Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

arch

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    628
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana arch w dniu 24 Czerwiec

Użytkownicy przyznają arch punkty reputacji!

Reputacja

800 Świetna

1 obserwujący

O arch

  • Tytuł
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Ostatnie wizyty

1462 wyświetleń profilu
  1. Misiek, Ty nie pyszcz tylko wracać do wykładu jaki Ci dałem. Po 1 na pewno*, po 2 - czekamy więc na Twoje dowody, że tak jest. Kolejna rzecz - czepianie się na siłę roku czy dwóch nie zmieni tego, że ogólnie racji w rozmowie nie masz - emerytury Brytyjczyków z takiego lekkiego płacenia podatków w DG są bardzo niskie, mają jeden z najgorszych systemów emerytalnych w Europie. To takie wyjaśnienie dla Ciebie, że w ekonomii nie ma królów - płacisz mało w DG, to dostajesz gównianą emeryturę.
  2. Czyli, że jak się kocha to się już nie ma gadziego mózgu? Bo to gadzi mózg np. w przypadku autorki spowodował, że facet jej nie szanuje (jest za dobra). Człowiek balansuje pomiędzy używaniem swojego mózgu abstrakcyjnego, myśleniem analitycznym, a między chuciami i poddawaniem się gadziemu mózgowi. Twoja definicja miłości zakłada, że człowiek tak nie balansuje, tylko używa cały czas tego najwyższego, 'ludzkiego' mózgu, co jest oczywiście błędne. @SławomirP Jak nie potrafisz kontrolować gadziego mózgu w takich pierdołach o jakich napisałeś, to tak, jesteś idiotą.
  3. Wina/nie wina, ciężko tu mówić o winie, skoro dziewczyna ma takie poglądy to niech ma. To, że mogła go nimi wkurwić jest absolutnie oczywiste, bo większość normalnych facetów nie chce słyszeć takich lewackich i feministycznych bredni jakie czasem serwuje koleżanka autorka. Facet jednak na pewno nie powinien się tak zachowywać, to jest obrażanie i o ile ona go nie obrażała, to jest to nie do usprawiedliwienia i karygodne zachowanie. Inna sprawa, że może faktycznie facet zupełnie z Tobą nie współgra w poglądach @Mrowka i może być bezsensowne lepienie tego w całość. @RealLife co do miłości to absolutnie nic takiego nie znaczy. Ja mojej myszki nie szanowałem, ale kochać bardzo kochałem, bo i ona dała z siebie dużo, bardzo dużo w tym związku. Dlatego skorygowałem swoje zachowanie i zacząłem ją szanować - nie miałem z tym problemu, bo używam na co dzień wyższego mózgu niż gadzi. Co do sytuacji autorki - trzeba poczekać na rozwój wypadków, ale czasem po prostu ludzi zbyt wiele dzieli, tak może tu być. Nie chodzi jednak żeby autorka zmieniła poglądy na siłę - ona sama musi ruszyć mózgiem i zrozumieć, że wiele rzeczy które klepie co do dzieci, płacenia kasy, itp to głupoty i podejście wykorzystujące faceta. @SławomirP Takie zachowanie świadczy o Tobie, bowiem mężczyzna ma dużo wyższe części mózgu niż mózg gadzi - jeśli nie potrafi kontrolować gadziego w tak błahych sprawach, to jest po prostu idiotą.
