Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Jan III Wspaniały

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    458
  • Donations

    50,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

849 Świetna

1 obserwujący

O Jan III Wspaniały

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

720 wyświetleń profilu
  1. @Cuba Libre wiesz co ja to napiszę wprost. Jesteś hipokrytką w wersji total max. Pomijając już Twoje pierdololo jak to ktoś ładnie ujął ,,gówno w złotym papierku”, to w którymś z moich postów na moje stwierdzenie, że hajs hajs hajs się liczy, napisałaś, że osobiście nie znam takich kobiet. Ty już się gubisz w swoich wypowiedziach a prawda jest taka, że nie różnisz się dla mnie niczym od bywalczyń discopolowych dyskotek czy madek 500+ z brajankiem w wózku. Ten sam poziom pierwotnych, żałosnych zachowań ale próbujesz Nam wmówić, że inna sceneria i żeś bardziej bą tą.
  2. Ja to bym się rżnął na potęgę od 16 roku w górę! 😂
  3. Jan III Wspaniały

    Młode dziewczę

    Nie no Arcz, zaraz jebnę. Że Ci się chce 😂
  4. Jan III Wspaniały

    Grzywna za makijaż.

    Jasne, że Twoje podejście jest bardziej wartościowe od mojego- i to dosłownie- bo ja przy seksie nie oczekuje dodatkowych, najlepiej długoterminowych korzyści. Dlatego to dla Ciebie inny wymiar. I nie zaprzeczaj, bo nie chce mi się kopiować Twoich postów, które to potwierdzają. Bo po prostu tak to czuje. A wykluczać się nie musi. Może ale nie musi. Ponieważ my nie oczekujemy i nie wymagamy aby kobieta była zaradna, bogata, kupiła nam auto, postawiła dom, podzieliła się większością pieniędzy, zaimponowała społecznie. Nie jesteśmy w naszej miłości interesowni, świadomie interesowni. Chcemy (ja przynajmniej chciałem, teraz mam to w dupie) dawać zawsze więcej aby komuś było lepiej niż nam samym. Wy kochacie faceta za to co może dać i kim jest. My kochamy za to, że po prostu jest. Mówiąc po Twojemu, moja miłość jest bardziej wartościowa od Twojej 😂.
  5. Szczerze, to jakbym był w takiej sytuacji: miał płacić alimenty na te dzieci, byłbym już dosyć stary i w taki sposób by mnie potraktowała, że zostałbym już bez perspektyw, szans na lepsze jutro, ze zniszczoną reputacją, poświęconym życiem na dzieci, które się moimi nie okazały- odpaliłbym tą kobietę na inny świat, zapaliłbym papierosa, 0,5 litra whisky a później palnąłbym sobie w łeb.
  6. Kurwa. Nie wierzę co właśnie za temat przeczytałem.
  7. Jan III Wspaniały

    Żona chce dziecko

    Czy niektórym to się w głowie poprzewracało? Zgadzam się w pełni z @Imiennik. Matrix wmawia wszystkim również, że masz ustępować, oddawać pieniądze, nosić na rękach i spełniać zachcianki. I co mamy też to robić? Wszyscy na forum się tym oburzamy, walczymy z tym, jak kobiety wyrachowanie ustawiają się w życiu. I co? I nagle połowa wyjeżdża z tekstem, że autora tematu popierdoliło. A niby dlaczego? A to wesle to jakieś ślubowanie, że ma się dziecko zaraz pojawiać? ,,Ślubuję Tobie w dalszej części naszego życia zrobić Tobie dziecko. Bo tak trzeba. Bo tak. Bo tak i już. Bo w sumie mogłem się domyśleć.” No kurwa absurd. Kobieta też ma zoobowiązania co do małżeństwa a nie same zachcianki. Zanim w to weszła to mogła się zorientować, zakomunikować, że dla niej jest to warunek. Po co pierdolić oficjalnie przysięgając, że się kocha skoro to jest tylko wyznacznik tego, że ma się pojawić dziecko w przyszłości. Bo Pani tak chce. Podstępem ślubik- mam misia na patelni i teraz masz mnie dziecko dać. Opierdalacie faceta a sami dajecie rady, żeby być uważnym i też oczekiwać od żon/kobiet. Problem to jest w komunikacji między nimi a nie w nim samym. Trochę ochłońcie Panowie i nie wylewajcie wiadra pomyj na kolegę.
  8. Jan III Wspaniały

    Czołem kolejny samiec na forum

    Jouł! Witamy w gronie. Pamiętej o używaniu PL znaczków. Łap Łonę 🙂.
  9. Jan III Wspaniały

    Kolejna dusza ocalona!

