Jump to content

Kespert

Starszy Użytkownik
  • Posts

    8,302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    29
  • Donations

    0.00 PLN 

Posts posted by Kespert

  1. Trochę z wątków poruszonych na Twitterze:

     

    1. Znajdowanie ofiar przymuszonych siłą do pornobiznesu.

    Z jednej strony, rzeczywiście legalna i moralnie "dobra" możliwość użycia, z drugiej:

    - ofiary przemocy/porwania raczej nie będą miały kont na FB

    - większość aktorek porno to "consenting adults" - czyli "za obopólną zgodą"

    - namierzenie filmu nie jest równoznaczne z namierzeniem twórców

     

    2. "Revenge porn" - znajdowanie zdjęć/filmów wrzuconych bez zgody i wiedzy nagranej osoby. Potencjalnie bardzo pożyteczne narzędzie dla ofiar.

     

    3. Znajdowanie filmów porno "podobnych" do konkretnej osoby.

    Zawstydzenie, szantaż, stalking, ogólnie problem "false-positives" czyli fałszywie dodatnich wyników. Każdy może mieć sobowtóra, o którym nie wie, nawet ta "jedna inna niż wszystkie inne".

     

    4. Kwestia ochrony praw osobowych, wizerunku, danych - RODO.

    Zgodność upubliczniania danych w konkretnych krajach, szczególnie przypadki gdzie ujawnienie twarzy w powszechnie dostępnym filmie jest zgodne z prawem, ale ujawnienie informacji że dana osoba w tym filmie występuje - już nie.

     

    5. Pytanie kiedy powstanie baza męskich aktorów :)

     

    6. Bullshit i personalne wycieczki:

    - incel

    - toksyczny chłoptaś

    - mamy XX wiek i równe prawa

    - przeszłość to przeszłość, nie powinna mieć znaczenia

    - kobiety przez to będą ginąć z rąk szaleńców

    - mężczyzn korzystających z tej bazy nie powinno się dopuszczać do rozmnożenia

    - to poważne naruszenie prywatności (sic!)

    - autor ma problem z kobietami

    - powinno się to zamknąć (autor tej mądrości - KamerkowaDziewczynka)

    - bardzo dobre dla kobiet, bo dowiedzą się że ich partnerzy to "okropne kontrolujące dupki", no i będzie można pozywać o odszkodowanie

    - najwyższych lotów szowinizn

    - męski patriarchat, męskie przywileje

    - rynek usług detektywistycznych ucierpi na "darmosze"

    - złamanie praw człowieka

    - szykujcie się na pozwy

    - "uprawiajcie miłość, nie kłamstwa"

    - "jeśli masz wątpliwości czy twoja dziewczyna grała w porno, to nie zasługujesz na dziewczynę"

    - powinno się im skonfiskować komputery i kod programu

    - "moje ciało mój wybór"

    - "duża grupa ochotników przeglądających kanały dałaby taki sam efekt"

     

    52 minuty temu, TheFlorator napisał:

    Moj biznesowy liberal mowi mi “ich prywatna sprawa co robia. Jest wolny rynek, popyt i podaz”.

    Jeśli na rynku używanych samochodów obowiązywały te same zasady - nie możesz poznać przebiegu, bo to prywatna sprawa poprzedniego właściciela? Mogę się z tym zgodzić, pod jednym warunkiem - że jeśli jako konkretna jednostka, masz prawo poznać "przebieg" samochodu który właśnie chcesz kupić do swojego użytku. Jeśli udowodnisz, że sprawa przebiegu dotyczy ciebie osobiście.

     

    Tak samo tutaj - ujawnienie masowe i publiczne niekoniecznie, natomiast informacja czy konkretna kobieta/mężczyzna w bazie figuruje, to tak - jeśli udowodnisz że ta informacja dotyczy też ciebie osobiście.

