Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

dziadek do orzechow

Użytkownik
  • Content Count

    100
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

dziadek do orzechow last won the day on July 28 2018

dziadek do orzechow had the most liked content!

Community Reputation

237 Świetna

About dziadek do orzechow

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

552 profile views
  1. @Mordimer @StatusQuo Kontakt z tymi dziewczetami urwal mi sie dawno temu. Ale wciaz je mam na FB lub na LI. Dwie zagajaly do mnie same (calkiem niedawno) probujac dowiedziec sie jak tam mi idzie (czytaj ile zarabiam). Wiekszosc z roku (patrzac po social media) pracuje jako HRki wyzszych lotow. Wyrazy twarzy te same, okulary jeszcze wieksze. Niedobitki sa terapeutkami w poradniach rodzinnych lub pracuja jako panie psycholog w szkolach. Najlepsze laski z roku sa nadal 9/10 ale wciaz same (choc usta od wypelniaczy im pekaja; jedna wyglada juz z twarzy jak drag queen). Najbardziej smiesza mnie zdjecia rodzinne lasek, ktore na FB sprzedaja sie jako spokojne matki, a na studiach braly po same kule i kilku facetom na raz. Smiech wywoluja u mnie takze panie co na studiach mialy hardkorowe narko-ciagi (mowie tutaj o na serio hipisowskim zyciu ), a teraz ich fejs jest pelny porad jak parzyc zielona herbate i jesc zdrowo.
  2. [brak PL klaw] Studiowalem psychologie w Polsce i bylem jednym z 5 facetow na roku. Poziom studentek byl zroznicowany, ale 90% poszlo na psychologie bo byla wtedy modna. 5% studiowala tylko po to by znalezc prace w dziale HR. Reszta (wlaczajac w to mnie) poszla na te studia z uwagi na szczere zainteresowanie ta dziedzina. Co do samych pseudo-psycholozek to moge powiedziec tylko tyle, ze sa to kobiety bardzo przemadrzale i chciwe. Panienki pochodzace z zabitych dziur w podlaskiem, niekiedy wrecz srajace poza domem, w czasie studiow dziennych na uniwerku dostawaly takiego animuszu w glowie, ze wydawalo im sie, ze sa krolewnami zycia. Facetow traktowaly z gory, a nie daj Boze trafil sie jakis nie-student - gnoily goscia jak mozna (prymityw, glupek, zul, dziad - to byly epitety, ktore sam slyszalem). Kilka lepszych maniurek bylo sponsorowanych i wcale sie z tym nie kryly; mowily wrecz o zaradnosci. Tak jak @StatusQuo napisal, czesto mialy przeczucie nieomylnosci, a ich ego bylo wystrzelone w kosmos. Kazda tez miala jakies zjebane hobby - aktywne terapie rodzinne, pomoc w schronisku jezy, granie na jakims dziwnym instrumencie. Co druga z duzymi okularami na pol twarzy, bo nie dosc, ze modnie to jeszcze podreslaja IQ. W rzeczywistosci, poza wyjatkami, byly to puste lalki (choc wiekszosc byla 80kg+) dla ktorych marzeniem bylo przesluchiwac kandydatow na niskie stanowiska (by pokazac wyzszosc) albo zostac pseudoterapeutka. Poniewaz ja na roku bylem traktowany jako facet ale 'swoj' (mielismy 2 gejow na roku i dwoch ksiezy), czesto mi mowily o roznych akcjach z facetami. Rekordzistka miala pelen notes kol zapasowych i orbiterow, i prawie nie korzystala z transportu miejskiego w Wawie. Istnialo tez kolko imprezowe, dzieki ktoremu dziewczyny organizowaly sobie wspolne wypady na bolce. Same tez szukaly porady - np. zdradzac by facet nie byl podejrzliwy itp. - lub prosily mnie abym je przepukal 'ale tak po kolezensku'.
  3. Tanie i tandetne mechanizmy - wygladaja znosnie.
