Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SSydney

Użytkownik
  • Ilość treści

    241
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

SSydney wygrał w ostatnim dniu 21 Styczeń

SSydney ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

310 Świetna

O SSydney

  • Ranga
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. SSydney

    Zahamowania partnerki

    Może Panna jest BI? Kiedyś pisałem z jedną, która loda by nie zrobiła ale minetę innej już tak. Twierdziła, ze fiuta się brzydzi ale cipy nie. Na ile można wierzyć? Nie mam pojęcia ale tak mi się skojarzyło. Z drugiej strony rozmowa z kobieta o tym co lubi jest trochę bez sensu w trakcie jak jest podjarana to okazuje się, ze jednak lubi.
  2. SSydney

    Dobre jedzenie przed seksem czy lepiej wcale

    Pierwszy sex nie będzie nieziemski, seks to tylko seks, patrząc na twoje podejście pewnie za pierwszym razem tak się podjadasz, że dojdziesz po paru ruchach ale nie przejmuj się tym albo nawet ci nie stanie bo będziesz taki wydygany. Za bardzo się nakręcasz na to, wyluzuj. Myślę, ze nakręcałeś sobie jakichś romantycznych bzdur o nieziemskich rozkoszach płynących z cipki, fakt seks jest przyjemny i daje więcej satysfakcji od masturbacji ale od walenia technicznie się nie różni aż tyle. Sad but true, im szybciej zrozumiesz, ze cipka to nie brama do nieba a przyjemny kawałek mięsa tym lepiej. Nie sądzę aby jedzenie miało wpływ na łóżko, no chyba że najesz się czegoś po czym będą gazy to możesz czuć dyskomfort, powstrzymywać to a co za tym idzie zamiast skopić się na kobiecie będziesz myślał o tym żeby nie pierdnąć.
  3. @kupelwajzer myślę, że się nie dogadamy, dalsze przerzucanie się argumentami będzie tylko "powtórką z rozrywki" mamy zupełnie inne podejście do tematu. Ja odpuszczam temat, masz swoje zdanie szanuję je, mam inne no cóż bywa. Tylko mam pytanie co w sytuacji gdy kobieta o tym nie informuje albo skłamie? Wszak, jeżeli wszyscy faceci odmawialiby stosunku z kobietą zamężną to jakaś (możliwe, ze duża) część z nich fakt ten by ukrywała albo wręcz kłamałaby. Stąd uważam, że spierdolenia kobiet to nie zmieni, te które będą chciały znajdą zawsze sposób.
  4. W zasadzie powiem ci, że to pierwsza praca po studiach, miałem mieć tylko praktyki ale spodobało mi się miasto i charakter pracy. Moje życie to pasmo przypadków tak czasem myślę. Chciałem zdobyć doświadczenie zawodowe, z samymi studiami różnie bywa. Jak już mówiłem, u mnie to wynika głównie z braku asertywności, kursy i szkolenia miałbym, gdyby nie fakt że jestem człowiekiem co się "prosić nie lubi", to samo z pensją (co już zmieniam według mnie z dobrym skutkiem). Niestety dużo ograniczeń wynika z mojej głowy nad czym ubolewam ale staram się przepracować w sobie dużo rzeczy. Dzięki za radę, jaki sznur polecasz? Może być konopny? xD Tak poważnie to twój post dał mi do myślenia przemyślę to na spokojnie jeszcze.
  5. Olej Long life to ściema, może ma trochę więcej dodatków przeciw starzeniu ale zapomina się o FILTRZE, który ma pojemność ograniczoną. Przykład poniżej, że skutki mogą być opłakane: Co się tyczy silników i programowania czasu produktu to nie jest żaden mit czy teoria spiskowa. Na studiach mieliśmy pogadankę z absolwentem naszej uczelni pracującym dla jednego z japońskich koncernów (nazwy nie wymienię) i opowiedział nam, że silniki są obliczane na max 250 tys. i wiele innych "kwiatków". Stare samochody miały większe