Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Prezes

Użytkownik
  • Content Count

    134
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

85 Świetna

About Prezes

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

406 profile views
  1. Prezes

    Dylemat finansowy

    Mam warsztat samochodowy i prowadzę auto handel. Z mojego doświadczenia powiem Ci jedno: sprzedaj dziada jak najprędzej. Nic więcej nie dokładaj do niego. Za wyjątkiem nisko kosztowych napraw które wykonasz sam. Np. zawieszenie, hamulce itp. Żadnych sentymentów!
  2. Jack Donovan - Droga mężczyzn
  3. Podoba mi się to co napisałeś. Są to dobre tipy, które przez lata zaobserwowałem. Zachęcam abyś stworzył nowy temat i zamieścił tam tego typu informacje + jakieś inne niuanse z perspektywy barmana (obserwatora). Mam nadzieję, że przyjmiesz to jak zachętę do stworzenia nowego topicu
  4. Chadem 10/10 nie jestem, ale mam bardzo duże powodzenie u kobiet i mogę napisać jedno... W punkt. Idealnie opisane: Człowiek się lepiej czuł przed redpillem - taki błogi i nieświadomy... A teraz nic mnie już nie zdziwi w zachowaniu samiczek. Przykre, ale cóż... życie.
  5. Jesteś mężczyzną czy delikutaśnym chłopcem? Od x lat rozbijam obozy w zimowych warunkach. Tarp, łóżko z gałązek sosnowych, folii NRC i maty, do tego ognisko syberyjskie i ekran cieplny. Chcesz uprawiać śmiechujki to do działu śmieszkowanie, a nie zaśmiecasz wątek. Tutaj tylko konkrety.
  6. Panowie @Yolo, @WolfSkin Mowa o częstszych wypadach. Jeżeli znajdzie się więcej osób zainteresowanych to podrzucę tutaj kilkanaście terminów i dołączycie do eskapady.
  7. Jaki tam namiot?! Pod tarpa haha. Noo chyba że ktoś delikatny to pomyślimy ew. o namiocie. Cukier zbieraj dupę w troki i dawaj z pomorza.
  8. Pamiętam. Stąd też napisałem konkretnie: "Na co dzień pracuję na własny rachunek i bardzo często robię sobie wolne w dni "robocze", weekendy poświęcam na wojsko i szkolenia." "Szukam towarzyszy podróży, chętnych do poświęcania 2, 3, 4 czy 5 dni w tyg. ew. weekendowo na górskie epizody." W listopadzie na pewno będę miał dwa weekendy wolne od szkoleń, więc te terminy również uwzględnię. Po prostu piszcie kto jest chętny. Co do poziomu zaawansowania fizycznego i przygotowania sprzętowego - nie ma problemu aby dostosować się do najsłabszego ogniwa. Nie każdy ma $ na zajebisty ultrasoftowy szpej, dlatego nie ma się co spinać że ktoś nie podoła. Trafi się ekipa z ograniczonym funduszem a dużym hartem ducha ;D to zrobimy hard survival. Ktoś nie widzi się w surowych warunkach - będzie spanie w schronisku. Liczy się ekipa i atmosfera. Jak ktoś ma jakiekolwiek doświadczenie w szlajaniu się po górach - jest jak najbardziej miło widziany. Nie masz doświadczenia, a czujesz że taki klimat Ci będzie pasował - pisz śmiało. Nie szpej, a chęć szczera zrobi z Ciebie - hard runnera ! Najbliższy termin kiedy wyruszam - poniedziałek 30 września. Powrót 1 październik.
  9. Nie jest to temat stricte o ekwipunku a zebraniu ekipy na wspólne epizody. Jeżeli będzie ktoś więcej zainteresowany takim tematem, utworzę nowy topic z dokładnym podziałem na linie. Minimalistycznie jak to określiłeś do survivalu oraz komfortowo. Wiadomo, że sprzęt dobieramy w zależności od określonego zadania. Istnieje ogromna różnica w jakim celu udajesz się w teren. Ja prawie zawsze przygotowuję się na większość ewentualności i wolę nosić więcej kg na plecach i biodrach.
  10. Czołem Bracia! Piszę ten topic z myślą o wspólnym hobby poniektórych z nas. Konkretnie - wędrówki i biwakowanie w górach. Uwielbiam góry, bytowanie w lesie, sprawdzanie swoich możliwości zarówno fizycznych jak i psychicznych w terenie - stąd pomysł na zebranie nie dużej ekipy wypadowej. Na co dzień pracuję na własny rachunek i bardzo często robię sobie wolne w dni "robocze", weekendy poświęcam na wojsko i szkolenia. Stąd też pomysł na wspólne wypady wraz z braćmi w urokliwe nasze góry. Szukam towarzyszy podróży, chętnych do poświęcania 2, 3, 4 czy 5 dni w tyg. ew. weekendowo na górskie epizody. Zamysł prosty: Zbieramy ekipę, która lubi wędrówki górskie i bytowanie na łonie natury. Umawiamy kilka terminów, pakujemy się w jakiś środek transportu i ruszamy. Mam dużą wiedzę nt. survivalu oraz sprzętu jak to po nowoczesnemu mówią "bushcraftowego" - chętnie podzielę się wiedzą i umiejętnościami w tym zakresie. Jeżeli ktoś uważa że potrafi przejść co najmniej 10 km dziennie górskim szlakiem lub chciałby się w tym sprawdzić - zapraszam do udzielania się w temacie. Uważam, że można by takie wypady traktować niejako integrację braci samców. Sam mieszkam w trójmieście zagłębiowskim w woj. śląskim - stąd do Beskidu Śląskiego, Żywieckiego rzut beretem. Jeżeli jest ktoś zainteresowany - udzielajcie się w temacie. Na każde pytania odpowiem. Więcej szczegółów wywiąże się z dyskusji. Pozdrawiam
  11. Całkiem możliwe że już jesteś celem bezwarunkowej miłości - o ile Twoja matka faktycznie Cię kocha. Innej opcji na uzyskanie bezwarunkowej i bezinteresownej miłości ze strony kobiety nie otrzymasz ani Ty, ani ja.
  12. Kolego, do każdego tematu należy podejść obiektywnie. Należy popatrzeć na zagadnienie z dwóch stron, a nie tylko z perspektywy uciemiężonego alkoholika który jest białym rycerzem życiowym i przegrywem. Sporo pracuję z osobami uzależnionymi i to także jest typowy schemat jak się zachowują. Nie jest mi ich żal. To jest kobieta - emocjonalna istota. Mam nadzieję, że każdy z braci tutaj wie czym kobieta się kieruje. U autorki posta - syndrom sztokholmski wypisz wymaluj. Dziewczyno, jeżeli do Twojego alkoholika nie dociera to postaw sprawę jasno i postaraj się twardo zrealizować posunięcie w przypadku braku zmian.
  13. Kolego, do każdego tematu należy podejść obiektywnie. Należy popatrzeć na zagadnienie z dwóch stron, a nie tylko z perspektywy uciemiężonego alkoholika który jest białym rycerzem życiowym i przegrywem. Sporo pracuję z osobami uzależnionymi i to także jest typowy schemat jak się zachowują. Nie jest mi ich żal.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.