Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ziareiro

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    305
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

120 Świetna

O Ziareiro

  • Ranga
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

586 wyświetleń profilu
  1. Hah, tylko uważajcie na jedno. Mało kto wie jakie jest prawo rozwodowe na Filipinach A jest takie, że możesz pompować kasę w swoją rezydencję dla siebie i żonki. A w przypadku rozwodu nikogo nie interere...tracisz wszystko na rzecz pani tubylec... Wielu z Europy już się przejechało ,,bogatych'' Inna sprawa to różnica kulturowa, na dłuższą metę nudna. Wielu by chciało tak jak jest tam.
  2. Pewnie, że tak, Jeśli odebrałeś moją wypowiedź jako atak na Ciebie to sorry Religia moim zdaniem jest wykorzystywana nadmiernie w dzisiejszych czasach. Kto jak wierzy to jest prywatna sprawa. A wiele ludzi postępuje źle i podle...ni w imię Wairy, tylko własnych interesów.
  3. Oczywiście że jest wybór. Tylko nie mieszajmy to religii. Wszystko wraca, i wróci do tych, którzy tak niszczą innych... I nie ważne jakiej religii są ci ,,inni''. Karma wraca ( tak btw określenie Karma jest z Hindu jeśli się mylę proszę o korektę ) . Są ludzie, który co niedziela chodzą do Kościoła, a w tygodniu lecą na lewo. Mi chodzi, ze wiara powinna być osobistą sprawą każdej istoty. I ta istota powinna również to dla siebie trzymać. I nie nachalnie komuś wkładać to do głowy. Ja uważam, ze Bóg mi pomaga. I co ? Zlinczujecie mnie za to? Bo wielokrotnie tylko przez taką sentencję zostłem nazwany katolem A mi wsio rybka, mogę być w jednej społeczności z innymi wyznaniami, bo uważam,zę każdy ma prawo aby wierzyć w co chce. Radykalizm jest szkodliwy. A moim zdaniem najbardziej radykalni sa muzułmanie.
  4. @Krugerrand I dobrze. Każdy ma prawo wyboru...tylko pamiętaj, ze w islamskim państwie takiego wyboru nie masz Kiedy Indie rozdzieliły się z Pakistanem, w obu krajach zostali i Hindi i muzułmanie. W Indiach muzułmanie mają swoje prawa, równe prawom innych obywateli. W Pakistanie większość Hindi wycięto... ( dosłownie ścięto, zamordowano ).
  5. A ja z innej beczki. Kolega Hindus dziś mi opowiedział jak jest z rozwodami w Indiach. Jeśli wyznajesz Hindi, to tak jak u nas, sprawa rozwodowa itp. W tym lub zeszłym roku uchwalili ( a jakże, w Indiach też jest masowy napływ migrantów ) prawo dla muzułmanów. Poszperam lub poproszę go o oficjalne źródło i przedstawię później. W skrócie wygląda to tak: idziesz do sądu, stajesz, mówisz, rozwód rozwód rozwód... i po sprawie Według prawa nie jesteście parą, gdyż świadomie trzy razy powiedziałeś o chęci rozstania z małżonką. Ja nie jestem ateistą, jestem Chrześcijaninem. Z mojego punktu widzenia dziwne pytanie. To jest sprawa każdego z osobna. Można wierzyć w makaron... i mi nic do tego...póki, przez religię nikt nie będzie wpływał na mnie. Na moje osobiste życie, tradycje przyzwyczajenia i obyczaje. W obecnych czasach niestety nalot muzułmanów robi właśnie to czego nie lubię.
  6. @rybamlot Słuchaj, weź na logikę. Jeśli miałeś luźny związek, to chyba dowodu osobistego Ci nie sprawdziła co? Zna Twój nr. PESEL albo imiona rodziców? Jak by mogła Cię wpisać jako rodzica bez Twojej wiadomości, to chłopie, to forum było by ubogacone o wiele ciekawsze historie
  7. No właśnie, bo kto z nas nie chce dać tej jedynej bardzo dużo swojej uwagi i opieki ??? Dla mnie było to celem, ale nie wystarczało ...