     

    Przyszedł mi do głowy przykład skrajny. Pomijając nawet seks bez zabezpieczeń, co jeśli dana "aktorka" występowała w porno będąc w ciąży, potencjalny partner dowie się o tym, a ona mówiła że żadnej aborcji czy dziecka nie miała? Kłamstwo stanowiące naruszenie uczuć religijnych... lub nawet dowód na przestępstwo karne (aborcja lub morderstwo).

     

    38 minut temu, DavidStarsky napisał:

    Dodatkowo proszę o powiązanie tej aplikacji z miejscowymi Urzędami Skarbowymi. Przecież dla wielu to jest biznes.

    Prędzej czy później nasz US na to wpadnie, można być tego pewnym jak śmierci i podatków.

    • Like 6
  2. Witam,

     

    Po sieci zaczęły krążyć informacje, że stworzono algorytm porównujący twarze aktorek porno ze zdjęciami z mediów społecznościowych.

    https://www.wykop.pl/link/4977589/chinczyk-stworzyl-algorytm-i-zidentyfikowal-100-tys-aktorek-porno-w-social-med/

     

    Oryginalny angielski tweet:

    https://twitter.com/yiqinfu/status/1133215940936650754/photo/1
     

    Cytat

     

    The facial recognition reportedly tool took half a year to build and has over 100 terabytes of video data pulled from sites including Pornhub, 91, 1024, sex8, and xvideos. This was compared against profile pictures from Facebook, Instagram, TikTok, Weibo, and others.

    Stworzenie algorytmu rozpoznawania twarzy zajęło ponad pół roku; pracował na ponad 100 Tb danych wideo ściągniętych ze stron pornograficznych. Następnie, aktorki zostały porównane do zdjęć z FB, Instagrama, Weibo i innych.


     

     

    Jak na razie, baza danych zgromadzona w ten sposób, nie została jeszcze ujawniona, ale już autorzy i osoby propagujące ideę, stały się obiektem zaciętego ataku ze strony feministek (vide zamknięty temat o kupczeniu dupką i "podwójnych standardach" założony na Forum). Jest też zadziwiająco mało informacji w sieci.

     

    Czy uważacie że autor powinien po prostu upowszechnić wyniki przeprowadzonych badań, włącznie z nazwiskami "aktorek"? Jeśli tak/nie, to dlaczego?

    • Like 1
    • Confused 1
  3. Kolejna "niezależna dziennikarka" której obiektywizm pomylił się z "walką klasową", a zamiast "ludu pracującego" nową klasą ciemiężoną są biedne, uciśnione kobiety. Które nie mogą bezkarnie odizolować dziecka od ojca, nawet jeśli poświęcą sporo swej energii, na kłamstwa sądowe i obmawianie ojca swoich dzieci. Ale to kłamstwo zostaje wykryte przez sąd, i sąd nie daje się "biednej kobiecie" nabrać. To przywraca mi trochę wiary w niektóre sądy, o dziwo.


    Logicznie analizując artykuł, jedna z kobiet miała za złe ojcu, że ona jest umówiona do kosmetyczki a on nie może przyjechać zająć się dzieckiem:

    Cytat

    Zabawne jest to, że jeśli nie puszczę dziecka na spotkanie, to zostaję ukarana, a jeśli Janusz nie przyjedzie, to nic się nie dzieje. Nikogo nie interesuje, że miałam inne plany: lekarza, kosmetyczkę, sen.

    Czyli ojciec ma być na jej każde zawołanie, a jak śmie śmieć mieć inne plany, to powinien być karany z całą mocą prawa.

     

    Odpowiem Herbertem:

    Cytat

     

    Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
    (Marek Tulliusz obracał się w grobie)
    łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
    dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
    składnia pozbawiona urody koniunktiwu

    ...


    Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
    książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie
    To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
    mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
    lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
    Tak smaku

    który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo

    choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
    głowa

     

     

    Im bardziej feminizm i LGBT naciska, tym bardziej akceptowalne stają się prawa szariatu.

    Chichot historii tworzonej w cieniach.

     

    • Like 2
  4. Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    razem analizowaliśmy jej tindera

    Co dzień uczę się czegoś nowego...

