Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

jankowalski1727

Użytkownik
  • Content Count

    187
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

78 Świetna

About jankowalski1727

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

800 profile views
  1. Dokładnie !!! Wielu użytkowników tego forum musi potrenować czytanie ze zrozumieniem, bo temat pokazał ze wypada to słabo.
  2. Bardzo rozsądna wypowiedź, rozważająca za i przeciw. Pozdrawiam. Daje do myslenia.
  3. I to jest najlepszy przykład na zachowanie postawione w temacie. Czy ja wiem czy coś z tego wyciągnie jak ktoś tu sądzi? Poza utopionym hajsem i rozgoryczeniem raczej nic... Wszystko z rozwagą trzeba, Z ciekawości Bracie o jakim aucie mówisz konkretnie ? Tj. jakie auto masz na myśli pod kątem niskim kosztów napraw, o czym mówisz? Paskudnie łżesz praktycznie w każdym słowie, które wystukałeś, ale ok, chcesz być fajny na siłę, Twoja sprawa. Powiem tylko tyle, że strasznie się ośmieszasz, wypisując te bzdury.
  4. Bracie ja tez NIE KWESTIONUJĘ POSIADANIA AUTA. Kwestionuję tylko zarzynanie się na nie W ŚCIŚLE OKREŚLONYCH OKOLICZNOŚCIACH WYMIENIONYCH W TEMACIE. A tu się zrobila dyskusja o posiadaniu auta jako takim... Nie !
  5. I to jest właśnie esencja, którą chciałem przekazać - teza, którą chciałem postawić. A 4 strony tematu tutaj zwróć uwagę to huurrrrr durrr ja jeżdzę i jest ok, hur durrr mnie to duzo nie wynosi - przeciez 90% wypowiedzi tu było nie na temat... To, co zacytowałeś Braci to właśnie osnowa tematu.
  6. Bracie okej, tylko co mnie obchodzi na co patrzą kobiety i o czym plotkują na kawie ? Niech sobie gadają, bo dla mnie kobiety jako takie (poza seksem który lubię) są daremne i niepotrzene do codziennego życia. Związku tez nie planuję, bo nie lubię być z kimś, liczy się tylko rżnięcie, więc opinia Pań, że ten ma auto, a ten nie, mnie nie obchodzi. Znów wracamy do punktu "a bo kobiety patrzą na to tak a tak...". To jest poza mną, bo nie sugeruje sie zdaniem kobiet. Sporo racji w Twojej wypowiedzi, aczkolwiek u mnie sytuacja jest inna, Stać mnie na uzywane auto, ale szkoda mi wywalić 15000 złotych plus dalsze koszty na coś, co tygodniami będzie stało na miejscu postojowym w garażu. Owszem, przy sobocie, przepalę go wokół miasta, pośmigam dla frajdy, popalę wachę etc, poczyszczą, ale to NADAL NIE JEST RÓWNOWAŻNIK KOSZTU FINANSOWEGO jaki za sobą niesie w moim indywidualnym przypadku (i zachodu z jezdzeniem do warsztatu, zostawianiem go mechanikom Januszom i Damianom kanciarzom) i denerwowania się co rusz.
  7. Cwaniaczek to ty jesteś, na dodatek nie będziesz mi mówił co muszę a co nie, cos ci się poprzestawiało. W którym momencie nazwałem ludzi jezdzacych samochodami głupkami? I te twoje durne argumenty z przytoczeniem lodówki, telewizora, etc. nie ośmieszaj się. Sam mi udowodniłeś teraz, ze przyznajesz mi rację, bo nie odniosłeś się do argumentów odnosnie zbiorkom czy robienia zakupów, dlatego potwierdziles tezę ze w sporej mierze auto w Wawie to męska fanaberia i chęć posadzenia wygodnej dupy za przeinwestowaną cenę spadającej na łeb wartości auta i ładowania kupy kasy w utrzymanie. Z tobą tez juz nie dyskutuje, bo nie wziąłeś pod uwagę części mojej wypowiedzi, ale nic to, nara.
  8. Nie zabrakło argumentów, tylko nie siedzę na forum non stop. Dla mnie auto w Wawie jest zbędne. Tłok teraz w komunikacji ? Chłopcze, wychyl głowę z samochodu i się rozejrzyj teraz za szyby zbiorkomów w Wawie - pustki. Rano jadę do pracy metrem, jest 1-2 osoby (7 rano w dzien powszedni!!). O czym Ty mistrzu bredzisz? Nie wyobrazasz sobie robić zakupów ? Prawie się wzruszyłem. A ja sobie wyobrazam i powiem Ci więcej - robie je. A wiesz jak ? Po prostu niosę siatki z zakupami 400-600 metrów do domu. Da się, nie trzeba dupki wieźć. Ale macho już tak mają że nie będą "jak plebs iść piechotą z marketu". Pozujesz trochę na patrzącego z góry na innych, na zasadzie cwaniackiego "wiesz, ja to bez auta się nie ruszam", "dla mnie 4000 zł to nic", masz w swoim stylu wypowiedzi taką nonszalancję charakterystyczną dla wielu dzisiejszych facetów. Ale kropka, żadnego ad personam. Ciebie może na luzie stac na auto i naprawy, ale 70% polskich chłopów STAĆ NA STYK! Rozumiesz to? Polacy to niestety bidoki i za cenę żarcia parówek z chlebem mają ten "samochut" bo jak to "bez ałta". O TYM JEST TEMAT! A nie o to Tobie, bo Ty lubisz po Wawce się autem rozbijać. To sie rozbijaj ja w to nie ingeruje, ale temat jest ogólny.
  9. Coś w tym może być, haha. A jak ma własne mieszkanie, a nie ma auta to jest dla kobiet ogarnięty czy nie ? takie coś można międlić w nieskonczoność.
  10. Ja też nie rozumiem Autorze. Coś tam, coś tam, żona mnie zdradzała, rozwiodłem się i jeb. Kunic. Może będzie c.d.
  11. Dokładnie Kolego. Drugą część Twojej wypowiedzi to esenscja i przekaz dla większości facetów. Najpierw puszenie się i inwestowanie dużych sum w taniec godowy, a pozniej 80% facetow jest z bolcem w dupie po relacji z babą. Tak to wygląda.
  12. Mówisz, że to nie są koszty, a rozrząd w Audi A4 ile przykłądowo byc Cie wyniósł?
  13. Co ??? Czy Ty się słyszysz? Kogo to obchodzi z kim będzie "jakaś fajna świnka"? Mnie nie. Rozumowanie 17 latka i o tym między innymi zalozylem temat. Nie wiem, nie rozmawiamy o Stanach, tylko o Polsce. A Polacy mają syndrom narodu "na dorobku:" często na siłę. Tak naprawdę stado bidoku, które na siłę chcę w wyścigu genetycznym, więc kredytują, szpanują, tracą zdrowie i....... umierają dosyć szybko, bo 10 lat wcześniej od Pań + horrrendalna ilość męskich samobójstw w Polsce. Bo jak to.. łon ma firmę i dalej nie jest samcem alfa... Panowie, rozumiem biologia, ale skoro jesteśmy tacy racjonalni i logiczni, to okiełznujmy ją choć trochę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.