Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Margrabia.von.Ansbach

Użytkownik
  • Ilość treści

    95
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

192 Świetna

O Margrabia.von.Ansbach

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Mazowieckie

Ostatnio na profilu byli

283 wyświetleń profilu
  1. Margrabia.von.Ansbach

    Najlepszy wiek kobiety

    W warszawskim oddziale firmy gdzie pracuję mamy radcę prawnego na etacie. Gość ma pod pięćdziesiątkę. Zadbany. Ubrany elegancko jak spod igły. Garniacze. Marynary. Te klimaty. Na firmowym parkingu parkuje nowym Volvo XC90 (chyba leasing). Wygadany. Ekstrawertyczny. Bajerant fhooy. Pływa na desce na Półwyspie Helskim. Stały bywalec wyścigów konnych na Służewcu. W golfa gra. No i rozwodnik. Znaczy się wolny Jak popatrzycie na babki z mojej pracy. W wieku 25, 35, 40 lat. To wręcz gapią się w niego jak sroka w gnat ! A zagadują, a przymilają! Uśmieszki. Hihraszki. Komplemenciki. I w fhooy można włożyć babskie dywagacje "pięć lat starszy to staruch". Jesteś w męskim topie? Jesteś rozchwytywany! Jeździsz taczką i nie masz przednich zębów to jesteś w czarnej de. Natura jest brutalna. Selekcja partnerów też! Swoją drogą gość mi strasznie imponuje. Chciałbym mając piećdziesiąt lat być taki jak on.
  2. Zależy czy: Front office czy Back office. Front office faktycznie dużo pracuje. Na nim spoczywają wyniki. Back office pracuje dużo mniej. Zaryzykuje że jak nic specjalnego się nie dzieje to robią mniej niż w budżetówce. Specjalista w back office ma jak u Boga za piecem.
  3. 1. Oficjalna GUSu jest mało wiarygodna. Prawdziwą wysokość płac masz w budżetówce i korpo. Wiele mniejszych branż to oficjalna płaca w papierach + drugie tyle pod stołem. 2. Mam od hooya znajomych siedzących na tzw. Zachodzie. Co jakiś czas się widujemy na butelce gdy zajadą do Polski. Wszyscy mówią jednym głosem: JEST ŁATWIEJ SIĘ UTRZYMAĆ ALE KOKOSÓW NIE MA. NIE MA! A zęby w dentysty to leczą w Polsce! Bo w takim UK to ich nie stać! Ogólnie służba zdrowia w UK to dno. Na wszystko dostajesz paracetamol + jeden typ antybiotyku. Coraz więcej z nich przebąkuje o powrocie do Polski. Zachód wcale nie jest taki fajny jak zwykle o nim myślimy (polskie kompleksy). W dziedzinie syfu na ulicy i syfu społecznego to bije nas na głowę. Widzieliście dzielnice socjalu w Irlandii Północnej ? Jak nie to jeszcze niczego nie widzieliście! 3. Mam znajomych pracujących w budżetówce. To z 2h kawki i pogaduszek to już mit. Może gdzieś na jakiś dupoetatach za grosze jeszcze tak mają. Ale przy obsłudze interesantów to mają dryl. 4. Pensje. W pierwszej pracy (rok 2001) zarabiałem poniżej tysiąca zł. Obecnie wpadam w drugi próg podatkowy we wrześniu. I hooy z tym zrobię bo mi pod stołem nie zapłacą 5. Co mają robić młodzi? Coś innego niż robią wszyscy! Nie kierować się tam gdzie stado! Stado idzie po modzie oraz linii najmniejszego oporu. I potem ma gównowyniki. 6. Specjaliści. ZAWSZE będzie na nich popyt. Czy specjalistę hydraulika czy specjalistę od audytu finansowego. Ale SPECJALISTĘ. Nie partacza udawacza! 7. PRAWDA NUMER JEDEN. W rok czy trzy się nie dorobisz. Domu z ogródkiem. Trzyletniej bawary serii 5 w turbo. Blondyny fotomodelki lub nawet dwóch. A Wy młodzi wszystko koorna chcecie od ręki dostać Zejdźcie na ziemię bo albo was okłamują albo sami się okłamujecie. 8. Pokolenie Y. Aplikujecie na stanowiska nie mając o nich pojęcia. Piszecie że macie kompetencje nie mając ich wcale. Dla was "chcieć być kompetentnym" równa się "mieć kompetencje". Potraficie wymieniać wyłącznie czego oczekujecie. Z reguły nie oferujecie niczego poza koniecznością uformowania was od podstaw. A jak już się wreszcie czegoś nauczycie to się znudzicie pracą i idziecie w cholerę. Punkt 8 jest kompilacją rozmów z ludźmi z HRu.
  4. Margrabia.von.Ansbach