  4. Witam Brata. Wybor jest bardzo duzy to prawda. Nie znam budzetu Brata, ale przedstawie kilka propozycji. Opcje tansza i drozsza, Opcje beda sugerowane moim gustem. Zegarek typ nr. 1 (klasyczny): Opcja tansza (349zl) https://allegro.pl/oferta/zegarek-grovana-gv1191-1537-50-taniej-8390552705 Opcja srednia (2900zl) https://allegro.pl/oferta/zegarek-davosa-vanguard-161-513-55-7533599138 (bardzo dobry mechanizm) Opcja drozsza(3500zl) https://allegro.pl/oferta/zegarek-eterna-eternity-automatic-2700-41-50-1383-8511132679 wypas (9000zl) https://allegro.pl/oferta/epos-oeuvre-d-art-3440-big-moon-7995493039 Zegarek typ 2 (sportowy) Opcja tansza (819) https://allegro.pl/oferta/zegarek-meski-citizen-eco-drive-at2396-19x-chrono-7815562832 Opcja srednia (2200zl) https://allegro.pl/oferta/seiko-srpc93j1-save-the-ocean-special-edition-8291991356 Opcja drozsza (3920zl) https://allegro.pl/oferta/eterna-super-kontiki-super-cena-8074041209 wypas (13950zl - uzywany ale jak nowy) https://allegro.pl/oferta/chopard-mille-miglia-gt-xl-8997-komplet-7700836983
  5. Jezeli masz dwa zegarki - jeden Longines, a drugi 'no name' z taka sama tania ETA (a Longines nie przesadza z pakowaniem najdrozszych mechanizmow), to moja teza jest jak najbardziej prawdziwa. Moge tez wskazac Tissot'a ktory bedzie droszy anizeli Breitling, ale rzadko kto odroznia bebechy. Podalem Ci Mido, a moglem podac Steinharta lub nawet nowego Christopher Ward'a na promocji. Jako nowe* da sie te zegarki kupic za okolo 1500zl (300 GBP - za tyle kupilem nowiuskiego Lido). A jak juz bardzo sie bedziesz upieral to mozesz kupic wybrany mechanizm osobno i koperte osobno, i sobie zrobic zegarek na zamowienie za 1/3 ceny. Szkoda mi czasu na glebsze poszukiwania, ale spokojnie da sie znalezc taki kontrast szegolnie porownujac ceny sklepowe i internetowe. Chrono24 to jedno z drozszych zrodel tak btw (polecam porownanie ebay vs Chrono24 - ochrona kupujacego jest bardzo dobra na Ebayu) *Kupowanie nowych zegarkow moim zdaniem to strata pieniedzy. Mozna kupic zegarek w doskonalym stanie za 50% ceny sklepowej. Tak wiec model porownywalny do zagarka za zalozmy 6000zl mozna miec za 2000zl czy ciut wiecej. Nic nie bede dalej doprecyzowywal, bo nie ma czego doprecyzowywac. Moje rozwazania o solidnosci 2824 czy COSC nie sa od rzeczy - wskazuje, ze 2824 to dobry mechanizm, i takowy mozna wyjac za 2000zl. Uzywany chronometr tez mozna upolowac za podobne pieniadze. Napisalem, ze za tyle mozna miec dobry szwajcarski zegarek i nadal trzymam sie tej tezy. Jezeli krecisz nosem na (nie)uzywany zegarek w doskonalym stanie (lezak magazynowy), z bardzo dobrym mechanizmem, i w dodatku nazywajac go 'starym' to czas skonczyc rozmowe. Przeglad konserwacyjny zrobisz spokojnie za 200zl i to w Warszawie (podstawowy zegarek, bez zbednych komplikacji). Za 80 funtow to masz kompletna restoracje zegarka w w UK (korzystalem ze swoja Omega - masz link ponizej do z cenami - 55 funtow za full serwis). https://www.ebay.co.uk/itm/OMEGA-WATCH-CLEAN-SERVICE-GLASS-REPLACEMENT-REPAIR-RESTORATION/153437564490?hash=item23b9976e4a:m:mFVvyhb0tVE4F364jG0-Bpw