  4. Czasem tak bywa, nie bronię go - po prostu zachowuje się on tak, jak ja się wtedy zachowywałem. Ja się jednak po swoim zimnym prysznicu szybko ogarnąłem i zmieniłem postawę do swojej kobiety. Zacząłem doceniać, ale wszystko w ramach normalności, bez robienia kąpieli czy masowania Pani nóżek. Wymagałem i nagradzałem, było naprawdę dobrze. Niestety, o ile takie zachowanie do drugiej osoby w związku jakie miałem wcześniej ja jest niewłaściwe, o tyle zdrada to prawdziwe skurwysyństwo, a to mi zrobiła ona. Postaraj się z nim porozmawiać i dać mu do zrozumienia, że odejdziesz, nie jesteś zakochaną w nim bezgranicznie ofiarą - niech do niego to dotrze. Można mieć inne poglądy, ale nie powinien Cię facet obrażać i wyzywać. Co do napisania - jak dasz mu do zrozumienia, że to koniec, to raczej na pewno się odezwie, chyba, że trafiłaś na prawdziwego alfę - mało takich. Po prostu musi gość dostać zimny prysznic. Tylko żeby Tobie nie odbiło jak z silnego kozaka zmieni się na jakiś czas w miłego starającego się - tak jak mojej myszce. Uruchomił się w niej gadzi mózg i pogarda dla mnie i zdrada była kwestią czasu. Nie pozwól sobie na to. Generalnie to są ciężkie rzeczy, bo dobrnęliście w relacji już trochę w głębszą chujnię - może być ciężko to skorygować.
  5. @Mrowka Mogę Ci doradzić, bo ten temat przeżyłem dokładnie na sobie. Otóż przyznaję się bez bicia, że też moja była na początku relacji dała sobie wejść na głowę a ja uległem tym prymitywnym instynktom. Inna sprawa, że ja mam taką naturę dominującą, generalnie jednak do rzeczy. Dziewczyna była dobra, grzeczna, złota wręcz, a ja zacząłem ją traktować coraz gorzej. Nawet czasem wyzywałem. W pewnym momencie jednak zrobiła mi najzimniejszy prysznic w życiu - poinformowała, że odchodzi. Zacząłem się bardzo starać i przepraszać ją, że tak ją traktowałem - no i wróciliśmy do siebie. Od tego czasu naprawdę się zmieniłem - nie w białorycerza, ale po prostu w kogoś kto ją docenia, karze i nagradza w zależności od jej zachowania. Było dość dobrze. Nie czuję się źle czy jako jakiś białorycerz - ja zawiniłem, więc ja powinienem przeprosić i tak zrobiłem. Niestety, prawdopodobnie wtedy w niej włączył się gadzi mózg - poczuła, że jestem słabszy i jakieś pół roku później poznała 'kolegę' na internetach o którym dowiedziałem się półtora roku od powrotu. To był początek końca. To tak w telegraficznym skrócie. A więc sytuacja jest taka; facet traktuje Cię ewidentnie źle, pozwala sobie, ale moja była myszka potraktowała mnie od razu z zaskoczenia zimnym prysznicem. Nie próbowała rozmawiać, postraszyć odejściem, tylko zimny prysznic był od razu - to był jej spory błąd. Postaraj się pogadać ze swoim facetem i zasugeruj, że jak będzie Cię tak traktował to odejdziesz. To może nie pomóc, bowiem on może myśleć, że już nigdy od niego nie odejdziesz niczym jakaś ofiara sztokholmska - wtedy, cóż; zimny prysznic. Tylko jak Cię ubłaga o powrót i faktycznie się zmieni - wtedy z kolei Ty walcz ze swoim gadzim mózgiem pogardy do niego.
  6. Tutaj się pomyliłem - w poprzednim roku, 2017, przy 39 tys. funtów rocznie płaciłoby się 40%, teraz to rzeczywiście podniesiono. Nie zmienia to faktu, że emerytury jakie mają tacy przeciętni drobni przedsiębiorcy angielscy to tyle co kot napłakał. Poczytaj sobie jakie mają kokosy z tego luźnego płacenia. Z reguły to jest coś koło 600 funtów. Eureka kolego, mam nadzieję, że powoli przejaśnia Ci się w mózgu, że w życiu jak i w ekonomii jest coś za coś. Dziś płacą mniej - jutro dostają groszowe emerytury.
  7. @Stary_Niedzwiedz Do Ciebie to samo co do kolegi, jw. w moim poprzednim poście.
