Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ImTheLiquor

Użytkownik
  • Content Count

    34
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

34 Świetna

About ImTheLiquor

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Z ostatnio przeczytanych, które bardzo polecam: Imię Róży - Pozycja absolutnie obowiązkowa Trainspotting - Perypetie Edynburskich ćpunów. Swojego czasu wszyscy jarali się filmem o tym samym tytule ale książka bije film na głowę. Trainspotting Zero - Prequel powyższego. Jeszcze lepsze Maleńczuk chlałem, ćpałem i przetrwałem - Faceta można lubić albo nie ale ma niesamowity talent do opowiadania ciekawych anegdotek. Po przeczytaniu tej książki ten gość to dla mnie właśnie kwintesencja samca alfa. Po za tym dużo wspomnień z czasów, kiedy wszystko było...po prostu kurwa prostsze. Casanova - autora teraz nie pamiętam, zresztą ciągle czytam. Biograficzna. Wniosek na chwilę obecną odnośnie relacji damsko-męskich. Czasy się zmieniają ale charakter relacji tak na prawdę pozostaje taki sam. Jeśli ktoś myśli, że teraz mamy rozluźnienie obyczajów to polecam taką sentymentalną podróż do XVIII wiecznej Wenecji czy Paryża. Philip K. Dick - Człowiek z Przyszłości. - biograficzna Król Szczurów W najbliższym czasie zamierzam złapać za Poskromienie złośnicy - przypomniałem sobie przypadkiem o tej pozycji, która może wskazywać na to, że w zamierzchłej przeszłości mężczyźni borykali się z podobnymi do naszych problemami:)
  2. @vand mimo wszystko nie jestem sobie teraz w stanie wyobrazić, że ich nie ma.
  3. Nie wysuwałbym aż tak daleko idących wniosków:) Myślę jednak, że moja ex ma na tyle oleju w głowie, że zdaje sobie sprawę, że jak zaczęlibyśmy się szarpać to obydwoje moglibyśmy sobie bardziej zaszkodzić niż polepszyć. Ze względu na inne uwarunkowania (które w końcu opiszę w świeżakowni) wytworzył się specyficzny układ sił, kruchy ale stabilny dopóki obydwu stronom zależy na względnym spokoju i skupieniu się na własnych sprawach. Ja tak naprawdę również przyjąłem postawę - "przyczajony tygrys, ukryty smok":) Nie do końca czuję się w tej sytuacji komfortowo ale boję się burzyć status quo.
  4. U mnie 1000 na dwóch synów. Czasem jak ex prosi to dorzucę coś extra na tematy typu nowe okulary, czy wycieczka szkolna. Nie mamy ustalonych sądownie tylko na zasadzie porozumienia. Zarobki 4600-6000 w zależności od miesiąca więc gdyby sprawa stanęła na ostrzu noża i ex postanowiła wystąpić do sądu o więcej to mogła by dostać. Dlatego wolę czasem coś dorzucić. Widzenia na telefon, bez większych problemów. Zazwyczaj niedziele plus święta, wakacje, dłuższe weekendy - wtedy zabieram chłopaków do dziadków albo na jakąś męską wyprawę. Dodam jeszcze, że im więcej czytam forum, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wcale tak najgorzej nie mam:)
  5. Pani Halinko, czym się Pani przejmuje? Skończy się wódka to skończy się cały ten jazz...
  6. Jazzmanem się bywa, muzykiem się jest. Marian Ptasznik Paździoch...dobry odcinek:)
  7. Moje doświadczenia z portalami, ale może najpierw kilka słów o mnie. 39 lat, 4 lata od rozwodu i do tego czasu łowię. Tylko na sympatii. Po rozwodzie określiłbym się jako 4/10. 182 cm, szczupły (w zasadzie chudy), twarz nie brzydka, ale poorana po młodzieńczym trądziku, cera ziemista bo przez lata paliłem i nadużywałem alkoholu, styl ubierania - menelski, samoocena - 0/10. Czasu do rozwodu nie przebimbałem i na dzień dzisiejszy mocno się wywindowałem. Panie patrzące na zdjęcie widzą obiektywnie mocne 7/10. I tak też się czuję. Oczywiście nie na co dzień, kiedy chodzę po chacie w wypierdzianym dresie, ale jak się ładnie ubiorę, ostrzygę, itp. Jak wspomniałem poluję tylko na sympatii. Przez 4 lata poznałem około 10 dziewczyn/kobiet, z którymi wszedłem w bliższą interakcję. Były przygody, fwb, związki 3-12 miesięczne. Panie przeciętne, atrakcyjne, jedna bardzo atrakcyjna. Co najśmieszniejsze ta najatrakcyjniejsza wyłowiła mnie sama i przez długi czas inicjatywa była po jej stronie. Ja byłem obsrany:) Reasumując statystycznie raz na 2-3 miesiące (odliczając czas kiedy byłem w związkach) udało mi się odłowić dziewczynę, z którą zatrybiło. Nie jest to specjalnie imponujący performance. Można zapytać czy warto. Pewnie nie warto, ale jestem jeszcze na etapie uczenia się, zabawy procesem, nie mam jeszcze tyle pewności siebie, żeby ruszyć na łowy na ulicy. Niemniej da się. Dziewczyny/kobiety są różne. Myślę, że tak jak w normalnym życiu jest cały przekrój społeczeństwa. Wg mnie na pewno warto spróbować, potraktować chociażby jako poligon doświadczalny:)
