Jump to content

Andy Anderson

Użytkownik
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

79 Świetna

About Andy Anderson

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1080 profile views
  1. To nie ze mną dyskutowałeś w tamtym temacie, ale temat czytałem. Co jednak najważniejsze moim zdaniem trzeba rozróżnić w kwestii moralności, kto będzie poszkodowany w wyniku exploitowania prawa: nikt, potencjalnie osoba exploitująca w przypadku ustaw prohibicyjnych, państwo czy osoby trzecie. Wymieniłem te przypadki w kolejności od najmniej poważnego do najbardziej poważnego moim zdaniem z punktu widzenia moralności. Jest to pewna forma racjonalizacji, ale ciężko żeby nie było, ponieważ nie są to przypadki równoważne.
  2. Częściowo się z tym zgadzam, ale nie bierzesz pod uwagę kilku rzeczy: 1.Łamanie lub nadużywanie prawa ma kilka wymiarów. Czym innym jest sytuacja, gdy ktoś pali zioło nielegalnie, ponieważ jedyną osobą, której potencjalnie szkodzi, jest on sam. (abstrahując, że marihuana mniej szkodzi zdrowiu niż papierosy). Inną sytuacją jest, kiedy ktoś nieuczciwie napompuje sobie koszty w swojej firmie, żeby zapłacić mniejszy podatek. Wtedy poszkodowane jest państwo, czyli pośrednio wszyscy podatnicy. Z kolei jeszcze inną sytuacją jest, kiedy ktoś celowo nie płaci własnemu kontrahentowi, wykorz
  3. Z jednej strony część ludzi pewnie przecenia znaczenie wyżej wymienionych organizacji i organizacji typu Komisja Trójstronna, Council on Foreign Relations i dopowiada sobie różne teorie do nich. Z drugiej strony wiadomym jest, że organizacje te istnieją po kilkadziesiąt lat, należało do nich wielu członków światowej finansjery, polityków, przemysłowców (w tym polskich np. Zbysiu Brzeziński). Tak potężni ludzie raczej nie spotykają się za zamkniętymi drzwiami tylko dla zabawy. Można znaleźć w internecie zdjęcia notatek prasowych sprzed parudziesięciu lat w przypadku Grupy Bilderberg
  4. Wątpię, żeby zbyt wielu powymieniało swoje całe załogi na Ukraińców, ale nawet jeśli by tak zrobili, to mają do tego prawo (pod warunkiem oczywiście jeśli umowy z pracownikami na to pozwalają). Patrząc na Twoje poprzednie posty mam wrażenie, że nie zauważasz, że "prywaciarz" ponosi dużo większe ryzyko niż pracownik. Jak pracownik zostanie zwolniony, to w najgorszym wypadku nie będzie miał, co do gara włożyć. Jak pracodawcy firma upadnie, to oprócz tego że może nie mieć co do gara włożyć, to także w wielu rodzajach działalności odpowiada własnym majątkiem, a także jest na tą firmę z
  5. @Marek Kotoński Skopiuję Ci tutaj post z poniższego tematu, w którym opisałem mniej więcej specyfikę matury, a którego chyba nie zauważyłeś. Jak chcesz zdać maturę, naprawdę polecam wynajęcie sobie korepetytorów, ponieważ korepetytorzy zmuszą Cię do nauki, wytłumaczą co warto, a czego nie warto się uczyć, jakich błędów nie popełnić. Matura na poziomie podstawowym jest prostym egzaminem do zdania, ale ważne jest, żeby się nie wyłożyć na prostych błędach (szczególnie na polskim pisemnym). Takie rzeczy tłumaczą nauczyciele w liceum przed maturą. Mając zewnętrzną pomoc, znacznie ograniczysz ryzyko
