Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Inside

Użytkownik
  • Ilość treści

    34
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

29 Świetna

O Inside

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

114 wyświetleń profilu
  1. Inside

    Sex z prostytutką

    Nie o temat chodzi, tylko o post Bonzo.
  2. Inside

    Sex z prostytutką

  3. Nikt Ci nie każe gadać, możesz po prostu dać się przelecieć.
  4. Goryl, Hipopotam, Wielbłąd, Piżmowiec syberyjski... + kły Zwierzęta roślinożerne
  5. Nie wiem co robisz, żebym Ci powiedział co robisz źle. Takie chwilowe osłabienia i wahania energii mogą wynikać z braku pewnych składników mineralnych i NIE JEST to spowodowane przez niejedzenie mięsa. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że możesz nawet spożywać posiłki, które wszystkie składniki zawierają ale organizm ich nie przetrawi, to uciążliwa i bardzo częsta przypadłość, niezależnie od diety. Jeśli nie próbowałeś surowego odżywiania to może warto się zainteresować tym tematem, a przynajmniej zwiększyć ilość takich posiłków. I nie mówię tu o jabłku, dwóch dziennie. Surowe jedzenie samo w sobie zawiera enzymy które są w stanie same strawić siebie, w przypadku jedzenia przetworzonego (gotowane, smażone) organizm sam musi wykorzystywać własne enzymy do tego, aby przyswoić jedzenie, które właśnie jesz. I da się zachować równowagę pomiędzy jedzeniem surowym i przetworzonym i funkcjonować normalnie, zwykła dieta tradycyjna. Jednak z czasem brak równowagi daje mocno po kościach. Poza tym - cukier, cukier, cukier. Siła napędowa organizmu człowieka, to tak jakbyś dostał solidnego kopa. Zrobiłbym na Twoim miejscu przewagę ilości, Surowe 2:1 Przetworzone i sprawdził swoje własne samopoczucie.
  6. Akurat porównując inne języki, to gramatyki w angielskim jest stosunkowo niewiele. Główna trudność to używanie czasów, bo mają ich 5, jeśli się nie mylę. A z resztą, nieważne jakim czasem powiesz, to i tak będziesz zrozumiany. Składanie zdań też będzie proste, jeśli nie zabraknie Ci słownictwa, to znajomość słówek jest rzeczywiście istotna
  7. Żeby to rzeczywiście coś dawało, a to są funkcje które można mieć za darmo. Nie wiem tylko jak kwestia reklam na aplikacji mobilnej. Jest apka, która pozwala na odpalanie yt w tle na mobilce, filmiki też można pobrać podając link, więc serio nie wiem za co tu płacić.
  8. 1. Po równo, nikt nigdy niczego nikomu nie wylicza, sama wychodzi z inicjatywą zapłat za praktycznie wszystko, ja dbam o to żeby wychodziło pół na pół. 2. Ja dopiero biznes rozkręcam, a ona ma stałą robotę z wysokimi zarobkami. 3. Nigdy tak nie mówiła, ani niczym nie działała żeby dać mi to do zrozumienia. 4. A to różnie bywa, przeważnie ja zawsze inicjuję wszystko, zdarza się, że zaczyna sama. Większość jednak zawsze wychodzi ode mnie. 5. Nigdy nie było z tym problemu, szczególnie żeby się fochała. Jestem zadowolony z partnerki, ale widziałem swój problem we mnie jaki sam odczuwam i się nim podzieliłem, dlatego nie chciałbym tego spierdolić. Nie no, @Personal Best wydaje mi się, że nie zrozumiałeś. Ja też wierzę, że historię z forum w większości są prawdziwe, mało kto wymyśla. Sformułowanie tematu wynika stąd, że wiedza, którą wyciągam z forum jest dla mnie teorią, którą chciałbym wprowadzać w życie.
  9. Nie wykazuje właśnie i to mnie cieszy. Sama też gada że się sobie nie podoba i obserwując mam wrażenie że nie kłamie. Niee, to nie jest księżniczka, absolutnie
  10. Też nie ma co gadać, że jestem podporządkowany, do tego absolutnie bym nie dopuścił, są to momenty, jednorazowe sytuacje, ale są. Stąd ten temat, wdrażanie wiedzy w życie jest cięższe. Odpuszczałem, a czemu - to napisałem. Może to jest testowanie granic, na ile sobie może pozwolić, pewnie tak i teraz to dostrzegam. Jak czytasz to forum, niby zaczynasz sobie zdawać z pewnych rzeczy sprawę, a przynajmniej myślisz że tak jest. Okazuje się, że kiedy napiszesz temat z własnym problemem, sprawa wygląda o wiele lepiej i myślę, że potrzebowałem takiego bodźca, żeby ktoś odpowiedział co do mojej sytuacji i mi coś uświadomił, a Wy właśnie to zrobiliście. Myślę, że istotne było to, żebym się ogarnął pod tym względem, że wiecznie tego co mam, mieć nie będę. Momentami, tak. To