Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ben Zilbersztajn

Użytkownik
  • Content Count

    26
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

38 Świetna

About Ben Zilbersztajn

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jako że jestem fanem literatury dla kolegi Ryśka na pocieszenie: Porucznik Lukasz prowadził też obszerną korespondencję, miał album swoich kochanek i zbiór różnych relikwii, bo w ciągu ostatnich dwóch lat przejawiał coraz większą skłonność do fetyszyzmu. Miał więc kilka odmiennych podwiązek damskich, cztery pary przemiłych majtek ozdobionych haftem i trzy przezroczyste, delikatne, cienkie damskie koszulki, batystowe chusteczki do nosa, a nawet jeden gorset i kilka pończoszek. (Jaroslav Hašek, Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej) Raz w tygodniu czcigodny pan doktor zostawiał swój tytuł na szyldzie apteki i w świadomości szanownych klientów. Jego ciało natomiast uchodziło na Kaiserstrasse do domu numer 6. Tam sztywne wąsiki ekstatycznie zjeżały się. (...)Pan doktor Dreckenkopf kochał się wyłącznie w obuwiu. W domu numer 6 na Kaiserstrasse gryzł wieczorami stary pantofel i krzyczał: ja gryzę ciebie, wieczna Gretchen, hurra! (Ilja Erenburg, Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca)
  2. Detroit: Become Human. To nie gra - to bardziej interaktywny film. Grafika - 10/10, przeszedłem już wstęp i pierwszy rozdział. Jak ktoś ma Playstation 4 - to jedna z obowiązkowych pozycji do przejścia.
  3. Jak niegroźny to po co się pozbywać? Tylko umila i urozmaica życie. Chyba że jest taki, że jest warunkiem sine qua non dla powstania wacusia, albo niezgodny z normami prawnymi - no to wtedy zacząłbym się martwić... Ale tak jak piszą Bracia - jeśli to wiąże się z upokarzaniem mężczyzny, to lepiej rozejrzeć się za rozwiązaniem tego problemu.
  4. No cóż Maryśka latała za bad boyami, to i dostała to co bad boye najlepiej "umiom". Nie znam jej, nie chcę być złośliwy, ale założę się, że gdyby taki zwykły Polak-Szarak po trzydziestce starał się koło niej zakręcić, to nie miałby żadnych szans. Nie ta liga, spadaj koleś, ja jestem Miriam Sh. Panienka dobrze się ustawiła na określonej pozycji, robi za specjalistkę od spraw Bliskiego Wschodu, epatuje tym, że jest chrześcijanką z krainy opanowanej przez islam. Widziałem jej profile na insta i na fejsie - normalna atencjuszka, posty z trzema kieckami, tu pokaże nóżkę, tam można zajrzeć w dekolcik, tu w opiętych ciuszkach jakby do sportu, do tego słodka minka niewinna. a pod spodem białorycerze ślą komplementy w nadziei, że pocieszą biedną Maryśkę po panu brutalu i z nadzieją, że zamoczą... Najpierw James Maryśkę zdradził, potem rozwalił laptopa, potem połamał jej palce... Ale Maryśka uwierzyła że się zmieni. W kwietniu pochwaliła się w internecie, że się zaręczyła, pokazała pierścionek od niego na dowód, że się zmienił i poszła na zaręczynowe żarcie do restauracji. A potem znowu pan narzeczony ją tłukł, dusił i krzyczał na nią...
  5. Moja eks sprzed 20 lat miała w swojej garderobie tyle bielizny, że mogłaby otworzyć hurtownię. 90% nierozpakowanej, jeszcze z paragonami.
  6. "On nie chce. Nawet jakby chciał, to nie on nie chce" "Jerzyk dziś nie pije" Kabaretu Moralnego Niepokoju. Takie prawdziwie, że aż nie chce się śmiać na tym skeczu.