    'Walka z mową nienawiści' :-D

    Mam wywalone na politykę. Ale nie znoszę organicznie postępowej do absurdu "sojowe latte" lewicy i agresywnego feminizmu. Ktoś z Was już to pisał. Ja to tylko powtórzę. Gdy w rozmowie atakuje was radykalnie postępowa lewica lub skrajna feministka użyjcie ich broni. Zacznijcie otwierać szeroko oczy i z wyrzutem zarzucać im: faszyzm nietolerancję rasizm uprzedzenie płciowe A najlepiej kombo: Nie mogę tego słuchać! Jak tam możesz mówić! Przecież to CZYSTY NIETOLERANCYJNY FASZYZM BAZUJĄCY NA RASISTOWSKO PŁCIOWYM, NIETOLERANCYJNYM UPRZEDZENIU DO LUDZI. I powtarzać to jak mantrę! Widok ich twarzy jak zaczynają się tłumaczyć - bezcenny. Wy się nie tłumaczcie. Niech sami giną od własnej spierdolonej argumentacji. Nie mam nic do normalnej lewicy. Uważam, że jest potrzebna jako balans dla części prawicy. Taki naturalny. Ale radykalizmu nie znoszę organicznie. Z obu stron.
  5. Margrabia.von.Ansbach

    Solidarność jajników i Macic Walczących w pracy.

    @TheFlorator "Nowi" zawsze dostają prostsze rzeczy przez pierwszy miesiąc, dwa. Bez różnicy płci. Dzięki za wypowiedzi. Faktycznie. Na sprawę można spojrzeć różnie. Z kilku punktów widzenia.
  6. Dzień dobry. Piszę. Bo mną targnęło. Kolejny z resztą raz. Bo sytuacja się powtarza. Jestem szefem oddziału. Pod sobą mam kilkunastu pracowników w tym dwóch "menadżerów". Jednym z nich jest kobieta. Koleżanka. Od 15 lutego mam dostać kolejnego menadżera do zespołu. Pod mój nadzór i na moją odpowiedzialność jako przełożonego. Też kobietę. I teraz sytuacja z dnia dzisiejszego. Przychodzi koleżanka-menadźerka. I w rozmowie wręcz NACISKA na mnie bym "nową" potraktował ulgowo i "premium". By nie dawać jej starych, skomplikowanych spraw. A do pomocy w zespole dać najlepszych ludzi z administracji. Oczywiście kosztem moim. I kolegi menadżera. NA-CI-SKA ! Nie prosi! Wyraźnie daje do zrozumienia, że tak powinno być ! Baaaa! Tak być musi! Cackanie. Głaskanie po głowie. Opitalanie się jak z jajkiem. I traktowanie ulgowo. A panie? Panie prawie się nie znają! Żadne psiapsióły. Żadne majfriendy. Miałem kilku mężczyzn-menadźerów w zespole. I teraz UWAGA, UWAGA. Żaden. Tak, koorna, ŻADEN ! Nigdy nie przyszedł i nie żądał TRAKTOWANIA PREMIUM dla nowoprzychodzącego znajomego. ŻA-DEN ! Jak pracuję w tej branży kilkanaście lat. A kobiety? To już drugi raz gdy się z takim czymś spotykam. Na dwa możliwe ! Nowa "pani" ma mieć PREMIUM. Ma wejść w obowiązki gładko, miękko i bezuciskowo. Czemu? No jak to! Bo tak trzeba! Uczcie się Panowie. Uczcie. Solidarność macic i jajników ponad wszystko! (pokłócą się wyłącznie o dorodnego, zasobnego samca!) Jestem z natury dość spokojny. Rozważny i opanowany. Ale tak mi dziś ciśnienie podniosła że hej. PREMIUM. Koorna, ja im dam premium. Uczciwie. Rzetelnie. Odpowiedzialnie. Powiadam Wam! Będzie traktowana tak jak KAŻDY. Koleżeńsko. Z sympatią. Ale bez krzty taryfy ulgowej za posiadanie jajników. PAMIĘTAJCIE. Ich uprzywilejowana pozycja wynika z Waszego PRZYZWOLENIA. Godząc się kręcicie bat na własny tyłek!
  7. Margrabia.von.Ansbach

    Jak odzyskać jaja??

    Sztuki walki. Serio. Pomaga. Dodatkowo sporty zespołowe. Męskie. Nabiera się pewności siebie i "wartości". Plus wygranie walki ze swoimi ułomnościami. Nawykami, przywarami. Czytałem tu taki wątek. Krok po kroku i można się zmienić. Diametralnie.
  8. Margrabia.von.Ansbach

    Openery.

