Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

jankowalski1727

Użytkownik
  • Content Count

    142
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

43 Świetna

About jankowalski1727

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

656 profile views
  1. Panowie, chapeu bas za to wypowiedzi. Konkretyzując: 1. Nie mieszkam z rodzicami. Mam własne mieszkanie w Wawie, bez kredytu i tam sobie mieszkam sam. 2. Pracuję jako prawnik, zarobki średnie, ale będa większe bo koncze aplikację. 3. Uprawiam sport. 2 razy w tygodniu siłka + 3 razy w tygodniu bieganie po 6 km po osiedlu. 4. Nie mam jakiegos problemu z kobietami. Szczerze? Z braku czasu siedze na badoo i raz na 1-2miesiące mam panne na seks w mieszkaniu i tak było do tej pory. Ostatnio dwie zwały dostałem, ale już kolejne dwie nagrywam (wiem, zabijam trochę tym samotnosc ale lubię luzne relacje z Paniami). Dodatkowo w pracy jedna mężatka 37 letnia na mnie leci ale zlewam to, bo mam zasady ze w pracy nie wojuję, więc neutral. Problemem są te kwestie co napisałem. One wracają. I dodatkowo. Mam troche kompleks braku samochodu. Pomimo, ze udaje mi sie wyrywac panny z neta na seks, to widzę ze one srednio podchodza do kwestii braku auta (Wawa to maniera jednak). Mam 18 tys. oszczędności i szkoda mi utopić hajs w jakiegoś grata więc na razie nie pcham się w to.
  2. Nie mówię o necie. Kazda panna, z którą się spotykam: 1. Zarabia więcej (mieszkamy w Wawie) 2. Prowadzi lepsze zycie rozrywkowe (kino, spa, wyjazdy) 3. Lepiej podrozuje. Ja przez moje stany skapcaniałem... przez co dostaje kopa od panien bo hipergamia... jestem gorszy po prostu
  3. Tak, dwóch plus rodzice. Jestem w bagnie. Dzisiaj olałem impreze u serdecznego kumpla, bo jestem wymęczony stresowo tygodniem w pracy plus dwa kosze od bab. Żałuję, mógłbym teraz się fajnie bawić.... jestem taki k***wa niekonsekwentny.
  4. Witam Bracia,. I tak oto osiągnąłem apogeum.. Jestem w fazie szczytu nerwicowego i depresyjnego. O co chodzi. 1. Ciągle żyje w stresie i lęku. Praca, nowy szef, nowe miejsce, mega stres dla mnie choć sobie radzę. Ciąglę zyje w lęku. 2. Kilka koszy od ostatnich kobiet. Podkopało to moją pewnośc siebie. 3. Izoluje sie od ludzi. Odwoluje obecnośc na imprezach, bo jestem taki zmęczony po pracy że tylko leże przed TV. 4. Ciągle czuje sie gorszy od ludzi. Bo nie podrozuje tak jak oni, bo nie mam rozrywek tak jak oni. Fakt, moze jestem troche nudnym gosciem, ale wszystko jestem w stanie nadgonic... ale... brakuje motywacji i energi.. 5. Jestem uzalezniony od fap i porno i to mnei zabija. Nie moge przerwać tego codziennego ciągu.. Musialem się wygadać. Prosżę o porady. Psychoterapie mam za sobą. Nic nie dała. Prochy srednio mnie interesują, bo zaniknie popęd plus masa skutkow ubocznych... Nie wiem co robić... Jestem w takiej kropce zyciowej ze szok.....
  5. Dzięki Bracia za opinie. Czekamy na kolejne, moze ktoś ma jeszcze wiedzę co dokładnie kieruje taką Panią
  6. Kiedyś mnie skomplementowała, że mam fajny styl dopasowany do sylwetki. Dodatkowo to chociażby, że wysyła mi życzenia na urodziny, imieniny, Dzień Chłopaka, Nowy Rok, jak pytałem o spotkanie to się dopasowywała, nawet zmieniała plany czasami. Ale wracając do pierwszego mojego posta, czekamy na dalsze opinie Braci w temacie. Co do ataku na Panią - Pani jest mężatką od 2 lat - jej mąż to typowy misiek - grubas, tyle, że z hajsem.
