wskoczyć na bolca bez gumki. Im mniej tym wiadomo, większe opory, sex pod kołderką dla beciaka, brak chęci kontaktu itp. Nie wiem jak tam u was jest. Natomiast przypuszczam, że wskaźnik zleciał trochę od ostatniego spotkania, ale nie na tyle by zaraz przekreślać znajomość. Z drugiej strony ona może Cie testuje pod jakimś względem na ile wytrwały jesteś. Musiałbyś opisać bardziej szczegółowo, ale po co tyle główkować nad jednym elementem? Mało Ci kobiet po ulicy chodzi?
  4. Wie o co chodzi. Chociaż nie miałem okazji poczuć na własnej skórze Tzn. te pierwsze może i tak. Natomiast w pracy nie zdarzyło mi się przytłoczyć dziewczyny. Na tym polu jestem bardzo wrażliwy i nawet można powiedzieć, że nieco przesadzam w drugą stronę, zlewając i skupiając się na pracy. Po pracy w drodze powrotnej to jednak co innego, co zresztą dziś miało miejsce
  5. Takich rzeczy się nie robi. Mężczyzna musi wiedzieć kiedy iść i pozostawić w kobiecie niedosyt. A tak to ona się nasyciła Tobą. Nie dość, że gadałeś z nią jak nudny beciak całą noc, zamiast działać, to jeszcze ona Cię widuje dodatkowo prawie codziennie w pracy... Laska się Tobą w pewnym stopniu przejadła. Najlepiej nie spotykaj się z nią na żadnej fajce, nie zagaduj. Wtedy wzbudzisz ciekawość - "co się dzieje, czyzby mnie olal?" I dasz jej oddychać powietrzem.
  6. Witam serdecznie kochane panie, ale także szanownych braci Post skierowany raczej głównie do kobiet, jednak pozwolę sobie dopytywać was w momencie w którym np. wasza odpowiedź byłaby dla mnie nie dość jasna Nad założeniem wątku myślałem już nieco wcześniej, jednak ogrom pracy odciągał mnie od tego zadania UWAGA! Z góry ostrzegam, że wątek jest zdecydowanie jednym z tych o odcieniu pozytywnym! No więc do rzeczy: Krótkie, lecz istotne dla męskości, jak i kobiecości, pytanie, a właściwie pytania: . . . * Za co doceniacie nas mężczyzn? Zapraszam do wygłaszania swoich opinii! W szczególności gorąco czekam na: * @Lalka(chociaż zastanawiałem się czy zasługujesz na ten zaszczyt..) * @Florence * @Nefertiti * @Daenerys * @Anastazja(przeglądasz dyskretnie z boku nasz męski świat od dłuższego czasu, aż w końcu nadszedł czas wyjść z ukrycia - o Tobie skarbie nie mogłem zapomnieć;)
  7. @oliv3r oraz @sekacz19 w pełni popieram. Odkąd jestem na forum głoszę swoje zdanie, że jakieś zgrywanie pseudoniedostepnej poprzez celowe zlewanie i księżniczkowanie to droga donikąd. Frajerzy dają się na to nabrać i potem mamy takie księżniczki co oglądają jeszcze na dodatek głupoty jutuberów za dychę. Mnie zawsze ta niedostepność odpychała. Zdawkowe odpisywanie, na siłę pokazywanie, że ma się tak ciekawe życie, że się nie ma czasu odpisać i ledwo starcza czasy by wcisnąć mężczyznę w swój "kalendarz"(kalendarz na gębę oczywiście). Gdzie tymczasem ta sama pani nie gra żadnej niedostępnej, niezależnej od mężczyzny i inne bzdety, w stosunku do innego faceta, tego pożądanego przez inne kobiety Ba! Ta sama kobieta zachowuje się własnie jak ten typ w filmiku opowiadał o natrętnym pisaniu i zawracaniu dupy. No, ale w stosunku do Ciebie gra księżniczkę Pathetic. Dlatego mężczyźni szanujcie się i nie bądźcie beta frajerami. Nie wiem jak można "biegać za króliczkiem". Jako ciekawostkę podam, że ostatnio gdy rozmawiałem z pewną pańcią na ten temat, to sama przyznała, że facet uganiający się jest żałosny. Kobieta musi również chcieć tej relacji i coś od siebie wnieść.
  8. Albo jest młody i dopiero się uczy jak to wszystko działa do tego jest wstydliwy i nie wie jak kobiety zareagują na jego odważne zagrania.
