Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ElChico

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    424
  • Donations

    100.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

451 Świetna

About ElChico

  • Rank
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Panowie, ale czemu się dziwicie tej i innym podobnych poglądów kobietom? Przecież tutaj pokazujemy, że nie należy stawiać cipek na piedestale, że należy się szanować w relacjach z kobietami (i nie tylko), nie przepisywać na nie swojego majątku, stawiać im granice i mieć wobec nich wymagania. A przecież one zasługują na uchylenie nieba za to tylko, że są kobietami i że pozwoliły na siebie spojrzeć! Zamiast tego banda internetowych inceli miesza dobrym chłopakom w głowach i później zamiast bardziej się starać o względy królewny, stawiają swoje potrzeby na pierwszym miejscu. Naprawdę dziwi kogoś tutaj, że kobiety tak atakują bs.pl za uderzanie w ich interesy? Ja też bym się na ich miejscu wkurzył, gdybym zamiast nowego futra czy też auta, dostał(a) od faceta obojętność na własne zagrywki... 😉
  2. Myślę, że nie ma co kontynuuować tematu. Dostała propozycję kolejnej randki i nie odpisała, co jest równoznaczne z brakiem zainteresowania. Next one please.
  3. @panicz74 Znałem taką jedną, która mi pisała, że ma "mentlik" w głowie. No i też było wzniośle, że potrzebuje przestrzeni i odpoczynku, że chce być sama. Na drugi dzień się okazało, że "mentlik" to ona ma, ale między nogami/w ustach z innymi gościami. Tu nie ma się co zastanawiać nad babskim pierdololo. Pora kończyć temat i spierdalać.
  4. @potato A czy przeprosiłeś już samego siebie za to, że pozwalałeś się tej pannie tak źle traktować? Czy wyciągnąłeś wnioski z tej historii? No i przede wszystkim to nie sądzisz, że zasługujesz na to, żeby samemu sobie okazywać odpowiedni szacunek? Ona wciąż siedzi w Twojej głowie. Problem w tym, że Ty w jej od dawna nie. Najwyższa pora, żebyś przyjął to wiadomości i zaczął szanować samego siebie. Ja to Cię nawet rozumiem, bo sam mam różne rozkminy o byłych. Ale wiem też, że do tych, które mnie źle traktowały nie mogę się odzywać - z szacunku dla samego siebie.
  5. @Hellheim Zapamiętaj, że z kobietami się nie rozmawia, a obserwuje się co robią. Jeśli widzisz, że laska ma ewidentny problem z alkoholem, to nie dyskutujesz z nią o tym, nie prosisz żeby mniej piła, a spierdalasz jak najdalej. Ciesz się i dziękuj opatrzności, że z nią nie wpadłeś. Popracuj nad samooceną, bo to, że mimo widocznej słabości tej pani do alkoholu, kontynuuowałeś z nią znajomość niezbyt dobrze o niej świadczy. P.S. to była "wdowa" po "samcu alfa", uważaj w przyszłości na takie. To materiał na ONS lub co najwyżej FWB, a nie trwałą i zdrową relację.
  6. @potato Bracie, szanuj się choć trochę i za żadne skarby tego świata więcej do tej kobiety się nie odzywaj. Kobieta grała na 2 fronty, poszła w tango z byłym, a Tobie sprzedawała bajeczki o wierzącej katoliczce, która czeka do ślubu. A Ty się kurwa czujesz winny, bo nie powiedziałeś w pewnym momencie jasno nie lub tak. No ja Cię proszę, miej trochę godności. Jeśli po tym co ona naodpierdalała jeszcze ją teraz przeprosisz za winy niepopełnione, to poniżysz samego siebie. To była zdaje się Twoja pierwsza kobieta i cierpisz na syndrom jedynej. Uwierz, że tego kwiatu jest pół światu. Na przyszłość, dąż w relacji z kobietą do seksu, eskaluj dotyk, pocułunki. No i nie słuchaj babskiego pierdololo o wierze czy inych wymówek. Jak nie masz pozytywnej reakcji, to kończysz i next one. Przede wszystkim przestań być "miłym gościem", bo jeszcze nie raz się na tym przejedziesz. Obowiązkowo przerób "Kobietopedię", "No More Mr Nice Guy", forum i audycje Radio Samiec 2. Lepiej od przepraszania tej kobiety, przeproś samego siebie. Za to, że pozwoliłeś jej tak się potraktować, że sam się nie szanowałeś. Ta kobieta była do odstrzału najpóźniej po tej historii z rzekomym gwałtem - i to za to tylko, że polazła do niego do chaty z imprezy, bo wiadomo było, że to się skończy seksem.
