Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Inside

Użytkownik
  • Ilość treści

    56
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

50 Świetna

O Inside

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

180 wyświetleń profilu
  1. Inside

    Drążek

    Raz spadłem przy rozporowym idealnie na duży palec u nogi, pionowo. Nie byłem w stanie przez miesiąc go dotknąć, byłem na prześwietleniu i byłem w 100% pewny, że złamany - na szczęście nie. Nigdy nie polecę rozporowego, bo one potrafię się powoli zsuwać, nawet dobrze dokręcone. Warto sprawdzać je i dociskać przed każdym użyciem... Chyba najlepiej coś do ściany.
  2. No no, też prawda. Nie chce mi się bawić od czasu poprzedniej, o której z resztą napisałem też temat "Adoratorka". Jednak mimo wszystko poprzednia była pierwszą i spodobało mi się. Może nie tyle co zajmować się kobietami Bóg wie ile czasu, ale nawet nawiązać jakieś znajomości, wiem że w pewien sposób same by się chciały potem dobierać. Tylko nawet nie mam gdzie hm... zacząć. O człowieku! Ja ostatni do Instagrama
  3. Panowie, za chwilę finalnie kończę szkołę, więc moje źródło się skończy - studiów nie planuję aktualnie, na pewno będę potrzebował przerwy, jeśli w ogóle chciałbym się za to zabierać. I pytanie, gdzie najlepiej poznawać kobiety w moim wieku? - lat 19. Za klubami nie przepadam, a kobiety w klubie, khm. - No cóż, chodzą do klubów, więc takiej kobiety też raczej nie szukam. Moją byłą poznałem przez Internet, a teraz szczerze zaczynam się zastanawiać - gdzie do cholery ich szukać? Tych serio, przynajmniej w większym stopniu wartych uwagi. Podchodzić na mieście, jeśli jakaś mi się spodoba? Nie brzmi to fascynująco, dziewczyna też niewiadomo kim jest i tak podbijać od razu? Teraz mój czas to głównie siedzenie przy swoich projektach internetowych, a znajomych za bardzo ciekawych też nie mam - więc jak mam poznać jakąś kobietę? Zostają mi apki typu Tinder? Tak, skończyły mi się pomysły i szukam inspiracji.
  4. Dziś kolejka po pączki była tak duża, że od sklepu w moim mieście ciągnęła się aż do przystanku autobusowego. Tak - ludzie czekający na autobus stali obok chętnych na pączki. Sztuk człowieków około 50
  5. Inside