  7. Pytanie Bracia w związku z tematem. Mam znajomą, która od kilku lat gdy się widujemy (widujemy sie pare razy do roku, często w towarzystwie) - ona często skanuje mnie wzrokiem, gdy np. - stoimy gdzieś to czuje jej szybki wzrok na sobie od stóp do głów tak jakby przeskanowała całą moją sylwetkę; - często czuje kątem oka jak np. siedzimy przy stole w towarzystwie jak ona dyskretnie zerka na okolicy mojej np. klatki (jestem zbudowany i wysportowany); - raz w życiu kilka lat temu gdy gadalismy sam na sam przyłapałem ją na zerknięciu na moje krocze (autentyk). Ona ma męża od 2 lat i nie wiem jak się z tym czuć. Pytanie: co oznaczają takie zachowania, sygnały? Czy to coś podświadomie sugeruje? Ona myśli, że ja tego nie widzę, ale widzę bardzo często (pytanie, ile razy tego z kolei nie zauważam). Było też pare naszych rozmów na messenger z podtekstami (ona jest stewardessą), typu, że chciała zajmować się zwierzętami kiedyś, ale została stewardessą, bo samoloty to jednak "żelazne ptaki", jakieś śmieszne wtyczki o Braveranie, że "korzeń płonie" etc. Generalnie to inteligentna kobieta, lubi się maskować i tworzyć dobre pozory i to robi na ogół, ale są momenty jw., które ją zdradzają. Prośbą o opinię całokształtu.
  8. Edit Drodzy Bracia. Pani usunęła mnie ze znajomych kilka dni temu, o czym pisałem już. Wczoraj ustawiła na FB opcje, żebym nie mógł jej wyszukać w wyszukiwarce (czyli też pisać na messenger) oraz usunęła mnie z obserwujących z Instagrama Kilka dni dała sobie na moją reakcję tekstową, że "co się stało??? czemu mnie usunęłas???", jej nie było więc poblokowała wszystko. Przedszkole. Ku nauce
  9. Też tak myślę sobie. Dziwne, bo zawsze do panienek z neta podchodziłem na luzie, na zasadzie autobusu, który przyjezdza, korzysta sie i odjeżdża. Dzisiaj wieczorem mam jakąś spierdolinę we łbie. Chyba muszę się z tym przespać, jutro nowy tydzien na szczęście. Dzięki za słowo
  10. Być może. Wszystko elegancko i w trakcie gadki nagle przerzedzenie odpowiadania na wiadomości i klops. Niebywałe.
  11. Też tak myślę, Z perspektywy życia takie akcje to gówno jedno wielkie, ale jakoś dziwnie się dziś czuje. Zawsze panienka wchodziła mi łatwo a tu dwa gongi, stąd lekki ból. Inicjatywę to mam ciągle, w miesiący zapoznaje średnio 2-3 panny, a sęk w tym ze ta ostatnia byla nadzwyczaj normalna jak na portal randkowy stąd wyjątkowo pomyślałem "a moze by cos bylo z tego na powaznie?" A ja powiem Ci Bracie ze lubię Frywolnego, sporo cenny rad. Zapoznam się z filmikiem, dzięki
  12. Taka refleksja na niedzielny wieczór.. Kilka dni temu spalił mi się temat z jedną panienką, z którą znałem się dłużej nieco (pisałem o tym w innym temacie). W piątek byłem na spotkaniu z kolejną panną, bardzo fajna, miło się gadało, komunikatywna etc., sama się odezwała następnego dnia, gadka jak zwykle. nagle niespodziewanie w pewnym momencie, z sekundy na sekundę odpisywała trochę rzadziej i rzadziej, dzisiaj zapytałem jak weekend i odzewu już brak. Niby nic, bo takie coś to dla użytkowników portali randkowych chleb powszedni, ale w takim krótkim czasie te dwie sytuacje trochę wjechały mi na ambicje, w sensie podkopały pewność siebie. Do tej pory szło mi elegancko, zawsze spotkanie napędzało spotkanie, jak coś gasło to naturalnie a tu bach, jedna po drugiej. Taka refleksja na niedzielny wieczór. Moze ktoś miał/ma podobnie. Udanego tygodnia Bracia
  13. Żaden szacunek bracie. Dziewucha ma najprawdopodbniej pochwicę plus zaburzenia w postaci blokady i tylko dlatego zaden maczo nic nie zdziałał i sobie odpuszczali. Gdyby była w pełni zdrowia to by ją wielu waliło, kwestia okolicznosci.
  14. Paradoksalnie - Tinderek. Spotykaliśmy się 4 miesiące. Mega luźna relacja, panienka typowo zabawowa więc aż sie zdziwiłem ze to katoliczka z porzadnego domu, co wylazło później. Jak przeszliśmy do grzeszków manualnych to się połapałem ze dziewucha w łóżku ma blokady, problemy z podnieceniem etc. I cóż... Rozpadło się.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.