znaczy - tak było. Ta, już to zauważyłem. Czasami ciężko jest pogodzić to, że sam działasz na siebie, a ciągłe "granie" też potrafi irytować, jeśli zajmuje to za dużo mojego czasu. Wszystko to co napisaliście jest słuszne, mocno na mnie wpłynęło i gdyby nie fakt limitu reputacji, to każdemu by się należała. Kluczowe jest doświadczenie, a najgorsze to, że to pierwsza. Pora się zabrać do roboty, nie rozpłakiwać nad tym co będzie, jeśli... Tragedii w związku nie ma -przejmuję ster, bo akurat to mi wychodzi, a problemem było to, że potrafiłem go czasami oddać, cóż - to się od teraz zmienia. Jeśli wiem, że coś jest dobre, to wprowadzam to w życie, tak działam, także odkładać tego, aż wszystko spierdolę nie zamierzam. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo teraz wszystko wykładam na siebie, bez odpuszczania. Może to zaakceptuje, może nie - w drugim, przypadku to będzie jej problem. Ja myślę, że lekcję jakąś z tego związku, tematu wyciągnąłem. Dziękuję, Panowie. Jak coś, to temat jest nadal otwarty, nigdy za wiele.
  11. Aż tak mnie nie powaliło, akurat siebie to szanuję bardzo. Właśnie najgorsze jest to, że jak patrzyłem na to kiedyś z boku, to zawsze mówiłem, że jak nie jedna, to druga, a nagle kiedy przychodzi co do czego okazuje się, że nawet kiedy nie jesteś tego świadomy, potrafi Ci się to przytrafić, cóż najwyraźniej mnie ten syf dotknął i ja wiem czym jest to spowodowane - w tym że stosunkowo późno zacząłem relacje z kobietami, a to jak widać boli, oj boli. Uświadomiłeś mnie tym, bo nawet sobie nie zdawałem sprawy, że jestem dotknięty, mimo że wiedziałem że coś takiego istnieje.
  12. Zauważyłem, że mimo wszystko tego co czytam na forum, mimo tego jak świadomy staram się być - kiedy przychodzi jakiś gorszy czas, chwile słabości - mięknę totalnie. Mindset odnośnie relacji staram się mieć zawsze ustawiony jak najlepiej, opierając się na doświadczeniach z forum, bo sam takiego nie mam. Mam pierwszą kobietę i jest tak samo też moją pierwszą partnerką seksualną, zajebiście mi się podoba z wyglądu, jest seksowna, taką jaką sobie zawsze wyobrażałem, charakter też mi odpowiada mimo że czasami potrafią mnie niektóre humorki wkurwić. Kiedy są gorsze chwile, jakaś nawet mniejsza kłótnia i widzę spore zdenerwowanie u niej, to przeważnie się stawiam i zostaję przy swoim, ale co jest najgorsze? - Czasami totalnie mięknę, potrafię odpuścić i dać za wygraną, nawet kiedy wiem że nie ma racji. Czemu? Chyba dlatego, że powoli się w jakiś sposób przywiązałem do niej i to jest złe, ale ciężko jest mi z tym walczyć, mimo że staram się stawiać kroki. Staram się być twardszy, ale chyba gdzieś z tyłu jest ta myśl, że pewnego dnia przegnę pałkę, jeśli będę za surowy. Chyba jest to spowodowane tym, że chciałbym ją przy sobie trzymać i nie chciałbym żeby przez jakąś durną kłótnię to wszystko się skończyło? Nie jestem świadom wielu rzeczy, bo to pierwszy związek, ale wiecie panowie jak to jest, pierwszy seks, zaczyna się to lubić, to uzależnia i to samo zrobiła ze mną kobieta, przynajmniej w pewnym stopniu, plus stałem się bardziej pobłażliwy, miły i przynajmniej takie odnoszę wrażenie, jakbym tracił czasami to, czego się nauczyłem na forum, jakbym zaczął ustępować dla niej. Za to jakoś staram się być tego świadomy... A to kobieta z urodą, która mi się podoba i miałbym duży problem żeby znaleźć taką z podobnym stylem, a to mnie bardzo jara. I chyba tego się czasami obawiam. Właściwie nie do końca wiem gdzie leży problem, może pytam a radę, a może wolałem swoje myśli pozbierać bardziej do kupy i jakoś wszystko złożyć w całość. W każdym razie wysłucham wszystkiego, jeśli mielibyście coś do powiedzenia, dzięki
  13. To, to, Zajac. Kiedy ostatnio słyszeliście, że kobieta się czymś pochwaliła? Własnym osiągnięciem, tym co robi? Przeważnie wygląda to tak, że gadają o tym, co zrobił bliski im facet, a to pracuje gdzieś, a to zrobił coś, a to to, a to tamto. To tylko popiera treść tematu.
  14. Po ile godzin śpisz? Wzwód najczęściej występuje w pewnej fazie snu, a ta występuje co około 1.5h. Również wstając w takich odstępach czasowych, człowiek jest bardziej wyspany. Tzn. sen po: 1.5h - 3h - 4.5h - 6h - 7.5h - 9h.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.