Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

hatejoo

Użytkownik
  • Content Count

    241
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

144 Świetna

About hatejoo

  • Rank
    Starszy Szeregowiec
  • Birthday 05/06/1988

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

496 profile views
  1. Witam, Od dłuższego czasu rozmyślam nad zmianą zawodu. Pracowałem w tym roku w sumie w 3 różnych branżach(praca w Niderlandach(produkcja), w centrum logistycznym(tylko na czas covidu potem złożyłem wypowiedzenie w PL) by ostatecznie w momencie przywrócenia mi starej pracy do niej wrócić(instruktor sportu na obiekcie ). Siedzę tak i rozmyślam jak tu dobrze ugryźć temat żeby nie lecieć za granicę za psie pieniądze(wybór pracy zagranicznej jest świadomy i wiem, że tam będę budował dalszą przyszłość). Generalnie do końca listopada przesiedzę w tej pracy i chce przy okazji zrobić kurs, ale w necie mało informacji o tym zawodzie mogę wyszukać. Rozważałem 2 fachy(dekarz i monter rusztowań) w których znalazłem ofertę z "przyuczeniem" jako, że doświadczenie mam zerowe w branży to taka opcja wydaje mi się jedyną sensowną żeby się nie rzucić na głęboką wodę. Chciałbym się dowiedzieć czy są tu osoby z doświadczeniem w tej branży lub miały jakiś epizod? Jak ludzie/praca w tej branży? Czego mogę się spodziewać ? Jakieś rady?
  2. Widzisz wpadasz w pułapkę pewnych schematów myślenia " W moim środowisku nie było nikogo kto tak głosuje to nie możliwe, że może mieć taki wynik!" Żeby była jasność sam wrzuciłem głos na Bosaka. Jeżeli chcesz zobaczyć różne kręgi kulturowe to odpal twittera zrób hasztag wybory i możesz się mocno zdziwić ile osób uważa konfederacje za faszystów, nazioli itp. i nie może zrozumieć nawet jak taki Bosak osiągnął te 7%. Twietter w takich kwestiach może oddawać trendy w społeczeństwie powiedzmy 15-45.
  3. Jednak dla mnie nie ma problemu jeżeli ktoś "nie chce pomóc" bo np. nie musi. Życie byłoby łatwiejsze gdybyś potrafiła np. wydukać "Słuchaj xyz mam do ciebie wielką prośbę ta xyz jest bardzo ciężka czy mógłbyś mi pomóc to wnieść?" To na prawdę nie jest trudne i polecam na przyszłość.
  4. Zapytam krótko. Poprosiłaś gościa o pomoc? Czy też patrzyłaś się na niego z wściekłością/wyrzutem " idioto ja tu potrzebuje pomocy" ? Jeżeli poprosiłaś i odmówił to możesz wyciągać wnioski po swojemu jeżeli nie użyłaś "prośby" to pretensje do siebie. ps. pomijam fakt co wypada a co nie(ja np. pomógłbym bez względu na prośbę/brak prośby)
  5. Zatrudnij się za granicą albo w Amazonie(biorą od ręki) pracowałem tam teraz 1.5 miesiąca bo miałem zwieszoną główną pracę. Możesz startować do Gliwic/Sosnowca(jak chcesz blisko kato). Zarobki koło 3.2-3.5 jak nie walisz jakimiś L4.
  6. punkty nr 3 nie mają znaczenia(poza wyjątkami). Dieta to nie jest jakaś magiczna kwestia. Jesz odpowiednio dużo względem swojego zapotrzebowania tyjesz, nie to chudniesz. Oczywiście są niuasne jak zwiększony metabolizm, ale umówmy się jeżeli osoby są w podobnym wieku to różnica jest marginalna(+/- 100-200 kcal przy takich samych parametrach) koleżanka musi tutaj dokładnie wyliczyć przykładowy dzień, wtedy się okaże, że owe dużo to w gruncie rzeczy mało(za mało) niech wpierdzieli 3 serki mascarpone(250 gram) dziennie i coś od siebie to zacznie tyć tak jak sobie tego życzy(nie wnikam czy takie coś jest zdrowe, ale tyć będzie) 🙂
  7. Liczyłaś kalorie? Dla mnie spora porcja owsianki to 300 gram a ty pewnie myślisz o 100. Może serek mascarpone( 1 cały 250 gramowy serek to około 1000 kcal) ? Kawałek żółtego sera, awokado. Ogólnie zestawu nie ma co się czepiać który podałaś tylko właśnie najlepiej dorzucić coś śmieciowego raz na jakiś czas typu batonik to na prawdę nie zaszkodzi a masz zdrowsze relacje z jedzeniem i podejściem do jedzenia