    @TheShy Moim skromnym zdaniem. Pamiętaj - moim. Najlepsze openery to te: 1)spontaniczne 2)bazujące na danym momencie (sytuacyjne) 3)zabawne-dowcipne-pokazujące "wartość" mężczyzny 4) POZYTYWNE !!!! (zero polskiego narzekania!, stękania, polskiego bólu dupy o wszystko) Gdy widziałem w urzędzie zdjęcie dziecka urzędniczki - temat o dzieciach. Psa na spacerze w rękach ładnej pani - wiadomo, o psach. Itd. To są naturalne rzeczy. Kobiety też podchodzą do nich naturalnie. Że nie są nachalnie zaczepiane. Rzucasz openera i patrzysz jak się sytuacja rozwija. Pani chętnie ciągnie wątek - to ciągniemy. Pani niechętna, zgrabnie dziękujemy, uśmiechamy się i żegnamy interakcje. Koledzy napisali najistotniejszą część. Zauważyłem to już dawno. TEN SAM OPENER. TEN SAM MÓJ RYJ. TAK SAMO OGOLONY. TAKA SAMA FRYZURA. TEN SAM UŚMIECH. Opener sprzedawany w "polarze na grzbiecie i dżinsach/bojówkach = 90% FAIL. Opener sprzedawany w garniturze/marynarce + spodniech chino = 90% ZAINTERESOWANIE (mniejsze czy większe). Reasumując. Jak nas widzą, tak nas piszą. I żadne turbo-openery tego nie zmienią. WYGLĄD i POTENCJALNY STATUS (ZAROBKI) SĄ SOLĄ ZAINTERESOWANIA.
  9. Margrabia.von.Ansbach

    Sylwester w UK w obiektywie fotografa.

    Strasznie brzydkie te kobiety. Gruba do obrzydzenia. To po pierwsze. Po drugie. Będzie pesymistycznie. Pesymistycznie i realistycznie. Polska jest "opóźniona" w stosunku do Zachodu o jakieś 15 lat. Za 15-20 lat tak samo będzie nad Wisłą. Beżowi najeźdźcy. Wulgarne kobiety XXL. Syf i brud w przestrzeni publicznej. Modlę się bym się mylił ! Unia Europejska i "Zachód" były czymś innym w 2004r gdy dołączyliśmy do Unii. Inaczej widzieliśmy Zachód. Jako dobrobyt. A to był jego, Zachodu, taki łabędzi śpiew. Ostatnie podrygi. To co teraz widzę - do "Zachodu" mnie zniechęca. Nawet na Mazowieckiej w Warszawie, największej imprezowni. Gdzie klub na klubie. Po sobocie nie ma takiego syfu na ulicach.
  10. Margrabia.von.Ansbach

    Rynek nieruchomości - Wasze opinie i prognozy.

    I to jest podsumowanie wątku. Masz wolną gotówkę? Kupuj w dobrej lokalizacji. W logicznej perspektywie 5-10 lat nie powinieneś 'stracić' Chcesz kupić teraz na kredyt? Daj sobie spokój. W logicznej perspektywie osiwienie, wyłysienie i wrzody na żołądku raczej gwarantowane. Jak dozbieram kupuję kolejne 35-45 m2 w Warszawie. Blisko stacji metra, maksymalnie 5 minut piechotą. Na razie ceny odstraszają. "Apartamentowce" z 2008-2009r to cena 10000zł-11000 zł za m2. Za tą kasę rentowność najmu robi się zwyczajnie nieopłacalna.
  11. Margrabia.von.Ansbach

    "Biznes-plan" kobiet

    Uściślę. Jak pewnie większość z nas i ja przerabiałem w młodości od partnerki/partnerek: 1. kupcznia tyłkiem jak rasowa, doświadczona kurtyzana (coś za coś, miś!). 2. warunkowanie mnie bym zachowywał się tak jak chciała 3. wyładowywanie się na mnie podczas napięcia przedmiesiączkowego 4. różnego rodzaju "to tylko kolega!". 5. tępienia moich hobby. 6. zagrabiania całego mojego czasu pod potrzeby niuni. 7. wiecznego porównywania do innych, oczywiście ja byłem tym słabym, oni tymi supermanami, 8. wiecznych fochów jak chciałem coś robić bez niej. Ale tekst z pierwszego posta to fejk. Jak napisaliście - KOBIETY TAK NIE PISZĄ !!!! Kobieta to by się zaprezentowała nie jako oprawca ale jako OfiARA takiego związku. Na 100% !!! Przecie one wiecznie "dobrze chcące" i "wiecznie pokrzywdzone"
  12. Margrabia.von.Ansbach

    "Biznes-plan" kobiet

    Cuchnie ściemą i bujdą wyssaną z palca.
  13. Margrabia.von.Ansbach

    Gbur.