    Zamiennik cukru

    Erytrytol, organizm go w całości wydala i nie tylko co posiada mniej kalorii, niż cukier - właściwie nie ma żadnych. Smakuje dla mnie lepiej, niż ksylitol.
  6. Sio na rezerwat, a nie dyrdymały piszesz. 😆 Zadziwiające - konto założone zaraz po stworzeniu tematu niżej. Niesamowite, a wystarczyło wypowiedzieć swoje zdanie w tym właśnie temacie, a nie... chwila. - Do widzenia w rezerwacie.
  7. Fałsz, nie polecałbym niczego, czego nie przetestowałem na własnej skórze. Ile to razy Bitdefender wykrył mi wirusy, a nie zrobił tego darmowy - nie zliczę. Trzeba wiedzieć, jaki płatny antywirus ma dobrą bazę.
  8. Cześć! Jak umiesz korzystać z komputera, to nie jest Ci niezbędny antywirus. Sęk w tym, że nie wiem jak użytkujesz kompa, a wiele osób myśli że wie co robi w Internecie. Wirusy w przeważnej części nie służą wykradaniu haseł, nie bałbym się tu o niewiadomo jak zwiększone ryzyko kradzieży. Poza tym, pewnie jeśli już miałabyś antywirusa, to najprawdopodobniej byłby to McAfee (wgrywany często przy zakupie nówek) albo Avast, najpopularniejsze darmowe oprogramowanie tego typu. Ich bazy wirusów są tak słabe, że szkoda mi w ogóle czasu na komentowanie ich świetnych aplikacji. Ciągle wykrywają fałszywe reporty i człowiek tylko się najada strachu. Czy lepiej mieć antywirusa dla przeciętnego użytkownika Internetu? - Zdecydowanie! Tylko jak chcesz się zabezpieczać, to z mojej strony polecenie leci na płatny program Bitdefender. Na stronach trzecich wyłapiesz po śmiesznych cenach. Jeśli chcesz używać darmowego antywirusa, to informuję że mamy 2019 rok i obciążysz sobie jedynie system - Lepiej wtedy odpuścić.
  9. Ja pisałem jeszcze dłużej. W życiu bym tego nie powtórzył, co za strata w ogóle czasu i to sobie człowiek uświadamia dopiero jak mocno się pieprznie w łeb.
  10. Mogła być pijana i w ten sposób wpaść na pomysł, że będzie szukała faceta na Tinderze. A jej mówienie, że wydawało jej się to zabawne to głupie usprawiedliwianie siebie. Właśnie to że w Twoim mniemaniu to oznaczało, że nie z nią - nie ma żadnego logicznego podłoża. Nie szukaj logiki tam, gdzie jej nie ma, bo sam widzisz. - Dotykaliście się, całowaliście, ona sama zainicjowała. I wszystko poszłoby dalej, gdybyś tylko się nie zawahał, bo chciała Twojej odpowiedzi, że tak że ją kochasz i inne pierdololo. Musisz być stanowczy i wiedzieć czego chcesz, a tak to zagięła Cię jednym prostym pytaniem, przed którym nie potrafiłeś się obronić. Nawet mogłeś odpowiedzieć, że "W tej chwili to nie ma znaczenia co myślę, bo jestem na Ciebie tak napalony, że tej nocy nie zapomnisz do końca życia" i nie byłaby to odpowiedź na pytanie, ale Ty nie masz jej odpowiadać na wszystko. Twoje zadanie to: MASZ SIĘ NIE WAHAĆ <- zapisać A Ty chciałeś, czy nie? Bo jak dla mnie to chciałeś, skoro dałeś się wyciągnąć na miasto i las, zamiast do domu. Bullshit przyjacielu. Po tym jak zobaczyła Twoje zawahanie może już nie chciała, ale to nie były jej pierwsze intencje. Jaka dobra, opiekuńcza kobieta. Cóż za skarb. Nie musisz się jej z niczego tłumaczyć, a jak chcesz to 10 sekund i krótko, bo: Ona nie chce się spotykać i słuchać o tym dlaczego się popłakałeś. Sam widzisz, że ostatnio pisałeś z nią 6 lutego, ona ma na to kompletnie wyrąbane. Poważnie myślisz, że to ją interesuje? Robi Ci shittest przed seksem, po czym grzeczne jak koleżaneczka proponuje herbaty, nie odzywa się od 6 lutego i Ty myślisz, że ona jest wartościową osobą? Każda udaje na początku, każda chce się pokazać z jak najlepszej strony, tak samo jest z moją byłą. Też myślałem, że jest wartościowa, a wartości miała tylko górne i dolne. Po co Ci sam kontakt z kobietą? Inny koleś będzie ją rżną, a Ty będziesz od pogawędek. Wake up, man! Szanuj się! Gadasz tak, bo czujesz bliskość, nawiązałeś jedną z pierwszych bliskich relacji z kobietą i się przywiązałeś, UWAGA - nie do tej kobiety, TYLKO do tego uczucia, które była w stanie Ci dostarczyć, a Ty wcześniej tego nie miałeś. Wiem, czego oczekujesz. Chcesz kontaktu z kobietą, bo z tego co wnioskuję, być może błędnie, wcześniej takich kontaktów raczej nie miałeś, w pełni zrozumiałe, ale musisz coś też sam zrozumieć. Ona jest tak samo "wartościową" kobietą jak każda inna. Nie odzywa się od 6 lutego, bo gadaliście o pierdołach, które nikogo nie interesują i są zwykłym zapychaczem rozmowy. Tu potrzebna jest seksualność, Ty musisz wiedzieć czego chcesz i to umieć pokazać, a nie gadać o pierdołach, bo potem dalej będziesz chodził po lasach i mieście zamiast rżnąć panią w łóżku. Ona wiedziała czego chciała, żebyś ją wyruchał, a Ty nie wiedziałeś czego chcesz. Skoro udało Ci się dojść do tego momentu, to zbierz z tego lekcje, bo możesz to powtórzyć jeśli tylko chcesz. Ale najpierw sam musisz sobie szczerze odpowiedzieć, czy też tego chcesz, czy wolisz chodzenie po lesie.
  11. Inside