  9. Ciekawe bo w innej opowieści twierdziłaś, że jest 9 lat starszy, a nie 8.
  10. @Androgeniczna rozumiem twoje intencje. Świat damsko-męski jest bardzo brutalny i skomplikowany. Wydaje mi się, że w moim otoczeniu jest pewna kobieta twojego pokroju, co smaliła cholewki w stosunku do mnie. Ale to jest młoda kobieta dałbym max 20 i nie więcej. I też jakieś gierki wprowadzała, ale nie jakieś straszne. ------------------------------------------------------------ Strasznie się jarała na mój widok - takie rzeczy się widzi, zwłaszcza jeśli ktoś jest introwertykiem obserwatorem. Zdarzyło się, że ją zaczepiłem, skomentowałem włosy. Rozmowa przebiegała w sumie w porządku, pańcia też rozmowę podtrzymywała. Jednak nie czuła się pewnie. Zaczęła być zmieszana lekko, zwłaszcza jak beta orbiter przyszedł(akurat gościa nawet lubię) do nas. Próbowała zgrywać jakąś tajemniczą, niedostępną, nie chciała też wyjść na łatwą. No powiem, że miałem dość mieszane uczucia, bo ja lubię konkrety - pytam skąd jesteś to mi odpowiadasz z Krakowa, Torunia, Gdańska, a nie tam jakieś zagadki jakieś kilometry. No, ale w zasadzie nie bylem zły, bo jakby nie patrzeć wykazała się kreatywnością i dodała trochę tego czaru do rozmowy. Jednak miałem pewne wątpliwości, czy przypadkiem tym tekstem mnie nie chciała spławić? Tutaj chyba miałem krótki przebłysk paranoi, bo jak to tak spławić? To wgl. tutaj by nie pasowało, bo w następnych dniach wpatrywała się nadal na mnie tymi swoimi oczkami. Jednak ona jak to kobieta - jednym z celów kobiety jest bezpieczeństwo i wygoda - wmieszanie się w jakąś grupkę społeczną i strach przed byciem samą A że ja nie jestem ekstrawertykiem to nie za bardzo chciało mi się podchodzić do 6-osobowej grupki i każdemu dawać mojej atencji. To byłoby dla mnie bardzo stresujące i mówcie co chcecie, ale nie można przełamywać strefy komfortu w sposób rzucania się na głęboką wodę. Tzn. może i można, ale nie w miejscu pracy, w którym muszę dbać o swoją opinię jako tako. W związku z czym... z miesiąc nie gadaliśmy tylko tyle, że tam cześć. Parę dni temu w poprzednim tygodniu spotkałem ją gdy szliśmy do pracy. Notabene sama do mnie przyszła sobie ucięliśmy pogawędkę. Trochę ta rozmowa była flirtem, pełna podtekstów i łapania za słówka. Próbowała ze mnie zrobić zbereźnika, a sama troszkę wyszła na taką, co myśli o tych rzeczach -------------------------------------------------------------------------------- Cóż. Jakoś w poniedziałek widziałem, że typ czarnym audi po nią podjechał. A więc znalazła beta providerka W pracy dziś ją widziałem to spojrzała na mnie co prawda z daleka, ale z takim jakby.. no nie wiem spięciem? No, ale cóż ja się nie ograniczam do jednej kobiety i już rozmawiam z innymi(bardziej introwertycznymi) w pracy Tak tak mieczem się w pracy nie wojuje, ale ja tam nie robię kariery tylko odkładam hajs i za jakiś rok stamtąd spadam gdzie indziej. Bo to jest praca typowo studencka. Cieszę się, że chociaż potrafisz stanąć w obronie swojego faceta. Nie martw się, gdy sam będe miał 40 lat, to też takie młódki jak Ty nie będą mogły mi się oprzeć (Tak teraz ja jestem niepokorny)
  11. Brzmisz jak chora osoba. Przypominasz mi ex mojego kumpla, którego mi zabrała na bojdaże 2 lata... Obsesja na punkcie chłopa, 24/7h spędzanie czasu, ograniczanie znajomych, "on jest tylko mój mój mój!". Masz zdecydowanie za wysokie ego i licz się z tym, że zaraz uderzysz w walla i twój aktualny facet będzie twoją jedyną deską ratunkową. Nie lubię tego pisać, bo czuję jak takiej kobiecie może być przykro. Natomiast Ty jesteś zbyt pewna siebie i niepokorna do tego jakieś gierki udawanie przed chłopakiem kogoś innego, jakieś olewanie... Jestem zdania i nie tylko zresztą ja na tym forum, że twój facet to jest mięczak, którego oślepił blask młodej cipki i jego matka oraz siostra to zauważyły. To są przypuszczenia bo was osobiście nie znam, ale twoja "księżniczkowatość" uderza ze 100 kilometrów. Wątpię abyś mnie oczarowała. Ja jestem uczulony na "entitled women" i wielu by się znalazło takich jak ja. My już wiemy o co chodzi w tej grze, teraz trzeba nauczyć poruszać się po szachownicy.
