Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Medyk

Użytkownik
  • Ilość treści

    28
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

39 Świetna

O Medyk

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Hej @maniks , sytuacja patowa postaram się posłużyć radą - jestem fizjoterapeutą. Po 1. szukanie jakiejkolwiek pomocy w ramach NFZ - lekarz , rehabilitacja , jest jak szukanie miłości u prostytutki. Przede wszystkim PRYWATNIE dobry ortopeda, ale ze swojej strony polecam dobrego fizjoterapeutę , poszukaj w wyszukiwarce fizjoterapeutów w twojej okolicy, poczytaj opinie i pamiętaj fizjoterapeuta fizjoterapeucie nie równy ! Polecam również wybrać kogoś kto ma ukończony kurs FDM - przy urazach nie jednokrotnie szybkie i spektakularne efekty. Nie wiem jak bardzo twój stożek jest uszkodzony, piszesz o ograniczonej ruchomości stawu, to jest sygnał alarmowy że może rozwijać się syndrom zamrożonego barku, ( łopatologicznie ruch powoduje ból, więc go unikasz, w wyniku czego dochodzi do postępującego obkurczenia torebki stawowej powodując znaczne ograniczenie ruchomości - najbardziej rotacja zewnętrzna , potem odwodzenie) - rehabilitacja w sytuacji gdy ten syndrom jest rozwinięty trwa około roku. Więc zadbaj o to JUŻ TERAZ , pomyślisz jak - DOBRY FIZJO - on ci powie co ćwiczyć, nie chce mówić ci ćwiczeń przez neta, przede wszystkim dlatego że nie wiem jak bardzo ten stożek jest uszkodzony, ale tutaj bardzo ważne jest zachowanie rotacji zewnętrznej w stawie ramiennym Radzę Ci rodzaj ćwiczeń skonsultuj z dobrym fizjoterapeutą, który cię zbada, żeby nie narobić sobie kłopotu ćwicząc np. przy nadmiernym ruchu rotacji zewnętrznej zerwiesz sobie stożek. Podsumowując: FIZJOTERAPEUTA NAJLEPIEJ Z KURSEM FDM , a operacja to OSTATECZNOŚĆ
  2. @Zerwito z ciekawszych sytuacji : jakieś 3 lata temu była u nas w pracy na wymianie studentka z orgazmusa yyy sory erasmusa :P Dama w moim typie szczupła blondynka, niebieskie oczy, bardzo spokojna szłoby rzec ANIOŁ dziewczyna wtedy myślałem baaaa byłem pewien, idealna na związek. Nosząc wtedy 100kg białą zbroję( jeżeli znacie jakiegoś pizdusia pomnóżcie x100 = JA) idealizowałem ją w swojej głowie, marzyłem o pięknej miłości :* w nocy kładłem się spać myśląc o niej brakowało jedynie żebym w radiu puszczał wzruszające piosenki Pana A. Piasecznego :P . Postanowiłem zaproszę ją na randkę na basen !! , pewnego dnia drżącym głosem zapytałem czy się ze mną umówi ona TAK. Nadszedł ten piękny dzień i co ? tak bracia było ruchanie ! wyruchała mnie, nie przyszła : ") ( nie dziwię się jej wcale) Strasznie mnie to wtedy bolało, dziewczyna idealna matka moich dzieci ! wystawiła mnie. Odnalazłem ją na fb patrzę ma chłopaka, myślę sobie ale farciarz ma szczęście. Dziewczyna odjechała jednak w głowie pozostał IDEAŁ. W zeszłym miesiącu rozmawiam sobie z moim kumplem z pracy o samiczkach ( kumpel utrzymuje dobry kontakt z chłopakiem który był na wymianie studenckiej razem z dziewczyną z opowieści) i on do mnie " pamiętasz jak była u nas kiedyś na wymianie YYYYY , Marek mi mówił że nie raz on ją walił a drugiemu w tym czasie ciągła ) KURWA że co ?????????????????. "Mój " aniołek, dziewczyna moich marzeń mając chłopaka robiła takie rzeczy ? Widzicie bracia życie uczy żeby nigdy, ale to nigdy nie idealizować nikogo, to wszystko jest w naszej głowie. @Adolf ja wiem że one muszą przed sobą zabłysnąć a pewnie w domu nie jedna z nich klęka na kolanka nim misiu wyda rozkaz. Sęk w tym że mnie to gdakanie doprowadza do szału, im starsza kobieta tym bardziej zaborcza a najbardziej nie znoszę tych które wiedzą "wszystko o życiu" sypiących ciągle dobrymi radami i mądrościami, próżno też szukać u nich jakichkolwiek oznak zwykłej naturalnej KOBIECOŚCI to są bardzo często babochłopy.