     

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    szukała partnerskiej dojrzałej relacji

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

     i jak tylko oddawała córę do ojca... to miała zaplanowane albo bombanie z orbietrami albo się z kimś spotykała

    Te dwa zdania umieszczone obok siebie, stanowią dobry materiał podsumowujący tą "samotną matkę".

     

    • Like 2
  5. 22 minuty temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    Kolega zakłada intercyzę

    Intercyza nie w każdej sytuacji jest zabezpieczeniem stuprocentowym. Jeśli pamięć mi służy, bodajże brat "robot" kiedyś podał chyba konkretny przypadek i paragrafy, gdzie ze względu "na dobro dziecka" sąd unieważnił część umowy rozdzielności majątkowej. Także jeśli chce taką napisać, niech skonsultuje ją z prawnikiem (facetem!), pod kątem możliwych warunków uchylenia poszczególnych zawartych w niej postanowień.

     

    Po polsku - jak nie ma małżeństwa, to intercyza jest niepotrzebna! Nie ma zobowiązań prawnych, nie ma sprawy! Każdy idzie swoją drogą.

    Jak jest małżeństwo, intercyza jest jedynie dokumentem cywilnoprawnym - niczym więcej. Jednym z wielu branych pod uwagę przy podziale majątku przez sąd.

     

    22 minuty temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    Zakłada, że wykształceni ludzie na poziomie zawsze się dogadają

    Zapytaj, czy dogada się z teściową :) bo to z nią będzie dyskutował przy ewentualności rozwodu. Nie z "myszką".

     

    Dodatek: Zawsze może wziąć ślub później. Nikt mu nie zabroni wziąć ślub za miesiąc, rok, dwa - tylko tyle. Ale jeśli zostanie zaszantażowany "teraz albo nigdy" - to czy jest to prawdziwa miłość? "Kocha to poczeka". Jeśli to teściowa nalega - to nie żeni się przecież z teściową.

    Zawsze może uznać dziecko poza małżeństwem. Też nikt mu tego nie zabroni.

    • Like 2
  6. 22 minuty temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    Kolega twierdzi, że np w przypadku kredytów lepiej jest być małżeństwem

    W kredytach masz dwie zasady:

     - bierzesz kredyt w walucie w której zarabiasz

    - ten kto realnie spłaca kredyt, jest wpisany jako kredytobiorca

     

    Gdzie jest logika w fakcie nałożenia na siebie obowiązku całościowej spłaty rat, za nieruchomość której będzie się jedynie połowicznym właścicielem?

    To pytanie zadaj.

    Bez ślubu - on bierze kredyt, on płaci raty, on jest właścicielem. W razie śmierci, robi z tym mieszkaniem co chce - na przykład zapisuje myszce pod warunkiem, że nie zamieszka tam teściowa.

    Ze ślubem "humanistycznym" - jw.

    Ze ślubem cywilnym/kościelnym - oni biorą kredyt, on ma obowiązek spłaty rat (bo "solidarnie" to martwy przepis w małżeństwie), a płacąc za całość - dostaje o połowę mniej. W razie śmierci, nie może zrobić co chce, bo nie jest jedynym właścicielem.

     

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    Uważa, że małżeństwo to zabezpieczenie (bez beki proszę) jakby coś stało się jemu lub jej, to Ona przykładowo nie odejdzie z majątkiem

    Bez małżeństwa - rozchodzą się, on bierze co jego, ona bierze co jej, żadne z nich nie wyciąga ręki po "nie swoje" bo Kodeks Karny tu działa.

    Z małżeństwem - podział majątku wspólnego wygląda tak, że ona odchodzi i bierze wszystko co "wspólne", a potem możesz się sądzić.

    Co jest lepszym zabezpieczeniem?

     

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    on potrzebuje materiałów do analizy

    Niech sam sobie odpowie na dwa powyższe pytania.

     

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    uważa, że biorąc kredyt na mieszkanie jako małżeństwo może wziąć większy

    Tutaj to już zakładanie pętli na szyję. O tym, jak zmienią się miesięczne raty przy zmianie wartości stóp procentowych niech pomyśli, a potem sam sprawdzi jakie były stopy 5, 10, 15 lat temu.