  8. Mośku jeden, ja to wszystko doskonale rozumiem i Ci już wyjaśniałem. Po 1 kwota wolna od podatku w całości istnieje tylko dla BIE-DY. Po 2 dla pozostałych, wyjaśnię Ci pewne rachunki. Koszyk dóbr między Polską a Anglią, siła nabywcza jest mniej więcej różna dwukrotnie. Załóżmy, że w Polsce mamy firmę jednoosobową generującą 6500 zł miesięcznie z faktur. Wtedy w zależności od kosztów, ale zwykle taki ktoś będzie miał do płacenia ok. 850 z podatku dochodowego miesięcznie. Teraz w Anglii - 6500 dzielimy na 2 i mamy kwotę w funtach: 3250 funtów miesięcznie, czyi 39 tys. funtów rocznie, a więc obejmie Cię już 40%. 39000-11850 = 27150 funtów, z tego 40% przeliczając na miesiąc wychodzi 905 zł. Niby patrząc na siłę nabywczą jest taniej, ale stosunkowo niedużo, a po 2 mośku - czytałeś jak wygląda emerytura w Anglii po takim lajtowym płaceniu tamtejszego ZUSu czyi National Insurance Number? Anglia ma jeden z najgorszych systemów emerytalnych w Europie, średnio dostajesz jakieś 40% byłego wynagrodzenia, jeśli więc zarabiałeś średnią angielską to masz 650 funtów emerytury. Wiedziałeś o tym mośku? To jest właśnie konsekwencja takiego lekkiego płacenia składek. Jak się przyjrzysz na większość krajów europejskich, to podatki od prowadzenia DG pod względem siły nabywczej są WYŻSZE NIŻ W POLSCE! Wbij to sobie do głowy. Kolejna rzecz: w Polsce masz możliwość przejść na pół roku niepłacenia ZUSu, potem 2,5 roku płacisz mały ZUS wynoszący niecałą połowę normalnego. Wiedziałeś o tym? Stawiam, że nie, dlatego nie pisz głupot jak to w innych krajach jest lepiej bo NIE JEST. @Carl93m Ja Tobie już napisałem, co ja bym zrobił. Dwuletnia podypomówka z programowania aplikacji webowych, wpisujesz to od razu w CV i idziesz na rozmowę z innym papierem na starcie, lepszym, do tego większa szansa na więcej zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne. I nie musi to być koniecznie Java, jest też np C#, znacznie bardziej dostępny, jest Visual Studio do niego. Java jest przereklamowana, w tej chwili zarabia się w niej MINIMALNIE (raptem 1-2 stówki) więcej niż jako .NET Deveoper lub PHP Deveoper.
  9. Chłopcze, ale co to ma za znaczenie, że po przekroczeniu kwoty np. 11500 podatki płacisz tylko od kwoty przekraczającej? Faktem jest, że kolega @PewnySiebie triumfalnie pisał tutaj o rzekomej wielkiej przewadze nad Polską w UK, podczas gdy podmiotów które rzeczywiście nie przekraczają wymagań aby nie zapłacić w ogóle podatku praktycznie nie ma - jest to skrajna bieda, ludzie nie zarabiający nawet minimalnej angieskiej. O tym cały czas jest wałkowany temat, bo ów chłopaczek wyjeżdżał z tym jako z 'wielką przewagą'. To jest mikra przewaga bo jak podałem obrazowo, czy to 1 jajko, czy 2 - i tak jajecznicy dla rodziny z tego nie zrobisz. Myśl. I proszę nie kłamać publicznie jakobym obrażał ludzi zarabiających minimum. @doler Żeś poleciał chłopaku jak filip z konopii. O podatkach myślę, że wiem więcej od Ciebie bo mam swoją działalność. I jeśli już mamy się targować, to mogę powiedzieć np takie argumenty: PIS wprowadził tzw. 'ulgę na start' - tzn. przez pierwsze pół roku firmy rozpoczynające działalność nie muszą płacić ANI GROSZA SKŁADEK SPOŁECZNYCH, ani grosza na ZUS. Jedyne co, to składka zdrowotna 319,94 i podatek dochodowy. Potem, przez kolejne 2,5 roku taka firma może płacić tzw. MAŁY ZUS, który w praktyce oznacza bodajże niecałe 50% ZUSU pełnego. Chcesz się dalej targować i narzekać na to jak to w innych krajach w Europie jest łatwiej prowadzić biznes? Nie nie jest. Ale żeby to wiedzieć, musiałbyś mieć jakąś wiedzę, a tej nie masz. I nie, nie jest to żaden kurwa 'socjalizm' w Europie, tylko zwyczajna ochrona obywateli, pracowników, podatników. PRAWIE KAŻDE ROZWINIĘTE PAŃSTWO na tym świecie daje swoim obywatelom dodatki socjalne za dziecko (w DE Kindergeld, w UK nazywa się to Child Benefit), oraz wiele innych ważnych dodatków. Ba, wiele Państw pomaga obywatelom w powrocie na rynek pracy po dłuższej przerwie, poprzez odpowiednie OPŁACANE PRZEZ PAŃSTWO szkolenia, etc. Każdy kto ma inteligencję wyższą niż 95 zdaje sobie sprawę, że jest to nic innego jak INWESTYCJA W KAPITAŁ LUDZKI. No, ale nie przygłupi fani Korwina i inni tzw. 'wolnorynkowcy'.