  3. Czołem bracia, chcę podzielić się z wami moimi dzisiejszymi ale i nie tylko spostrzeżeniami, nie ukrywam że skłoniła mnie do tego sytuacja w pracy oraz delikatnie mówiąc wkurwienie na płeć "piękną" W miejscu mojej pracy jest +/- 30 kobiet i 2 mężczyzn z czego jednym z niech jestem ja, tak że codziennie przez 8 godzin jestem zmuszony chcąc nie chcąc do obserwacji Pań w bardzo różnym przedziale wiekowym. Wnioski: 1. jeżeli masz bracie pracę w której jest przewaga mężczyzn dziękuj Bogu ! 2. im starsza kobieta tym większa ropucha !!! czasami obserwuje młode piękne dziewczyny od których wręcz bije ich delikatność, powab a do tego te aksamitne ciała które robią sieczkę z mózgu nie jednemu facetowi i bracia nie wierze ! , nie wierze ! jak w przyszłości taki piękny motyl może przemienić się w taką okropną ropuchę - które obserwuje na co dzień !! ( wiadomo młode "piękne" też swoje za uszami mają , no ale kto czyta forum temu tłumaczyć nie trzeba) 3. Kobiety są tak PROSTE - w pracy : co gotujesz na obiad , gdzie idziesz na zakupy, gdzie jest promocja , umyłam okna, umyje ona , byłam na kawie, oczywiście dwulicowość i obgadywanie innych na porządku dziennym - RZYGAĆ się chce ! 4. kobiety nie lubią swoich mężczyzn - Panowie to jest chyba najważniejszy punkt !! jakie to one umęczone , jakie to one zapracowana a chłop co ? " nic chuj nie robi ! " i cały czas pieprzenie jak faceci mają fajnie , nic ich nie interesuje, nie usłyszysz bracie dobrego słowa na temat mężczyzny !. Przykład z dzisiaj : jest przerwa obiadowa jem sobie zupkę siedzi z 20 ropuch i napierdalają na chłopów, że nic ich nie interesuje itp. że po porodzie kobieta musi wstawać do dziecka, wszystko na jej głowie , . no to się odzywam mówię grzecznie że jak "piękne panie urodzicie dziecko to mężczyzna już wam nie jest potrzebny, może jedynie do tego żeby kasę przynosić" Bracia jakie OBURZENIE! szkoda gadać zjebały mnie :P . Naprawdę prace mam fajną ale jak nigdy przed tym, mam wstręt do bab ! o ile młodsza część dziewczyn z pracy jest ok o tyle im starsza krowa tym gorsza i tutaj Panowie przestroga, ta młoda będzie kiedyś stara : ) a im starsza tym bardziej zgorzkniała. I teraz dla BIAŁYCH RYCERZY ( włącznie ze mną, ale powoli pozbywam się tego balastu) NIE WIERZCIE W MIŁOŚĆ CZY JAK KTO ZWAŁ "DO GROBOWEJ DESKI !!!!" Nie znam żadnej kobiety będącej w dłuższym związku, oczywiście włączając panie z pracy która żywiła by jakieś " wyższe uczucie ( haj hormonalny " miłość" czy kij wie co) do swojego faceta, ŻADNEJ !!! nie usłyszycie z ich ust dobrego słowa o swoim mężczyźnie. Niestety z moich obserwacji wynika że kobiety są coraz gorsze , roszczeniowe , dwulicowa, coraz bardziej wymagające, nie zdrowo pewne siebie no mieszanka wybuchowa. Nigdy nie byłem szowinistą, ale mam wrażenie że coraz większa emancypacja kobiet wyjdzie nam wszystkim bokiem, skończyło się pokolenie mojej babci niestety, nastały czasy "krwiożerczych bab" napiszę dosadnie może za bardzo, ale wydawać się może że dopóki płeć piękna siedziała w "kojcu" była szansa na stworzenie jakiś głębszych relacji, niestety wypuść żadnego krwi pitbulla z kojca i na efekty długo czekać nie trzeba. A jeszcze dosadniej jak cie ten wspomniany prze zemnie " pitbul " raz ugryzie a ty nic z tym nie zrobisz to jesteś skończony. Mam wrażenie że coraz częściej my jako faceci dajemy się kąsać tym naszym ropuszką : ) i tak sobie myślę że może nie były złe te czasy gdy mężczyzna mógł przywrócić swoją kobietę do pionu nie koniecznie tylko słowami. Jedno jest pewne skończył się czasy " miłości do grobowej deski"
  4. Medyk