  6. Gryze sie w jezyk/ mialo byc na rok, szybko pisalem Dziekuje, ze to wylapales/poprawie to. Citizen Chronomaster - najdokladniejszy zegarek swiata ma +/- 5 sekund rocznie. Podobnie Longines VHP. Bulova Accutron/Precisionist 10-15 sek. Roznica w cenie od c.a. 1600 GBP (Citizen) do c.a. 300 USD za Bulove. Podajesz tutaj mechanizm \ jak w opisie ze strony Kruka \ by sztucznie potwierdzic teze, ktora jest bledna. Bo taki kon roboczy jak ETA 2824 czy Valjoux napedza polowe Swatch Group, i czesto siedzi w bardzo drogich modelach. Czy jest to solidny mechanizm? No chyba nie powiesz mi, ze nie. A taka nawet dosc tania ETE da sie podrasowac pod specyfikacje COSC. Zobacz sobie na zegarki np. Christopher Ward i ich serie COSC z drugiej reki. Czasami da sie wyjac ich zegarek z drugiej reki, w super stanie i z COSCiem za ca. 3000zl. Aha, a nowy zegarek z ETA w automacie mozna spokojnie kupic za tyle kasy, o japoncach juz nie wspomne. Ta Twoja ETA A31.L01 to poza tym lekko zmodyfikowana ETA 2892. Masz cos za okolo 2800zl i kupuj: https://www.ebay.co.uk/itm/Mido-Baroncelli-Heritage-III-ETA-2892-A2-Swiss-Bauhaus-Watch/312792106504?hash=item48d3dcc608:g:dFkAAOSwDABdiQap A tutaj cos w Twojej granicy cenowej (2000zl) - takich przeykladow jest masa: https://www.ebay.co.uk/itm/NOS-Vintage-Bulova-Automatic-Watch-Circa-1980s-Swiss-New-Old-Stock-ETA-2892-A2/113815654162?hash=item1a7ff10f12:g:6rQAAOSwoPpcONDE
  7. [brak PL klaw] Pisalem juz wczesniej, ze 'siedze w zegarkach'. Wciaz jednak bawi mnie to, jaka uwage przyklada sie do ceny zegarkow i jak proznosc jest w stanie wyprac ludziom zdrowy rozsadek z glowy. Bardzo dobry zegarek kwarcowy mozna juz nabyc za okolo 500-800zl. Tzw. superkwarc to juz wydatek rzedu 3000-4000zl, ale jest to zegarek o wyjatkowej dokladnosci (strata ok. 10 sekund na miesiac). Zegarki automatyczne sa kupowane z uwagi na sentyment (bo sa malodokladne), ale na serio porzadnego szwajcara/japonca da sie wyjac za 2000-3000zl. Najciekawsze jest to, ze bebechy zegarkow dostarczane sa przez 2-3 firmy i mechanizmy tych firm siedza w 90% szwajcarskich zegarkow (ETA, Ronda etc.). Kupujac wiec Longines'a za 10 000zl kupujemy logo, bo zegarek z tym samym mechanizmem mozna kupic za 2000zl (ale bedzie sie inaczej nazywal). Wyjatkiem sa najdrozsze manufaktury ze swoimi mechanizmami. Ale to jest biznes nastawiony na kogos, dla kogo zegarek to hobby lub styl zycia (glownie prozne ego). To tyle co do cen i jakosci. Co do szpanu, to powiem tylko tyle, ze wsrod znawcow nikt nie zaszpanuje zegarkiem, ktory jest do kupienia w co 2gim sklepie, bez wzgledu na cene. Tutaj liczy sie kunszt zegarmistrzowski, renoma manufaktury, zlozonosc mechanizmu, rzadkosc, historia zegarka, nietypowe wady dodajace mu uroku itp. Takich zegarkow jest moze 1%. Reszta to Breitlingi, Omegi, Rolexy, IWC - wszystko na jedno kopyto. Na takie poleca Ci co sie na zegarkach w rzeczywistosci nie znaja, a zegarek sluzy im jedynie do oceny zamoznosci wlasciciela (ku jego ciechej satysfakcji). Obecnie jednakze, kazdy moze nosic na nadgarsku ikone bogactwa, bo podrobki sa juz tak dobre, ze prawie nie da sie ich odroznic od oryginalow. I tak Janusz z Januszexu moze byc szczesliwym posiadaczem "Omegi' lub 'Rolexa'. Ci z wiekszym portfelem po prostu kupia oryginal z drugiej reki - za polowe ceny lub mniej. Obecnie tez zegarki sa stosowane jako fit gadzet lub wbudowane w roznego rodzaju zmyslne urzadzenia. Smartwatch'e tez sa bardzo popularne (do tego stopnia, ze sprzedaz szwajcarow mocno spadla). Natomiast jesli chodzi o to jaki zegarek powinien miec mezczyzna to powiem, ze na pewno nie 1 - powinien miec przynajmniej 2. Jeden klasyczny (najlepiej na pasku skorzanym) do garnituru/koszuli o normalnych rozmiarach i kolorystyce (bez zadnych diamencikow itp.), a drugi sportowy i to tez stonowany a nie 75mm i sto wskazowek/wyswietlaczy. Jak ktos ma potrzebe posiadania kilko to mozna wybierac w tym co sie podoba. 2 natomiast wystarczaja do tego by zawsze dobrze wygladac. Cena nie gra roli, bo mozna kupic zegarek za 1000zl, ktory bedzie wygladal swietnie. Oczywiscie pomijam zegarki ponizej 150zl, chyba ze mowimy o elektronicznych kwarcach.