     

    10 minut temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    chcę mu podrzucić pod nos coś sensownego o użyteczności ślubu w Polsce z perspektywy mężczyzny

    Niech idzie torem samodzielnego poszukiwania odpowiedzi na zadane pytania... jak robi doktorat to ta metoda będzie bardziej przekonująca. Ty potrzebujesz jedynie właściwe pytania, odpowiedzi niech znajdzie sam!

    • Thanks 1
  7. Godzinę temu, Rnext napisał:

    pomocniczy mechanizm przekupstwa elektoratu zadziałał

    Przeczytałem gdzieś w necie tekst "rozżalonego wyborcy KO", że przeciętna prostytutka będzie wierna przez dwie godziny za pięćset złotych, a przeciętny wyborca za 500zł będzie wierny przez miesiąc. Polaryzacja, linia wojny domowej została ustalona - po dawnych granicach rozbiorów, sami dokonaliśmy kolejnego. I będą następne, już w październiku.

    Eliminacja elit przez zaborców/wojny/ZSRR - okazała się skuteczna.

     

    Tym niemniej, wymaganie by ktoś postąpił wbrew temu, co rozumie za swój najlepiej pojęty interes (kase dajom), to jak wymaganie by przeciętny "macho Alfa" nie wyruchał chętnej mężatki.

    Znaczenia "ochlos kratos" raczej też nikt na ulicy nie zrozumie.

     

    Godzinę temu, PatZz napisał:

    Jak ma odzwierciedlać to polskie płace to ile 500-700 euro ludzie dostaną.

    Cała wypłata w jednym banknocie, jak w Portugalii kiedyś było. Tylko że zanim do tego dojdzie, to nikt już banknotów nie zobaczy. Przelew elektroniczny od pracodawcy, automatyczna dedukcja dla urzędu skarbowego, a dla pracownika - SMS że stan konta się zwiększył, i można kupić flachę Arizony. A potem SMS, że firma od chwilówek pobrała swą comiesięczną ratę. I kolejny, że alimenty zostały pobrane przez komornika.

    Portfel elektroniczny i dowód osobisty w jednym biochipie, automatyczna kontrola lokalizacji i stanu portfela elektronicznego, na bieżąco, na całym świecie - już niedługo, dzięki sieci satelitów Elona Musk-a (internet satelitarny dla każdego gratis, cieszcie się i radujcie).

     

    WARSZ.PRASKA Od tego czasu nikt, kto nie miał znaku imienia Bestii lub liczby jej imienia, nic już nie mógł ani kupić, ani sprzedać.

     

    Godzinę temu, Rnext napisał:

    już "jebie", tylko na razie ... właściwie nic wielkiego się nie dzieje.

    Przy czym, ciężko powiedzieć kiedy ten film się zaczął, i jaki jest scenariusz (ten się uzupełnia na bieżąco). Czy to było przed pierwszą wojną światową, czy też przed rewolucją francuską? Może jeszcze wcześniej.

     

     

    Kolejny raz przypomnę "czwartego wieszcza":

     

    Kazimierz Wierzyński

    "Zawracanie głowy"

     

    Co mi Pan głowę zawraca:
    Godność ludzka,
    Ja panu mówię – gnój,
    Ponieśliśmy śluzy, chlusnęło narodem,
    Popłyną jak powódź i płynie
    Jako mówią,
    Na nowe życie
    A ja panu mówię,
    Jeden procent jest nasz,
    Jeden procent jest czegoś wart.
    A reszta!
    Do kina płynie, do żarcia,
    Na ubaw miejski,
    Na chamstwo z kastetem.
    Nie pytaj pan, co to kosztuje,
    Co z nimi potem zrobić
    I na co ich wymienić –
    Na godność ludzką.