    Znajdę go?

    Z innej perspektywy: czytam sobie tą historie, czytam wasze odpowiedzi sprawa jasna kobieta okazała się kur*wą. W innych wątkach czytam na forum historie braci którzy wręcz szczycą się faktem wyruch**nia kobiety która jest zajęta czy też przynajmniej nie mają z tym żadnego problemu. Panowie to czasy są chore ! niestety założenie bardzo znacznej części przedstawicieli płci męskiej " jak suka daje to się bierze" i to jeden ujj czy jest przed ślubem czy po, wina baby !! a z drugiej strony historie jak ta , samiec na pograniczu kurwicy bo jakiś fagas pociskał mu kobietę. I co zaskoczenie ? czemu się wszyscy dziwicie ? nie wiecie że żyjemy w spierdolonych czasach? a kto te czasy tworzy ? - LUDZIE czyli MY!. Istnieje jeszcze w tych czasach jakikolwiek kręgosłup moralny - śmiem wątpić. Za kawalera pociskać wszystko co się porusza chodem dwunożnym, po ślubie czy też w stałym związku płakać że się baba puszcza. Pod żadnym pozorem nie chcę bronić puszczających się kobiet, ale wydaję mi się że troszkę samokrytyki z naszej strony także by się przydało.
  5. Medyk

    Program 100 kg na klatę do końca roku.

    Wszystko pięknie fajne 100 kg robi wrażenie, wydaje mi się jednak że osiągnięcie takiego celu powinno odbyć się "przy okazji" nie za wszelką cenę. Tak naprawdę osiągnięcie takiego wyniku siłowego w stosunkowo krótkim czasie wpływa destrukcyjnie na "ciało" czyt. stawy, mięśnie - możliwość kontuzji. Z własnej autopsji zostawiając logikę w tyle oraz to czego nauczyłem się na studiach postanowiłem że wycisnę 100 kg na klatę (moja waga 72kg) po około pół roku bez większych problemów wycisnąłem 97 kg. po 7 miesiącach 100kg ! niby sukces no nie do końca - w czasie wyciskania stówy poczułem naprawdę lekki dyskomfort w obojczyku, od tej pory ćwicząc klatę na płaskiej nawet przy 60kg na serie, odczuwam mniejszy czy też większy ból a od czasu wyciśnięcia stówy minęło pół roku Nawiasem mówiąc polecałbym wszystkim oprócz typowych ćwiczeń na siłowni dodać ćwiczenia z masą własnego ciała , ćwiczenia z trxem wtedy mięśnie pracują globalnie, aktywizują się automatycznie mięśnie grzbietu, mięśnie brzucha, których praca podczas większość ćwiczeń na siłowni jest pomijana z racji tego że na siłowni przeważa trening z izolowaniem grup mięśniowych. Wiąże się to z tym że po czasie ludzie mają problem z kręgosłupem , ze stawami ......... Lepsza praca globalna mięśni niż lokalna !!!
  6. Medyk

    Jestem załamany...

    @Amnesia Haze ćwiczenia z A6W czy ABS nie są zle same w sobie, tak jak pisałem wcześniej najważniejsza jest prawidłowa pozycja kręgosłupa- neutralna. W sytuacji kiedy laik rozpoczyna swoją przygodę np. z A6W trzymając się dokładnie rozpisanego w nim planu w 99% jego mięśnie będą za słabe aby w sposób prawidłowy wykonywać ćwiczenia - będzie dochodzić do kompensacji najczęściej kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, następnie jego przeciążenia i finalnie bolu. Co najważniejsze - dostosowanie ćwiczenia, ilości powtórzeń do stopnia wytrenowania. Co do planka jest to jeden ze sposobów na aktywizowanie mięśni głębokich tzw. core , jednak jego wykonywanie ma mało wspólnego z uzyskaniem tzw. kraty na brzuchu. Abstrahując polecam bardzo trening z trxem- fajne efekty globalna praca , bez izolowania mięśni co bardzo często ma miejsce przy wykonywaniu typowych ćwiczeń na silowni.
  7. Medyk

    Jestem załamany...

