Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

hatejoo

Użytkownik
  • Ilość treści

    131
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

88 Świetna

O hatejoo

  • Ranga
    Szeregowiec
  • Urodziny 06.05.1988

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

137 wyświetleń profilu
  1. @Kespert Bardzo fajnie napisane aż musiałem to 2x przeczytać żeby w pełni zakodować przekaz ;-) odniosę się tylko do poniższego cytatu bo właściwie mógłbym się podpisać pod tym co piszesz. Nie wiem jak inni, ale ja mam tak, że dostrzegam w niemal każdej jednostce, że może być ona i dobra i zła bo nikt (no prawie) nie jest z natury ani dobry ani zły. Ot taki Wałęsa jest tutaj świetnym przykładem dla jednych bohater dla innych kanalia i zdrajca. Dostrzegam w nim wedle informacji które mam wiele pozytywów dla kraju, ale zarazem też widzę wiele negatywów ot logika mówi mi postrzegaj go neutralnie bo tyle samo szamba wylał co wspomógł kraj bez względu na jego ukryte intencje. Uważam, że każdemu w życiu potrzebna jest autorefleksja a nie trzymanie się kurczowo jakiejś frakcji(politycznej, społecznej). Dlatego tak nie cierpię tej hipokryzji politycznej, gadce o mowie nienawiści(ewidentnie skierowanej do rządu) gdy samemu się jest moralnie wybrakowanym. Ta polaryzacja kraju zaczyna być bardzo niebezpieczna bo masy ludzi bezrefleksyjnie popierają dane partie i za wszelką ceną chcą powiedzieć "my dobrzy oni źli" a powinni mówić "budujmy kraj pomimo różnicy zdań". Kolejny przykład osoby którą widzę w kontekście "polaryzacji" to Owsiak to wręcz idealny przykład. Chwała mu za WOŚP, chwała mu za wiele sprzętu dla szpitali, chwała mu za wiele pozytywnych rzeczy które zrobił, ale zarazem nie mogę odnieść wrażenia, że to człowiek śliski, zabetonowany na konkretną stronę polityczną, ukrycie i otwarcie atakujący rząd a powinien być odcięty politycznie wtedy byłby traktowany z każdej strony jako porządny człowiek.
  2. Wiem, wiem po prostu przeraża mnie to jak ludzie działają bezrefleksyjne bez względu na sympatie polityczne i często są to osoby mimo wszystko inteligentne. Nie jestem w stanie pojmować jak można tak zupełnie bez myślenia nie dostrzegać rzeczy złych u siebie jak oponentów. Jak można gadać o nienawiści gdy samemu prowadzi się taką narreację. Jak można iść ślepo w jednym kierunku bez czytania różnych argumentów i wyciągania własnych wniosków - my społecznie jesteśmy aż tak bardzo debilni?
  3. Też wymiękam a jako, że dość mocno korzystam z twittera to aż mi gul skacze - chyba muszę się odciąć na kilka dni bo takiego pierdolenia tej pseudo opozycji próbującej gadać o mowie nienawiści jak sami ją prowadzą ciężko mi to znieść. Oni na prawdę wierzą, że są jedyną słuszną i moralną stroną, rzygam tym powoli.
  4. Trądzik i zmiany skórne są efektem "diety" węglowodanowo-tłuszczowej.
  5. Też funkcjonuję okresowo na dietach ketogenicznych(np aktualnie i mam bardzo dobre zdanie o tej diecie). Myślę sobie tak patrząc przez pryzmat pewnych skrajności czyt. vege vs keto, że ... obie są dobre. Człowiekowi służy dieta oparta o 2 makroskładniki czyli białko+węgle lub białko+ tłuszcze. Współcześni ludzie odżywiają się mieszając bardzo mocno wszystkie 3 makroskładniki z uwzględnieniem tłuszczy i węgli i dlatego w ostatecznym rozrachunku przejście w którąkolwiek skrajność daje pozytywy.
  6. hmm subtelność, skromność oraz ambicję. Kurwa na pierwszej randce nie byłem świadom, że dziewczę nie piło w życiu więcej niż piwo(19 lat wtedy) jak wypiła 2 kielichy i na luzaku gadała to poszedł 3 - po drodze zarzygała pół drogi - cud, że w domu jej nikt nie opierdolił za to(jakoś szybko się schowała w pokoju ponoć) ps. pomimo podjazdu taksówka w pobliże domu(tutaj też miałem pietra, ale bez konsekwencji)
  7. Nie bo nie to jest celem treningu oraz dbania o siebie. Nie mówi o tym. o tym mówi redpill Pojęcie "męskości" ma zbiór wielu różnych cech, nie da się tego jednoznacznie kategoryzować. Nie żeby coś, ale dla mnie większość treści tutaj na forum jest zbieżne z ideologią redpill. Właściwie mogę sie podpisać pod zdaniem wyżej. Trenowanie dla trenowania może być narcystyczne, ale sądzę, że wiele(większość facetów?) osób trenuje z czystej pasji(np. ja) i chęci to rozwija wiele cech "męskich" chyba nie muszę wymieniać jakich ?
  8. Jak dla mnie na pewno ma dużo związku z redpillem
  9. oglądałem kilka - generalnie podobny tok myślenia do tego tutaj.
