Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Bimmer94

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O Bimmer94

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Włącz
  1. Bimmer94

    Moje przeciętne życie

    @loh-pan Możliwe że nie są. Nie ma 100 % intro, nie można stwierdzić że jak introwertyk jest to odrazu nie lubi ludzi i nie chce znajomych. Robiłem test, podoba mi się. Wyszedł mi rzecznik, introwertyzm 70 - 80 %
  2. Bimmer94

    Moje przeciętne życie

    @DOHC Dzięki za odpowiedź, bardzo fajnie podsumowane - zainspiruje się tym @Rodryg Diaz de Vivar Niekiedy mam właśnie tak a niekiedy totalna pustka w głowie czego nienawidzę, w innych sytuacjach też taka pustka. Masz racji w związku z tą łatką, nie da się ukryć że na pewno była mi przyklejana - w gronie mało mówię a sam na sam jestem gaduła i tak to się kręci właśnie. A jeśli chodzi o koksa to sądze że chodzi o to co ma się w głowie, to że jest koksem to odrazu znaczy że nie może być nieśmiały wobec kobiet ? Raczej nie Nie jestem pewny jak to rozumieć. To ciekawe co mówisz, możesz rozjaśnić mi te słowa ? @maniks Spokojnie, raczej nie można tego przyrównać do typu człowieka który opowiada całą historie swojego życia. Sądzę potrafię nawiązać fajną rozmowę bez wchodzenia w bardziej osobiste sprawy. Nie potrzebuje znajomych, przydał by mi się kumpel z którym mogę się napić, pogadać, żeby mógł mi coś pomóc przy aucie - czasem potrzebna jest dodatkowa para rąk po prostu. Dzięki ! @Gromisek Nie mam ciśnienia na związek, ale też z drugiej strony nie wiadomo co życie da. 2 miesiące temu rozstałem się z dziewczyną, a obecnie spotykam się z nowo poznaną (przez neta). Zgadzam się, bardzo dobre rady tutaj czytam. Mniej więcej wiem od czego zacząć. Przykładem jest praca, od paru miesięcy myślę nad zwolnieniem się i pójściem gdzie indziej. Codziennie przeglądam w necie oferty pracy ale posucha niestety. Bardzo by mi ulżyło odejście, przez pracę dostałem swoistą nerwice. Jakaś rada gdzie szukać pracy ? Dodatkowo trochę ciąży na mnie strach przed byciem bezrobotnym, bo byłem dłuższy czas i depreche miałem ciężką.
  3. Bimmer94

    Moje przeciętne życie

    @Ksanti Jedyne co mi wyszło to że czasem pogadam z gościem który tam pracuję, coś tam się poradzę itd. ale co dalej z tym zrobić to nie wiem . To chyba jedno z gorszych rzeczy znaczy ten nie wiadomy wiek i taka blokada związana z tym. A ile masz lat ? Według mnie nie warto porównywać się do koksów bo oni tak samo byli chudzi, i ja tego nie robię. No ale rozumiem że w wypadku właśnie podejścia do kobiety może to odbierać moc @lxdead Masz rację. Wiem po sobie, miałem swoją idealistyczną wizję - i udało mi się ją spełnić. Ta dziewczyna nawet przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania że tak powiem. Niestety później rzeczywistość mnie uderzyła, ciężko było się pozbierać, tak do końca to nawet się nie pozbierałem
  4. Bimmer94

    Moje przeciętne życie

    @Ksanti Akurat bardzo lubię siłkę, ćwiczenia i zajawkowo dosyć podchodzę do tego. Ale czy tam można kogoś poznać ? Dobrze robię te znaczniki ? @Łapinski Niech moje życie dalej będzie przeciętne ale i też fajne @loh-pan Co masz dokładnie na myśli ? Najprawdopodobniej mam też nieśmiałość ale to już nie jest tak duży udział jak kiedyś @Bezimienny Błędnie to widzisz. Mam na myśli dystans przykładowo wobec czyichś słów, potrafię być otwarty i rozmowny - najlepsze warunki do tego są dla mnie gdy jestem z kimś sam na sam. Takie spotkania sobie cenie. Sparzyłem się wielokrotnie, wiadomo - jak każdy prawdopodobnie i uważam po prostu, mam zaufać odrazu komuś jak tylko poczuje że dał mi powód ? Mylisz się w kwestii pracy, gdy tam przyszedłem byłem straszliwie zahukany i nie było mi łatwo się odnaleźć wśród ludzi którzy są starsi ode mnie, są obcy i są już tam bardzo długo stażem. Próbowałem rozmawiać z nimi, nawiązywać kontakt, potrafiłem zainicjować dłuższą ciekawą rozmowę i mimo tego nie zwróciło się to do mnie w żaden sposób, mam na myśli np. że nikt mnie nie zagaduje tak jak ja jego (najprościej mówiąc). Jestem uczynny i pomocny w pracy, tak mam naturalnie a oni i tak mnie "wyśmiewają". To moja wina ? Przez długi czas brałem na siebie winę, ale przestałem. Nie jestem w stanie zdobyć sympatii kogoś kto ma mnie gdzieś - to jest logiczne. W mojej pracy nie panuje normalne środowisko a chora atmosfera, brak zasad w firmie i każdy robi co chce i jak chce. @Les Jestem z warmińsko-mazurskiego, mała mieścina.
  5. Bimmer94