    @SzatanKrieger ciężko tutaj wymieniać i opisywać dokładnie ćwiczenia, wszystko zależy od stopnia wytrenowania, moim zdaniem oprócz brzuszków zdecydowana większość ze znanych dość powszechnych ćwiczeń na mięśnie brzucha np. a6w, abs itp. są to ćwiczenia dobre. Jednak z czystko medycznego punktu widzenia wykonywanie danego ćwiczenia najlepiej byłoby rozpoczynać od aktywowania mięśnia poprzecznego brzucha ( dużo info na necie) oraz podczas ćwiczeń należy pamiętać o zachowaniu pozycji neutralnej kręgosłupa, głównie jeżeli chodzi o odc. lędźwiowy( unikamy w ten sposób późniejszych kłopotów wynikających z przeciążenia kręgosłupa)
  8. Medyk

    Jestem załamany...

    @Perun82 jeżeli chodzi o typowe brzuszki w ujęciu kształtowania mięśni brzucha są one zdecydowanie nieefektywne, podczas brzuszków w zdecydowanej przewadze pracuje mięsień biodrowo- lędźwiowy(zginacz stawu biodrowego) , do tego dochodzi do spłycenia lordozy lędźwiowej głównie w końcowej fazie ćwiczenia, co dla osób z problemami z kręgosłupem może być niekorzystne w szczególności jeżeli występują zmiany związane z dyskopatią. Tak że typowe brzuszki zdecydowanie bym sobie odpuścił - szkoda czasu i siły
  9. @Tomko sformułowanie "chuj mnie ona interesuje" było celem samym w sobie, do którego dążyłem, powiedz mi to co ma mnie interesować ? , po co mam ją nie "łolewać"? snuć w głowie zbrodnicze dla moich jąder wizje wielkiej miłości z happy endem na wczasach w Obornikach Śląskich ? Dzisiaj jest tak, jutro może być inaczej, ale uczucie spokoju wewnętrznego który teraz posiadam jest bezcenne, bo ja już nic nie muszę i żadna dupa nie jest warta żeby ten mój spokój burzyć. Nie wykazuje żadnej pogardy dla kobiet, one są jakie są i tyle, my mężczyźni też mamy swoje plusy i całą gamę minusów, to nie znaczy że jesteśmy chujami a kobiety kur**ami, tak ukształtowała nas natura, biologia itp. i nie jest dla mnie dziwne że kobieta woli mężczyznę bogatego, niż gołodupca, wysokiego niż niskiego, ja też wole kobiety z fajnym tyłkiem i jędrymi piersiami , niż utyte z cellulitem. A skoro książki, forum z całą pewnością czytelnikowi wskazują , że czym prędzej należy wyjść z matrixa wyobrażenia o miłości, to po prostu stwierdzam fakt, że na dzień dzisiejszy oprócz uciech cielesnych kobieta nie jest mi potrzebna do niczego.
  10. @Tomko nic nie zrozumiałeś trudno, "Alvaro" było określeniem przypadkowym, równie dobrze mógłbym napisać chłopak na jedno wyjdzie. Żadnej pogardy do typa nie mam baa, powiem więcej wydaje się naprawdę w porządku facetem.A czy po moich niedawnych wpisach możesz wywnioskować że ta sytuacja mnie nie zabolała ? więc nie pisz głupot. Emocje które mną tu "targają" związane są tylko i wyłącznie ze świadomością mojego irracjonalnego zachowania, które prezentowałem przez tak długi okres czasu. Czy to jej wina, jego ? . Powtarzam z uporem maniaka , dziewczyna ma chłopaka z którym z dużym prawdopodobieństwem jest w większym czy też mniejszym stopniu szczęśliwa a mój durny umysł wyobrażał sobie nie wiadomo co, na to jestem zły i wkurzony jednocześnie. Jeszcze w kwestii wyjaśnienia, to nie jest tak, że tylko ta sytuacja tak na mnie wpłynęła, moje zauroczenie Panną w ostatnim okresie wyraźnie pikowało w dół, czytam forum, czytam polecane przez was książki, myślę , dedykuje, widzę , sytuacja firmowa była kropką nad i. Co do związków(wyłączając z tego zupełnie love story z pracy) muszę przyznać sam przed sobą, że ja sie nie nadaję do żadnego związku, jestem indywidualistą do tego typem samotnika a do tego wszystkiego, to jak na swoje lata to jestem niedojrzały, więc gdzie tu mowa o przyjęciu na siebie dodatkowo "odpowiedzialnosci" za drugiego człowieka. A co chyba najważniejsze, ja nie rozumie kobiet, zresztą nigdy nie rozumiałem ,to wiąże się z tym że tak naprawdę w relacjach z nimi mam pod górkę, czy to znaczy że czuje do nich nienawiść ? NIE To tak jakby koleś 160cm był wkurwiony na to że siatka w siatkówce wisi za wysoko, nie masz warunków nie grasz proste. A tak nawiasem mówiąc oddalając od siebie wizje biegania po płatkach róż, to czego szukać u kobiety oprócz seksu ? czytając forum wnioskuje, że kobieta z całym prawdopodobieństwem więcej zabiera niż daje od siebie. Gdzie tu logika ?