współczynniki bezpieczeństwa, ze względu na to, że były gorsze metody obliczeń wytrzymałościowych. Przy dzisiejszym poziomie obliczeń inżynierskich (np. MES-metoda elementów skończonych i inne) mogą bardzo mocno zejść ze współczynnikami bezpieczeństwa. Do tego EGR-y DPF-y i inne cuda w stylu systemy start-stop (w silnikach z turbosprężarką nawet xD) mają tyle wspólnego z ekologią co krzesło z krzesłem elektrycznym. Auto doraźnie może i mniej wydziela NOx i cząstek stałych ale nikt nie liczy ile wydziela się syfu przy produkcji i późniejszej utylizacji auta/podzespołu po 7 zamiast po 20 latach. Do tego ekonomicznie drenuje to portfele użytkowników. Ale unia się cieszy i prowadza normy EURO, które spełniane są tylko na papierze. Śmiem twierdzić, że są już lepszej jakości od kałstrola. Zgadzam się, mój miał ponad 400 tys. wróciłem po przednim właścicielu z 10W40 półsyntetyk na 5W40 syntetyk nic się nie stało. A już zalewanie mineralnych przez januszy bo auto ma 300 tys. to dla mnie jakiś kosmos. Ja przy swoim aucie sam wszystko robiłem albo dawałem zaufanemu znajomemu mechanikowi, do większości mechaników nie mam zaufania.
  6. Przy twoim wzroście 78 kilo to nie jest źle, Panie przecież przy 65 kilo to ty szkielet będziesz. Myślę, ze trochę można zmienić proporcje tłuszcz/mięśnie i zejść do 70-75 kg i będziesz zadowolony. Coś się nie spina, na surówkach z marchewki to byś z niedożywienia umarł a nie przytył. Mów więcej konkretnych rzeczy i zgodnie z prawdą a nie pierdy o lekkostrawnych posiłkach. Przykład obiadu, czy śniadania jakie jesz, ile posiłków dziennie zazwyczaj, czy pijesz słodzone napoje? Jesz słodycze? W jakich ilościach? Kup wagę kuchenną za 20-30 złotych, zważ i przelicz to co zwykle jesz, wyjdzie w cale nie tak mało. Kalkulatorów kalorycznych z wprowadzonymi praktycznie wszystkimi artykułami jest dużo na androida. Tak warto bo jedno piwo ma 250 kcal. jednak jak już mówiłem mając bilans kaloryczny na minus chudłem pijąc piwo (więcej niż jedno xD) codziennie. Najpierw waga i sprawdź ile jesz kcal dziennie. Ustal sobie swoje zapotrzebowanie i makroskładniki w diecie i zacznij się tego trzymać. Jeżeli nie dasz rady to idź do specjalisty ale wagę i tak będziesz musiał kupić. Po jakimś czasie będziesz wiedział ile co ma mniej więcej kcal i na ile możesz sobie pozwolić. To jest wszystko proste jak zasada Pareta (80/20) i opiera sie na jednym założeniu. Zjadasz mniej KCAL niż potrzebujesz, wtedy schudniesz choćby nie wiem co. Przykład masz ustalone dzienne zapotrzebowanie (według wieku, wzrostu, wagi) na poziomie 3000 kcal, ok i teraz dając sobie dietę 2500 kcal masz dziennie deficyt na poziomie 500 kcal co daje ci tygodniowo 3500 kcal deficytu, który organizm musi "zaspokoić" z tkanki tłuszczowej. Zakładając, że aby spalić 1kg tłuszczu musisz mieć deficyt w wysokości 7000 kcal wychodzi, że w tydzień spalisz około 0,5 kg tłuszczu. Jak widzisz jest to prosta matematyka, nie trzeba umieć równań różniczkowych. Wiadomo na początku redukcji waga spada szybciej ale większość to woda i zapasy glikogenu. No i organizm z czasem zaczyna się robić coraz bardziej oszczędny. Wiele rzeczy zależy od organizmu ale główna, prosta matma jest nieubłagana. W internecie jest masa informacji na te tematy, sam YT to kopalnia wiedzy. Możesz wydać kasę i iść do dietetyka albo zrobić to na własną rękę. Istnieje spora szansa, że dietetyk/trener z siłowni układając ci dietę poleci gotowcem z neta myślę, że sam znając swoje ciało jesteś w stanie zrobić to dobrze a na pewno lepiej od kiepskiego dietetyka.