    Dla jednych jestem gburem. Dla innych fajnym gościem. A jestem cały czas taki sam. Co do zasady. Zabawne, nie? Ot urok ludzkiego postrzegania. Wszystkim nie dogodzisz !!! Nie warto nawet się starać. Strata czasu i energii życiowej. Niepasujemy danym osobom? Dziękuję, było miło zamienić słowo, żegnamy się elegancko. Pasujemy? To sobie naturalnie ciągniemy relacje. Tyle i aż tyle.
  14. Margrabia.von.Ansbach

    Rynek nieruchomości - Wasze opinie i prognozy.

    Zawodowo zajmuję się branżą skorelowaną z rynkiem nieruchomości. Mocno skorelowaną. We wróżkę bawić się nie będę. Bo nie wiem nawet co zjem na obiad w przyszłą sobotę. Na tyle na ile mogę napisać. Bo branża mimo wszytko mała. A ja wole się nie wychylać by mnie skojarzono. Pewien cykl koniunkturalny właśnie się kończy. Końcówka była mocno zasilana tanim jak barszcz kredytem hipotecznym. A ten barszcz był zrobiony z ultraniskich stóp procentowych. "kupiło" mieszkania wiele osób, które normalnie na to nie stać. Jak odpalą stopy (a odpalą) to ludzie ci pospadają z kredytów jak dojrzałe śliwki. To raz. Teraz dwa. Już w tej chwili banki nie dają nieruchomości na licytacje komornicze. Dogaduję się z dłużnikami i "odkupują" nieruchomości za anulowanie części długu. Wszystko po to by mieszkania te nie szły na rynek i nie zwiększały podaży. Teraz trzy. Tak. Ceny przystopują a może nawet spadną. I to już za niedługo. Góra dwa lata. Jak głeboko spadną? Na ile przystopują? Wróżką nie jestem, Wielką niewiadomą jest inflacja. Jak wystrzeli - skoreluje to z większą ceną mieszkań i nieruchomości. To czynnik na + rośnięciu ceny. Poza tym pamiętajcie o jednym. Prawo się zmienia. Znam kilku inwestorów, co pokupowało po kilka hektarów ziemi rolnej. Albo i więcej niż kilka. Weszła ustawa i dupa. Nic z tą ziemią nie zrobią. Siedzą na tyłku i patrzą na kartki z kalendarza. Chyba że sami gospodarstwa rolne założą i w buraki wejdą. Jest wiele niewiadomych i niepewnych czynników. Ku spadkowi cen czy wyhamowaniu rzutuje cykl koniunturalny w branży. I pewny jak bum cyk cyk wzrost stóp procentowych. Ku stabilizacji cen czy wzrostowi skłaniałaby presja inflacyjna. I utrata wartości fiat money. Jak wspomniałem, kto to wie. Wiem jedno. W dużych miastach. W dogodnie skomunikowanych miejscach. Mieszkania to wartość. Zawsze się sprzeda. Zawsze wynajmie. W dupę przysłowiową dostaną wyłacznie zadupia. I peryferia aglomeracji gdzie jedziesz do pracy półtorej godziny w szczycie zbiorkomem. Zmiania się też model gospodarstwa rodzinnego. Na bardziej zatomizowany. Kiedyś jedna rodzina 4 osobowa była w M2 czy M3. Obecnie każdy na swoim m2, choćby mikro-kawalerce. I z jednego M2 czy M3 robi się potrzeba na trzy czy cztery (nawet) kwadraty. Idziemy w erę singielstwa. Patrzcie na zachód europy - my tam podążamy z 15-20 letnim opóźnieniem. https://goldenmark.com/pl/mysaver/ceny-nieruchomosci-w-zlocie/ I jeszcze co do katastru. To żadna tajemnica, SYSTEM JUŻ JEST. Działa! Jest w pełnej gotowości. Stoi w blokach startowych od lat. Dlaczego nie odpalają? Ekipa rządowa która to odpali - z automatu przegrywa wybory. Bo podatek od nieruchomości poleci w górę jak rakieta. Mówi się, że maks ma wynieść do 2% wartości nieruchomości rocznie. Dla najatrakcyjniejszych nieruchomości. Mówi się. Pamiętajcie, mówi! Wprowadzą. Zrobią niby-ulgi na jedno mieszkanie. A od drugiego dostaniecie taki podatek, że Wam się odechce. A bić kułka ! Burżuja! Ma to niech płaci!
  15. Nie jestem moralistą. Nie moja rola oceniać. Nie moja sprawa. Nosa wtykać nie powinienem. Ale napiszę po męsku. Szczerze. Nie podoba mi się Twoja opowieść @Bojkot Ja wiem. Nie musi mi się podobać. A Ty masz pełne prawo mieć gdzieś czy mi się podoba. Czy nie podoba. Ja wiem. Więc spoks. Inteligentny z Ciebie gość. To widać po wpisach. I doświadczony. Więc może tym bardziej jakoś gryzie mnie ta historia. Ale jak wspomniałem. Nic mi do tego.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.