  7. Jeśli chodzi o finanse w związku, to dziś jest fajny artykuł do uchachania. Rzucam kilka smaczków: Marta: Idę do notariuszki i mówię: Chcę się rozwieść. Ona na to: To wam się nie opłaca, musicie się dogadać (WTF, notariusze prowadzą sprawy rozwodowe? To jakieś nowe prawo uchwalili ostatnio?) 39-letnia Dominika Nawrocka kilka lat temu przechodziła kryzys w małżeństwie. Gdy zaczęła myśleć o rozwodzie, zdała sobie sprawę, że nie ma pojęcia, jakim majątkiem razem z mężem dysponują. To on zawsze zajmował się w domu finansami. Ona skupiała się na karierze i wychowywaniu dzieci. - Pomyślałam, że jak mam się rozwodzić, to muszę wiedzieć, co jest do ewentualnego podziału. A nie wiedziałam nic. Dla 31-letniej Karoliny niezależność finansowa to jedna z największych wartości w życiu. - Zarabiałam już w wieku 15 lat. Moi rodzice zawsze musieli wiedzieć, na co wydam kieszonkowe. Nie lubiłam się nikomu tłumaczyć, co robię z pieniędzmi, więc uznałam, że po prostu sama je sobie zarobię - opowiada. Dziś z pensji nie brakuje jej ani na opłaty, ani na przyjemności. - Nie wyobrażam sobie być zależna finansowo od kogokolwiek czy współodpowiedzialna za ewentualne błędne decyzje finansowe partnera. Małżonkowie mają jedno wspólne konto i dwa osobne. - Na wspólne wpłacamy pieniądze na życie - jedzenie, przedszkole dla córki. Oczywiście proporcjonalnie do zarobków. To, co mi zostaje, radośnie przepuszczam na fryzjera, ciuchy i prezenty dla dziecka. Mój mąż nie rozumie mojej miłości do torebek. Z konta męża kupuję sobie kwiaty, bo lubię, jak są w domu. Wtedy go informuję: kochanie, kupiłeś mi dzisiaj bukiet tulipanów. (taka niezależne, ale badyle musi z konta męża finansować? dziwne...) 27-letnia Ewelina podkreśla że dojrzały związek polega na wzajemnym wsparciu, nie tylko emocjonalnym, ale również finansowym. 35-letniej Marcie nie podoba się z kolei, że mąż, z którym jest od 15 lat, ma osobne konto i ona nie wie, co się na tym koncie dzieje. Kilka lat temu, za moją namową, mąż przeszedł do mojej działalności. Mimo że został współwłaścicielem i otrzymał kierownicze stanowisko, zupełnie nie potrafił się odnaleźć w tej sytuacji, bo pracuje u żony. Bardzo też chciał mieć swoją "pensję". Pomyślałam, że to bez sensu, bo ja sama sobie pensji nie wypłacam. Potrafi sobie dogodzić, zwłaszcza spożywczo, albo kupić jakiś drogi gadżet do samochodu. Wcześniej nie zastanowi się jednak, czy nie mamy innych, ważniejszych potrzeb. Mój mąż zna wszystkie moje kody i hasła bankowe, ja nie mam dostępu do jego konta. (zaraz, zaraz, to pani bizneswoman tak prowadzi swój interes, że nie wie co się w jej firmie dzieje? Współwłaścicielka nie wie ile płaci pensji mężowi???) Ludzie nie mają pojęcia, na jakich zasadach ich majątek, jeśli mają wspólność majątkową, będzie dzielony. Dowiadują się tego dopiero od prawnika, gdy składają pozew o rozwód. Przykład: jeśli kobieta ma po rodzinie działkę i na tej działce zbuduje z mężem dom, to dom nie będzie należał do obojga, ale tylko do niej, nawet jeżeli mąż również w niego zainwestował Więcej: http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,24634703,martyna-poszlam-do-notariuszki-i-powiedzialam-ze-chce-sie.html#s=BoxOpImg3
  8. Niestey, smutna wiadomość, Kalibabka zmarł w wieku 62 lat. Gdzie on teraz pójdzie jak tu już na ziemi miał raj z kobietami?...
  9. @Patzz napisał: A nawet @Marek Kotoński wspominał , że większość młodych chłopaków w poprawczakach , ośrodkach są właśnie przez to, że samotne mamusie ich wychowują. Przeczytajcie sobie książkę Sławomira Łubińskiego "Ballada o Januszku" - tam jest ten mechanizm wyjaśniony i rozłożony na czynniki pierwsze. Za tzw. "komuny" leciał serial zrobiony na jej podstawie, poprzedzany groźną planszą "Film tylko dla dorosłych". Pewnie dlatego, żeby młodych ludzi nie uświadomić czym grozi zachłanna i głupia miłość matki do rozwydrzonego dzieciaka.
