-
Posts
1,906 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8 -
Donations
766.00 PLN
Jan III Wspaniały last won the day on December 6 2025
Jan III Wspaniały had the most liked content!
Profile Information
-
Płeć
Mężczyzna
Recent Profile Visitors
17,695 profile views
Jan III Wspaniały's Achievements
Podporucznik (13/23)
5.5k
Reputation
-
@Zły_Człowiek przykro mi ale dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu. Szkoda mi Ciebie (piszę to bez grama złośliwości) bo utknąłeś gdzieś w błędym kole i sam nie chcesz sobie podać ręki. Wielu chce Ci tutaj pomóc, pokazać że nie wszystko jest takie czarno-białe ale kurczowo trzymasz się swoich teorii. Mam nadzieję, że kiedyś złapiesz inny punkt widzenia. Łap fajny kawałek: Jeśli chodzi o komentarz do mnie to tak myślałem, że odpiszesz w ten sposób 🙂. Zawsze jakiejś pokrętne wytłumaczenie, automatyczny algorytm jak boty w grach komputerowych. Tylko bez wyzwisk proszę.
-
Dyskusja na temat życia na zasadach MGTOW
Jan III Wspaniały replied to odysean's topic in Męskość i rozwój ogólnie
Wydaje mi się, że to też nie chodzi o to żeby być oschłym do każdego z zasady. Napisałeś, że dosyć niedawno ,,wyszedłeś z Matrixa", więc całkiem możliwe że jeszcze nie złapałeś równowagi. To nie jest tak, że każdy chce być wampirem i marzy o tym, żeby Cię wykorzystać. Są wobec Ciebie ludzie życzliwi i staraj się właśnie wyłapywać takie osoby. Pomaganie to nie jest nic złego, sęk w tym żebyś wyczuł intencje oraz wiedział, gdzie kończy się granica. Na moje amatorskie oko, potrzebujesz jeszcze trochę czasu, żeby przywyknąć do sytuacji i strawić całą rzeczywistość która Cię otacza. Później przyjdzie ulga, znacznie mniej będą zaskakiwać Cię zachowania ludzi a zarazem wszystko będziesz przyjmować na miękko 🙂. Cierpliwości. I mała rada: nie dziel się z ludźmi zbyt dużo o rzeczach, które tutaj są poruszane. Nie będzie zrozumienia. Daj im żyć po swojemu, przyjmij do wiadomości, że każdy swój krzyż nosi a i Tobie będzie znacznie lżej 👍. -
Czy dziecko cementuje związek/małżeństwo?
Jan III Wspaniały replied to Dzingolo's topic in Sprawy rodzinne i dzieciaki
Pewne są tylko śmierć i podatki. Nigdy nie wiesz co może się wydarzyć za kilka czy kilkanaście lat i dotyczy to obu stron. Według mnie narodziny dziecka niczego nie zmieniają- jak była lipa przed i ktoś się zdecydował na tak chory krok, żeby strzelić sobie dzieciaka i tym samym ,,podreperować" czy ,,scementować" związek to chyba nic gorszego nie mógł sobie wymyśleć. W dzisiejszych czasach zakładanie rodziny, bo tak rozumiem decyzję o posiadaniu dziecka to chodzenie po polu minowym. Możesz sobie ułatwić robotę i przede wszystkim najpierw wyrzucić śmieci. Jak kobieta nie rokuje od samego początku to nie ciągniesz tego na siłę. Mam na myśli setki czerwonych flag, które mogą się pojawić a które większość facetów lekceważy. Z moich obserwacji u par które znam, to akcje typu: krytyka mężczyzny publicznie, nałogowe oglądanie idiotycznych programów w TV, porównania z innymi facetami, wychowanie w patologicznej rodzinie nie wróżą nic dobrego. Zero jakichkolwiek inicjatyw feministycznych. Można wymieniać bez końca ale w moim przypadku po nawet jednej tego typu akcji było out albo zmiana wajchy na ,,porucham i do widzenia". U większości takich kobiet nie ma żadnej reflekcji, żyją emocjami, są autodestrukcyjne i z takimi nie planujemy