Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Szalony Koń

Użytkownik
  • Content Count

    187
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

195 Świetna

About Szalony Koń

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zasadniczo to ją zupełnie rozumiem - wylało się na nią tyle hejtu, że postanowiła zniknąć, i słusznie. Nie każdy ma ochotę kopać się z koniem.
  2. I temu służą pozwolenia właśnie. NAJPIERW dostajesz pozwolenie (a więc zostajesz sprawdzony) a POTEM możesz kupić broń. Tak samo jak z prawem jazdy - NAJPIERW masz zdać egzamin, a POTEM możesz jeździć po ulicach.
  3. To dziękuję bardzo, postoję. I tak zachowa się większość środowiska posiadaczy broni, nie mówiąc o reszcie. Nie chcemy kompromitacji słusznych poglądów. BTW Tu nie chodzi o przekonania polityczne tylko rozróby na ulicach.
  4. Sztuka ma to do siebie że nie ma jednej interpretacji. Kiedyś gadałem o tem ze świętej pamięci Jackiem Kaczmarskim. Mówiłem mu, że byłby załamany, gdyby wiedział, jak interpretuję jego piosenki, ale jakoś się mimo to nie załamał. Twoja interpretacja też jest dla mnie ok, bo film do niej pasuje. Ale na innym poziomie - faceta nauczono być ciotą, aż się w końcu wkurwił. Owszem, prawem wahadła poszło to zdecydowanie za daleko. Z czego nauczka taka - nie wychowuj syna na pizdę bo albo nią zostanie, albo dokładnie przeciwnie - trzeba się go będzie bać.
  5. Ja sposoby na zdobycie broni w Polsce znam doskonale bo sam w tym pomagam znajomym. Doprecyzowując "broń wg mnie" - chodziło mi o to jak powinno to wyglądać wg mnie.
  6. Oj, o tym o tym. Nie tylko o tym, ale w dużej mierze o tym. Przypomnij sobie jak Norton płakał z tym grubasem z ginekomastią - byłym ciężarowcem chyba. I jak spotkał go potem na ulicy.
  7. Weźcie Panowie obejrzcie Fight Club. Ten film ma głęboki sens w temacie o którym piszemy. Facet miał problemy, totalne poczucie bezsensu życia, chujową pracę, samotność itp. Chodził na rozmaite terapie gdzie płakał w ramiona różnych ludzi bo "płacz oczyszcza" Wiecie kiedy zaczął być szczęśliwy? Kiedy się z kolegami zaczął okładać po ryjach. I tyle w temacie męskiego płaczu.
  8. Chopaki płaczą? Jest jeden film w temacie. Na poważnie. I to doskonały:
  9. Nie ma czegoś takiego jak sytuacja kiedy "nikt nie ma broni". O tym jak sobie załatwić nielegalnie broń, mógłbym Ci sam powiedzieć, ale nie mam ochoty rozpowszechniać tej wiedzy. Dość że to względnie łatwe - nawet dla "praworządnego obywatela". Tylko ceny ciut droższe niż w sklepie:) Ale nie znowu z kosmosu, jak ktoś chce i zarabia normalnie, może sobie zdobyć. Nielegalną, nierejestrowaną. A cóż dopiero kryminaliści. Tam gdzie jest zakaz posiadania broni przez normalnych obywateli, tam mają ją tylko przestępcy. W Polsce nie jest pod tym względem źle jak niektórzy chcą malowac, problem jest "tylko" w tym, że kiedy się z tej broni obronisz, to masz problem - Ty a nie napastnik. Chyba że - od niedawna - zrobisz to w domu. PiS wprowadził prawo do ochrony miru domowego wszelkimi środkami, więc broń się też załapała. A co tego że nie ma strzelanin - były, ale mafie lat 90tych się rozpadły. A przestępczość spadła sześciokrotnie. A od 2011 każdy niekarany, zdrowy na umyśle obywatel, może zdać egzamin i mieć broń. Jak prawo jazdy - jeśli zdasz, musisz dostać, nikt Ci łaski nie robi. A zdać łatwiej i taniej niż prawo jazdy. Zapewniam że kobiety broń też fascynuje. Niekiedy dużo bardziej. Zbyt wiele niezrównowazonych osób? Żaden problem - taka osoba broni nie dostanie. Są badania. Dalej nie wierzysz? Czemu zatem od 16 lat dostępna jest doskonale zabijająca broń czarnoprochowa bez żadnych pozwoleń - i NIC SIĘ NIE DZIEJE? Może za dużo lewackiej propagandy o niezrównoważonych Polakach którzy się zaraz powyżynają.. ale cholera, mogą, mają narzędzia, mają tę broń (czarnoprochowej jest w Polsce co najmniej kilkaset tysięcy) i... nic? To się nazywa dysonans poznawczy 😉 No przecież jestem za równością:) Broń wg mnie może posiadać obywatel 1. Zdrowy na umyśle 2. Niekarany Przynaleźność do Antify wyklucza co najmniej pkt 1. 😉
  10. Ta, jasne. Menele, ćpuny, schizofrenicy też? Antifa też? Jak ktoś głosi takie opinie, to zawsze zastanawiam się czy to nie podstawiony agent, albo pożyteczny idiota tych, co chcą zakazać absolutnie wszystkiego. Gówno prawda. Obecnie nie masz ŻADNEJ uznaniowości, problem leży zupełnie gdzie indziej. Masz w ogóle broń? Bo zachowujesz się jakbyś jej nie miał, tylko pryszczył na forum jak to żyjesz w opresyjnym państwie i Ci nic nie wolno.
  11. Dlatego że zarządzanie bezpieczeństwem państwa wymaga specjalistów a nie populistów. Lepper świętej pamięci proponował zbudowanie lepszych samolotów niż F16. Idea piękna acz nierealna - wie o tym każdy kto ma choć blade pojęcie o wojskowości. Acz takich jest mniejszość, coś poniżej setnej promila.
  12. Wiem o tym doskonale, tyle że głosowanie nad samolotami to przejaw idiotyzmu. W dzisiejszej wojnie karabinami się nie obronisz. Co oczywiście nie oznacza że zabieranie do domu broni na pamiątkę z wojska jest złym pomysłem.
  13. Bosak nie chce (ama na wykopie): - Panie Krzysztofie, co konkretnie oznacza łatwiejszy dostęp do broni palnej? - Ujednolicenie typów pozwoleń, uproszczenie regulacji dotyczących stosowania, przenoszenia i przechowywania, usunięcie arbitralności decyzji wydawanych przez policję, pozostawienie obowiązku rejestracji posiadanej broni. Jeśli mamy ujednolicenie typów pozwoleń, to nie ma powszechnego dostępu do broni, bo trzeba spełnić wymogi. Z grubsza Bosak postuluje to samo co jest tylko bez idiotyzmów w przepisach.
  14. Szwajcaria jest w takiej sytuacji politycznej i takim otoczeniu że może sobie pozwolić nawet na nie posiadanie armii w ogóle. Pomysł poddania tego pod głosowanie jest kompletnie idiotyczny, ale niczym im póki co nie grozi. U nas prędko by się skończyło tym, czym się skończyło w XVIII wieku. Wtedy też mieliśmy strategię nie posiadania zbyt licznej armii, by nie drażnić sąsiadów. Potem wyewoluowało to w strategię: lepiej byśmy nie istnieli, by nie drażnić sąsiadów. A przede wszsytkim sprawdzało się powiedzenie: Kto nie chce utrzymać własnej armii, będzie utrzymywać cudzą.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.