    Nie zawracaj Pan głowy,
    Ja panu mówię gnój,
    Zaorze się to i zasieje,
    Trudny płodozmian,
    Ale od czego nasza kultura,
    Agrykultura, humanizm,
    Inżynierowie dusz, obmyślą
    Od czego zaczynać,
    Jak podciągnąć tę nadbudowę.
    Tylko mój panie bazą jest gnój
    Gnój pospolity, nawóz pod ziarno,
    Gówno za pozwoleniem, nie żadna godność,
    Nie żadna ludzkość.
    To się wyprodukuje
    Gdy przyjdzie czas.

     

     

    • Like 3
  8. 10 godzin temu, Exar napisał:

    Jakby była partia polityczna, która ten syf by w jakiś sposób rozwiązała

    Taka partia/system/religia już jest... i płynie do nas.

    I każda taka akcja, jest kolejną szczapką dorzucaną na stos pod tym, w co dziś nauczono nas wierzyć.

    Aż wystarczy iskra. Wiele musi się zmienić, by wszystko zostało po staremu.

     

    Biskupi rozwalają kościół.

    Kuratorzy rozwalają opiekę społeczną.

    Zasiłki prorodzinne rozwalają definicję rodziny.

    Policja rozwala elementarne poczucie sprawiedliwości, a sądy podbijają wyroki gumową pieczątką "dla dobra dziecka".

    Żyjemy w "ciekawych czasach".

     

    PS:

    406241_przezorny-zawsze-ubezpieczony.jpg

     

    • Like 1
  9. Nie ma to jak poprawa nastroju śmiechem w poniedziałek rano :)Pozwoliłem sobie na drobną edycję wybranych "mundrości":

     

    4) Posiada magiczną moc odpędzania koszmarów sennych... poprzez dostarczenie alternatyw; w końcu ona teraz jest w Twoim życiu pierwsza, wszędzie i zawsze. W koszmarach też.

    9) Jest doskonałym mediatorem, potrafi konstruktywnie rozwiązać każdy konflikt... krzycząc na końcu "no chodź tu i pomóż".

    11) Nie ma problemu z byciem w dwóch miejscach prawie równocześnie... chodzi w tym punkcie o bolca na boku. Zanim wróci z "pracy" i pocałuje Cię na powitanie.

    12) Wie, kiedy należy powiedzieć "nie"... jak ty masz ochotę.

    13) Nie toleruje bezsensownych fochów... innych niż swoje!

    14) Sama rzadko bywa marudna czy humorzasta - no, chyba że w "tych" dniach... i przed. I po też.

    17) Zna wartość zabawek i potrafi rozsądnie ocenić ich przydatność. Dildo "pachołek amsterdamski" to dla niej nie problem.

    18) Posiada niezwykłą umiejętność słuchania... bez słyszenia.

    19) Jest wyjątkową osobą, która uśmierzy każdy ból i ukoi każdą zranioną duszę. Jak kat, przez dobicie skazanego.

    21) Beztroskie baraszkowanie na tylnym siedzeniu samochodu to dla niej normalka. Nie tylko z Tobą.

    23) Zmienianie brudnych pieluch i pranie przepoconych skarpetek nie przyprawia jej o nudności. "Arabski szejk" - też nie, przynajmniej dopóki "łowi". Jak już się ożenisz, celibat.

    24) Potrafi wyznaczyć sobie priorytety i konsekwentnie je realizować. Małżeństwo, adopcja, rozwód, alimenty, następny!

    26) Wie, że życie jest pełne niespodziewanych zakrętów. A za każdym zakrętem inny bolec.

    29) Twierdzi, że problemy są po to, by móc mieć satysfakcję uporania się z nimi. Ty też będziesz problemem!

    30) Nie widzi potrzeby bycia wyręczaną w czynnościach, na których się świetnie zna: wkręcaniu śrubek, zmianie kół czy przepychaniu zlewu. Zna się, dopóki nie spróbuje.

    ... ale jeśli zaimponujesz jej zgrabnym wbiciem gwoździa, może uzna, że jesteś facetem właśnie dla niej?