  10. Ja nie wiem, czy Ty masz ludzi za debili? Wybory parlamentarne były ledwie miesiąc później, w październiku - wybory te wygrało PIS. JPK wszedł w życie dopiero w lipcu 2016 roku. Kształt JPK jaki był wtedy rozumiany przez PO dalece różnił się od tego, jaki nadało mu PIS, poczytaj dokładnie kolego zamiast kurczowo czepiać się, że PO jest niby ojcem sukcesu bo coś tam tuż przed porażką w wyborach niby wprowadziło. JPK zaczął być egzekwowany i wymodelowany za rządów PIS, w lipcu 2016 roku. Pomijasz bardzo wiele aspektów, m.in to, że uszczelnienie systemu podatkowego nastąpiło dzięki wielu innym machinacjom, nie tylko JPK. PIS między innymi zablokował możliwość rozliczania VAT kwartalnie z wyjątkiem małych podatników i w ten sposób utrudniono nadużycia przedsiębiorcom; " Od 1 stycznia 2017 r. firmy nie mogą rozliczać VAT-u kwartalnie z wyjątkiem w postaci tzw. małych podatników (do 1,2 mln euro rocznych obrotów). Zmianę wprowadzono, by utrudnić nadużycia przedsiębiorcom, którzy wykorzystywali różnicę w terminach rozliczeń dostawcy (kwartalne) i odbiorcy (miesięczne). Przed upływem kolejnego kwartału nieuczciwi dostawcy znikali, nie płacąc podatku, a urzędy skarbowe musiały zwracać podatek nabywcy. Zmiana spowodowała, że rozliczenia podatku, które przedtem odbywały się po trzech miesiącach roku, teraz z konieczności są robione co miesiąc. " Nałożono bardzo restrykcyjne regulacje na branżę budowlaną. " PiS wzięło się w tym roku za uszczelnianie podatku w branży budowlanej. Od stycznia wprowadzono tzw. odwrotne obciążenie VAT. Firmy, realizujące usługi jako podwykonawcy, są zobowiązane do wystawiania faktury bez wykazywania w niej VAT - podatek ten rozlicza generalny wykonawca, na rzecz którego wykonywana jest usługa. Od 2017 r. podwykonawcy nadal dokonują zapłaty za nabywane towary i usługi wraz z VAT, przy czym mogą go odzyskać dopiero poprzez zwrot z urzędu skarbowego. Dotąd po prostu kompensowali sobie podatek z faktur wystawionych i zakupowych (np. na materiały budowlane), czyli wpłacali, lub odbierali tylko różnicę - teraz będą musieli wpłacić całość i poczekać na zwrot. ". Chłopcze, nie masz żadnych argumentów poza głupim trollowaniem o teoretycznym wprowadzeniu JPK przez PO tuż przed tym, jak ich wywalono ze sterów. Teoretycznym, bo cały kształt i formę nadał PIS, podatek wszedł w życie za rządów PIS, w lipcu 2016 r. Co przepraszam? Chłopaku, pamiętasz w ogóle wasze wyjściowe założenia, czy trollujesz i robisz ludzi w ciula? Na początku twierdziliście, że 500 plus to była porażka PIS-u, coś za co musimy płacić po 600 zł miesięcznie. To ja Was wypunktowałem, że nic nie płacimy, bo PIS odzyskał kilkadziesiąt miliardów z VAT i to pokryło 500 plus. Do tego głupie teorie, o kwocie wolnej od podatku w UK co także wypunktowałem jako głupotę z Waszej strony, bowiem przysługuje ona tylko Rumunom, ludziom na skraju bezdomności, itp. czyli