Jump to content

deleteduser132

Użytkownik
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

10 Dobra

About deleteduser132

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Metropolis
  • Interests
    -muzyka
    -samochody
    -film
    -książka
    -rower
    -cisza
    -radość

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć Na wstępie bardzo bym prosił o to, abyście nie jechali po mnie jak po łysej kobyle. Generalnie wiem czego się mogę spodziewać, jakich reakcji więc poniekąd jestem przygotowany... Do rzeczy: ja 37 lat, ona 24. Jestem jej pierwszym partnerem pod każdym względem. Jesteśmy ze sobą 4 lata. Bywało różnie między nami. Raz lepiej, raz gorzej. Ona pochodzi z domu w którym nie było ojca, nie było miłości jako takiej. Daddy issues pełnym ryjem. Do tego głęboka depresja u niej. Ja jestem po rozwodzie dobrych 5 lat temu. Związek sukcesywnie niszczał, płowiał, blakł. Były cudowne chwile a
  2. W teorii tak. Co do cynika, niewzruszonego to chyba niektórym się udało. Potocznie nazywa się ich "draniami". Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
  3. Haha @Drizzt rozbawiłeś mnie tym tekstem! Dzięki! Cały czas staram się to robić. Lepiej lub gorzej. I chyba w tym tkwi złoty środek tak naprawdę. Też tak naprawdę w pewnym momencie odkryłem że tu może być metoda. To zależy od aspektu życia jaki weźmiemy pod lupę. Są aspekty gdzie naprawdę jestem tym 1%, a są takie gdzie jestem książkowymi 99%. Niemniej jednak ani nie zamierzam się wywyższać, ani poprzestawać na tym co mam i kim jestem. Tak jak napisałem wcześniej: "nie jestem jeszcze skończony", mimo że to bardzo trudne. @Imbryk to miłe co piszesz,
  4. A może inne potrzeby się próbują się przebić do świadomości hm?
  5. Hah! Zaraz się dowiem że sam mam BPD i całą inną plejadę różnorodnych zaburzeń. W zasadzie nie ma zdrowych. Są tylko niezdiagnozowani Numer 1 była zwykła. By nie powiedzieć że nudna jak zebranie kombatantów, szczególnie patrząc przez kontekst tych kobiet które poznałem po niej. Numer 2 była "jakaś". Tego nie można jej odmówić. Artystka. Niestety artyzm mnie pociąga w kobietach.....najwyraźniej na moje nieszczęście. I tu gwoli ścisłości - są kobiety które mógłbym mieć na pstryk palca. Nawet artystki by się znalazły dwie albo trzy, bo obracam się w takich k
  6. Nie powiem. Konstruktywny wpi.....ol Tyle że... Chcesz powiedzieć że coś takiego jak miłość nie istnieje? Miłość oznaką słabości?
  7. Ogólnie nie wierzę w przypadki. Pierwsza skucha owszem. Przypadek który mnie zmielił. Druga? Może naiwność zagrała pierwsze skrzypce. A może to że jestem idealistą i wciąż wierzę w idealną miłość. Taką filmową. Co nie zmienia faktu że dla 99% to mrzonka. Co ciekawe podczas terapii kładłem duży nacisk na rozpoznawanie pewnych typów osobowości które mogą nieść zagrożenie. I nie powiem, Wielokroć udawało mi się ewakuować na czas. Jednak przy kandydatce numer 2 firewalle zawiodły.
  8. W zasadzie chyba to robię, aby się wyrzygać. Wiem.. Nie brzmi zachęcająco. Niby tajfuny i tornada za mną. Wiele przeszedłem i wiele zrozumiałem na przestrzeni kilku ostatnich lat, mimo wszystko dalej coś siedzi i ciągnie się jak "1 grosz" niedopłacony w skarbówce.... Trafiłem tutaj szukając informacji n/t BPD. Jestem ponad 3 lata po "mentalnym" rozwodzie. Rok po formalnym. Bardzo trudnym który w ogólnych założeniach miał mnie zniszczyć i upokorzyć. Po krótce opiszę swoją historię: IDEAŁ Pierwsza dziewczyna, burzliwy związek. Fazy adekwatne
  9. Cześć! Mam na imię Szymon i mam 34 lata. Pozdrawiam wszystkich życząc tym samym miłego dnia!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.