Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

dziadek do orzechow

Użytkownik
  • Content Count

    78
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

dziadek do orzechow last won the day on July 28 2018

dziadek do orzechow had the most liked content!

Community Reputation

182 Świetna

About dziadek do orzechow

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

427 profile views
  1. Nie robię sobie jaj - Pani pracuje w męskim team-ie i jasno akcentowała swoje racje. A to, że była bardzo apetyczna oznaczało, że wielu kolegów do niej startowało. Z czasem więc wymagania Pani stawały się czyste i oczywiste. Sama Pani była też na tyle bezczelna, że po wstępnej selekcji w biurze, jasno mówiła dlaczego odrzuciła Johna, Sam i Rysia.
  2. Miałem do czynienia (tylko z obserwacji) z podobnym przypadkiem. Tylko, że u mnie pani miała całe 30 lat (akcja działa się w UK, pani to Polka). Różnica polegała tylko na tym, iż ona robiła dosłownie castingi na swojego przyszłego partnera, a jej wymagania były tak oderwane od rzeczywistości, że zbierało mnie na śmiech. Jej ideał musiał (ponad to o czym @Adrianos wspomniał): zarabiać kilkana średnich krajowych i prowadzić prężny biznes - Pani otwarcie mówiła, że etatowcy to chodzące porażki (sama była zawsze na etacie) - tak by ona nie była pod presją by pracować i cieszyć sie życiem; być zarazem opienkuńczy, ale mieć w sobie coś z badboya - Pani szczekała w biurze, że obecni faceci to mięczaki, ale po zgarnięciu solidnego opierdolu od przełożonego z jajami (który traktował ją sprawiedliwie, ale dosadnie przedstawiał jej co spierdoliła) zawsze wybuchała płaczem i narzekała, że żaden z facetów nie umiał jej pocieszyć, że kazdy miał 'serce z kamienia'; być połączeniem klauna/nieodpowiedzialnego nastolatka ze statecznym, dojrzałym CEO - wg. niej obecni mężczyźni nie są spontaniczni, nie potrafią się dobrze bawić (sama spędzała czas tylko na pubach i restauracjach) i nie wiedzą kiedy należy się odpowiednio zachować; miec baaardzo drogi samochód - bo samochód to wyraz osobowości i prestiżu, a wysoka klasa samochodu to bezpieczeństwo (sama nie miała żadnego); mieć kilka nieruchomości - Pani jasno wskazywała, że 2 nieruchomości to minimum, bo trzeba miec dom pod miastem i mieszkanie w centrum (żeby było blisko do i z pracy) przy czym sama nie miała nic i pochodziła z bardzo bardzo średnio-majętnej rodziny w PL; nigdy nie szczędzić kobiecie pieniędzy i czasu - Pani uważała, że ona oddaje sie w sypialni Panu w całości, więc on powinien oddać sie jej w całości w życiu codziennym; umieć jeździć na nartach, uprawiać skoki spadochronowe, wyciskać przynajmniej 100kg na klatę, biegać maratony i trenować kung-fu w Shaolin - bo facet to nie może byc misiem. Efektem takego podejścia jest to, że Pani jest wciąż sama i dyma się po kątach z FWB. Od czasu do czasu, co stara sie mało skutecznie ukryć, jest sponsorowana, przez bogatego bankiera, który zabiera ją tam i ówdzie lub kupuje markową torebkę. Wydaje mi się, że Pani zostanie utrzymanką do końca życia, ponieważ cały czas prowadza się w ekskluzywnych ciuchach, bywa w super-miejscach, żyje ponad stan, ale nie jest ani zaręczona, ani zamężna
  3. @MiszczMC Mądra decyzja. Ja kiedyś miałem dosłownie identyczną sytuację i poszedłem. Smród po tym zdarzeniu ciągnął się za mną przez kilka miesięcy... Tak jak mówi @qbis - w .... sie nie wojuje. Co do pracy to obecnie jestem nastawiony tak jak @globtroter1. W pracy pracuję by zarobić, a nie pracuję by miec przyjaciół. Znajomych w pracy trzeba mieć, to bez dwóch zdań. Ale nigdy nie należy przeginać. Wspólne piwka co tydzień, wyjścia, romanse - wszystko to prowadzi do szybkiej zmiany pracy. A nie daj Boże bądź 'popularny' i dostań awans 😂 Lekki dystans to jest to!
