Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SzatanKrieger

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    4720
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

SzatanKrieger last won the day on February 12

SzatanKrieger had the most liked content!

Community Reputation

4046 Świetna

5 Followers

About SzatanKrieger

  • Rank
    Kapitan

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

4094 profile views
  1. Jak chcesz się z nim pobaraszkować troszku to może po prostu daj mu jasno znać? Powiedz na przykład: "Marian jesteś taki fajny facet, może wpadłbyś do mnie na noc, obejrzeć Scooby Doo?" I gra, problem rozwiązany.
  2. Dlatego pisałem, że wpierw powinni się poznać. Bo jak Mosze wyskoczy z dolarami to zostanie zaszufladkowany jako PKOBP.
  3. Przede wszystkim nie ma sensu mówić, że dziewczyna go nie uzna czy wyklnie bo tego nie wiadomo. Tak jak pisałem, dziewczyna traci swojego "ojca" a młode dziewczyny potrzebują mieć jakiś wzór mężczyzny, czy też jak pojawią się problemy by ojciec je rozwiązał. Koniec końców ukrywanie się i pozostawienie jej z manipulującą prawdopodobnie matką, to byłoby mentalne obciążenie nie do wytrzymania dla chłopa z naszą wiedzą. Tym bardziej gdy mamy wiedzę o samotnych mamach, które niszczą niczym huragan strukturę umysłową dziecka. Należy podpytać (tylko nie wiem czy przed śmiercią czy po ojczyma) czy by nie chciała poznać swojego biologicznego ojca, bo może są teraz takie możliwości "techniczne". A teraz zostawisz ją to jest syf, zgłosisz się do niej za 10 lat? To też będzie jeden wielki syf, bo wtedy gdy Cię najbardziej potrzebowała to Cię nie było. Ona teraz gdy jej ojciec umiera będzie potrzebowała opieki, bo ona nie wie czy ma rzucać szkołę i iść na studia czy do pracy by jej matka była w stanie utrzymać dom w razie co, itd itd. Osobiście uważam, że powinieneś pojawić się w niej życiu a jak Cię z niego będzie chciała wywalić to trudno nic nie poradzisz, natomiast zostaw jej do siebie jakiegoś meila, którego tylko ona będzie miała czy coś. Nie wchodź z butami, lecz wejdź bardzo łagodnie do jej życia niczym łagodny wietrzyk i koniecznie nie mów jej póki co, że jej opłacisz jakieś studia w masetczjusets czy coś i masz dla niej plany na start, tylko iż chciałbyś ją poznać i się zaprzyjaźnić na początek.
  4. @Zatarra To się skończy na "spierdalaj" i tyle, natomiast dziewczyna będzie miała z tyłu głowy, że jak będzie naprawdę źle to wie, że jej biologiczny ojciec JEST. Ogólnie masz rację, że temat ciężki ale zawsze jest ryzyko jak się kopuluje czy FWB czy inne cuda, że kobieta może zajść magicznie w ciążę, uczcie się Panowie. A co do Mosze. Pamiętaj to nastolatka, której umiera "ojciec" wchodząc namieszasz i nie wchodząc do jej życia też namieszasz. Przemyśl sobie jaki byłby idealny scenariusz dla Ciebie i niej i do niego dąż, z tym wszystkim co masz pod ręką. I tak czy siak będzie boleć.
  5. Dziewczyna i Ojciec, który przygarnął jak swoje powinni poznać prawdę bo oby dwoje zostali okłamani, konsekwencje mogą być różne ale wymyślne bajki tylko mogą pogrążyć młodą damę i rozpieprzyć do końca wszystko jak, każdy zacznie gadać swoje wersje.
  6. Jeśli pójdzie źle to w tym USA skończy z dzieckiem jakiegoś NIgga i dopiero będzie kłopot, mówię z dziewczyną to trzeba będzie jak z najdelikatniejszą rzeczą na świecie. Umiera jej "ojciem" i pojawia się "kolejny", to są okropne rzeczy. Trzeba to niezwykle mądrze rozegrać a gdy będzie kłamał i coś wyjdzie to dopiero będzie mega sajgon, dziewczyna znajdzie se jakiegoś boya, wyniesie się chaty i będzie po zawodach a moszowi pokaże środkowy palec. Tu trzeba niezwykle uważać.