    Moje przeciętne życie

    Zgadzam się, konkretny cel na pewno by mi się przydał. Co byś proponował ? Jakąś pasję, zainteresowanie ? Chodzę na siłownie i do psychologa. Zatem gdzie poznać takich jak ja ? Głównie operuje internetem ale co mi po ludziach którzy mieszkają daleko? Moja pierwsza "poważniejsza" znajomość mieszkała ode mnie 500km ale to było dawno i już w nic takiego się nie bawię. Staram się poznawać dziewczyny i trzymać dystans , nie angażować - żeby pózniej nie cierpieć. Przydał by się ktoś z kim można pogadać w realu o takich sprawach m.in. dlatego że siedzenie we własnej głowie jest bardzo męczące, dobrze jest powiedzieć coś na głos do kogoś - nie wiem czy jest to zrozumiałe. Nie mam tragicznej samooceny, raczej mam świadomość "takiego bycia innym", inni chleją, imprezują a takie życie nigdy nie będzie dla mnie, nie ubolewam nad tym ale w każdym razie jest to takowa inność
  6. Cześć, chciałbym opisać tutaj swój problem nie wiem sam od czego zacząć, na pewno nie od samego początku bo za długo by było. Niebawem kończę 24 lata, borykam się z częstymi stanami depresyjnymi, od lekkiego stopnia po większe. Pracuje na etacie, nie mam żadnych realnych znajomych, samotność doskiwera mi od długich lat. Czas wolny spędzam samotnie, większość jest to czas spędzony przed kompem. Jestem introwertykiem, nie umiem poznawać nowych ludzi, ciężko mi jest być otwartym wobec nowo poznanych osób, w gronie nie znanych mi dobrze osób czuję lęk, potrafię się praktycznie w ogóle nie odzywać. Kiedyś byłem bardzo zahukany - dziś jest już lepiej ale nie jest tak jak powinno być. Ciężko określić to tak wszystko, nie chce pisać za dużo i was męczyć, zawsze mogę rozwinąć temat oddzielnie. Co mnie boli ? To że jestem jeszcze młody i życie oraz ta młodość przeciekają mi przez palce, chciałbym choć trochę mieć normalne życie jak inni, czuć że żyje i korzystać z życia. Chciałbym mieć chociaż jednego kumpla, a jestem sam jak palec. Od dawna różni ludzie mnie opuszczali, obojga płci, i skutkiem jest właśnie to. Boli mnie samotność, bardzo dużo tracę bedąc sam, gdybym miał towarzystwo i wsparcie mógłbym osiągnąć więcej a tak kręcę się na karuzeli , spadam w dół non stop. Staram się walczyć ze sobą i staram się o lepsze życie dla siebie tylko że co chwila spadam w dół, w obecnej pracy jestem już 3 lata, ludzie którzy tam pracują nigdy nie przyjęli mnie do swojego grona, traktują siebie po koleżeńsku ale mnie już nie, jestem jakimś intruzem dla nich,obgadują mnie,nie raz czułem jak by chcieli mnie wykopać stamtąd. Przez dłuższy czas miałem to gdzieś ale atmosfera która panuje tam jest bardzo męcząca, będąc po pracy potrafię dalej myśleć o pracy. Ogólnie psychicznie mnie wykańcza robota, fizycznie także. Bardzo mocno można się zmęczyć gdy ktoś patrzy Ci się na ręce i musisz wiecznie udawać że coś robisz (sytuacje w których nie ma pracy zbytnio, taka specyfika branży) . Kolejnym problem jest to że nigdy nie umiałem poznać dziewczyny w rzeczywistości - w realu. Dalej nie umiem. Mam kilka doświadczeń w kwestii lasek, większość to kopnięcia w tyłek. Byłem kiedyś rycerzykiem, dziś jest inaczej - mam tą "świadomość" w tych kwestiach i mimo desperackiej próby zwalczania samotności potrafię powiedzieć do widzenia i nie brnąć w babskie manipulacje. Co mam zrobić by ulepszyć swoje życie i wyjść z tego dołka ? Dzięki za przeczytanie, mam nadzieję że jest to w miarę zrozumiałe, to pierwszy raz gdy opisuje coś takiego.
  7. Bimmer94

    Witam wszystkich

    Cześć wszystkim ! Jestem tu nowy, forum czytam od dwóch tygodni (także krótko) , fajnie tu u Was. Pozdrawiam
×