  4. Wracam ze spaceru i siadam do iPada z herbatą. I co znajduję? Taką oto perełkę. Nasze Panie (często w wieku 15-17 lat) chwalą się swoim przebiegiem. Zobaczcie materiał 'Liczba partnerów seksualnych' w powiązanych w linku poniżej. Otwiera oczy! https://www.wykop.pl/link/4926517/facebookowa-grupa-dziewczyny-bez-tabu-ujawnia-jakie-polki-sa/
  5. @Dassler89 przede wszystkim bądź sobą i pokazuj się tu i ówdzie. Pokaż, że masz coś do powiedzenia, że masz jakieś zasoby i potrafisz podejmować decyzje, a partnerka sama Cię znajdzie. Tak jak mówię, miej wyjebane, a będzie Ci dane. Nie ma co się starać - żyj pełnią życia i bądź szczęśliwy. Twoje szczęście przyciągnie do Ciebie ludzi (ludzie biologicznie ciągną do ludzi, którzy są szczęśliwi). Mam dobry przykład kolegi ze szkoły średniej. Facet całe 65kg/175 w kapeluszu. Z twarzy jakby poskładany po wypadku. Ma gadkę, ale nie jest jakimś tam łamaczem serc. Zawsze lubił to co robił i miał w dupie co myśleli inni. W szkole uchodził za 'lamusa' i wielu alfa śmiało się z niego i jego wyglądu. Ale robił co chciał i jak chciał, nie bał sie pokazać swoich zainteresowań czy wyrazić swojego zdania. A dzisiaj, pomimo tego, że Adonisem wciąż nie jest, jest zaręczony z mocną 8/10 panią prawnik, która świata po nim nie widzi. Reszta alfa z liceum męczy się z Karynami, a on zwiedza świat z dobrą dupą u swojego boku.
  6. Już pisałem wczesniej jak jest u mnie, ale przypomnę. Moja kobieta wie ile zarabiam i co robię. Ja również wiem co i jak z jej strony. Trudno ukrywać takie sprawy żyjąc i mieszkając ze sobą, a żyję w konkubinacie ponad 12 lat. Doza mojego zaufania jest spora, bo moja kobieta 'nic nie może ze mnie ściągnąć'. Różnica w zarobkach dwukrotna - na moją korzyść of course. Wszelakie wydatki mimo wszystko dzielimy na połowę, ale bez bawienia się w rozliczenia co do grosza. Raz ja płacę za zakupy, raz ona. Rachunki opłacamy również 50/50, z tym że od czasu do czasu ja opłacę nieco więcej. Raz na jakiś czas zaproszę do restauracji czy też na jakieś wyjście. Wtedy ja opłacam wsio zazwyczaj, choć moja kobieta sama chętnie płaci (np. drinki). Nie raz, nie dwa jak miałem pod górkę sama opłacała bez gadania wszystko (przez 6 m-scy miałem wręcz pełen sponsoring i nigdy nie usłyszałem narzekania). Duże sprzęty domowe kupujemy naprzemiennie. Raz ja kupię żelazko jak się zepsuje, raz ona ekspres do kawy jak potrzeba. Największe wydatki dzielimy w proporcji stosownej do zarobków. Ona, jak ma kaprys kupi sobie drogi gadżet = ja nie mam z tym problemu, ale jak jej na coś zabraknie to już sama musi kombinować skąd i jak. Sam nie jestem rozrzutny, wręcz prowadzę bardzo skromne życie jak na swoje możliwości. Moja kobieta NIGDY nie czepiła sie moich zarobków czy wydatków, bo doskonale wie jaka byłaby moja reakcja. Ja się w jej wydatki nie wtrącam, choć czasem ją stopuję z zakupami. Zarówno ja jak i ona jesteśmy od siebie finansowo niezależni i każde z nas dałoby radę w pojedynkę. Jak czasem wejdzie na debet to jej przeleję co trzeba. Zwrot ma niemalże natychmiastowo.
  7. Dobrze i tanio to dwa sprzeczne wymagania w tym kontekście. Tatuaż robi się na całe życie, więc polecam zrobić go DOBRZE, niezależnie od kosztów. Jeśli brak Ci środków, to poczekaj aż będziesz je miał. Miejsce to kwestia indywidualna - ja osobiście bym robił na lewym piersiowym.
