Jump to content

pawell

Użytkownik
  • Content Count

    48
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

70 Świetna

About pawell

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

606 profile views
  1. również i ja zabiorę głos w tym wątku Niesiony na fali doniesień ze świata kryptowalut, po kilku godzinach kursów Ostapowicza i Koniecznego, zdecydowałem o wpakowaniu na początku marca części wolnych środków w krypto - na dzień dzisiejszy ok 4500zł. Ok 60% rozlokowałem pomiędzy Cardano a PolkaDot na długi hodl. Pozostała część po równo w VET, REEF, ICX, ENJ, UNFI- tutaj założeniem jest kilkumiesięczne ulokowanie kapitału z ewentualną kumulacją na wyraźnych spadkach. Ok $150 zostawiłem sobie na naukę tradingu - a nuż wyłapię ciekawą formację świec z solidnym wsparciem na odpowiednim
  2. Jedna rzecz zastanawia mnie najbardziej. Jak to jest, że posiadając tak łatwy dostęp do informacji, możliwość rozmowy z niemal każdym człowiekiem na świecie, całą paletę korzystania z doświadczeń tylu ludzi, umiejętność wyciągania wniosków, żyjąc w czasach, gdzie "presja społeczna" odgrywa coraz mniejszą rolę - ludzie nadal biorą śluby?! Mężczyźni biorą śluby?! Dlaczego? Żyję już na świecie nieco ponad 30 lat i nie wyobrażam sobie, żeby podpisywać umowę wiążącą mnie prawnie z drugim człowiekiem w taki sposób, że ewentualne zerwanie umowy mam oddawać w ręce jakiejś smutn
  3. Drogi @fikakowo, zadałeś pytanie "Gdzie i jak poznać normalną dziewczynę do związku?" Rozłóżmy to na części pierwsze "Gdzie" - wygląda na to, że zakładasz istnienie miejsca/grupy w którym/której znajdziesz to, czego szukasz, a przynajmniej uznajesz to za bardziej niż przeciętna prawdopodobne; póki co logicznie, założenie jak najbardziej akceptowalne; sam uznaję fakt istnienia takich miejsc/kręgów za prawdziwy; pytanie daje do zrozumienia, że szukałeś gdzieś, i nie znalazłeś tego TAM, więc zakładasz, że to kwestia miejsca; "i jak" - wygląda że poza miejscem/grupą, s
  4. @niemlodyjoda Dziękuję za ten wpis. To jeden z postów na tym forum, o których myślę, jako o "najwartościowszych". Moc, pokój wewnętrzny i pozytywne myślenie które z niego płynie, to powód, dla którego tu jestem. Niech wszystko układa się po Twojej myśli autorze! Zdrowia! Dziękuję!
  5. @DawidoX90 To jest walka Bracie, a nie sielanka. Każdy związek, choćby nie wiem jak emanował na zewnątrz sielankowo, jest wypełniony wewnętrzną walką o prym jednej ze stron. Rady starszych/bardziej doświadczonych braci (chociażby w dziale "O żon wyborze") zakładają porównywalny lub niższy status/SMV wybranki, głównie dlatego, żeby ta tocząca się walka była co najmniej wyrównana, a optymalnie przechylona na Twoją korzyść. W tym lewackim świecie odwrócenia pojęć jest to tak jakby podniesione do kwadratu. To pierwsza sprawa - podstawowa, a Ty bierzesz już w niej udział. Jeśli chodzi o
  6. Absolutnie tak. To Ty decydujesz, gdzie pracujesz, a nie Twój pracodawca/ktoś inny. Praca to przykładanie się do swoich obowiązków, wywiązywanie z umowy, przestrzeganie pewnych zasad niepisanych. Ale jest jeszcze druga strona medalu - to kawałek Twojego życia, coś, co wnosisz do siebie samego jako całości człowieka. Daj sobie samemu sygnał, że się na to absolutnie nie zgadzasz i dążysz do tego, żeby poprawić swoje warunki życia/pracy i zrezygnuj z tkwienia w obecnej sytuacji. Nawet nie wiesz, jaki to będzie pozytywny sygnał dla Twojej podświadomości... efekty przyjdą z czas
  7. @Obliteraror Moim zdaniem się mylisz. Dałbyś sobie radę na studiach medycznych. Gdybyś wiedział jakie "kwiatki" potrafią studiować medycynę, żeby potem zająć się poważnie chorymi ludźmi, to z pewnością z dystansem podchodziłbyś do mądrych panów doktorów w szpitalu. Znam temat od środka, mam z nim styczność dobrych kilka lat, i jestem zdania, że przy minimum dyscypliny i przede wszystkim zainteresowania dziedziną, nie ma opcji, żeby tych studiów nie skończyć z średnio pozytywnym wynikiem.
