Jump to content

Samename

Użytkownik
  • Content Count

    86
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

47 Świetna

About Samename

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Blokuj. Jak chcesz odstawić alkohol to unikasz imprez na których się sporo pije. Dla swojego spokoju i ułatwienia sobie życia. Tutaj analogicznie. Terapia i czas. Też byłem w toksycznym związku, ale u mnie po prostu przelało się i zrezygnowałem. Była nie utrudniała już po. Miałem "żałować". Nie było tak nawet przez moment Odwiązany kamień od szyi i można żyć. Nie po roku, a kiedy poczujesz że to ma sens. Może za 2 miesiące, rok, 2 lata, a może nigdy. Nie dlatego, żeby dobrze się czuć, a dlatego, że czujesz że to jest słuszny kierunek. Że druga osoba pomaga ci się rozwijać (
  2. Samename

    Czy to dużo?

    Nawet jeśli to by było 14, to jest dużo z mojej perspektywy. Obliczenia kuleją. To wychodzi 1,4 partnera na rok. Czyli o 40% więcej. Jakbyś zarabiał o 40% więcej, to byłaby spora różnica chyba? Przyjmując najlepszy scenariusz, bez jednorazowych wypadów, wymieniała faceta co 8 miesięcy, regularnie. Dokładnie.
  3. Zebrałeś jakieś doświadczenie i super. Na spokojnie wyciągnij wnioski, żebyś wiedział czego chcesz uniknąć na przyszłość. Zamknij rozdział jeśli czujesz, że to słuszny kierunek. Zmiana powoduje niewiadomą, ale daje też dużo nowych możliwości. Pracuj i działaj, co raz częściej będziesz zadowolony ze swojego zachowania. Ja pomimo kilku lat terapii i myślenia, że ogarniam, tak byłem przekopany w poprzednim związku, że cieszę się, że udało mi się to zamknąć. Teraz wiem czego nie chcę. I w sobie i w drugiej osobie.
  4. Możesz też mówić, jak facet i powiedzieć o co chodzi, a nie się prosić. "Potrzebuję seksu, jest to naturalne dla faceta, taka potrzeba jak sen, czy jedzenie. Ostatnio go nie ma. Chcemy coś z tym zrobić, czy nie? (czyli kierujemy się do wyjścia)" Trzeba chcieć rozwiązać problem. Druga strona nie ma ochoty na to? To bez sensu kontynuować relację, w której partnerce nie zależy na mężczyźnie na tyle, aby zastanowić się wspólnie, jak zadbać o jego podstawowe potrzeby. I w drugą stronę, tak samo. Kobieta chce dzieci, a facet nie? No to powinna zakończyć relację, w której ich
  5. Dokładnie, zerknij, jak działa działalność nierejestrowana.
  6. Nawet, jak nie masz sensu, żeby żyć są ludzie którym można pomóc w życiu, sprawić, że ich kawałek świata będzie trochę lepszy, albo po prostu ułatwić walkę z całym tym gównem nas otaczającym. To moja motywacja do tego, żeby nie zatopić się w tym szambie. Nie religia, a mój wyimaginowany cel, który wierzę, że ma jakiś sens. "Człowiek w poszukiwaniu sensu" - Viktor Frankl. Polecam i idealnie wpasowuje się w tę dyskusję @Leniwiec @Adrianoob proszę o trzymanie się tematu, dzięki!
  7. Możliwe, nie neguję. Mam dobre życie i na pewno nie zrozumiem każdej sytuacji. Są ludzie, którzy mają lepiej i tacy, którzy mają gorzej. Natomiast wiem, że każdy człowiek ma wybór. Sprzyjające okoliczności to jedno, dostrzeganie możliwości to drugie. Ujmę to inaczej: Nie narzekaj, że masz gorsze pionki niż inni. Graj z tym co masz. Dopóki grasz, partia się nie zakończyła.