ludziom, którzy nie zarabiają nawet minimum angielskiego, minimum egzystencji. A Wy to wskazujecie jako jakąś wielką przewagę nad PIS, co jest dowodem na brak rozumienia statystyki i brak logicznego myślenia - kwota wolna od podatku zarówno w PL jak i w UK przysługuje tylko ludziom, którzy z definicji stanowią absolutny margines biedy, prawie każdy Smith czy Kowalski nie mają dostępu do tejże. Ty i kilku domorosłych korwinowych 'łekonomów' zostało w tym temacie zrobionych do zera, bo poza pierdoleniem, jakie to PIS złe bo podatki, bo 500 plus dla alkoholików brak Wam konkretnych argumentów gdy się przyprze do muru.
  11. PIS - poczytaj, potem pisz głupoty. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/pis-uszczelnil-vat-i-zaostrzyl-przepisy-podatkowe-polityczne-profity,artykuly,426166,1.html http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/1064370,jedrzejewska-jednolity-plik-kontrolny-vat.html JPK był jedynie zamysłem za rządów PO - jednym z wielu i jednym z wielu NIEWPROWADZONYCH. Aaa czyli teraz w braku argumentów na kwestię, że PIS załatało 500 plus odzyskaniem z VAT dostajemy informację, że można było za tą odzyskaną kasę obniżyć podatki PIT, VAT i dorobić szkoły :D:D Proszę więc o dokładne sprawozdanie finansowe z którego wynika, że to by się bardziej opłaciło. 500 plus miało wpływ stymulujący na polską gospodarkę; podwyższenie zarobków, zmniejszenie bezrobocia, większą roszczeniowość ludzi, ergo: rynek pracownika, tak jak jest w bogatych krajach. Nie chodziło tylko o podwyższenie dzietności, choć i ją podwyższono - może i nie na stałe, ale co najmniej jeden rocznik mocno się podniósł. Człeniu, czy Ty umiesz na litość Boską czytać? To jak kłótnia o to, że 2 jajka to więcej niż 1 jajko. I tak z tego nie zrobisz jajecznicy dla całej rodziny. Kurwa, analogicznie: 987,5 funta miesięcznie jako graniczna kwota dająca zwolnienie z podatku to kwota niższa nawet od kwoty minimalnej za godzinę, przeliczonej na miesiąc. Tyle zarabiają naprawdę ludzie biedni, więc prawie każdemu Smithowi to NIE POMOŻE. @Stary_Niedzwiedz Ja nie wiem co Ty ciężko rozumujący człowieku do mnie piszesz. Umiesz podzielić 11850 na 12? @PewnySiebie Brak Ci już tłumaczeń to teraz jakieś frazesy, że można zwiększyć? Na razie rozmawiamy na temat przewagi kwoty wolnej od podatku w UK. Tak naprawdę przewagi praktycznie nie ma, z prostego powodu. 11850 funtów rocznie to daje 987,5 funta miesięcznie, czyli zarobki poniżej angielskiej MINIMALNEJ. Tyle zarabia największa bieda, alkoholicy, Rumuni, itd. Prawie każdy Smith może pomarzyć o tej kwocie. Powiedzmy jakieś 95%. U nas kwoty wolnej nie zobaczy powiedzmy 98-99%. I co to zmienia? tę parę procent ludzi na granicy ubóstwa i bezdomności? Ludzie myślcie, bo się czytać nie da tych głupot. PS. Nadal uważasz, że odzyskanie kilkudziesięciu miliardów z VAT to efekt inflacji? :D:D No weź mnie jeszcze rozśmiesz.