niczego- tym bardziej dziecka. Kobieta ma Ci spijać z rączki, stać za Tobą, być zakochana po uszy i jak jej zaproponujesz jakąkolwiek wizję na wspólne życie to ma iść za Tobą. Bez negocjacji. Wtedy ma to jakikolwiek sens aczkolwiek gwarancji nigdy nie dostaniesz. Czynników na sukces czy niepowodzenie jest cała masa, na ten temat już było całkiem sporo. Jeśli chodzi o mój przypadek to nie narzekam. Młody śpi w nocy elegancko, mama swoją rolę wypełnia wzorowo i nie stęka, że jest gnębiona przez patriarchat. W stosunku do mnie nie zmieniło się nic ale to dopiero początek. Czas pokaże ale oboje wiemy czego chcemy a co może nam zaszkodzić, więc dbamy o siebie wzajemnie. -
Miałem się nie odnosić więcej do tego typu tematów, bo stwierdziłem że to po prostu marnowanie czasu i energii. Do niektórych zwyczajnie nie dotrzesz, mają swoje teorie niepoparte praktyką i to jest dyskusja jak z księciem Analcondą. Jasne, że są pewne niezmienne elementy i zawsze przystojny gość lepiej wypada w przedbiegach niż przeciętny kolega z boku, to są elementy które funkcjonują na przestrzeni setek lat. Tak więc czytam sobie wątek od początku i nie dowierzam (chociaż spodziewałem się pewnych sformułowań). Według niektórych, fakt że jestem dobrych kilka lat ze świetną kobietą (jeszcze fajna dupka z niej!), która urodziła mi pięknego i zdrowego synka nie ma prawa bytu. No chyba, że jestem Czadem albo beta bankomatem. Tylko, że do kwadratowej szczęki mi daleko, dodając jeszcze spore zakola i tworzący się placek ziemniaczany na szczycie głowy z 175 cm to czadowym gościem raczej nie jestem. Sponsor też ze mnie kiepski, bo wydatki zwyczajnie dzielimi o czym miałem z nią dyskusje na samym początku znajomości (chyba nawet o tym wątek robiłem lata temu), więc chyba kiepsko rokowałem. Widzicie, problem leży gdzie indziej a dotarło to do mnie, kiedy ,,żartobliwie" jeden z kolegów napisał na czacie po moim temacie, gdzie pochwaliłem się że zostałem ojcem: ,,najważniejsze, że wychowa jak swoje" po czym, kiedy zareagowałem to kolejny wtrącał złośliwie swoje 5 groszy. Jest grupa osób, która żyje w zamkniętej bańce- coś jak wyznawcy PO oglądający nałogowo TVN. Jak ktoś próbuje wytłumaczyć, że świat niekoniecznie wygląda tak jak to opowiadają w telewizji to reagują wyparciem i złośliwością. Znacie te przypadki, macie je w rodzinach i wśród sąsiadów. Na każdy argument odpowiadają ,,Ale PiS...". Jest wróg, ulga i można na niego zgonić całą winę. Jest cała masa świetnych postów, gdzie niejeden opisał jak wyszedł z bagna, wziął się w garść, podniósł głowę i polepszył sobie standard życia. Przecież to nie są historie z telewizji, tylko chłopaków co zostawili tutaj tomy poradników- korzystać. Nie tylko dla kobiet ale dla własnego rozwoju, zdrowia psychicznego i jakości życia- paradoksalnie, kiedy właśnie w tych kategoriach słupki skaczą do góry to częściej kobiety skaczą po Tobie. Pewnie rzeczy przychodzą naturalnie, kiedy emanujesz dobrą energią, pozytywnym nastawieniem i masz nieudawaną pewność siebie. Przeraża mnie to gdzie mógłbym być dzisiaj, jakbym wsłuchał się w blackpillowe porady. Szkoda mi niektórych, mam nadzieję, że wyjdziecie z tego błędnego koła. Wszystko może być trucizną jak przyjmujesz to w nadmiernych dawkach, pamiętajcie o tym. A teraz idę grzecznie spać, bo jak prawdziwy beta zakolak karzeł idę jutro od rana z uśmiechem pchać wózek 🙂.