  8. Tylko popatrzmy na dzisiejsze czasy wszech obecnego konsumpcjonizmu Szukają mocnych, kierowników w korpobrygadach. No bo jak ktoś przyjedzie pod nią służbową skodą z naklejka ,,ąęć'' to już mokro w gaciach No to mój przypadek jest nieźle nietrafiony. Ciągle miałem wielką chęć zrobienia wszystkiego aby moi najbliżsi żyli najlepiej. zawsze kiedy byłem na urlopie. Uwagę również i to wielką ( ale chyba nie widziała ). Była dla mnie bardzo ważna jak nie najważniejsza... bo opiekuje się moim Synem. synkiem. I przekroczyłem granice poddania...stop. Kobiety wymagają bezpieczeństwa i władzy Ja bym się na to zgodził, ale bez prezentów ekstra Jeśli ty chcesz mojego wsparcia, to nie graj przeci mnie. Nie wiem co nspisac ... zmęczony jestem
  9. Mam nadzieję, że trafiłem z tematem w odpowiednią kategorię. Otóż od dłuższego czasu interesowałem się twórczością Piotra C. Tutaj wpis /cytat: Kiedy jesteś chłopcem uważasz, że kobiety mają pierdolca. A Polki to już są szczególnie rozwydrzone. W dupach się im poprzewracało od tego dobrobytu. Są egoistyczne, rozkapryszone i zachowują się pieprzone księżniczki. Kiedy jesteś chłopcem to wszystkich dookoła przekonujesz, że kobieta potrzebuje pokory. Laskę należy doprowadzić do stanu królika żebrzącego o marchewkę. Ma być utrzymywana w stanie niepewności, wtedy będzie zachowywać się normalnie. Inaczej wejdzie ci na głowę. Kiedy jesteś chłopcem uważasz, że kobiety są strasznie wymagające. Jakieś kwiatki. Jakieś kolacyjki. Jak to powiedział jeden chłopiec którego poznałem: „pojebało ją. Chciała abym ją na jakieś pikniki zabierał”. Kiedy jesteś chłopcem uważasz, że żeby pójść z kobietą do łóżka, trzeba jej zrobić burdel w głowie. A wszystkie laski to zdradzieckie szmaty. A tak w ogóle jedyne co robi na nich wrażenie to kolo z hajsem. Wtedy od razu ściągają z dupy stringi. xxxx Kiedy stajesz się mężczyzną zaczynasz rozumieć, że takie chłopięce pierdolety biorą się z bardzo prostej emocji. Z niepewności. Jak nie wiesz jak sobie poradzić z kobietą to chcesz ją wdeptać w ziemię. Jak pies kogoś nie zna, to się boi. Jak kogoś się boi to szczeka. Jak chłopiec nie radzi sobie z kobietami, bo się ich boi to uważa, że są jebnięte. Tymczasem kobiety są różne. Niektóre z nich owszem są głupie. Niektóre łatwe. Podobnie jak faceci. Kiedy stajesz się mężczyzną, rozumiesz, że osoba z którą spędzasz czas ma być dla ciebie wyzwaniem. Bo co to za przeciwnik z którym wygrywasz 10 – 0? Kiedy jesteś mężczyzną, rozumiesz, że żeby naprawdę poznać kobietę trzeba przejść przez jej wszystkie warstwy. A to nie jest łatwe. Polki są zamknięte. Pierwsza warstwa to warstwa zimnej suki. Pod nią często jest romantyczna dziewczyna, która boi się że zostanie kopnięta w dupę. Bo świat ją nauczył, że bycie szczerą w uczuciach to bardzo zły pomysł. Wie, że gdy przyzna otwarcie, że lubi seks to jest puszczalska, gdy zaś zaprzeczy, to na drętwą cipę. Wie, że jak zależy jej na rodzinie to jest głupią kurą, a jak na pracy to głupią karierowiczką. Kiedy stajesz się mężczyzną rozumiesz, że wszelkie dominacje są sztuczne. Jeśli dominujesz kobietę ona przestaje być autentyczna i ty nie jesteś w tym autentyczny. Zresztą kobieta też może zdominować faceta i też się szybko nim znudzi. Kiedy stajesz się mężczyzną rozumiesz, że tak naprawdę te wszystkie wymagania kobiet sprowadzają się do dwóch rzeczy: chcą trochę twojego czasu i twojej uwagi. Chcą czuć, że są dla ciebie ważne. Reszta to dekoracje. Kiedy stajesz się mężczyzną zaczynasz