  10. i tak i nie. Jeżeli chcesz przykładowo robić klatkę która cie "boli" to lepiej odpuść trening natomiast jeżeli np klatka cię boli a biceps nie to możesz ćwiczyć w ten sposób w znaczeniu partie które tych bólów (bodźców treningowych) mięśniowych nie otrzymały podczas poprzedniego treningu.
  11. sam jestem na ketozie(wszedłem właśnie bo redukuję i na tej diecie mi się wtedy najlepiej funkcjonuje) za mało białka do budowy masy mięśniowej trzymaj się przedziału 1.5-1.7. Żeby budować masę musisz mieć surplus energetyczny, dodatkowo trzymanie tłuszczówki może być lekko problematyczne i mniej efektywne jak głównie zależy ci na budowaniu masy mięśniowej. W tej kwestii lepiej sprawdza się dieta oparta o węglowodany. Zależy jaki masz staż jeżeli jesteś bardzo początkującym to tzw. rekompozycja(trzymanie okolic 0 kalorycznego) może ci pozwolić osiągnąć efekt budowy masy mięśniowej i palenia tkanki tłuszczowej, jeżeli jednak już coś ćwiczysz to nie ma siły musisz się chociaż troszeczkę "zalać" żeby zwiększyć ilość mięśnia. kwestia czy masa czy redukcja to już samemu trzeba ocenić patrząc w lustro.
  12. Bardzo dobry. Rozumiem, że masz na myślisz przysiad bułgarski? Mocno angażuje mięśnie czworogłowe i pośladkowe dodatkowo koordynacyjnie jest trudny więc korpus musi ci mocno się stabilizować. Kontuzje są zwykle z dwóch kwestii - źle dobrany ciężar lub źle poprowadzona rozgrzewka. tak na marginesie to ludzie źle pojmują definicje "zakwasów" późniejszy ból jest efektem mikrourazów(DOMS) mięśniowych. Mleczan jest stosunkowo szybko usuwany więc definiowanie tego bólu zakwasami jest błędne.
  13. U mnie upadanie miło 2 fazy pozytywną i negatywną. akt pierwszy październik/listopad Dla pełniejszego obrazu napiszę co się stało. Pierwszy jej(dziewica no i byłem też w ogóle jej pierwszym) i mój długi związek - 2.5 letni, efekt zdrada a właściwie jej wyjście w białych rękawiczkach bo zerwała z mną 2-3 dni wcześniej po serii gównoburzy które mi serwowała w tamtym okresie(też bywam agresywny więc czasem szły ostre kontry) po czym przespała się z gościem z którym jakby cichaczem się spotykała w ramach takiej pewnej terenowej gierki - tolerowałem to bo nie widziałem zagrożenia(tak tak wiem). akt drugi kwiatki/błaganie próby powrotu/szok/picie/picie w pracy/całowanie się z nią/palcówka/wyznawanie miłości ostateczne upodlenie się - 2-3 tygodnie akt trzeci sport/dieta/ostre treningi czasem 2 x dziennie - zrzucenie 15 kg i pierwszy raz widoczna krata na brzuchu, edukacja i rozwój w kwestiach żywieniowych, byłem na jakimś rodzaju wkurwu i musiałem się dziennie wyżyć na siłce. Na tym etapie poznałem też to forum akt czwarty sporadyczne próby kontaktu sms-owego w celu sam nie wiem "uświadomienia", że zjebała nasz związek albo coś w ten deseń. To chyba się nazywa tęsknotą/programowaniem społecznym akt piąty lipiec - definitywne odcięcie się. Efekt? Więcej czasu, więcej spokoju, dalej trzymam dietę i trenuję, rozwój fizyczny, więcej czasu poświęcam nauce języków obcych, ostatnio intryguje mnie temat astronomii oraz fizyki. Generalnie jestem bardziej spójny i ukierunkowany i sprawia mi to wiele frajdy i satysfakcji.
  14. Miałem złe przeczucia(ojciec nie odbierał telefonów) ... już z nim nie porozmawiam(zawał serca) - to kolejny cios w ciągu 2 lat. Głęboki smutek mnie ogarnia mam poczucie, że nie zrobiłem wszystkiego.
  15. Oczywiście wiele pobocznych bardzo fajnych rzeczy wychodzi wraz z pewnym zrozumieniem działań i mechanizmów. Zgadzam się, że wiele rzeczy widzi się inaczej niż kiedyś. Mogę za siebie powiedzieć co uznaje za dobre i za "złe" 1) Więcej widzę spier... relacji i tego jak facet się poniża. Wcześniej to było żartobliwe "pantoflarz" mówione do takiego kolegi. Teraz wiem, że co drugi ma przejebane. 2) Mam totalny luz w rozmowie nawet jakby obok mnie była 10/10 to wrażenia na mnie nie robi 3) Bardzo łatwo dostrzegam manipulacje, gierki, szukanie osobistych korzyści w działaniach kobiet. 4) Minus jest taki, że wcale nie czuję się z tą świadomością jakoś bardziej szczęśliwy niż jak wiedziałem powiedzmy 30% tego. 5) Mógłbym powiedzieć, że moje serce umarło. Nie mam głębokich uniesień uczuciowych(czasem dawało dużego kopa do działania) 6) Żyje mi się dużo spokojniej czasem aż za spokojnie Co do towarzystwa kobiet to miałem 3 prace - w dwóch pracowałem w 80% w towarzystwie kobiet a aktualnie pracuję sam pod nadzorem, że tak powiem. Kiedyś mi się wydawało, że rozumiałem kobiety ... nie rozumiałem 😉
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.