  6. W nawiązaniu do filmu o maturze sprzed kilku dni, postaram się rozpisać plan przygotowań dla @Marek Kotoński. Zdawałem maturę kilka lat temu, ale widzę, że niewiele się zmieniło. Jak ktoś ma jakieś uwagi do tego, co napisałem, proszę mnie poprawić. Ogólne założenia: -Masz 3 miesiące do matury, więc powinieneś być moim zdaniem zorientowany głównie na zdanie, w drugiej kolejności na jak najwyższe wyniki. -Trzeba zdać 3 egzaminy pisemne: język polski, matematyka, język angielski na minimum 30% oraz dwa egzaminy ustne na minimum 30%: język polski, język angielski. -Można zda
  7. Rząd nie chce niczyjego dobra, chce po prostu ściągnąć możliwie najwięcej pieniędzy na wydatki socjalne (kupowanie wyborców ich własnymi pieniędzmi). Z roku na rok podnoszą podatki, opłaty, a ludzie się tylko cieszą, że dostają plusy. Tak samo jest w tym przypadku. Podniosą wartości mandatów dla wszystkich, szczególnie że nie były waloryzowane od 1997 zgodnie z artykułem a gawiedź będzie się cieszyła, że bogacze zapłacą jeszcze więcej. Potem się niektórzy na forum dziwią dlaczego samorozwoje nie działają i dużo ciężej zostać milionerem niż w latach 90. Ta zmiana ( chociaż w niewiel
  8. @Ancalagon sledzisz NBA regularnie? Kibicujesz komus?
  9. Ja się zgadzam z @Libertyn. Ukraińcy pratradycje własnego narodu upatrują właśnie w Kozakach , którzy sprawiedliwie przez polską szlachtę traktowani nie byli. Kiedy byli potrzebni do walki z Turcją czy Rosją, to rejestr kozacki rozszerzano, a kiedy wojny nie było to rejestr był zmniejszany. Szlachta traktowała nierejstrowych Kozaków jak chłopów pańszczyźnianych, mimo że byli przydatnym narzędziem militarnym. Udało im się nawet w 1615 roku splądrować Stambuł. Stąd między innymi wynika kompleks i nienawisć "ukraińskiego chłopa" wobec "polskiego pana". Tak samo było z Ukrainą Symona P
  10. Ja z kolei widzę zachowania, które dyskryminują właśnie kobiety. Kobieta wstawi jakiś temat, zada jakieś pytanie i zaczyna się gównoburza, głupie żarty. Ciągle pisane są te same odpowiedzi pisane redpillowym słownictwem o chadach, samcach alfa, kutangach, hipergamii etc. (często w ogóle prawie nie odnoszące się do problemu). Niektórzy piszą swoje posty trochę taką nowomową. Choćby @deomi wstawi jakieś mało lotne pytanie i zaczyna się karuzela odpowiedzi, które zwykle niczego nie wnoszą i są tylko chęcią pojazdu po kobietach albo autorce tematu. Tworzą się pięciostronnicowe wątki o niczym. Kilk
  11. @Mosze Red Czy w książce poruszone są rozwiązania majątkowe pozwalające przetrwać kryzysy gospodarcze, zawieruchy ekonomiczne itd.? Jak oceniasz prawdopodobieństwo, skalę i skutki potencjalnego kryzysu w następnym roku? W jaki sposób polecałbyś się przygotować majątkowo na potencjalne perturbacje?
  12. Czy tylko ja zauważyłem ten rażący błąd w tytule? "Coś o mnie i kim jest ta mityczna mizoginia " Powinno być raczej: "Coś o mnie i czym jest ta mityczna mizoginia " Mizoginia nie jest chyba osobą, ale ciul go wie w sumie. Ciężko nadążyć za tą nowoczesnością.
  13. Ja podejdę do tematu trochę z innej strony. Odpowiedz sobie na pytania: 1.Czy chętnie spędzasz z nimi czas tak po prostu? 2.Czy odpowiada Ci ich poczucie humoru, temperament, inteligencja? 3.Czy operujecie na podobnych falach? Jeśli odpowiesz "Nie" na te pytania, to nie warto jechać raczej na pewno. Jeśli odpowiesz jednak "Tak", to moim zdaniem warto jechać. Nigdy nie znajdziesz ludzi, którzy Ci odpowiadają w 100%. Jeśli znajdziesz ludzi z podobnymi zainteresowaniami, tematami do rozmowy, to już możesz być zadowolony. Interakcje społeczne, wspólne wyjazd
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.