Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Medyk

Użytkownik
  • Content Count

    47
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

71 Świetna

About Medyk

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tak się zastanawiam jako prosty człowiek, nie żaden wielki filozof tylko obserwator tego co dzieje się głównie w ostatnich latach w Polsce ale również na świecie (już nawet abstrahując od tego filmu) zastanawiam się DLACZEGO i KTO ma na celu osłabienie wizerunku kościoła, dlaczego akurat teraz czy też w ostatnich latach wzmocniła się tendencja to pokazywania tej zgnilizny panującej w kościele, wyciągania tego całego syfu na światło dzienne aż z taką częstotliwością. Dlaczego sam papież Franciszek akurat TERAZ zaczął walczyć z pedofilią, gdzie media chłoną to jak gąbka a ludzie słuchają, nie wierząc że to możliwe, że aż tyle tego gówna w kościele występuje. Z drugiej strony nasi czarni "przyjaciele" imigranci napływający do Europy z częstotliwością o której nawet ciężko myśleć bo styki w głowie się przegrzewają, trafiają na jakże podatny grunt EUROPE, przykład Francji, mam pytanie gdzie są kościoły we Francji, ile kościołów zostało sprzedanych , w ilu kościołach powstały burdele, czy nie jest to idealny grunt dla naszych czarnych przyjaciół ? . Dyskusje na temat wiary zawsze były ciężkie, tym bardziej na temat kościoła, natomiast jako prosty człowiek jestem pewien NIC tak nie jednoczy ludzi jak wspólny wróg i WIARA czy też wyznanie. Niestety tam gdzie imigranci czują się jak w domciu ludziom brakuje wiary, kościoła , Boga jak zwał. Odsuwając kościół na bok tworzy się automatycznie miejsce do NOWEGO, bo przyroda nie lubi "próżni" to nowe to oczywiście islam, bez dwóch zdań. Do tego bez wątpienia spora część muslimów to fanatycy religijni, którzy są w stanie zrobić wszystko dla swojej wiary, a przeciętny Europejczyk to myśliciel, człowiek wykształcony, oczytany, ale niestety jednej ważnej rzeczy mu brakuje moim zdaniem to DUCHA, ducha walki, a ducha walki daje WIARA, bez wiary i jedności narodu którą niewątpliwie daje wiara, żaden naród nie jest w stanie przetrwać na dłuższą metę, co już się dzieje, kto ma oczy i trochę rozumu ten to widzi. PS: zastanawiam się komu zależy żeby to wszystko ROZPIERDOLIĆ? - zależność upadek kościoła/ imigranci.
  2. @Bonzo masz 100% racji @Vstorm obserwuje już jakiś czas Twoje" teoretyzowanie " dotyczące kobiet, do tego mnóstwo komentarzy w których aż wylewa się to jak to bardzo masz kobiety/seks w dupie, powiedz mi kogo starasz się do tego przekonać? wiesz dobrze w głębi siebie że to brednie o ile kobiet możesz nie lubić tak po prostu, o tyle NIGDY nie uwierzę w brednie zdrowego faceta, posiadającego normalny popęd oraz 2 jądra, że seks go nie interesuje, no wybacz, i proszę Cię nie pisz tu o żadnych pasjach czy innych cudownych sposobach z radzeniem sobie z popędem, bo to śmieszne
  3. Mam mojego "fiacika" piąty rok od tego czasu wymieniłem w nim: rozrząd , amortyzatory tył, sprężyny amortyzatora przód, klocki, tarcze , jakiś czujnik za 100zł, linki hamulca ręcznego i olej co 10000tys. km. Więcej grzechów fiata nie pamiętam, chodź za wymienione żałuję, ale wydaje mi się że jak na 5 lat to było ich nie wiele : ) a i dodam że samochód jest z 2009 r bez jakichkolwiek śladów korozji. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć śmiało że byłoby mnie stać na lepsze auto, w granicach 50-60 tys. tylko czasami zadaje sobie pytanie po co ? . Mógłbym poszukać wśród Mazd 6 ( AC masakra, kradną podobną na potęgę) , VW Passat (auta 3 letnie po 200000tys. przebiegu) - tak samo jak Octavie, Insignie i inne tego typu "sedanowate" auta których właściciele pozbywają się zanim konkretnie zaczną się sypać i że niby ja mam być tym jeleniem co go odkupi tfuu chuja. Znowu salonowe za 50-60k to pewnie jakieś małe hyundaie które mi się nie podobają, Duster który wygląda jak z plastiku, ogólnie rzecz biorąc ciężki wybór.