  8. Narzekanie jest dla panienek. Życie nie jest sprawiedliwe, weź to co dostałeś i spróbuj coś z tym zrobić. Jak nie wyjdzie, trudno. Nie ma co się denerwować. Jak ktoś chce to niech tak żyję, ale większość z nas wie, że samo gadanie o problemach nic nie zmieni.
  9. To jest wina Pani na emeryturze, że młody ma, jak ma? Życie jest trudne. Ja miałem dużo szczęścia i jestem wykształcony i mam dobre pracę, ale szczerze? Jeśli jest młody chłopak to niech ogarnie i próbuje zarobić gdzie indziej, więcej. Nie ma nic za darmo. Też chciałbym, żeby każdemu dobrze się żyło po prostu, ale tak to nie działa. Zawsze są JAKIEŚ możliwości. Nawet jeśli są minimalne. Ja też kombinuję co mogę zrobić, żeby zarobić i mieć dużo, żeby moja rodzinę mogła być w przyszłości spokojna. Od rodziców nic nie dostałem w kwestii majątku.
  10. To tak jakbyś obserwował gotowego poradnika, "jak założyć biznes?" Z opisem w jakiej branży i co, jak zrobić. Nie da się tak. Szczególnie w relacjach międzyludzkich. To co komuś się sprawdziło nie musi się sprawdzić w twoim przypadku. Testuj, próbuj, baw się, a z czasem będzie lepiej. I nie nastawiaj się, bo jak na siłę się próbuje to raczej nie wyjdzie. Jak z biznesem.
  11. Mnie uderza ta generalizacja w stronę kobiet. Oczywiście, zgadzam się że większość kobiet w Polsce nie reprezentuje zbyt wysokiego poziomu. Ale z mężczyznami jest dokładnie tak samo. Mówi się o himalajkach, a ilu z nas jest himalaistami? Tak samo z obcymi narodami. Oczywiście, generalnie Polacy nie są zbyt często pozytywnymi ludźmi zadowolonymi z życia, ale sam jestem Polakiem i jestem zupełnie inny i wiem, że takich jak ja jest więcej. Zarówno mężczyzn, jak i kobiet.
  12. Im więcej czytam tym bardziej dochodzę do wniosku, że w tym temacie głównie przerzucane są pomiędzy użytkownikami zdania "a wy to myślicie, że to...", "a kobiety to mają lepiej...", "a mężczyźni to są nieodpowiedzialni...", "a my to mamy tak źle...". Brakuje mi tutaj konstruktywnej rozmowy i wniosków. Nie chodzi o to kto ma rację, chodzi o wysłuchanie różnych opinii i znalezienie rozwiązania, które ma sens. Panowie, to też nasza sprawa. To są nasze macice, nasze penisy i nasze dzieci, nie czyjeś. Obarczam panów, bo zakładam, że to my powinniśmy prowadzić i wyznaczać kierunek kobietom. P
  13. Tak, ale wszystko z umiarem Bo wydaje mi się, że nie chodzi o to, żeby olewać wszystko naokoło. Na początku komentarz: każdy ma w życiu źle. To nie jest tak, że jedna grupa ma ze wszystkim lepiej, a druga gorzej. Każdy przeżywa swoje problemy i musi nauczyć się obchodzić z nimi. Każdemu człowiekowi społeczeństwo wpycha syf do głowy. Nie jest to usprawiedliwienie żadnego działania, nieważne czy kobiety czy mężczyzny, geja, czy hetero, niskiego czy wysokiego. Nie ma co obrażać się na zastaną rzeczywistość, tylko postarać się na nią wpłynąć lub po prostu wyciągnąć, jak najwięcej dla siebie z
  14. Ludzi interesują sprawy, które najbardziej ich odtykają i to nie jest dziwne. A ciąża dotyka niemalże wszystkie kobiety i większość mężczyzn. Ludzie zazwyczaj kierują się głównie emocjami, nie logiką. Dlatego polityka mówi emocjami. Ustawy poruszające delikatne tematy są od razu atakowane, sprawy przedsiębiorców już tak bardzo nie ruszają ludzi, bo często po prostu ich to nie dotyka, albo myślą że ich to nie dotyka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.