Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

MSamiecBeta

Użytkownik
  • Content Count

    58
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

20 Świetna

About MSamiecBeta

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Długo miałem problem z obgryzaniem paznokci. Odkąd pamiętam. Był to efekt stresu. Zawsze się tego wstydziłem,ale nie potrafiłem przestać. Kiedyś na vimeo trafiłem na starą audycję Marka,gdzie opowiadał o wujku który miał świetne,zadbane paznokcie. Zainspirowało mnie to. Oczywiście nie przestałem od razu. Mimo to myśl i pragnienie wbiło mi się mocno w głowę. Pewnego razu jechałem ciężarówką i tak spontanicznie zdecydowałem,że to koniec. Nie obgryzam. Powiem więcej. Zacząłem dbać o paznokcie. Dzisiaj mam na tym punkcie hopla. Muszą być czyste,przystrzyżone. Czasami zdarza mi się w chwilach sporego stresu ponownie spontanicznie wrócić do nałogu,ale szybko zdaję sobie sprawę z tego co robię i przerywam.
  2. Kurlaaa kiedyś to było Eclipse, a nie to co teraz
  3. Czy tylko Ja w pierwszej chwili przeczytałem Jarek Kefir własnej roboty hahaha? :D
  4. @Raivo to zwracam honor Chociaż dziwi mnie tak duża wartość.
  5. @Raivo Zgadzam się ze wszystkim,ale jesteś pewny,że samochód pokazuję Ci spalanie 1.5l/h? Zazwyczaj fura pokazuje spalanie na 100km A dziwi mnie to,ponieważ przy nagrzanym silniku 0.5l to max ile Ci spali. Wielokrotnie miałem sytuację,że pracując jako kierowca ciężarówki trzeba było gdzieś poczekać. Wtedy nikt silnika nie gasi. I przy takich bykach z 12.0 litrowym dieslem 1.5/2l na godzinę to naprawdę był maks. Więc z autem osobowym na pewno nie jest tak źle. @Taboo Jechałem do ludzi,których znałem 3 lata ,więc jakieś zaufanie do nich miałem,a że się pomyliłem to już inna sprawa. Zresztą nie napisałem tego abyśmy rozstrzygali inne opcje jakie mogłem wtedy zrobić. Napisałem swoją perspektywę i tyle. Ktoś wyniesie z tego naukę? Świetnie. Ktoś stwierdzi,że ma inne zdanie? Też okey.
  6. @Taboo Myślę,że za 30 kilosów taksówką bym trochę zapłacił. Aż tak rozrzutny nie jestem.Z ciekawości aż sprawdziłem. Koszt takiej zabawy 70zł...więc sorry,stary. Wolałem grzać swoją furę,która przez te kilka godzin przepaliła może kilka złoty.
  7. @Orybazy Zaparkowany był w środku miasta na parkingu,więc gdyby się policja znalazła to przypał miałbym porządny. Dlatego tak jak napisałem.Mam nauczkę. I mam nadzieję,że drugi raz w życiu nie popełnię tego błędu
  8. Jestem o ponad połowę młodszy od Ciebie,ale uważam,że takie "związki" nie mają szansy na przetrwanie. Jak odpowiednio się sprzedasz spokojnie możesz uderzać w target 30-40 a ta babka ma sporo ponad to
  9. Samochód uważam za bezwzględnie potrzebny. Przytoczę Wam pewną historię,która wydarzyła się w listopadzie 2017 roku. Zostałem zaproszony na urodziny koleżanki z liceum. Prócz solenizantki były dwie znajome ze szkoły i jeden typek,którego całkowicie nie znałem. Nie wiedziałem,że solenizantka była we mnie zakochana. Celem całej tej imprezy było upicie mnie ,wyznanie "miłości" i zaciągnięcie do łóżka. Dziewczyna mimo,że bardzo zadbana dla Mnie była średnio atrakcyjna i po prostu nie chciałem uprawiać z nią seksu,ani tym bardziej budować jakiejkolwiek relacji. Jaki