  4. Chciałbym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami na temat nofapu. Na wstępie chce zaznaczyć że nigdy nie byłem jego zwolennikiem z rożnych względów, ale to osobny temat. Otóż po paru dniach abstynencji od tarmoszenia byka za rogi, postanowiłem tak z ciekawości spróbować tą moją abstynencje przedłużyć. Tym oto sposobem wytrzymałem 9 dni, wynik może nie powala w szczególności że tutaj mamy specjalistów od nofapu, ale po tak krótkim czasie chcę wam napisać co zauważyłem, bo powiem szczerze że sam jestem zdziwiony bądź co bądź, chyba pozytywnymi efektami braku tarmoszenia kundla za ogon, co biorąc pod uwagę moje sceptyczne nastawienie, jest dla mnie zaskoczeniem. Otóż co zauważyłem: jeżeli chodzi o kontakt z płcią przeciwną za wcześnie żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski, ale raczej w tym temacie bez zmian. Natomiast co mnie bardzo, ale to bardzo zaskoczyło, to Panowie autentyczny wzrost agresji. Od jakiegoś czasu mam depresyjny nastrój i każdy pojawiający się nowy czy też stary problem powodował wzrost mojego skołowania, zamknięcia się w sobie, rozżalenia czy też innych negatywnych emocji typowych dla samca beta - pizdeczki jednym słowem.Pod koniec mojego krótkiego nofapu, gdzieś po tygodniu praktycznie wszystkie te negatywne emocje powodowały we mnie wzrost agresji a nie smutku jak wcześniej, czy to dobrze nie wiem, ale lepiej czuje się będąc wkurwiony niż rozżalony, ot co. Przykładem może być sytuacja wczorajsza z mojej pracy gdzie szefowa mnie zagrzała i potrafiłem jej dosadnie odpowiedzieć, z takim zdecydowaniem i pewnością siebie która wcześniej była dla mnie nie do pomyślenia ( zawsze spuszczałem głowę) mina jej i współpracowników bezcenna : ). Naprawdę fajne uczucie być w tym stanie, a co lepsze fajnie doświadczyć takiego stanu będąc wcześniej sceptycznie nastawionym do nofapu. Powiem tak miło się zaskoczyłem, dlatego też zaczynam nofap od nowa, tak po prostu z ciekawości co nastąpi po dłuższym okresie wstrzemięźliwości. Trzymajcie kciuki Ps: mam nadzieje że nic nie rozpierdolę ; ^^
  5. Czołem bracia ! Na wstępie chcę zaznaczyć że nie chcę żadnych rad, wskazówek, pocieszania czy jebania, piszę to tylko po to żeby mi ulżyło, nawet dam wam radę na początku tych wypocin, jeżeli nie macie stalowych nerwów czy też nie lubicie lamusów nie czytajcie tego serio ! Jak w tytule bracia, mam 27 lat i powiem jak w pewnym polskim filmie "chodź nic jeszcze nie zrobiłem, czuję się zmęczony, okropnie zmęczony" zarówno fizycznie jak i psychicznie. W wieku w którym tak naprawdę powinienem emanować energią jestem najszczęśliwszy jak mogę się położyć i pierdolić to wszystko, nie mam siły i chęci na pasję, że już o tworzeniu czegokolwiek nie wspomnę. W wieku 27 lat czuję się kompletnie wypalony, do tego pech chciał że moja praca polega praktycznie na 8 godzinnym kontakcie z drugim człowiekiem, gdzie jestem zmuszony trzymać fason, tylko że mi powoli zaczyna brakować siły na tą grę pozorów. W ostatnich miesiącach w wyniku jak podejrzewam mojego zjebania umysłowego posypało mi się zdrowie fizyczne , chodź praktycznie wszystko wróciło do normy tak naprawdę psychika cierpi do teraz, do tego połączenie pracy w której nie chce mi się już uśmiechać sztucznie do ludzi, zmęczenie fizyczne, oczywiście w dziedzinie relacji damsko - męskich 0, to wszystko sprawia że zaczynam