    Hej. Mimo, że podpaliłeś się trochę to zapewniam Ciebie, że jeszcze daleka droga przed Tobą. Nie da się od tak zmienić podejścia w dwa dni. Mimo wszystko, gratuluję i witamy na pokładzie.
  10. Jan III Wspaniały

    Grzywna za makijaż.

    To zeleży od wielu rzeczy a nie od tego czy kobieta idzie ze mną do łóżka na drugiej czy piątej (o kurwa) randce. To tylko seks. Chociaż większość facetów uważa, że fikołki z kobietą o której myślisz w miarę poważnie to powinny przyjść później, przy blasku księżyca- takie chyba zapędy katolickie, że seks to zło i dzieciom opowiesz, że mama to z tych porządnych jest, bo mimo chcicy otworzyła się z czasem- - ale ja już mniej na to zwracam uwagę, w sumie to prawie w ogóle. Im szybciej się sprawdzimy, tym lepiej. Za to przyglądam się zupełnie innym zachowaniom i One są bardziej decydujące w jaki sposób będę podchodzić dalej do znajomosci. Seksualne pożądanie nie ma nic wspólnego z miłością- przynajmniej u mnie. Raz w życiu na prawdę kochałem kobietę i raczej to nie miało nic wspólnego z tym, że po prostu mnie podniecała przy okazji. Tak mi się wydaje. Po prostu troszczyłem się o nią jak o człowieka którego uwielbiałem i podziwiałem: jej sposób bycia, głos, reakcje, rozmowy, rozumienie się bez słów. Całokształt. Do tej pory mam nadzieje, że wiedzie się jej tylko dobrze. Coraz bardziej jestem przekonany i aż mi w sumie trochę Was szkoda (?), że Wy nigdy nie zaznacie takiego uczucia jakie mężczyzna przelewa na kobietę. Jest to po prostu totalna miłość, bezinteresowna, coś zjawiskowego i ciężkiego do opisania. Jesteście pod tym względem w jakiś sposób ułomne w porównaniu do Nas, chociaż summa summarum i tak na tym wygrywacie. Ale było to poruszane wiele razy, Ty również dałaś wielokrotnie przykład na tym forum, jak się sprawy Waszej miłości mają. Przykre ale pigułkę dawno już przełknąłem, jednego łosia mniej na tym świecie. Co do reszty Twojej wypowiedzi, to się nie zgadzam. Nie muszę godzinami rozmawiać o autach czy muzyce jaką lubię, żeby związek przetrwał. Wystarczy, że bez dzikich jazd pozwoli mi się w tym wszystkim zanurzyć i czasami mnie wysłucha jak czymś się podjaram. W drugą stronę podobnie. Mnie dłuższe przebywanie z kobietami męczy. Wypalnie w seksie chyba zawsze przychodzi po jakimś czasie. W sumie nie wiem, bo raz byłem tylko ponad rok w związku- mimo moich wcześniejszych przyzwyczajeń do ciągłych rotacji partnerek seksualnych z czasem z tą jedną osobą było tylko coraz lepiej i gdyby nie pewne okoliczności to z pewnością wolałbym tylko z nią sypiać.
  11. Jestem za! Wysłać później jako list otwarty do redakcji różnych pism w PL, stacji telewizyjnych i wszystkich mediów jakie można poruszyć. Ciekawy jestem czy ktoś by się odniósł do tego. Z podpisem: ,,Użytkownicy i przyjaciele braciasamcy.pl”. Serio ciekawy pomysł.
  12. Jan III Wspaniały

    Blowjob, robienie laski.

    Ja to pisałem i będę pisać dalej. Jak Pani realnie się podobasz, autentycznie jako facet w normalnym, naszym rozumowaniu to Ona Cię po prostu zerżnie, będąc przy tym mokra i tak podniecona, że ledwo będziesz czuć, że w nią wchodzisz. I to wszystkie, od tych kościelnych po hulajdusze. Jesli chodzi o lodzika, to delikatnie jej zasugerujesz zachowaniem albo wystawisz fajkę pokoju przed jej twarz i nie będzie miała oporów. Tak było, jest i będzie. Oczywiście zdarzają się wyjątki jak we wszystkim ale proporcjonalnie to właśnie tak wyglada. Swoją drogą miałem w życiu dwie kochanice z którymi ustawiałem się od czasu do czasu tylko na lodzika, tak to lubiły. Bardzo fajne kobiety, do tej pory nie mogę pojąć o co w tym chodziło 🙂
  13. Jan III Wspaniały

    Grzywna za makijaż.