  12. Nie zmieniaj tematu kolego, na razie Ty pokombinujesz na to co Ci napisałem o odzyskaniu miliardów złotych przez PIS i załataniu tym 500 plus. Potem możemy pogadać o podatkach zagranicą. Skutkiem inflacji Cytuję: " 16,4 mld zł z podatków pośrednich (VAT, akcyza, podatek od gier) odnotował budżet państwa w lutym. To najwyższe wpływy w tym miesiącu roku w historii, a dynamika ich wzrostu jest imponująca. Tempo, w jakim rosły dochody z podatków pośrednich, wyniosło w lutym aż 44 procent względem poprzedniego roku i by zdać sobie sprawę, jak wysoka to liczba, wystarczy podać, że większą dynamikę obserwowano dotąd tylko dwa razy w 2005 roku, gdy działał efekt podwyżki VAT na materiały budowlane - podatek podniesiono wtedy z 7 do 22 proc. Można więc powiedzieć, że to, co się zmieniło w gospodarce, dało budżetowi państwa tyle pieniędzy, ile ostra podwyżka podatku w 2005 roku. " Uwaga: wg. naszego forumowego ekonomisty to SKUTEK INFLACJI :D:D. Kurwa, to jednak troll, bez odbioru.
  13. Ale co to za pierdoły? Stoi Ci jak krowie na rowie: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/luka-vat-budzet-panstwa-uszczelnianie,90,0,2284122.html "W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2017 roku do budżetu wpłynęło o ponad 10 mld zł więcej z podatków pośrednich niż rok wcześniej" Udajesz, że nie umiesz czytać, czy trollujesz? Z samej kwoty odzyskanej z VAT 500 plus zostało załatane prawie całkowicie. Do tego W KAŻDYM CYWILIZOWANYM KRAJU ISTNIEJE KWOTA NA DZIECI - W UK MASZ NP CHILD BENEFIT. Człowieku, więcej myślenia, bo to się niedobrze robi jak się czyta te nielogiczne wypociny. @SławomirP Trafiłeś jak kulą w płot. Pracowałem w wakacje przez agencję i wiem z czym to się je. Ciężka robota, do tego jest jak zadzwonią. Zdarzały się przypadki gdy przyjeżdżałem i słyszałem: "We don't need you today'. To teraz ponarzekaj jeszcze na UK i cały świat, bo jak widać, także i u nich nie jest jak w bajce.
  14. To, że tak wyglądają koszta w przeliczeniu na 1 mieszkańca, to nie znaczy, że fizycznie tyle płaciliśmy. PIS odzyskał kilkadziesiąt MILIARDÓW złotych z dochodów z VAT: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/luka-vat-budzet-panstwa-uszczelnianie,90,0,2284122.html Już ta kwota praktycznie pokryła 500 plus. Więc prawie bezkosztowo 500 plus pozytywnie wpłynęło na rynek - drastyczne obniżenie bezrobocia, większe wymagania pracowników, rynek pracownika, dobre zarobki. Co to za bzdury? Kwotę wolna wolna od podatku obejmuje wszystkich Brytyjczyków zarabiających miesięcznie do 987,5 funta. Co Ty trollujesz? Umiesz czytać? W Europie większość krajów ma wyższy ZUS - nawet w sensie siły nabywczej. Więcej poczytaj, mniej pisz głupot.
  15. Pierdoły, niby gdzie? Co to za głupoty? 11 850 funtów w skali roku to 987,5 funta miesięcznie, to jest poniżej podstawowego poziomu egzystencji w UK, mało kto zarabia takie gówno, więc ta kwota dotyka tylko małą ilość ludzi, ludzi bardzo biednych. Zdecydowana większość nie ma szans na brytyjską kwotę wolną od podatku. A wiesz, że ten ZUS ratuje Ci dupę np wtedy, gdy pracowałeś 5 lat i tracisz nagle zdolność do pracy? Wtedy właśnie masz płaconą rentę z tytułu niezdolności do pracy. Poza tym istnieje masa krajów w Europie z niemniejszym "ZUS-em" niż w Polsce.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.