    Adoratorka

    Masakra, człowiek dostrzega jak bardzo to wszystko jest fałszywe. Wydaje Ci się, że znasz kobietę, a potem nagle inna osoba. Dzisiaj bym jej nie poznał No cóż, ja się powoli staram pozbierać do kupy i próbować dalej swoich sił, bo mi się spodobało. Oj chyba tak, to może być zwyczajnie powielany schemat. Będę starał się w miarę zrozumieć te zasadę. I na pewno nie będę już siedział wiecznie przy jednej non-stop, zauważyłem że kobieta chyba potrzebuje jakiejś motywacji w postaci innej kobiety, żeby wiedzieć że wcale to wszystko nie jest takie stabilne i może się w każdej chwili rozlecieć, kiedy zawali ze swojej winy. Oj, ile się nacierpiałem - ale prawda. Jakby mnie to nie trafiło, to trafiłoby kiedy indziej, a teraz mam w głowie pewien stopień zrozumienia. Siłownia cały czas, mam dużą motywację odkąd ją zostawiłem. Marek często mi w aucie leci, bo zawsze robię trasy 40-50 minutowe, więc trafiam idealnie. Jordan Peterson? Angielski znam bardzo dobrze, kolesia nie za bardzo - na pewno obczaję, Swoją drogą zza granicznych, bardzo wciągnął mnie kanał "LFA", bo leci krótko i na temat. Bardzo lubię Marka i doceniam za całą jego pracę, mimo wszystko czasami odlatuje bardzo od tematu i takie krótkie filmiki bardzo fajnie równoważą całość. Lubię być tajemniczy, bardziej chodziło mi o takie zaufanie w kwestii relacji, ale jak widzę - na stabilność raczej liczyć nie za bardzo mogę. To ja mam tutaj grać, żeby było niestabilnie -> żeby było stabilniej. Niska samoocena Dzięki wszystkim za odzew, dobrze się rozpisać i powiedzieć człowiekowi to co leży i dostać do tego jakieś słowa wsparcia, rady.
  12. No witam szanownych Braci. Ja lat 19. Pierwsza kobita, od miesiąca ex. Poznałem ją przez Internet, pierwszy kontakt - wrażenie nieśmiałości, ona się łatwo nie zakochuje (Jak się okazuje srutu tutu pitu pitu). Poważnie, mój pierwszy związek, doznania no niesamowite, minęło długo czasu zanim się finalnie spotkaliśmy - zwlekała ładny czas, na co dzisiaj bym sobie nie pozwolił. Jej drżące ręce, mimika twarzy, zachowanie na mój widok - no kobieta wniebowzięta przyjazdem. Nigdy bym nie podejrzewał, że w tym ciele znajduje się taki kawał diabełka. Dzieliła nas odległość, przyjeżdżałem na weekendy. - Nie, nie znalazłem jej w łóżku z innym, jeśli ktoś się tego spodziewa. To typ kobiety, która ciągle ego musiała podbijać sobie aktywnością innych facetów, stale jakieś kontakty (tylko internetowe), luźne granie, rozmowy. Była tam ekipa, z którą sam przesiadywałem i nawet po seksie siadaliśmy czasami do kompa sobie wspólnie ponawijać. Pisało do niej masę facetów, zaczepiało ją, zdjęcie na profilowych zawsze ładna buźka, sam dałbym się wciągnąć. Zawsze byłem o nią zazdrosny, nigdy nie chciałem, żeby do niej pisali - jasno dawałem jej do zrozumienia, ona mówiła że no oj, niech sobie piszą, przecież się nic nie dzieje. Czerwona flaga jak nic, teraz jakbym takie coś usłyszał to byłaby z tego niezła akcja. Takich facetów było kilka, czasami pokazywała mi zdjęcia po kilku dniach, że do niej pisali (przynajmniej mi mówiła, woow, no szok, jaka dobra duszyczka!). Nigdy im nie mówiła stop, nawet jak byli okropnie nieatrakcyjni. W gronie facetów zawsze szukała atencji (Internet), im więcej osób na nią zwracało uwagę - tym lepiej. Prywatnie chciała żebym ją rżnął jak leci, mówiła że mnie kocha, a (1) w gronie znajomych jakbym był jej kumplem. Potrafiła sobie robić jakieś dokuczliwe, niewinne "żarciki", ale im więcej osób to widziało - tym lepiej. Czego się dowiedziałem w trakcie trwania tego pięknego i przepełnionego słodkością wręcz związku to fakt, że kiedy flirtowałem z nią od 2 miesięcy ona cały czas była ze swoim poprzednim chłopakiem. Zerwała z nim 2 tygodnie po tym jak jej powiedziałem te dwa przecudowne słowa na "K" i 'C" - (mimo że jej jeszcze wtedy nie widziałem na żywo, ah ten pierwszy związek). W styczniu widziałem, że zaczęła zadawać się w Internecie z moimi w sumie znajomymi, ale tak jak kiedyś wołała mnie żebyśmy wszyscy wspólnie rozmawiali - tym razem przestała to robić. Zauważyłem, że zaczęła na osobności też gadać z innym gościem, też moim znajomym, nazwijmy go Marcin. Tłumaczyła to tym, że ona gra sobie w gry, a że przecież mało kobiet gra w gry, to siedzi z facetami i nie powinienem być przecież zazdrosny. Okej - byłem naiwny w wielu kwestiach, ale tu wiedziałem co się święci, bo już byłem zapoznany z braciasamcy.pl, przynajmniej trochę. Zerwałem z nią, wiedziałem że jak ja tego nie zrobię, to za tydzień zrobi to ona. Kontaktu z Marcinem do tej pory nie urwała, pytałem jakiś czas temu czy coś ich łączyło - odpowiedź jasna i klarowna, że nie. Mijają 2 tygodnie i widzę że ustawione statusy KC Marcin, napisałem zapytanie ze śmiechem, czy to już oficjalne? - pewnie że tak! Wiecie czemu zapytałem? Bo nie wiedziałem, ponieważ Marcin jest traktowany jak punkt numer 1 - wyżej pogrubiona czcionka i nigdy bym nie poznał! I ten schemat się powtarza, tak samo jak próbowała przeskoczyć na mnie, tak samo jest teraz drugi kolega, schemat goni schemat! I dalej szuka adoratorów! Czy mnie to boli? - Odpowiedź prosta - Tak! Czemu? Słuchajcie drodzy Bracia, nie mam pojęcia. Nie wyobrażam sobie z nią znowu być, bierze mnie na wymioty i obrzydzenie jak patrzę na jej zdjęcia, które już usunąłem. Ale tak, boli mnie to w pewnym stopniu emocjonalnie, chociaż nie potrafię tego zidentyfikować dlaczego i jak temu dokładnie zaradzić. FTOW? Wyniosłem wiele z tego związku, nauczyłem się wiele, gdyby nie on - byłbym jak ciemna, niczego nieświadoma masa, a teraz potrafiłbym się takim debilnym tłumaczeniom, jak jej solidnie postawić. Bracia, dużo jest takich kobiet, czy to wąska grupa pań? Bo ja już nie wiem co mam o tym sądzić. Jak tu w ogóle ufać? Czy lepiej w ogóle tego nie robić?
  13. Inside

    Biznes internetowy

    Pośrednik typu Microsms. To działanie na zasadzie usługi Premium Okej, dzięki za pomoc, postaram się dowiedzieć więcej w takim razie.
  14. Inside

    Biznes internetowy

    @Tim2049 Jedna osoba w rodzinie ma zarejestrowaną działalność ale opiera się na produkcji olejków do twarzy i generalnie jakieś takie rzeczy kosmetyczne. Nie jestem pewien czy idzie pod to podpiąć działalność internetową.
  15. Inside

    Biznes internetowy

    Ja daję ludziom program, aplikację i dostaję za to pieniądze. Produkt jak produkt. Dostępny w wersji darmowej i płatnej - ulepszonej.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.