  12. Ja też jestem kochający, troskliwy i oddany oooch mogłabyś popytać wiele kobiet jeszcze za moich czasów rycerskich A jednak szanuję siebie i nie dam z siebie robić beta chumpa I tak dobrze, że miałaś resztki godności i zaproponowałaś mu spotkanie Ty sama Ale... Jeszcze raz powtórzę: + Szczególnie to powinnaś przemyśleć, a przynajmniej moim zdaniem. Kobieto ja jestem biedny jak mysz kościelna. Może to mój wygląd tak działa? Ale kwadratowej szczęki nie mam Ostatnio jedna mi za taki wybryk postawiła piwo. Trzeba wiedzieć jak budować respekt u kobiety Jak grać? Czyli masz na tyle nieciekawy charakter i nieciekawy sposób bycia, że musiałaś udawac?
  13. Fajnie i to doceniam. Tylko Tobie akurat nic nie wypadło, tylko poleciałaś, mówiąc brzydko, w ch*ja. Gdybym ja takie coś zrobił mojemu dowolnemu koledze - do dzisiaj by mi to wypominał. A ty nazywasz to "wypadło mi coś". Mi byłoby wstyd napisać mu "Słuchaj stary nie idziemy dziś czy tam jutro na piwo, bo jadę nad jezioro z X". Czy wy naprawdę nie macie chociaż krzty przyzwoitości? Czy tylko ty jesteś "inna i wyjątkowa" 🤣 Zweryfikować czy facet jest pantoflem czy się szanuje. Masz bardzo elastyczną moralność i może siostra twojego faceta, to dostrzegła w Tobie(kobieta kobietę wyczuje zawsze). Problem w tym, że to jest powszechne zjawisko i niby my faceci powinniśmy was akceptować takie jakie jesteście. Natomiast ludzie, jest jakaś granica... @Marek Kotoński Panie Marku Wodzu wyczuwam piękny temat na audycję o moralności naszych uduchowionych, szlachetnych i honorowych kobiet...
  14. Jeden dzień wcześniej nie robi dla mnie wielkiej różnicy. Tydzień, 5 dni, 4, może jeszcze 3 - może bym wybaczył gdybyś zaproponowała mi sama z siebie kolejne spotkanie. Wiesz pisalaś coś, że jestem radykalny. Ale załóżmy, że jestem blisko 40-stki i chciałbym już zakładać rodzinę. Widziałem się z tobą na jednym spotkaniu, randce, whatever. Nie znam Cię i nie wiem do czego jesteś zdolna. Jak myślisz, co pomyślę gdy dzień wcześniej, godzinę wcześniej(nie ma to znaczenia) rezygnujesz ze spotkania, bo ktoś Cię zaprasza na piwo/w góry/jezioro? Jak myślisz co pomyślę o takiej osobie? 1. Że nie mogę na niej polegać bo dla niej ważniejsza jest wygoda ----> dzieci także nie będą mogły polegać bo będą dla niej niewygodne, ponieważ dzieci wymagają wielu wyrzeczeń. 2. Ludzi poznajesz po tym jak traktują obcych sobie ludzi(kelnerzy, robotnicy, bezdomni, ale także nowopoznani faceci). Jako 21-letni facet nie myślę o zakładaniu rodziny, więc mi wszystko jedno czy się spotkamy Moze i bym Cię polubił, ale wiedziałbym, że nie mogę na Tobie polegać i nie oczekiwałbym tego od Ciebie. Po prostu byśmy wyskoczyli czasem na jakąś przejażdzkę motocyklem, jakiś sex na plaży nad jeziorem, fajna przygoda życiowa i tyle Każdy by po weekendzie wrócił do swojego życia i za tyg. może powtórka.
  15. I już zaczyna się kobieca retoryka? Atak personalny bo uderzyłem w sumienie i kobiecą racjonalizację amoralnych, obrzydliwych decyzji? 😎 Nie jestem w związku. Jednak zawsze rodziny potencjalnych partnerek mnie bardzo lubiły. Och ciekawe dlaczego 😎 Slodka Andro-Geniczna, a czemu do tego się nie odniesiesz?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.