  7. @panicz74 Szanuj się brat i kończ temat, bo z tej mąki chleba nie będzie. Miałem podobną propozycję od dwóch byłych i za każdym razem oznaczało to, że chcą wybadać nową gałąź, a mnie chciały trzymać na wypadek, gdyby nowy temat nie wypalił. Za każdym razem nazywałem ich pierdololo po imieniu, dziękowałem za propozycję fuchy "koła zapasowego" i życzyłem powodzenia na nowej drodze życia.
  8. Są i takie kobiety, które szukają starszych, zadbanych facetów. Jestem koło 40 i miewałem panny 15 lat młodsze od siebie. Miewałem i takie małżeństwa w rodzinie - i to bardzo trwałe.
  9. Ja miałem dużo lepsze relacje z babcią z niż z rodzicami. Któregoś razu nawet nie chciałem od niej wracać z wakacji do domu, co z uśmiechem na twarzy wspominała do końca życia. Często ją odwiedzałem i uwielbiałem wysłuchiwać różnych historii z jej życia. Zmarła jakiś czas temu i bardzo mi jej brakuje. Nie było to łatwe doświadczenie. Śmierć bliskich, w tym zwłaszcza rodziców, to jedne z najtrudniejszych przeżyć. Przypomina o kruchości życia i skłania do zastanowienia się na jego sensem. Każdy myśli czasem o tym jak to będzie, gdy tych bliskich kiedyś zabraknie obok.
  10. @cst9191 1. Świetnie, że poszedłeś na terapię. Mam nadzieję, że ją kontynuujesz. Źródło Twoich problemów leży zapewne w przeszłości, którą trzeba przepracować. Bądź cierpliwy, bo to jest proces. 2. Bardzo dobrze również, że poszedłeś do pracy, wychodząc do ludzi. Człowiek to istota stadna i w mniejszym lub większym stopniu potrzebujemy obecności innych osób w naszym życiu. Jeśli chodzi o relacje z kobietami, to proponuję, żebyś zaczął oswajanie z nimi od zwykłego zapytania o drogę, zagadania sprzedawczyni i przechodził stopniowo na wyższe etapy. Nie rób sobie ciśnienia, bo tylko dodatkowo się nakręcasz, a to niczemu nie służy. Podobnie zresztą jak uciekanie w alkohol. Uważam, że źródło problemów nie leży w pornografii, lecz w niskiej samoocenie i tutaj znów wracamy do punktu 1.
  11. Panowie, taka sytuacja. Jestem koło 40, mam 65 kg przy 180 cm. Wiele lat miałem problemy żołądkowe, które w końcu trochę ogarnąłem. Mam też skoliozę kręgosłupa i jakiś jego lekki uraz w przeszłości. Mam bardzo chude ręce i ogólnie jestem typem skinny fat, czyli skóra i kości i chciałbym coś z tym zrobić. Nie wiem tylko czy nie jestem na to za stary. No i mam kilka pytań do bardziej doświadczonych braci. Czy w tym wieku mogę jeszcze poprzez kalistenikę/siłownię czy też inny rodzaj sportu (i jaki?) nabrać masy mięśniowej. Czy jest to możliwe bez jakiegoś wspomagania w rodzaju sterydów? Ile czasu bym potrzebował na zbudowanie sylwetki? Nie chodzi mi o to, żeby uzyskać wygląd steryda, ale sylwetkę w rodzaju CR7 Ronalda.
  12. @petros 1. Musisz się od niej jak najszybciej odizolować i zrobić sobie detoks. Obowiązuje zasada zero kontaktu. Boli i będzie bolało, ale musisz to zrobić, żeby wyjść z tego bagna. Tu nie ma prostych recept, więc musisz swoje odchorować, ale z czasem będzie lepiej. 2. Polecam Ci sport, dużo sportu. Pomaga kształtować charakter i wyrzucić z siebie negatywne emocje. 3. Poczytaj forum, Kobietopedię, "No More Mr Nice Guy", posłuchaj audycji Radio Samiec 2; wyciągnij wnioski, żebyś się kolejny raz w coś takie nie władował. Powodzenia
  13. Albo z kilkoma kotami, a same dostają kolejnego 😉
  14. 1. Studiowanie kazusów dostępnych w wyszukiwarce orzeczeń sądów powszechnych i na stronie Sądu Najwyższego; 2. Nic nie zastąpi praktyki; 3. Nauka języka/języków obcych prawniczych.
  15. Sam piszesz o emocjach i w emocjach - i to w typowo kobiecy sposób. Fakty są takie, że byli ze sobą kilka lat i się rozstali. Myśleli o dziecku, ale nie było ich na nie stać. Potem rozstali się, ale Pani z braku laku wróciła. Okazało się jednak, że do królewny nie ma kolejki szejków, to nie już będzie ten dotychczasowy. Już w tym momencie szanujący się samiec powinien ją pogonić, bo wróciła tylko z powodu braku odpowiedniego brania na rynku. Podziękował za taki związek. Potem jeszcze ultimatum - szantaż. A co jeśli faceta nie stać w tej chwili na dziecko? Ma sobie spieprzyć życie, bo królewna ma takie kaprycho? Niech idzie na wolny rynek, szejkowie czekają w kolejce 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.