był tego efekt? Ona zaczęła "przeżywać odrzucenie" a ja w środku nocy,w obcym mieście,pod wpływem alkoholu zostałem "na dworze". Gdybym nie miał samochodu-nie wiem co bym zrobił. A tak wsiadłem,odpaliłem ogrzewanie i w cieple siedziałem do momentu,aż alkohol ze mnie zszedł. Chociaż i tak bałem się ,że jakiś patrol się pojawi i będę miał wielki przypał. Z tej sytuacji wyciągnąłem dwa wnioski. Po pierwsze nie piję. Czasami zdarzy mi się wypić jedno piwo,bądź jakiś Cydr,ale nie ma mowy o chlaniu wódy. A druga sprawa to samochód. Musi być. I musi być sprawny oraz zatankowany. Nigdy nie wiemy co się wydarzy
  10. Zanim napiszę kilka słów ze swojej perspektywy,chciałbym tylko zwrócić uwagę na formę,której często używa Pan Marek. Mam na myśli ,,śpiewanie". Jeśli ktoś nie siedzi w tych klimatach,nawet nie zauważy różnicy,ale uwierzcie,że dla osób,które są zaangażowane w kulturę ,bądź sami aktywnie działają tworząc muzykę,jest to bardzo irytujące. Raper rapuję. Jeśli ktoś nie lubi tej formy to może melorecytować,rytmicznie wypowiadać słowa,ale nie śpiewać. Ale to już zostawmy. Natomiast jeśli chodzi o samo pisanie tekstu,naprawdę długo nad tym myślałem. Jeżeli ktoś tego nie czuję to myślę,że bardzo trudno będzie się nauczyć. U mnie przygoda zaczęła się jakoś intuicyjnie. Słyszy człowiek bit i od razu ma jakieś wersy w głowie. Na początku wersy kleją się średnio,zwrotki są mało płynne. Potem coraz bardziej czujemy bit i zaczyna się robić przyjemnie i dynamicznie. Od technicznej strony najlepiej aby wers miał w granicach 14-16 sylab. Nie rymujmy czasowników,bo to jest uważane za największą profanację. Średnio też słucha się mocno dokładnych rymów. Najlepsze są wyszukane-niedokładne. Gdzie tekst się rymuję ,ale jest to bardzo subtelne. Kolejna sprawa to treść. Tutaj jest naprawdę wysoka poprzeczka. Nie mamy już lat 90-tych gdzie koledzy z bloków nawijali o swoich problemach w...prymitywny sposób. Z moich osobistych top-ek wsród raperów z ręką na sercu mogę przytoczyć np.Zeusa,który podnosi poprzeczkę naprawdę wysoko. Chociaż z drugiej strony nawet jak sięgniemy do obecnego "ulicznego rapu" to np.Szpaku potrafi pokazać poziom. A wszelkie Popki,Gangi Albanii, Bonusy i inne wybryki wystawmy poza rap i nazwijmy to po prostu słabą komedią. Pozdrawiam i mam nadzieję,że coś pomogłem
  11. Miałem okazję jechać tym samochodem na jeździe próbnej. Okropny. Pierwsza rzecz ,która bardzo mnie zniechęciła gdy do niego wsiadłem. Smród oleju. Po prostu jakby brał olej. Taki zapach. Gość,który sprzedawał te fury mówił,że to "dokładna konserwacja",ale według Mnie coś nie tak. Druga sprawa charakterystyka silnika. Typowy japończyk. Dałeś zbyt mało gazu-gasł....chciałeś ruszyć normalnie to od razu 4 tys obrotów i wciskanie w fotel. Całkowicie nie pasowało to do suv-a. Nie polecam.
  12. Czytając takie posty,naprawdę cieszę się,że trafiłem na audycję a potem na kanał. Mimo młodego wieku mam źródło wiedzy i wielu błędów mogę uniknąć. Zamiast robić sobie dzieciaka wiem,że ten okres warto wykorzystać na rozwój. Praca,wykształcenie,sylwetka,pasja...w to warto inwestować
  13. Życzę powodzenia! Sam jestem na podobnym etapie "walki"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.