  8. [brak pl klaw] Prace zmieniam dosc rzadko, ale regularnie ubiegam sie o podwyzki. z tym, ze tak jak napisal @mac, zawsze je dobrze argumentuje i staram sie wskazac pracodawcy dlaczego warto we mnie mocniej zainwestowac. Musisz wczuc sie w 'winnego', ktory musi udowodnic swoja niewinnosc i tak ulozyc wszystko by pracodawca wiedzial/odczul, ze jestes wart duzo wiecej. tutaj nie ma co sie rozpisywac - jak masz poukladane w glowie to chyba wiesz co robic. Jezeli jestes w dobrej komitywie z szefem to takie sprawy omawia sie szczerze i otwarcie. Jezeli jest to temat tabu, to szukaj innej pracy. Kilka wskazowek z wlasnego doswiadczenia: - jezeli dostaniesz oferte od konkurencji, a pracodawca Ci da kontroferte to nigdy nie zostawaj w starej pracy. Skoro zaczales szukac pracy, to znaczy ze nie byla ona dobra. - trawa zawsze wydaje sie bardziej zielona po drugiej stronie. 2 razy mialem tak, ze sie bardzo sparzylem. Warto wiec byc ostroznym i rozwaznie podchodzic do sprawy (tym bardziej, ze zarabiasz dobrze).
  9. [brak pl klaw] @Bombas bede powtarzal to do znudzenia - jezeli musisz sie tlumaczyc z czegos przed kobieta lub dla nie specjalnie sie zmieniac to oznacza to jedno i tylko jedno - nie jest to kobieta dla Ciebie. Kobiety maja w dupie co robisz - wazne zebys do domu przynosil pieniadze i je na nie wydawal. Mozesz byc szambonurkiem, ale jezeli masz duze dochody, to zebys smierdzial za przeproszeniem gownem, zostaniesz jej kochanym Misiaczkiem. Jezeli bedziesz wykonywal jakikolwiek zawod lub prowadzil dzialanosc, ale nie przynosil kasy do domku albo kiepsko rokowal, to nigdy 'nie bedziesz mial tego czegos'. Jezeli nie kradniesz i dajesz z siebie 100% to nigdy niczego nie mozna sie wstydzic. Ale wtedy musisz szukac kobiety 'na Twoim poziomie' - co nie oznacza ze bedzie to zla kobieta. Mezalianse zawsze zle rokuja. Uczciwosc jest zawsze w cenie i czesto jest tak, ze fajna kobiete sie znajduje wlasnie bedac soba i lejac na grymasy.
  10. [brak pl klaw] @kame.hame To co Ci Bracia napisali powyzej, ale tak na serio cokolwiek co zaabsorbuje Twoja uwage. Jezeli nie bedziesz myslal o zwiazku, a skoncentrujesz sie na czym innym, kobieta sama wypadnie Ci z glowy. Mi bardzo pomagaly wizualizacje - wyobrazalem sobie byla w jej najgorszym swietle, przypominalem sobie jej najgorsze wpadki i na tej podstawie zmienialem jej wizerunek. Dobra opcja jest rowniez zapisanie sie na zajecia dodatkowe z duza iloscia samic - np. salsa. Nie dosc ze bedziesz mial ekspozycje na tabun nowych kobiet (czesto dobrych lasek), to jeszcze jak se potrzymasz jedna tu i owdzie to Ci tesknota za byla minie. Ja sam na 'lekcjach tanca' poznalem mega duzo 'partnerek'.