    Ha, może jak dobrze "wbijesz gwoździa", to będziesz czymś więcej niż bankomatem? Może tak, może dziś... jutro zaś będzie już inny miś... ;)

    • Like 6
    • Haha 8
  10. 3 godziny temu, Margrabia.von.Ansbach napisał:

    I w zależności od człowieka się ustawiać.

    Ja nawet to rozbijam na poszczególne spotkania. Na "oś czasu".

    Dzisiaj będę asertywny, jutro sytuacja się zmieni i może ustąpię?

    Każda chwila czasu jest inna, nie ma dwóch takich samych.

    Dlatego dla mnie używanie jednego ustawienia ZAWSZE jest błędem.

    Tak jak błędem jest używanie ZAWSZE jednego ustawienia wobec kogoś.

     

    Pierdolę wielkie kwantyfikatory. Trzeba żyć "tu i teraz".

     

    17 godzin temu, Adolf napisał:

    W jaki sposób być 'dostosowanym', do tego co nas otacza, w relacjach z kobietami, rodziną, kumplami, środowiskiem.

    Trzeba patrzeć na każdą konkretną sytuację osobno. Dostosowywać się nie do środowiska czy dyskutanta, lecz do konkretnej chwili czasu.

    A jeśli ktoś oczekuje ode mnie czegoś innego, to ja nie jestem odpowiedzialny za jego zawiedzione oczekiwania :) I to dla mnie jest asertywność.

     

    • Like 3
  11. 6 godzin temu, Rnext napisał:

    Mógłby ktoś potwierdzić że też to słyszał?

    Jeśli chodzi o wywiad Cimoszewicza u Moniki O., to oglądałem - Cimoszewicz dość mocno tam lawirował, że powinniśmy konkretnym ludziom którzy udowodnią swoje prawa do konkretnego majątku, tenże majątek zwracać. Natomiast mówił że "mienie bezspadkowe" nie powinno być zwrócone. Całość jednak była okraszona niezłym popisem oratorskim, dobrze dobranym tembrem głosu, i w zasadzie jak ktoś nie słuchał dokładnie, to w podświadomości pozostał mu najczęściej powtarzany zwrot "powinniśmy zwrócić". Jedna z technik psychomanipulacji. Wyjątkowo Monika O. nie przerywała kilkuminutowych wypowiedzi Cimoszewicza, i pozwalała mu mówić, mówić, mówić... Dlatego @Rnext zapamiętałeś w ten sposób jego wypowiedź. Majstersztyk :)

     

    Pytań o czas przedawnienia roszczeń nie słyszałem.

     

    Natomiast trafiłem na kolejny element "pisania historii na nowo"

    https://www.tvp.info/42745846/wikipedia-usuwa-wzmianki-o-zydowskim-pochodzeniu-kolaborantow

    Jeśli z Chaima Rumkowskiego zrobili Polaka, to pozostawiony przez niego majątek staje się polski, czy nadal pozostaje żydowski - ot zagadka.

     

    PS: Czemu Monika O.? Bo ludzie w nerwach potrafią powiedzieć coś ciekawego, nawet jeżeli potem tego publicznie żałują.

    https://wiadomosci.wp.pl/zlote-usta-lecha-kaczynskiego-6038677585257089g/3

     

    • Thanks 1
  12. 18 godzin temu, MaxMen napisał:

    czy włączać lewy kierunkowskaz, na rondzie. Są na to różne teorie

    Jeśli dobrze pamiętam, rondo traktuje się jak "zagięte skrzyżowanie", więc z definicji nie możesz zjechać z niego w lewo. Dlatego też lewego kierunkowskazu nie powinno się używać.

    A w praktyce, zdarza mi się - mam rondo na drodze, gdzie 99% ludzi przejeżdża prosto, i jak ja zjeżdżam "w lewo" to się tego "nie spodziewają", bo "wydaje im się" że wszyscy jeżdżą prosto. Więc wolę pomrugać niż poklepać :)

     

    Stąd jedna z gorszych rzeczy jaką można powiedzieć podczas egzaminu, @Patton, to "wydawało mi się że tamten...". Możesz powiedzieć "on nie powinien skręcać w prawo, miał zakaz" ale nie możesz powiedzieć "wydawało mi się że nie skręci w prawo". Egzaminatorzy też ludzie, a słysząc ten konkretny zwrot reagują alergicznie. Generalnie, nie wolno w czasie egzaminu okazywać wątpliwości - na drodze musisz być przewidywalny.