  7. Powiem ci co ja bym zrobił. Nawiązałbym kontakt z tym facetem co umiera bo chował nie swoje dziecko i na pewno robił to jak najlepiej potrafił. Zanim był zaczął, to bym bardzo poprosił aby mi pozwolił wszystko opowiedzieć. Wyjaśniłbym mu wszystko tak jak tutaj napisałeś i podkreśliłbym, że to Jego Córka. Zacząłbym jakoś tak: Ty ją wychowywałeś gdy ja nie wiedziałem o jej istnieniu, więc to Ty jesteś dla niej ojcem a ja kimś zupełnie obcym. Wiem, że jesteś chory/umierający od "Beaty", więc jeśli pozwolisz gdyby coś Ci się stało, wspomogę Twoją/Naszą córkę. Przepraszam, że w takich chwilach się pojawiłem ale to Beata się ze mną skontaktowała i jestem w ciężkim szoku, ponieważ ukrywała to przede mną. Wyobraź sobie co ja sam przeżywam i co się we mnie dzieje, bo jestem rozwalony psychicznie. Wiem, że masz tysiące pytań i przeżywasz najgorsze chwile swojego życia i zamiast umierać w spokoju takie coś się pojawiało, lecz chciałem być dla Ciebie jak najbardziej fair i byś wiedział, że dziękuje Ci za wszystko co zrobiłeś i za wszelki trud we wychowanie "Moniki". Sytuacja jest niezwykle chora, ale jestem Ci winien prawdę bo sam bym chciał ją znać. Monika pozostanie Twoją córką, a ja będę "wujkiem", ponieważ i Ty i Ja zostaliśmy okradzeni przez Beatę w jakimś sensie. Proszę nie złość się na mnie, bo sam nie mogę funkcjonować przez tą wiedzę i sam nie wiem co mam ze sobą zrobić ale uznałem, że powinieneś wiedzieć, bo to Ty dla niej byłeś prawdziwym ojcem. Nie wiem czy powinniśmy powiedzieć Monice wspólnie o zaistniałej sytuacji, jak TY uważasz? Przemyśl wszystko i proszę, byś pozwolił mi się nią opiekować na wypadek gdyby coś Ci się stało bo tylko tyle mogę zrobić i tylko w ten sposób jakoś zrekompensować całą sytuację i najmocniej bym prosił o zrozumienie Z największymi wyrazami szacunku @Mosze Red Przede wszystkim coś takiego bym chyba sobie rozpisał i starał się wszystko opowiedzieć bo co innego? Kłamstwa wyjdą na jaw i dopiero wtedy dziewczyna będzie oszukana i to przez dwóch ojców jak i przez matkę... Wyniesie się z jakimś "whatsupp nigga" do Dakoty i tyle będziecie ją widzieć. Z nią to trzeba będzie jak z piórkiem się obchodzić ale musicie coś ustalić tak czy siak w mojej ocenie. Na "Beatę" nie patrz bo to manipulująca lafirynda.
  8. @deomi Nie po prostu mężczyzna i kobieta. Obydwie strony potrafią być pozytywne i negatywne. Tak, sam narysowałem na szybcika 😄
  9. Kobieta jest podporą wsparciem, supporterem, dla celu mężczyzny. W ten sposób kobieta się realizuje, ponieważ jej naturalna rola jest aktywna, gdy kobieta jest świetnym pomocnikiem w takim związku to mężczyzna jest w stanie przenosić góry i te tzw "góry" przekazać kobiecie, czego dzisiejsze panny, w ogóle nie pojmują. Innymi słowy - pomagaj ODPOWIEDNIEMU mężczyźnie, wspomagając go swoim kobiecym pierwiastkiem a Twoja strona materialna będzie prędzej czy później zaspokojona. Kobiety, które chcą przyjść na gotowe, nie nadają się w zasadzie na odpowiednią żonę, ponieważ są wygodne i księżniczkowate oraz rozszczeniowe. Myślały, że wyruchają freda ale wewnętrzne niespłenione uczucie wyrucha je. Te duo tworzą dwie osoby i to ich trud jest nagrodzony czy też być powinien być, dlatego też dzisiejsze panny mimo, że jest ich mniej będą miały ogromny problem siebie odnaleźć w związkach, bo nie rozumieją w ogóle swojej biologii, celów i jakichkolwiek podstaw. Szukają faceta dzianego co teoretycznie jest cwane ale praktycznie szczęścia nie przynosi, bo jak wspominałem wyżej ambicja/misja kobiet jest niezaspokojona co wiąże się z pogardą dla swojego mężczyzny i unikaniem w swojej głowie odpowiedzialności za to kogo się wybrało. Ale koniec końców na koszmarach dzisiejszych kobiet i mężczyzn, odrodzi się wiedza o tym czym jest kobieta i czym jest mężczyzna oraz co zrobić i jak robić "by żyło się lepiej". Pozdrawiam.
  10. @deomi A widzisz bo nie czytałem wątku, to ciekawe bo może ktoś też o tym w ten sposób pomyślał. Dziękuje za miłe słowo, sam zrobiłem
  11. Kobieta nie służy mężczyźnie tylko jest podporą dla jego misji życiowej, jest to przez wielu mylnie rozumiane.
  12. @Lalka Gratuluję Pamiętaj, że przywoływanie człowieka na ten świat to odpowiedzialność za nią/niego. Myślę, że będziesz dobrą mamą, bo nawet jak w czymś się pogubisz to jesteś na tyle bystra, że będziesz szukała rozwiązań. Powodzenia Tobie i Twojego partnerowi.
  13. @deomi To co opisałaś może mieć związek z tym, że samicy zimę samej ciężej przeżyć niż samcowi i może dlatego tak jest.
  14. Ja już się nie oddzywam, dostałem swoją lekcję pokory. Trzymajcie się a Tobie @The MothaMotha życzę szczerze powodzenia.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.