  8. Pewnie nic nie będzie. Jest doskonałym technicznie rzemieślnikiem, odtwórcą. Nie jest artystą. Kilka lat się pobuja po talent-szołach, zdobędzie dzięki temu jakoś rozpoznawalność, skończy jako muzyk sesyjny, nagrywający z rozpoznawalnymi artystami. Raczej nie zostanie zapamiętany jak np. Marek Jackowski, który w sumie gitarzystą był mocno przeciętnym ale był artystą i płodnym kompozytorem.
  9. Ja jestem ze starej szkoły gry, wg której nawet jeśli docelowo chcesz grać na elektrycznej to dobrze zacząć od klasyka bądź akustyka. Niby co do zasady to samo a jednak dobre opanowanie stylu gry ogniskowo/oazowego bardzo pomaga w rytmice, timingu i pomaga przy wyćwiczeniu ciekawej artykulacji przy przejściu na elektryka. Znam gitarzystów, którzy mają bardzo sprawne palce w kontekście grania solówek a w studio wykładali się na prostych frazach, bo nie potrafili zagrać w tempie pod klika. Co do samych pytań autora. Z tańszych modeli, takich które można praktycznie brać w ciemno - Yamaha F310 - na allegro i olx jest bardzo dużo używek za ok. 300-400 zł. Nawet jeśli nie stroją idealnie to za takie pieniądze jak na początek to idealny instrument do nauki. Jest też dużo wschodzących marek jak Harley Benton, Takamine - oferują bardzo korzystny stosunek jakości do ceny. Polecam dołączyć na FB do grupy GITAROWE GRATY NA SPRZEDAŻ, często pojawia się bardzo dużo ciekawych używek. Co do samej nauki - obecnie na YT jest tyle tutoriali, że tylko się uczyć:) Pod tym względem jest milion razy łatwiej niż 20 lat temu, kiedy ja i moi koledzy zajechaliśmy po kilka kaseciaków, przewijając kasety co kilka sekund do tyłu, żeby rozkminić ulubioną solówkę:) Niemniej fajnie mieć kogoś kto pomoże przebrnąć chociaż przez same początki. Opanowanie gitary do poziomu ogniskowego to tak na prawdę 2-3 miesiące dla średnio muzykalnego człowieka i albo można na tym poprzestać albo rozwijać się w tym kierunku dalej.
  10. Przepraszam za offtop. @Firestarter - jak na człowieka o niskim poczuciu własnej wartości jesteś wyjątkowo bezczelnym typem. Myślę, że Twoja aktywność na forum to próba znalezienia sobie kolejnego pretekstu, żeby nie ruszyć tłustego dupska sprzed komputera. Śledzę Twoje wpisy i początkowo bardzo Ci kibicowałem, ale swoją postawą nie zjednujesz sympatii.
  11. Temat założony w dziale " Kuchnia, sprzątanie, obowiązki domowe - pasje prawdziwej kobiety ;) " a siostry nam tu zaraz zaczną liczyć efektywność energetyczną budynków, szacować średnie zużycie energii elektrycznej i debatować nad wyższością budownictwa konwencjonalnego vs. ekologicznego:)
  12. Dzięki Bracie. Na tym etapie kumuluję zasoby i pomysły:) Obecnie Wielkopolska a działeczka w Otulinie Pszczewskiego Parku Krajobrazowego
  13. @PanG nie sądziłem, że aż tak fajnie się ten projekt rozwija. Sam chcę startować z budową małego domku za około 2 lata. Mam już przepiękną miejscówkę i jestem na etapie szukania inspiracji. Ponieważ zawodowo jestem przywiązany do miasta, budowa domu to będzie dla mnie bardziej taki projekt "złota jesień" więc będę budował sam, bez pośpiechu i z nastawieniem, że skroję sobie na miarę moje miejsce na ziemi na ostatnie lata mojego życia. W tym kontekście ten projekt wydaje mi się bardzo ciekawy. Nawet jeśli nie w całości to na pewno coś sobie z niego podpatrzę:)
  14. @emrata Na Fejsie jest fanpage Zbuduj Sam Dom. Facet za 35 tys. zbudował 35 metrowy, całoroczny domek. Obecnie jest na etapie rozbudowy do 70 metrów. Wszystko udokumentowane filmami, planami, dokładnymi kosztorysami. Obecnie sprzedaje instrukcje budowy tego domku. Wrzuca też dużo ciekawych inspiracji ze świata. Nie śledziłem jakoś dokładnie tego fanpage'u ale ma bardzo pozytywny feedback. @Funeral - ten filmik, który Ty podrzuciłeś. Czasem oglądam tego gościa. Nie jestem budowlańcem, ale nawet mi jako laikowi włos się na głowie jeży patrząc na niektóre jego rozwiązania:)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.