  11. @CzarnyR tylko widzisz może być nawet 20:0 do niej, powiedz mi co mnie to obchodzi? nawet jeżeli patrzyłem z zazdrością i to widziała, no to przecież i tak nic to nie zmienia, chuj mnie obchodzi co sobie myśli, ja do jej zamku klucza nie wkładam, rozmyślać to może jej chłopak , co zrobić żeby mu opedzlowala , a mnie co z niej przyjdzie ? Chuja. Druga rzecz rady od chłopaków które tutaj dostałem są bezcenne, jednak tłumacz dziecku żeby ręki psu do budy nie wkladal, wiesz kiedy zrozumie ? jak go upierdoli. I powoli dochodzę do wniosku że mam wyjebane na te śmieszne zwiazki, na te gry damsko męskie hehe i to społeczeństwo pojebane z ciągłymi pytaniami a masz kogoś ? a na wakacje jedziesz sam? TAK kurwa i ciul wam do tego a najlepsze kurwa jest to ,że te pytania zadaja styrane życiem Grażyny i kurwa Janusze co na 2 etaty jebia żeby Brajanowi lekcje angielskiego zapłacić. To forum mimo tego że jest " gorzkie w smaku" mówi jak jest. I tak jestem wkurwiony na siebie , że byłem takim pieskiem slodziutkim do porzygu a ona pewnie bekę cisla,bo ja sam bym się smial. @nieidealny świat pisał żeby mi jak młodszemu bratu przyjebał z liscia, jak to czytałem to sobie myślałem co za kutas :p a teraz mam ochotę za tą głupotę przyjebac se cegła :P
  12. Ja pierdole, że tak powiem dosadnie bo chyba to sformułowanie najbardziej oddaje mój aktualny stan "ducha". Kurwa mać, pamiętam jak @Ważniak radził mi "wyrwij tego zęba" , nie wyrwałem, sam sie wyrwał Panowie mam ochotę włożyć sobie mój pusty łeb między futryny i jebać drzwiami do oporu. Jak wyrwał mi się ząb zwany" miłością z pracy"? a no powiem wam: wczoraj mieliśmy okrągłą rocznicę powstania naszej firmy, no i wiadomo potańcówka, jakieś alko, chuj z tym, zbliża się koniec, szykujemy się do odjazdu w tym przyjeżdża po "moją miłość" jej ALVARO, oczywiście zaprasza go do naszego teamowskiego stolika i tak patrze na nich kurwa szczęśliwych , ona wpatrzona w niego jak stolec w muszle i kurwa OŚWIECENIE.(jeszcze dodam że czasami spoglądała na mnie, tak jakby chciała obserwować czy ta cała sytuacja robi na mnie "wrażenie") Tyle energii co ja straciłem na nią przez te moje analizy, moje rozmyślania w domu, a może mam szanse a może jak na mnie spojrzała to znaczy że sie jej podobam hahaha a TU siedzi przede mną gościu który JĄ DUPCZY, wali pewnie we wszystkie otwory a JA jak dziecko, jak normalne dziecko i to jeszcze ze stwierdzonym debilizmem szukam u niej "poklasku" chuj wie czego jeszcze, żal mi samego siebie naprawdę, za tą moją głupotę. Potrzebowałem zobaczyć na własne oczy tego gościa , ją z nim i bingo oświecenia ,on serio jest, on ją serio posuwa EUREKA a JA? a ja siedze/łem jak ta pizda bez jaj, jak ja mogłem tak stracić szacunek do samego siebie, tak się poniżyć przed samym sobą. Wczorajsza sytuacja sprawiła że dotknąłem kompletnego dna, ale czuje ulgę, presja poszła w pizdu, jedynie co to pozostaje niesmak tak jak wcześniej wspominałem, żal mi samego siebie. I powiem szczerze stwierdzam nie pierwszy już raz przed samym sobą , że nie nadaję się do jakiegokolwiek związku, na samom myśl o zabawie w to gówno przechodzą mnie ciarki, nie che mi sie brać udziału w tej grze, coraz mniej interesują mnie kobiety jako "ludzie" nie mam ochoty mieć z nimi jakiś głębszych relacji ,tak jak sobie to kiedyś wyobrażałem love story itp. do tego jestem typem samotnika, żeby nie ten seks jebany to byłym spokojną osobą :P.Czas zmądrzeć bracia, wydorośleć , nabrać JAJ, wczorajsza sytuacja była dla mnie naprawdę jak srogie oświecenie, ale najpiękniejsza w tym była ta ulga którą poczułem, ja już nic nie musze ba nawet nie chce. JESTEM NAJWAŻNIEJSZY DO SAMEGO SIEBIE - to chce wprowadzić w życie, koniec iluzji kurwa koniec, jedyne co to mam żal do samego siebie że tyle czasu i energii straciłem, i ten kurwa mój dialog wewnętrzny który jedzie po mnie jak po psie ZA TĄ GŁUPOTĘ , NALEŻY MI SIĘ taki opierdol , byle by kiedyś skończyć z tym besztaniem samego siebie :P
  13. Medyk