  8. W związkach tak, w zakontraktowanych umowami układach zwanymi "małżeństwem" nie. W moim przypadku obecność na forum była pewnym kamieniem milowym w życiu - osiągnięciem bardzo ważnej umiejętności przyglądania się sobie, momentem zainteresowania "zdrowym egoizmem", niesamowitym zdystansowaniem się od presji otoczenia odnośnie związków. Jak prawie każdy z nas, mężczyzn wychowanych w okolicy przełomu wieków XX i XXI, nie miałem odpowiedniego mindsetu, idąc drogą, którą znałem z życia, z domu, z telewizji, kierowany zastrzykami dopaminy, ze złudną definicją szczęścia. Obecnie żyję w zw
  9. W tym momencie reakcja szanującego siebie mężczyzny polega na jednej z dwóch poniższych: 1) "Pakuj się, tam są drzwi" - jeśli mieszka u Ciebie 2) Pakujesz się kulturalnie i w miarę sprawnie (nie pytasz co możesz wziąć, a czego nie, jeśli macie wspólne rzeczy to albo je spieniężasz i 50/50, albo poświęcasz w ramach pokuty za dotychczasową głupotę) Uwierz mi, że - jeśli zaczniesz brać sobie do serca treść tego forum, która wypływa z prawdy o nas - mężczyznach, a nie z jakiegoś fanatyzmu - kiedy minie odpowiednia ilość czasu na prze
  10. Celna uwaga @prod1gybmx, skłania do pytań, wyciszenia szumu socjotechniki z TV i gazet i odnalezienia odpowiedzi na pytania "kto nam służy?" lub "kto komu służy?". Niestety, @Analconda, jeszcze nie mamy zdolności przewidywania przyszłości jako gatunek, a tak to brzmi. To Twoja osobista opinia. Ja uważam, że znam myki matrixa, potrafię czytać między wierszami, słuchać uważnie rad "leśnych dziadków", sukcesorów klanów i układów politycznych - a potem wyrzucać je do najbliższego kosza, ALE POMIMO TO uważam, że: - SKORO pewne kręgi mają potężne finansowanie, zatrudniają
  11. @Ezzssu Największą emocją, która przez Ciebie przemawia jest STRACH. Dobrze byłoby osiągnąć dla siebie taki stan, w którym samotność dobrze Ci się kojarzy i jest stanem pożądanym - takim czymś a'la "jestem wystarczający, mam wszystko czego mi potrzeba". To umysł płata Ci figla, bo masz wgrany taki soft (matrix). Wyjście z niego jest aktem odwagi, ale z czasem to właśnie ta odważna decyzja doda Ci sił. Posłuchaj rad braci, to nie są dywagacje małolatów, ale doświadczonych mężczyzn, efekt prawdziwych wojen stoczonych w ich/naszych własnych domach. Przede wszystkim zdaj się na swoją intuicję, ona
  12. @Tata Odezwij się jak będziesz miał czas. Napisz co u Ciebie i jak się w tym wszystkim trzymasz. Pozdro!
  13. Fakty: - "Mikrouszkodzenia śluzówki odbytnicy powstające podczas analnych kontaktów seksualnych zwiększają ryzyko rozwinięcia się stanów zapalnych, ropni oraz szczeliny odbytu." https://www.mp.pl/pacjent/gastrologia/lista/94775,czy-seks-analny-pomaga-w-usunieciu-hemoroidow - 'W związku z delikatnym nabłonkiem odbytu i delikatną śluzówką wyściełającą odbytnicę i obecnością poprzecznych fałdów w jej świetle, po stosunku może wystąpić niewielkie krwawienie. Jeśli jest ono obfite, towarzyszy mu ból odbytu, brzucha lub miednicy, należy bezzwłocznie zgłosić się na SOR (szpitalny oddział ra
  14. Ciekawy wykres trajektorii krzywej zachorowań z komentarzami odnośnie państw, którym udało się "spłaszczyć" przyrost. https://pbs.twimg.com/media/EUIVtkJX0AAq4hV?format=jpg&name=large 1. Izolacja i testy - jedyne skuteczne postępowanie do tej pory. 2. Chlorochina, favipiravir, azytromycyna (a/biotyk o właściwościach przeciwwirusowych) - działają tylko objawowo, nie odwrócą śródmiąższowego ostrego zapalenia płuc.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.