- 331 replies
-
- 16
-
-
-
-
@VanBoxmeer miałem podobnie wchodząc w głębszą relację ale nie aż tak jak to odpisujesz. Nie odczuwałem męki ale potrzebowałem czasu, żeby przywyknąć do życia z kimś pod jednym dachem, wydaje mi się że jest to coś normalnego. Wcześniej co weekend impreza, babony przyprowadzałem hurtem... ale nie wróciłbym do tych ustawień. Swoje wydziobałem, czasem wręcz zmęczony byłem tymi samymi schematami- bo później lecisz już na autopilocie. Dzisiaj dużo bardziej cenie sobie spokój, kiedy wracam do domu- mam czułość, seks, ugotowane i posprzątane. Kobieta mi nie marudzi, jest na prawdę dobrze między nami, nie mogę na nic narzekać. Od 2 miesięcy jesteśmy rodzicami, więc fajnie to wszystko się rozwinęło. Rób co uważasz za stosowne. Ja na Twoim miejscu powiedziałbym jej to wprost, jeśli jest kumata to zrozumie. Wytłumacz, że potrzebujesz od czasu do czasu ochłonąć, pozbierać myśli.
-
Hej. Możesz coś więcej napisać na temat szczepionek, które podaliście? Na co szczepiliście? Jestem obecnie na etapie rozkminiania co z tym fantem zrobić i trochę nie wiem w którą stronę iść. Młody ma dwa miesiące i póki co nic nie miał wstrzyknięte. Na pewno nie będziemy szczepić jak leci. Nadmiernie tylko, że w kraju w którym żyjemy nie ma obowiązku ale może być problem z przyjęciem do szkoły w przyszłości.
-
Plan działania, jaki ja bym wprowadził w tej sytuacji: 1. Ogarniasz sobie leki na uspokojenie, żebyś w miarę normalnie funkcjonował. 2. Daj jej ten czas i szykuj się na najgorsze. Ona już dostała ciepłe gniazdko, jest tam jej dobrze, więc nie ma zamiaru wracać w miejsce z którego wyprowadziła się z dziećmi. Nie licz na rozwiązanie rodem z filmów romantycznych, nie będzie happy endu ze łzami w oczach, bo planowała te kroki już od dawna. Bardzo mi przykro ale prawdopodobnie musisz się szykować na batalię sądową i dramy, które tutaj na forum dobrze znamy. 3. Dokumentuj wszystkie małe występki, fakt że nie chciała Tobie dać dzieci i nie pozwala się z nimi widywać kiedy masz na to ochotę. Może się to przydać w przyszłości, kiedy dostaniesz oficjalną informację, że jesteś ,,przemocowcem" i będziesz się musiał z tego tłumaczyć przed sądem. Przede wszystkim nie dawaj się wyprowadzać z równowagi- pamiętaj, że może Cię nagrywać. 4. Jeśli chcesz ,,walczyć" to nie zapomnij o godności i szacunku do własnej osoby. W pozycji proszącego się i uległego faceta nic nie uzyskasz, natomiast mam wrażenie, że nie uda się tego uratować. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze, głową do góry!
-
Mojego kruchego ego z pewnością nie zdołam podłatać ale myślę, że dobrze będzie jak trochę sobie odpoczniesz od forum i przypomnisz o zasadach, które tutaj panują.
-
Proszę o zachowanie kultury. Jeszcze jedno takie wyrażenie i wyśle Cię na urlopik od forum. Możesz się z kimś nie zgadzać ale proszę nie obrażać kogoś o innych poglądach.
-
Jan III Wspaniały started following Kiroviets
-
Wszystkim pięknie dziękuję za miłe słowa! Sam się zdziwiłem, że mogę być. Ubrali mnie jak doktorka, kazali czekać na zewnątrz aż wszystko przygotują i zaprosili do środka. Na początku był delikatny strach ale nie ja tam najważniejszy byłem. Najlepsze jest to, że przed porodem mówiłem to samo- nie ma takiej opcji, żebym był przy cesarce ale łapie Ciebie taka adrenalina w trakcie, że zachowujesz się jak zupełnie inny człowiek. Siedzisz tak na prawdę za parawanem, od strony głowy i nic nie widzisz jeśli nie chcesz ale i tak zajrzałem z ciekawości 🙂. Mamy imię ale zostawię je dla siebie 🙂. Dowiedzieliśmy się przypadkowo, że to będzie chłopak, bodajże przy 3 miesiącu ciąży. No nie dało się nie zauważyć 😂. Urodził się dosyć spory, bo ponad 3,80 kg i na oddziale był największy, także kawał zdrowego chłopa 🙂. Mam dokładnie tak jak piszesz, że wyobrażam sobie jakie rzeczy będziemy wspólnie robić. Czy będzie go ciągnęło do sportu? Jakiej muzyki będzie słuchać? Czy będzie charakterny? Ja mogę sobie chcieć ale to jest żywa tkanka, która w pewnych aspektach będzie sama o sobie decydować. Ja mu mogę wskazać drogę, zachęcić ale jak sam nie będzie chciał to kiją rzeki nie zawrócę. Ja napisałem wyraźnie o ojcach- każdy z nich powtarzał mi dokładnie to samo. Pomyliłaś kolejność: Wiele przede mną pięknych chwil ale i ciężkich. Nie wszystko co przychodzi łatwo musi się kwalifikować do czegoś ciężkiego w życiu. Tak jest np. z bieganiem długodystansowym. Jest to duży wysiłek dla organizmu, męczysz się co nie znaczy, że z automatu oznacza to coś nieprzyjemnego. Lubię wyzwania, nie musi być zawsze lekko i różowo. Nie zrozum mnie źle ale mam wrażenie, że większość kobiet tego nie kuma, bo jesteście w zdecydowanej większości nastawione w życiu na maksymalny konformizm. Praktykuję i potwierdzam, coś fantastycznego 🙂. Przed 40-ką. Chyba taki idealny moment dla mnie. Poukładane w głowie, finansowo i wciąż na tyle dużo energii, żeby podołać zadaniu 🙂.