  8. jak wygląda twój typowy jadłospis ? Wtedy mogę cokolwiek ocenić co można skorygować a co dorzucić.
  9. Nie jesz dużo. Zapewne się sporo ruszasz i przez to musisz jeść więcej żeby przytyć. Najprościej będzie to dobić tłuszczem z względu na współczynnik kaloryczny. Myślę, że dobrą radą będzie dla ciebie zasugerowanie wrzucenia do diety masła orzechowego(ale takiego normalnego a nie z dużą ilością węgli) albo podjadaj orzechy(nerkowiec, laskowe, włoskie, brazylijskie) Tak będzie ci najłatwiej podbić kalorykę małą objętością.
  10. Co słucham ?:D moja potrafiła do pracy przyjść żeby loda zrobić swego czasu chociaż się o to nie prosiłem tylko sama z siebie.
  11. @Nownor Czytam cię i czytam i mam siebie przed oczami sprzed lat. Dam ci jedną złotą radę. Daj sobie czas na przeżycie wszystkich negatywnych emocji, nie przeskoczysz tego a im szybciej przejdziesz żałobę tym lepiej dla ciebie. Ja tydzień po zdradzie płakałem do poduchy, próbowałem walczyć, poszedłem na siłkę i katowałem 2 treningi dziennie póki nie padłem nie kończyłem treningu. Nie rób sobie spirali w głowie samonakręcania. Będzie cie bolało i za tydzień i za dwa i za dwa miesiące z czasem zacznie maleć aż w końcu stanie się mało inwazyjne. Mimo tego zawsze będzie ci się przytrafiała myśl co u niej itp. będzie to rzadkie, ale czasem się trafi. Zwłaszcza jak z daną osobą miało się tyle wspólnego. Zacznij przerzucać emocje w coś innego zmniejszaj, czytaj, edukuj się i rozwijaj, oglądaj kanały psychologiczne i staraj się rozumieć samego siebie od środka, swoje reakcje, szukaj przyczyny takiego stanu i skutków dla siebie.
  12. Do pewnego momentu miałem wrażenie jakbym czytał o samym sobie i jaki byłem 3 lata temu. Niestety takie osoby jak ty czy ja miały wpojony źle rozumiany pogląd na miłość(cokolwiek to znaczy). Programowanie umysłu przez otoczenie który rozwala ci głowę po takich akcjach.Sam płakałem z tydzień do poduszki dzień w dzień. Byłem jak chodzący zoombie. Przez 2 miesiące zjechałem 15kg z wagi i też nie umiałem się pogodzić z faktem, że mój cały światopogląd jaki wtłoczono do głowy runął. Zacząłem przemianę. Poszła siłowania w hardkorowym stylu 2 treningi dziennie żeby zagłuszyć uporczywe myśli, powolne odbudowywanie poczucia własnej wartości. Katowałem własne ciało na treningach w tak ostry sposób, że nigdy później nie byłem już w stanie wejść na taki poziom ... pomogło doraźnie. Później zacząłem się zagłębiać w psychologię czytałem forum, filmiki na YT o różnych zależnościach co czemu i dlaczego tak odczuwam. Zacząłem analizować siebie od środka i podważać swoje przekonania. Polecam ci książkę No more mr. nice guy oraz kanał DeMasta który prowadzi twój imiennik jego filmiki bardzo mocno naprostują cie, ja do teraz( po 3 latach) jak trafi mi się gorszy dzień odpalę i słucham. Podsumowując czytaj, próbuj zrozumieć siebie i trenuj/ucz się ciężko a gadanie, że pandemia to wymówka bo albo coś robisz albo tego k... nie robisz. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej to możesz spokojnie do mojej historii zajrzeć, gdzie ponad 2-3 lata temu dodałem opis. ps. skasuj wszystko co się da kontakty/portale/numer telefonu - dopiero jak się odciąłem definitywnie zaznałem większy spokój
  13. Swoją główną pracę straciłem/została zawieszona(pracuję jako instruktor sportu na zleceniach). Aktualnie nie wiedząc kiedy wszystko wróci zacząłem pracę w centrum logistycznym żeby pociągnąć jakoś finansowo(taką mam nadzieję) najbliższe 2-3 miesiące.
  14. Kiedyś jak miałem podobne fazy to zawsze sobie włączałem filmiki tego gościa ... przechodziło, polecam 🙂
  15. hmm "Nigdy nie pozwól sobie na bycie usatysfakcjonowanym"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.