    Ćwiczenia na kręgosłup z yt.

    Czyli pewnie typowe przeciążenie, jeżeli by ten ból trwał tak do 3-4 tygodni to bym proponował poczekać , dać temu spokój, odpocząć, ale 5 tygodniu to stosunkowo długo, tak że polecam DOBREGO fizjo( nie daj się spławić magnetoterapią, prądami czy innymi laserami, jako dodatek super, ale tylko DODATEK do terapii którą zaproponuje fizjo). Na moje oko przy tym jak miałeś na głowie te płyty mogło dojść do przeciążenia działającego na kręgi, przez nadmierny docisk stawowy, może to wiązać się z blokadą np. kręgu- odblokowanie terapeuta manualny(prosta rzecz nic strasznego, nie boli) , może to być także bolące więzadło które biegnie przez środek kręgosłupa i wiele innych rzeczy ale z mniejszym prawdopodobieństwem niż te które wymieniłem XD. Ćwiczenie na już: klęk japoński ręce wysunięte przed siebie, robisz głęboki wdech i długi wydech(wyobraź sobie że nabierasz powietrza w bolące Cię miejsce na kręgosłupie) modyfikacja: klęk japoński ręce przed siebie z tym że dajesz je do boku, raz w lewą następnie w prawą stronę, tak że czujesz rozciąganie bocznej części tułowia z oddechem tak samo jak wcześniej. Polecam jeszcze aplikacje kinesiotapingu ( pewnie pomoże a może jeszcze przy okazji jakaś dupa na kolorowe plastry poleci XD)
  14. Medyk

    Ćwiczenia na kręgosłup z yt.

    a jeszcze jedno w połowie pleców, czyli boli cie w odcinku piersiowym kręgosłupa? (kończy się na wysokości pępka) , dawno temu te płyty trzymałeś ?
  15. Medyk

    Ćwiczenia na kręgosłup z yt.

    Boli Cie przez "środek" kręgosłupa, czy po bokach bardziej ? , promieniuje gdzieś i ? , boli tylko przy ruchu? , jeżeli tak, to jakim? zgięcie kręgosłupa, wprost czy może rotacja? , jaki rodzaj bólu tępy?, czy może jakby cię prąd walnął ? XD
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.