    Zależy na jaki rodzaj randki idę, co sobie założę. Uwierz mi, że seks na pierwszej to nie jest jakiś pojedyńczy przypadek czy hardcore. Na drugiej już obowiązkowo, jak nie dojdzie do niczego to mi już się odechciewa znajomosci- no chyba, że na prawdę dziewczyna rokuje, to zgodzę się na trzecią ale to już jest last minute. Mi już nie ,,przeszkadza”, że wyglada bardzo ładnie czy seksownie. Nie mam wzroku 18-letniego prawiczka, który na widok szminki jąka się i nie wie co powiedzieć. Ot myśl, że ładnie wyglada i tyle. Szczerze to skupiam się na tym co Ja mówię, w jaki sposób- żebym stał się w jej oczach ciekawą, silną osobowością. Chyba się dojrzewa do tego, że reagujesz dużo spokojniej i z większym dystansem do wyglądu, tak mi się wydaje. Zresztą ja nigdy nie miałem większych problemów w tej kwestii. A propo mięśni to dawniej nie zdawałem sobie sprawy z tego, że aż tak to działa. Myślałem, że to tylko kilka procent jakiś wariatek. Przy moich rekordowych poczynaniach, będąc na szczycie formy byłem po prostu obmacywany na imprezach przez jakieś laski. W sumie teraz, kiedy jestem w relacji to też mojej lubej ręce się ciągle kleją. Macie z tym gorzej jak faceci.
  14. Jan III Wspaniały

    Grzywna za makijaż.

    A mi tam bez różnicy jest. Ja lubię mocne makijaże- od razu mi się chce jak królikowi po koksie. Bez makijażu w sumie też ale nie ma tego elementu kurewskiego, który w sumie mnie kręci. Piszecie jakbyście chcieli się żenić. Co za różnica czy Panna z którą właśnie śpię jest atrakcyjna bo poprawiła to makijażem czy jest taka naturalnie? Byleby pachniała elegancko i było wspólne flow.
  15. https://www.google.pl/amp/s/plejada.pl/newsy/smigielski-odpowiada-na-wstrzasajace-wyznanie-rosati-jestem-zaskoczony/wwz7hnz.amp Weronika Rosati została pierwszą ambasadorką, świętą patronką samotnych matek polek. Pół roku po rozstaniu z jakimś lekarzem, postanowiła, płacząc udzielić wywiadu bezstronnej p. Magdalenie Środzie jak to była ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Jak bycie samotną matką jest ciężkie. Nie wiem jak było, nie mi oceniać ich prywatne sprawy. Jednak kiedy to czytam to chuj mnie strzela z kilku powodów: - ta moda na biedną ofiarę seksizmu, przemocy, Bóg wie czego tam jeszcze będzie postępować i będzie popierana przez całe grono pożytecznych idiotów i idiotki. Oczywiście coraz więcej biednych matek polek będzie się chciało utożsamiać z nimi. - wkurwia mnie niesamowicie brak jakiegokolwiek głosu rozsądku, przecież ten facet może być totalnie niewinny, od tego są sądy. - spójrzcie na tą narrację: ,,Wywiad dedykuję mojej córce, która jest moją największą inspiracją, by zmieniać ten świat, by był lepszy dla niej. Dedykuję wszystkim kobietom, które mi dały siłę i wsparcie - moja mama Teresa Rosati, moje przyjaciółki, wszystkie kobiety, które stanęły murem za mną, jak i tym, których nie znam, ale odnajdują cząstkę siebie w mojej historii". I te zdjęcie ze spuszczoną głową... Tak dla przypomnienia Panna niewinna czysta biel Rosati przyjaźniła się z głównym prowodyrem akcji #meetoo niejakim Weimsteinem. No ale przecież to nic nie znaczy. Zdaje sobie sprawę z tego, że ten proces amerykanizacji powoli się do Nas skrada ale coś czuje, że prędzej nam się do dupy dobierze niż Nam się wszystkim tutaj na forum wydaje. Wiem, że to celebrycki świat plotek ale wiemy też wszyscy jaki to ma wpływ na masy ludzkie a w szczególności na te, które są podatne na kopiowanie pewnych zachowań. Świat jaki znaliśmy kiedyś poszedł w pizdu, odwrotu już nie ma. PS: Wybaczcie za formę i wielkość literek, czasami gubię się w wirtualnej rzeczywistości 🙂
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.