  8. Miej wyjebane, a będzie Ci dane! Zapamietaj to motto - ono sie bardzo sprawdza w przypadku kobiet. A przede wszystkim to: Nie staraj się przypodobać kobiecie. Ona ma Cie uwielbiać takim jakim jesteś! Nigdy, ale to nigdy nie planuj za mocno. Sam jestem perfekcjonistą, ale w przypadku kobiet robie sobie z tym wolne. Bądź spontaniczny i postępuj nieprzewidywalnie. Postaraj się sam zaskakiwać siebie - to działa w moim przypadku Nigdy nie bój się stracić kobiety i ona ma o tym wiedzieć. Musisz wysyłać wiele sygnałow otoczeniu, że jesteś tak zajebisty, że jak nie ta to inna i to one mają o Ciebie zabiegać. Każda kobieta musi mysleć, że masz dużo koleżanek (nawet jak ich nie masz). Zawsze daj szansę kobiecie się wykazać - niech pokaże jaka jest zabawna, interesująca, komunikatywna itp. Ty nie jesteś klaunem czy zabawiaczem. Nudzi Cię, gadka się nie klei - dziękujesz grzecznie i żegnasz się (nigdy czule!). Bawisz się tak, być to Ty był zadowolony w pierwszej kolejności - nie patrzysz się ślepo na to co chce kobieta, ale postępujesz tak byś to Ty czuł się najlepiej. Nigdy sie nie oceniasz. Swoje uczucia demonstrujesz bardzo dyskretnie, a dezaprobatę stanowczo. Kobieta musi wiedzieć, że ciągle ma się starać (nigdy nie może być zbyt pewna), a wiedzieć doskonale jak coś spierdoli. To tak ogólnie. A co do randek. Pierwsze randki mają być krótkie. Kobieta musi zatęsknić za kolejnym spotkaniem. W czasie randki nie tylko Ty prowadzisz rozmowę i starasz się sobą zainteresować. Pomyśl sobie, ze to ona ma też zabłysnąć ŻEBY DOSTĄPIĆ ZASZCZYTU spotykania się z Tobą. Na randki wybieraj miejsca/opcje niekonwencjonalne. Spotkanie na kawę to nuda. Weż ją na przykład na jakiś wolontariat żeby Ci pomogła, zakupy odzieżowe (pomoc w kupnie marynarki), na salsę lub lekcję tenisa ziemnego. Postaraj się przełamać i musnąć kobietę tu i tam. Obserwuj dyskretnie co ona robi. Komunikuj jasno swoje intencje, ale nigdy otwarcie (nie mów kocham Cię na 2-giej randce - w ogóle nigdy tego nie mów). Nigdy nie bądź bardzo dostępny - komunikuj, że wiedziesz intensywny tryb życia. Spotykasz się też z wieloma innymi kobietami (koleżankami). Jak po 3 randkach nie ma 'chemii' czy też pretendentka się nie wykazuje - ucinasz kontakt i przechodzisz do następnej. Z tą Ci po prostu nie wyszło. Ale to nie dlatego, ze jesteś kiepski. Dlatego, że to ONA BYŁA ZA SŁABA DLA CIEBIE! Jak sobie wyrobisz taką rutyne to bedzie coraz lepiej Ci szło.
  9. https://www.complex.com/pop-culture/2019/03/reactions-to-johnny-depp-lawsuit-against-amber-heard Jedna z rekordzistek w tej dziedzinie jest powyżej Poza schematami, opisanymi już przez Braci powyżej, wisienką na torcie była moja była co nasłala na mnie swoją matkę, która to wypisywała wiadomości do mojego prawcodawcy. Całe szczęście, że mój przełożony był zrównoważony i wiedział, że baba jest szalona.
  10. Ja tam bym do końca nie skreślał kobiety z takiego powodu. Mój najlepszy przyjaciel jest w długoletnim związku z kobietą (mocne 7/10), która ma dość poważną wadę wymowy (jąka się i to czasami ostro). Szczerze powiem, że bardzo dba o niego i o siebie. Jeszcze nigdy nie słyszałem, aby kumpel mi choć raz powiedział o niej złe słowo. A znamy się od przedszkola i konsultujemy wiele spraw ze sobą. Poza tym, owa kobieta jest bardzo inteligentna i umie się odnaleźć. Takie kobiety dbają o facetów, bo wiedzą, że nie każdy facet będzie w stanie je zaakceptować takimi jakie są.