mieć tego dość. Znaczącym jest też pewnie fakt że praktycznie od lat szkolnych uważam że to wszystko i tak jest bez sensu, nie potrafię się cieszyć życiem, nigdy nie potrafiłem, od zawsze wszystko widzę w czarnych barwach, przejmuję się wszystkim, martwię się na zapas, cokolwiek bym nie osiągnął zawsze mi mało, zawsze uważam że inni mają lepiej, jestem gorszy od chyba nawet kurwa menela, boję się wychodzić ze strefy komfortu, boje się ryzyka- nie ma szans na związek/seks- boję się odrzucenia. Tak naprawdę od młodych lat nie lubiłem sam siebie, chyba najbardziej wkurwiał mnie mój wygląd chodź pewnie nie do końca słusznie. no ale mój jebany wewnętrzny krytyk nie odpuszczał. Obecnie nie mogę powiedzieć że się nie lubię, ja po prostu sam sobie współczuje, żal mi samego siebie, czy to lepiej ? chyba nie. Czytając powyższe zdania stwierdzam że naprawdę mam dużo problemów ze samym sobą, aż sam jestem zdziwiony że w życiu codziennym aż tak potrafię grać przed ludźmi tworząc obraz uśmiechniętego, czasami wręcz wesołego chłopaka a w środku pogorzelisko. Wiem że żeby było lepiej musiałbym to przepracować na poziomie mentalnym ze samy sobą, kiedyś nawet mi się udało, ale niestety na krótko a to dlatego, że gdzieś w głębi mnie od zawsze siedzi ten smutny, pesymistyczny, rozżalony człowiek, niestety, a poza tym nie chcę już walczyć z samym sobą, nie chcę mi się, nie mam siły. Niestety jestem mentalnym staruszkiem w ciele młodego mężczyzny. Chodź na wstępie bracia pisałem że nie chcę żadnych rad, chcę jedną, będę wdzięczny komuś kto odpowie mi na pytanie które sobie zadaje dłuższy czas PO CO TO WSZYSTKO? Moim zdaniem to wszystko jest pozbawione jakiegokolwiek sensu
  6. Powodzenia, jeżeli ma to mieć jakiś "wyższy" cel czy idee, bo sam w sobie no fap jest pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Najbardziej rozbawiają mnie teorie o zdrowotnej szkodliwości masturbacji hehe
  7. Dokładnie mam takie same spostrzeżenia, prawda jest taka że takie zarobki może osiągnąć góra 1% społeczeństwa. Niestety nie każdy może mieć firmę, oraz być prezesem, prawda jest taka że zdecydowana większość zawodów zarezerwowanych dla przeciętnego Kowalskiego jest słabo opłacana, tak że moim zdaniem pułap +/- 5 tys. na rękę osiąga mało kto. Teksty typu że każdy może bez problemu osiągnąć zarobki rzędu 15-20tys. są śmieszne
  8. @dobryziomek wyobraźmy sobie trzeciego mężczyznę ma 35 lat, swój biznes, dobrą sylwetkę, mieszkanie, pasje, fajne auto, żonę dwójkę dzieci, chyba najlepszy układ? czy to możliwe pewnie tak, tylko pewnie mniej prawdopodobne niż przytoczone przez Ciebie dwa przykłady
  9. @SennaRot moim zdaniem masz 100% racji. Według mnie dobieranie się w pary przez ludzi to czysta wymiana "handlowa" brutalna gra w której na stół rzuca się min. wygląd , kasę, pozycję społeczną , cechy osobowościowe i pewnie wiele, wiele innych. Ciężko wymienić fiata malucha na jaguara czy mercedesa, każdy tak naprawdę próbuje dobić jak najlepszego interesu i jest to całkowicie dla mnie zrozumiałe.
  10. a może rzeczywiście w tym coś jest ? ? ? 😂 nie no żartowałem (chyba) 😷
  11. @AR2DI2 Nie wydaje mi się, moim zdaniem biblia jest PONADCZASOWA a tak naprawdę wątpliwość co do jej ponadczasowości a dokładniej rzecz biorąc, jej zastosowania we współczesnym świecie, świadczą tylko i wyłącznie o tym, że nie zmierza on w dobrą stronę.