     

    Jeszcze jeden drobiazg - na manewrach na placu, czy podczas parkowania na mieście, używaj kierunkowskazów. Nawet jeśli to najbardziej zapyziały parking i nic innego po nim nie jeździ. W realnym świecie rzadko kto to robi, ale egzamin musi być "zgodny z przepisami".

     

     

    • Like 1
  13. 3 minuty temu, MaxMen napisał:

    jeśli znaki będą poniżej 20m od skrzyżowania to pierwszeństwo ma pojazd Niebieski. I to jest kurwa dramat, że dopuszcza się do takich sytuacji.

    Też wybrałem Niebieskiego, z dokładnie tego samego powodu. Na egzaminie jest regułka kilku długości samochodu - jeśli ktoś natrudził się by narysować znak dalej niż kilka długości samochodziku, to zakłada się że jest dalej niż 20m. Ale jest jeszcze zapis szczególny, że "ze względu na warunki techniczne" znak może zostać umieszczony w większej odległości, ale nadal obowiązywać - wtedy "powinna" pod znakiem znaleźć się tabliczka z podaną odległością obowiązywania, ale bywają one słabo czytelne... lub nieobecne. Mój ulubiony znak to "ustąp pierwszeństwa" z tabliczką "250m" w terenie z asfaltowymi wyjazdami z domów przy drodze.

     

    @Patton, jak masz taką możliwość, spróbuj poprosić by instruktor zabrał Cię na przejazd trasami egzaminacyjnymi, i niech opowie Ci co wie o orzecznictwie sądów w sprawach kolizji/stłuczek na poszczególnych skrzyżowaniach. Dobry instruktor będzie wiedział o co chodzi - kurs robisz na całe życie, zaoszczędzenie stówki to nie zawsze dobry wybór.

    Właśnie - znajomy prowadzi szkołę z drugą najwyższą ceną w powiecie, i ma też drugi najwyższy nabór - w sporej części z tych, co "zaoszczędzili" na pierwszym kursie ;) Najwyższy nabór ma najtańsza szkoła, gdzie cena kursu  bywa nawet ciut niższa niż koszt gazu do samochodów. Najdroższa jest "zbiegiem okoliczności" szkoła byłego pracownika PORD-u z najwyższą zdawalnością... niemal jakby gwarantowaną... ("Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam tu ....").

    • Like 1
  14. Nie chcę nikogo niepotrzebnie straszyć... temat to naprawdę rzeka... ale nawet nie każdy lekarz, potrafi poprawnie zinterpretować wyniki badania hormonów TSH, FT3 i FT4. Dla zainteresowanych tarczycą:

    http://www.endokrynologia.net/tarczyca/nieprawidłowe-wyniki-hormonów-bez-zaburzeń-tarczycy

    http://www.endokrynologia.net/tarczyca/hormony-tarczycy-tsh-ft4-ft3

    Cytat

    Nieprawidłowa interpretacja oznaczenia FT3 i - szerzej - zbędność tego oznaczenia w trakcie leczenia niedoczynności tarczycy znalazła się na liście 90 najbardziej nadużywanych procedur medycznych,

     

  15. Dobry link @Jaśnie Wielmożny, dzięki. Ja dodam tylko, że tarczyca poza cieniami pod oczami, daje też zazwyczaj inny widoczny efekt - lekkie plamki zażółcenia skóry na linii łączenia szyja-tułów (połóż prawą rękę na środku klatki piersiowej, a następnie podnieś ją tak aby zacząć obejmować szyję tuż nad obojczykami - wtedy popatrz na miejsca pod czubkami kciuka i palca wskazującego). Oczywiście test odpada jeśli nosisz koszulki i opaliłeś skórę w tym miejscu :) 

    A na poważnie, jak cię to dręczy, pomyśl o zrobieniu testu TSH z krwi, i jak coś będzie ponad normę (lub nawet w okolicach normy, jest ciut zawyżona) to idź do lekarza.