  11. Nic nowego - obecnie prawie reguła. Moja dawna koleżanka z klasy właśnie zawitała do UK - idealny przykład na powyższe. Wyrachowana, przesadnie wymagająca, a sama majaca do zaoferowania (wtedy) tylko ładną dupę, bo z twarzy była bardzo średnia, a z domu wręcz biedna. W LO oraz na pierwszym roku studiów (jak miałem jeszcze kontakt z grupą z LO) dziewczyna zaliczała wszystko co miało 'perspektywy'. To, że na przykład obciągnęła dwa razy tego samego dnia nie miało znaczenia. bo ona przecież mogła przeżywać przygody i spędzać czas z interesującymi gośćmi. Ci interesujący goście to bogate dzieci biednych rodziców, które moczyły w niej swoje nastoletnie kije tylko po to by dać upust młodości. Karuzela się tak rozkręciła, że faceci bajerowali ją tylko, żeby sie przespać. Ona na to szła, ale z racji rosnącej popularności, zaczęła zwiększać wymagania. Ego rozjebało jej to takich rozmiarów, że na niektórych prawie nie zwracała uwagi. Faceci z jakimi się kręciła musieli jeździć coraz to lepszymi samochodami. Na impreze nie przyszła, jeżeli nie była w najlepszym lokalu i było w tam co dla niej. No i tak spędzała czas szukając księcia na białym rumaku, a faceci dymali. A teraz w UK, 40tka dobija, jeżdzi u Turków na szmacie, bo studiów nie skończyła bo 'faceci jej życie zmarnowali' a zawodu tez nie ma. Odezwała sie do mnie zachowawczo. Olałem babę, bo nie mam z nią nic wspólnego (rozmowę zakończyła tekstem, że 'jestem taki jak inni faceci' i że 'żałuje, że się do mnie odezwała'). A na fejsie pełna debata z koleżankami jacy to faceci 'be' w PL, więc musiała do UK jechać, bo ona 'zasługuje na kogoś wyjątkowego'. No i Ku%3wa cały FB wypełniony obrazkami z 'mondrymi' cytatami dla kobiet typu - miej wysokie szpilki, ambicje i wymagania...
  12. [przepraszam za pisownie - brak PL klawiatury] Jestem w pracy jeszcze. Zamykam miesiac rozliczeniowy i biore troche oddechu. I na co trafiam? O, na taka perelke jak ponizej! http://www.interwencja.polsatnews.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1703917 Brak slow. Prawo jest bezsilne. Pytanie tylko dlaczego ta bezsilnosc dotyka zawsze 'ojcow', a nie matki/
  13. Poniżej moje SCI-FI https://www.dailymail.co.uk/femail/article-2570947/15-men-30-two-one-day-How-I-discovered-age-60-Im-irresistible-men-20s-looking-sex-no-strings.html https://www.mirror.co.uk/lifestyle/health/sex-after-60-great-your-11992813 https://www.express.co.uk/life-style/life/602489/Sex-positions-how-to-orgasm-lubricant-tips-over-sixty https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2012/jan/12/sex-over-60s-older-people Artykuły jak powyżej są bardzo częste w prasie brukowej (i nie tylko) w UK. Panie często czytają tego typu wywody i rzadko mają opory przed przetestowaniem takowych sugestii. https://www.thesun.co.uk/news/7878045/one-in-three-brits-cheat-christmas-party/ Tutaj The Sun (brukowiec) zrobił ankietę na ten temat i wyszło im, że 1 na 3 Brytyjczyków zdradzi w czasie śledzika https://www.hrgrapevine.com/content/article/2018-12-13-why-one-in-four-employees-are-miserable-at-the-office-christmas-party A tutaj (dobre żródło) dlaczego 1 na 4 pracowników nie lubi chodzić na Xmas party. Wesołych
  14. @Maarcin_05 i @PewnySiebie Zapraszam na Wyspy w dowolny weekend celem doświadczenia jeszcze lepszych scen. @PewnySiebie Byś się jeszcze zdziwił jakie numery panie 60+ wykonują. Poczytaj o sanatoriach w PL. W UK panie mają jeszcze mniej oporów i są bardziej bezpośrednie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.