  12. @hmm.. nie wszystko jest czarne albo białe przyjacielu : ) i nie wydaje mi się żeby w tym aspekcie moje rozmówczynie kłamały, powód ? przykład mnie samego, nie wiem może jestem dziwny a może też tak czasami macie. Nie RZADKO podobała mi się dziewczyna która dla wielu mogłaby wydawać się najprościej mówiąc chujowa. Bo tyłek za duży bo nogi za grube, bo cycki za małe, bo za niska, bo za chuda powodów może być masa , ale otworzę się trochę przed wami. Biorąc pod uwagę szeroko rozumiany kanon piękna dziewczyny te nie były na jego szczycie . A mi co ? , a mi się podobały !! bo kuźwa miała w sobie to przysłowiowe nadużywane jakże często " to coś" i nie obchodziło mnie to czy ma za gruby tyłek czy przykrótkie nogi :P spojrzenie, flirt, ton głosu, seksapil, pewność siebie w zestawieniu z pozornymi wadami na poziomie fizyczności po prostu wygrywały, tak że miałem ochotę daną przedstawicielkę płci żeńskiej przelecieć z pełną świadomością, bo mnie do niej po prostu ciągnęło nie wiadomo co, ale jednak. Pewnych rzeczy na poziomie logiki nie da się wytłumaczyć . Dla kontrastu dziewczyna SMV 8-9/10 i nie wiem czy bym dał radę ją przelecieć , mimo tego że wręcz książkowy okaz piękna, przyciągania brak , feromony, zapach no nie wiem, nie wytłumaczę. Więc nie jest to takie proste jak się wydaję
  13. @FranciscoFranco jasne, tylko że ja praktycznie w każdym aspekcie życia jestem wyznawcą przysłowiowego złotego środka. Nie mówię żeby "ostrzyć maczugę" przy pornosach 2 razy co 5 godzin przez 7 dni w tygodniu. Ale kurcze jak komuś gacie rozpiera, to nie wydaję mi się czymś złym zwalenie przypuśćmy raz na 3 dni( nie chce uogólniać bo każdy jest inny i ma inne potrzeby). Nie wspominając nawet że argumentacja czysto medyczna odnośnie tracenia witamin i jego negatywnego wpływu na funkcjonowanie jest naciągana, nie mówię że organizm z wytryskiem nie traci cennych witamin itp. pytam tylko czy ktoś zbadał to w jakim stopniu " pogarsza" się funkcjonowanie organizmu u osób które walą w stosunku do tych które są na nofap ? . Czytając natomiast rzetelne badania można dowiedzieć się że masturbacja ma znaczenie w profilaktyce raka prostaty. Ludzie nie dajmy się zwariować
  14. Może dołożę parę groszy od siebie, bo temat wydaje się delikatnie skomplikowany : ) Za wiele doświadczenia z kobietami nie mam więc wypowiem się z pozycji laika. Miałem okazję może z 2 razy rozmawiać z dziewczynami które przewyższały dość znacząco swoim SMV swoich partnerów, więc nie wahałem się je zapytać o znaczenie wyglądu w doborze partnera. Tutaj dostałem odpowiedź, że nie musi on być "teoretycznie" przystojny, wystarczy że ma " to coś" co je przyciąga.( NIE, nie byli bogaci :P ) Wydaje mi się że wygląd jest ważny, ale nawet będąc teoretycznie brzydalem dla 10 kobiet, dla 1 możesz być mega pociągającym facetem. Właśnie w tym upatrywałbym "szansy" dla facetów przeciętnej urody, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku będąc w świecie SMV 1 bez zębów ciężko "załadować artylerie" kobiecie SMV- 10. Jeszcze jedna rzecz która właściwie skłoniła mnie to napisania tego posta. Przeglądam sobie fb i widzę profil chłopaka wiek 20 lat z którym kiedyś miałem styczność w pracy, chłopak na wózku po wypadku samochodowym, jego SMV ciężko mi ocenić bo nie chce nikogo deprecjonować z racji poruszania się na wózku, no ale wiadomo w "gadzim świecie" jakiś ujemny wpływ na poznanie dziewczyny to posiada. Do rzeczy pamiętam jak starał się "wyrywać" praktycznie wszystkie młodsze pielęgniarki, na co mówiąc delikatnie dostawał zlewki dość regularnie. Dzisiaj patrze na jego profilu zdjęcie z jego dziewczyną wg. skali SMV oceniam na 8, patrze na jej profil, masa zdjęć z nim, widać są szczęśliwi, jak długo tak będzie ? NIE WIEM :P . Tak mi się wydaję że można by tutaj zacytować Pana Mariusza P. "cierpliwy to i kamień ugotuje" Życzę wam Panowie pod koniec świąt,głównie tym mniej przystojnym tej cierpliwości, ............ (ciężka sprawa :P _)
  15. Panowie co do badań ogólnie to troszkę siedzę w branży medycznej i często bywa tak że dzisiejsza prawda może okazać się jutrzejszym kłamstwem. Co do samego nofapu s punktu widzenia psychologicznego i jego potencjalnego wpływu na kontakty z kobietami pewnie jakiś tam pozytywny wpływ na relacje z Paniami posiada a może nawet nie mały , czy to plecebo? - obojętne, byle pomaga. Ale cholera jasna jak ktoś jest sam, i męczy się z nofapem przypuśćmy parę tygodni, to dla mnie to czysta głupota, czy nie można znaleźć złotego środka ??? Ile na dzień najlepiej wypić wody ? 5l czy 100ml? . a może po prostu tyle ile nasz organizm potrzebuje ? Pamiętajcie w kwestii szeroko rozumianego zdrowia słuchajcie samych siebie !! Jeszcze jedna sprawa " nie używany narząd zanika" - może nie dosłownie, ale na pewno takie nie używanie, wpływa w sposób destrukcyjny na szeroko rozumianą "funkcjonalność"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.