    A jeśli poza cieniami masz inne objawy/problemy ze zdrowiem, po prostu idź do lekarza.

    • Like 1
  16. 13 godzin temu, Still napisał:

    bez logistycznego wsparcia firm amerykańskich w tym - spółek wchodzących w skład konglomeratu Alphabet Inc., funkcjonowanie Huawei na rynkach światowych raczej nie będzie możliwe

    To jest kilka różnych kwestii, w jednym zdaniu.

     

    Czy potrzebne jest wsparcie firm amerykańskich - nie. W żadnym stopniu nie jest potrzebne technicznie - Chiny mają zarówno technologię, jak i "odpowiednie" prawa patentowe - nieważne co powie Qualcomm, prawo patentowe USA nie obejmuje Chin. Nie mają jedynie mocy produkcyjnych, a te są na... Tajwanie. Stąd częste manewry chińskich okrętów w tamtych okolicach :)

    Natomiast odcięcie "firm amerykańskich" od obsługi światowej komunikacji, jest dla USA polityczną kwestią. Jeśli cała sieć 5G stanie na stacjach Huawei'a, to jak się tam NSA podłączy? Dlatego zamiast wolnego rynku i kapitalizmu, USA/Trump wprowadza tutaj dekretami politycznie zarządzaną gospodarkę. A później, podobną politykę przyjmie unia europejska.

     

    Światowy rynek związany z 5G szacuje się ostrożnie na 400mld dolarów (w tym 277 miliardów do 2025 roku - globenewswire 5G market). O ten tort toczy się gra.

     

    Od strony Alphabet i Google, powinni sobie przypomnieć własne początki, gdy chcieli się sprzedać Yahoo. Co zrobiło Google, nie mogąc zarobić nędznego miliona $? Zrobiło własny system bezpłatnych kont e-mail ;)

    Co zrobi Huawei, nie mogąc sprzedać telefonów w USA czy UE, bo nie będą miały dostępu do Androida/Google? Opierając się na wewnętrznym rynku Chin, własny system i sklep rozszerzą poza "Państwo Środka". A także udostępnią jakiś program portujący automatycznie kod Andka do ich systemu. W perspektywie dekady, Google może zostać zmuszone do sprzedania się Apple'owi, chyba że będą mieli politycznie zapewniony monopol w Europie.

     

     

    • Thanks 1
  17. Nie chcę wywoływać wilka z lasu, ale bardzo brakuje mi w tej ankiecie opcji, czy ta znajoma ma męża... czy nie spotyka się z moim znajomym... czy spotyka się z kimś kogo nie znam (i na przykład, ma z nim troje dzieci, chociaż żyją bez ślubu już dziesięć lat)... albo jest wolna.

    A wdowa po przyjacielu, czy złożyłbym jej "kondolencje" gdyby poprosiła; a jeśli tak to po jakim czasie?

     

    Życie nie jest aż tak proste - dodałbym opcję "być może - inny powód".

    • Like 5
  18. W dniu 18.05.2019 o 20:56, Szycha2 napisał:

    Czy możemy w jakikolwiek sposób walczyć z rozprzestrzenianiem się wśród społeczeństwa tych bzdur?

    Ja pytam, dlaczego ci kapitaliści są tak głupi, że do zarządu biorą mężczyzn, skoro kobietom mogliby płacić 20% mniej za taką samą pracę, i więcej zarobić? :)

    Zazwyczaj dość skutecznie zaciera to pytanie trybiki "propagatorom" takich idei.

    Powoływanie się na przykład na wyniki badań Googla, i próba logicznej dyskusji, to jak zapasy ze świnią w błocie...

    https://www.rp.pl/Wynagrodzenia/303059955-Google-daje-podwyzki-mezczyznom-Placilo-im-mniej-niz-kobietom.html

     

    • Like 2
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.