-
Jan III Wspaniały started following Zostałem ojcem
-
Hej. Właśnie zostałem ojcem pięknego i zdrowego chłopca. Byłem przy porodzie (cesarka), pomimo wcześniejszych obaw jakbym mógł to znieść, to okazało się, że była to jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Jestem przeszczęśliwy i dumny (w tej ekstazie nie zapominam o fakcie, że mnożą się wszystkie organizmy na świecie i nic wyjątkowego w skali świata nie zrobiłem) z faktu, że część mnie tak pięknie się rozwinęła i powolnymi kroczkami uczy się jak funkcjonować w nowym dla niego środowisku. Jeśli ktoś nie ma dzieci to mogę potwierdzić słowa ojców, od których słyszy się, że jest to coś absolutnie pięknego i od początku swoje dziecko kochasz bezgranicznie. Dużo wysiłku przede mną, żeby wychować młodego na dobrze funkcjonującego człowieka oraz tyle samo pytań odnośnie małych rzeczy i decyzji, które mogą być dla jego życia kluczowe.
- 45 replies
-
- 38
-
-
-
-
Jesteście za kastracją pedofili?
Jan III Wspaniały replied to Marek Kotoński's topic in Rozmowy o wszystkim i o niczym
@Mosze Red rozsądnie pisze- mogłoby to być często wykorzystane jako zemsta. Jeśli mówimy o niepodważalnych przypadkach to jestem za, natomiast pytanie czy to wystarczy? Nie wiem czym motywują się Ci zwyrole, którzy dopuszczają się takich ohydnych czynów. Ciężki temat, ogólnie jestem za trwałą eleminacją takich osobników. Myślę, że sobie również ulżyliby takim wyrokiem śmierci. -
Zrzutka na dzieci pilota F16
Jan III Wspaniały replied to ManBehindTheSun's topic in Jak wam się żyje w Polsce?
Nie pamiętam już dokładnie ale musiał mieć wysługę lat uprawniających go do przejścia na wcześniejszą emeryturę w czasie śmierci, żeby zgarnąć odprawę. Ale pewności nie mam, nie jestem już w trybach od jakiegoś czasu. 4 normy (2 +2), oficer starszy, dodatki stanowiskowe, załogi statków latających mają dodatkową wysługę lat, opinia służbowa, ekwiwalent za niewykorzystany urlop (jeśli miał) tak jak pisałeś- jest tego cała masa. Jak dostałem przelew od WBE to sam się pozytywnie zaskoczyłem ile tego wpadło, więc tak- biedy tam nie będzie z pewnością. -
Mam wrażenie, że takich ludzi jak Uszi (zaglądam na jego kanał jak mi czas pozwala) w przypadku wygranej Trzaskowskiego szybko by zablokowali. Bardzo fajnie wyjaśnia pewne rzeczy bez sugerowania. Coś może być na rzeczy, pewnie dowiemy się z czasem. Siedzący w cieniu w czasie kampanii premier, nagle wyskoczył zdesperowany z kapelusza i trzęsący się, jąkający wręcz błagał, żeby nie głosować na Nawrockiego. A że gość sam sobą nie jest wiatrem i sterem to nie jest żadną tajemnicą.