  10. Po szczawiu i mirabelkach konar najlepiej płonie! Już Anastazja to zauważyła. Tylko z ust capi niemożebnie...
  11. Dziennik Bałtycki podaje: Trumna z ciałem śp. prezydenta Pawła Adamowicza zostanie poddana kremacji. https://dziennikbaltycki.pl/pogrzeb-pawla-adamowicza-sobota-19012019-szczegoly-uroczystosci-pochowku-prezydenta-gdanska-zamiast-kwiatow-datki-na-wosp-i/ar/13809652 I nie mam więcej pytań...
  12. Jest tylko jeden problem - co by nie mówić, Owsiak silnie jest związany ze środowiskiem, jak to się przyjęło określać liberalno-lewicowym. Środowisko to od czasów Towarzystwa Przyjaciół Chińskich Ręczników stawiało na niego i wspierało go. Będzie w sumie tego ze trzydzieści lat jak nie więcej (wliczając czasy Rozgłośni Harcerskiej i Jarocina). Przez ten cały czas był nietykalnym świętym świeckim. Tak mu pompowali ego, aż sam uwierzył, że jest nieomylny i doskonały. I tu właśnie na tym się poślizgnął - wiedząc jakie emocje wywołuje w spolaryzowanym społeczeństwie zaniedbał podstawowe zasady bezpieczeństwa na zasadzie: 26 razy mi się udawało, co może się stać nie tak za 27 razem. No i stało się. Traf chciał, że padło na człowieka ze środowiska, które mocno go popierało. Owsiak nie może się teraz zasłaniać tym, że on w Warszawie nie wie co się dzieje w Gdańsku. Tak robią Świadkowie Jehowy, tłumacząc, że Ciało Kierownicze jest niezależne od Zarządu Towarzystwa Strażnica, a Zarząd od Biur Oddziałów w poszczególnych krajach. Oj, spróbowałyby Biura Oddziałów wydawać literaturę na własną rękę, głosząc własne nauki... Od razu pogoniliby je na cztery strony świata! Ale... jest jedno ale... teraz będą teorie spiskowe uwaga: śmierć Pawła Adamowicza (wieloletniego działacza KLD i PO, który ostatnio postawił się macierzystej partii i kandydował wbrew młodemu Wałęsie) pomimo początkowego szoku może być na rękę tym, o których nawet nie wiemy że istnieją. Był on jedną z najważniejszych osób, która mogła widzieć wiele i wiedzieć wiele o dziwnych rzeczach w Gdańsku. Jednak została wyeliminowana definitywnie, poświęcona jak pionek, a równie dobrze według "onych" Owsiak może być tak samo potraktowany. Tym bardziej, że ludzie nie są głupi i mogą się w roku wyborczym zastanawiać jak to jest możliwe, że doszło do udanego zamachu na osobę o bardzo silnej pozycji społeczno-politycznej i to w jego mateczniku, na jego ziemi, podczas imprezy organizowanej przez ludzi z jego środowiska. Owsiak sam się podłożył zaniedbaniami i może być teraz bardzo dobrym kozłem ofiarnym - prawica będzie zadowolona, że znienawidzony "Juras" dostał kopniaka od losu, liberałowie i lewica będą się cieszyli, że ludzie będą się emocjonowali "zaniedbaniami organizacyjnymi". I tym się będzie emocjonować publisia. A najważniejsze, że został zerwany kontakt z osobą, która znała kulisy i mechanizmy władzy na Pomorzu od czasów przemiany ustrojowej. Poświęcenie postaci Owsiaka przy takim czymś to betka.
  13. Myślicie, że udowodnią Owsiakowi niedostateczne zabezpieczenie imprezy? To trochę poważniejsza sprawa, niż teksty Matki Kurki... Tamto można było wykpić, że MK ma prywatną obsesję na temat Owsiaka i jego fundacji, ale tutaj Owsiak chciał pewnie przycwaniakować na organizacji, ochronie i oszczędnościach i niestety ofiarą padło to środowisko, które najmocniej go wspierało. Co by nie mówić Owsiak ma teraz pełne portki, bo to jest nieprawdopodobnie lekkomyślne zapraszać na scenę prezydenta miasta i pozwolić każdemu wejść na tą scenę bez kontroli.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.