  11. [brak pl klaw] Tak jak powiedzial @Stary_Niedzwiedz i @giorgio, myszce ktorej sie powaznie podobasz 'smakuje wszystko co Twoje'. Przerabialem to rowniez w praktyce. Pani, ktora czula sie w zwiazku zbyt pewnie zaczela krecic nosem na loda. Wczesniej natomiast myslalem, ze mi doslownie oczy przez czlonka wyssie. Kandydatki natomiast maja orgazmiczna furie w oczach na sama mozliwosc dostapienia zaszczytu. Co wiecej, same sie tego domagaja. Jedna sie nawet obrazila na mnie, ze nie chcialem skonczyc w gardle i mialem karczemna awanture. Tego samego dnia byla powtorka z rozrywki - i 'mialem sie juz nie wyglupiac'. Co jeszcze zauwazylem? A jeszcze wyklarowalo mi sie to, ze jak Pani zaczyna wybrzydzac z lodem i zaczyna przemieniac sie w worek ziemniakow w lozku, to bardzo czesto za tym ida inne roszczenia. Nastepuje taka jakby zamiana rol - wczesniej ja 'lykalam Twoje swinstwa, teraz Ty lykaj moje'. I sie zaczyna stopniowa gownoburza o nic. @Estranged nie musisz zmieniac kobiety (aczkolwiek moze byc to finalny skutek lozkowych zmian). Musisz myszke na nowo zdominowac i dostarczyc jej nowych emocji. Lodzik ma byc od nowa dla niej nagroda i symbolem poddanstwa. Jesli sprawy lozkowe nie zagraja - zmieniaj kobiete zanim ona zmieni Ciebie.
  12. [brak pl klaw] Dostales kosza, wiec daj sobie z nia spokoj. Jak kobiecie zalezy to nawet przyjedzie do Ciebie, zeby pojsc na spacer. Kobiety tez nie potrafia dobrze odmawiac, pomimo tego, iz zdanie o facecie sa w stanie sobie wyrobic w 5 sekund. Kolezanka chciala byc po prostu grzeczna. Ale tak na prawde to Cie olala po calosci. Zapomnij o niej. I tak jest 150000000 innych i lepszych kobiet niz ona.
  13. [brak pl klaw] @Sundance Kid Zasada jest prosta - jezeli musisz sie starac by soba zainteresowac, to nie ma sensu sie w to bawic. Cala ta gra polega wlasnie na tym, ze myszka musi Cie ubostwiac takim jakim jestes -teraz, w tym momencie - a nie tym kim mozesz byc. Wszelakie proby zmieniania sie tylko po to by sie przypodobac to bardzo bledna strategia. Co wiecej, jest to strategia, ktora wiedzie tylko i wylacznie w strone porazki. Stara zasada - miej wyjebane, a bedzie Ci dane - sie tutaj zawsze sprawdza. Serio! Od siebie tylko dodam, ze takie gornolotne panny to nic ciekawego. Zazwyczaj pociagaja one swoja niedostepnoscia i niby inteligencja. Spotkasz sie z taka kilka razy i gwarantuje Ci, ze przestaniesz sie jarac. Z mojego doswiadczenia wiem (a studiowalem psychologie na wiodacej uczelni jako jeden z dwoch facetow na roku i wydziale pelnym dobrych i inteligentnych dup), ze dlugodystansowo sa one nudne i pasywne. Pomijam kwestie nudy w lozku (zazwyczaj klody) - ich styl bycia i poglady bardzo beda ograniczaly Ciebie i Twoich znajomych. Przerobilem dwie takie znajomosci. Jedna laska to bylo ostre 8/10 i tez z warkoczem - po 5 spotkaniach byla nudna w chu$5, bo nie umiala gadac o rzeczach prozaicznych. Tego nie chciala robic, tamto bylo be, ona do takiej knajpy nie pojdzie bo to obciach. Wyjscie na piwo to byla 'zabawa prostakow'. Odpuscilem wiec. Druga, takie 6-7/8, z poczatku bardzo mnie zainteresowala. Po 3ciej randce dostala kopa, bo zachowywala sie jak krolewna - bo przeciez ona jest intelektualna elita narodu. @Sundance Kid Tak wiec polecam poklepac Niemca po kasku i sobie odpuscic. Najlepsze kobiety to takie mocne 7/10, bez wybujalego ego i o sredniej inteligencji z normalnych rodzin. Mega-urodziwe laski z intelektualistycznym stylem bycia to przepis na tragedie - i osoby nie do zycia. No chyba ze chcesz byc wiecznie gnojony, wydojony z kasy a potem kopniety w dupe.
  14. @Stary_Niedzwiedz widzisz, a przeciez mogles przyjac zaplate w postaci 'usmiechu bombelka'
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.