rozumieć, że możesz poprosić kobietę o wszystko co chcesz. I jeśli jesteś szczery i jeśli jesteś pewny siebie to to dostaniesz. Kiedy stajesz się mężczyzną rozumiesz, że związek jest wtedy, kiedy drugą osobę nie traktujesz jak jednostkę z innej planety z którą trzeba toczyć międzyplanetarną wojnę, tylko jak kogoś tobie bliskiego. Mężczyzną stajesz się kiedy nie boisz się odsłonić. — Piotr C. pokolenieikea.com Koniec cytatu, pochodzącego z oficjalnego profilu na fejszbuku. I komentarz, który mnie ubawił: ,, Kobiety mają warstwy. Ogry mają warstwy. Cebula ma warstwy.'' Jak dla mnie, ze wszystkim zawartym w powyższym się nie zgodzę...
  10. Ja zdałem prawo jazdy w wieku 27 lat. Wcześniej nie było mi potrzebne. Samochód jest rzeczą wygodną, która dużo kosztuje. Jest takie przysłowie: ,, Nie sztuką jest kupić samochód, sztuką jest go utrzymać ''. Obecnie nie wyobrażam sobie funkcjonować bez auta. Z przyczyn praktycznych, mieszkam ponad 600 km od miejsca, gdzie się wychowałem i gdzie mieszka moja rodzina. Jak również z przyczyn emocjonalnych, fascynuję się motoryzacją. Nie ma żadnego przymusu! A tak na marginesie, to uważam, ze źle sformułowałeś pytanie. Wypada to np podziękować za otrzymaną pomoc, zapłacić za otrzymaną usługę, ustąpić miejsca starszej osobie w autobusie, itp itd. Jeśli będziesz miał kilku znajomych, z których każdy pasjonuje się np narciarstwem to też sobie kupisz narty? Nawet jeśli wolisz łyżwy ? Nie można sobie dać wbić do łba, ze przez brak posiadania czegokolwiek będziesz oceniany negatywnie przez kogokolwiek. Jeśli ktoś określa Ciebie przez pryzmat posiadanego dobra materialnego ( nie ważne czy to auto, ubrania, pieniądze ), to jest osobą nie wartą zainteresowania i atencji z Twojej strony. EDIT: co do tytułu wątku: Zaradny facet, to taki który odpowiednio zadba o siebie i najbliższych. Sam wymieni żarówkę, przepcha rurę , uruchomi samochód sąsiadowi. Ile ja już spotkałem ludzi z dwiema lewymi rękami I nie patrzyłem czy jeżdżą autem czy komunikacją miejską... Status posiadania nie określa ogarnięcia i zaradności.
  11. W ogóle robienie na złość innym jest bez sensu. Niezależnie od motywacji. Nie ważne czy to w ramach zemsty, łechtania własnego ego, czy po prostu z wrednego charakteru... A tak wiele ludzi tak postępuje, wystarczy spojrzeć na drogi, i kulturę jazdy kierowców. Taki Janusz za kółkiem, choćby miał gumy zedrzeć, to będzie chciał pokazać, że jest lepszy cwaniak. Szkoda w życiu czasu na marnowanie energii na takie prymitywne gesty. Jedna tylko sytuacja, którą mogę usprawiedliwić, i która mi przychodzi teraz do głowy. Sąsiad z góry zakłóca ciszę, i w dupie ma upomnienia... klucz, główna eska w rozdzielnicy i w mieszkaniu ma ciemno A ja mam ciszę i spokój
  12. Mimo,że jestem klasycznym, obraziłe się Ale nie będę tego nigdzie zgłaszał.... Pięknie i zwięźle napisane
  13. Ziareiro

    Maszynista pojazdów trakcyjnych

    @No Gods No Masters dzięki za wnikliwy opis! To jest właśnie to, ze ludzie mają krzywe postrzeganie różnych zawodów. No bo co takiego skomplikowanego może być w prowadzeniu lokomotywy?! Gaz i do przodu, hamulec na stacji i wsio... Ludzie teraz nie chcą słuchać o tym co robisz w pracy, chcą słuchać odpowiedzi na pytanie: ile zarabiasz? Następnym pytaniem będzie czemu tak mało / dużo... Tak samo jak marynarz... Popeye z kobitą w każdym porcie. Będę miał luźniej to opiszę niuanse zawodu marynarza...
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.