  7. Stwierdzi to tylko psychiatra. Jak nie będzie chciała zmiany życia nie nakłonisz choćby skały srały. No i czy wyciągnąłeś konsekwencje? Tak się nie robi, jak stawiasz jakieś warunki to je egzekwujesz a nie jak pipka pogroziłeś palcem i nic nie zrobiłeś. Chciałeś wyglądać groźnie a wyszła groteska, coś jak ratlerek próbujący być groźnym. Pokazałeś, że można ci nasrać na głowę a ty powiesz"o jakie ciepłe". Wyciągaj wnioski z błędów. Znam ale mnie interesują inne odpowiedzi. Jakie kroki poczyniłeś oprócz pisania na forum? Chodzi o realne działanie a nie zastanawianie. Czy Pani już wie, ze spierdalasz z jej życia?
  8. Wiesz, że nawet jak uczynisz apostazję dalej wisisz w księgach kościelnych jako katolik? Te 90% to mit. Kobieta nie jest rzeczą, tylko świadomym człowiekiem posiadającym WOLNĄ WOLĘ, chyba, że kościół widzi to inaczej w takim razie poproszę dowód. Bo ty tak mówisz? A może ksiądz pedofil ma mnie pouczać? Kto wypowiada te słowa? Kochanek mężatki? Proszę cię... No double facepalm, ktoś przysięga wierność i ja mam być odpowiedzialny za nią? Przecież to do jasnej cholery DOROSŁA OSOBA! Gwałcisz logikę. Tu nie ma co zakładać, przecież to oczywiste. Gdy podpiszę umowę najmu mieszkania i nie zapłacę czynszu właścicielowi to jak rozumiem współwinny jest mój sąsiad? Uprawiasz bezlitosny gwałt na logice. A co jeżeli to osoba wypowiadająca przysięgę i nakłaniający to jedna istota? Przecież kochanek może na początku być średnio zainteresowany daną Panią ale ona nachalnie za nim lata, sama kokietuje i prowokuje? Diabłami i piekłem to możesz straszyć dzieci w przedszkolu. A tak w ogóle to jakiś bełkot, nie rozumiem argumentu. Zaraz zaraz, złamanie przysięgi lekarskiej to narażenie życia i zdrowia. Czyli co nakłanianie lekarza do morderstwa jest tożsame z seksem z dorosłą i świadomą osobą? No padłem xD Mają spółdzielnie, policję, straż miejską od zaprowadzenia porządku. Z resztą wiele agencji jest w domach jednorodzinnych. No i co z tego wynika? Mamy pytać dziwki czy ma męża? xD A jeżeli nie wierzę to co? Moralność "prawdziwego polaka katolika" jest jedyną słuszną? Czyli jak nie wierzę w pustynnego Boga to nie mogę być dobrym człowiekiem? Co jest przyzwoitsze od przelecenia zamężnej prostytutki? Co do bzykania mężatek, jest mi to obojętne, nie miałem chyba nigdy okazji na taką trafić, szukać specjalnie też nie mam zamiaru. Nie gwarantuję sobie i nie będę się zarzekać, że nie skorzystałbym, ponieważ tego nie wiem. Z logicznego punktu widzenia ruchacz mężatki nie ma żadnych zobowiązań wobec męża kobiety, ba nawet może nie wiedzieć, że ona ma męża bo i po co ma pytać? Umowę małżeńską podpisuje mąż i żona i to oni są zobligowani do przestrzegania zapisu o wierności, myślę że to jedno zdanie wyczerpuje temat. Nawet gdyby wszyscy faceci w Polsce przestrzegali tego co piszą Panowie moralizatorzy to Panie pojadą do Egiptu posmakować pytonga księcia Orientu. A nie wróć i tak to już robią... xD Nie tędy droga do zmniejszenia spierdolenia wśród mężatek.
  9. @The Motha napiszesz coś więcej? Pytam bo nie wiem jak to odczuwacie. Ja chyba żadnego wampira w życiu nie spotkałem albo jestem jakiś niewrażliwy na nich.
  10. Pytanie a dlaczego nie? Według mnie to lepsza opcja niż prywaciarz. Ale do wyboru są różne duże firmy, w tym międzynarodowe. Taki miałem kaprys, chciałem zmienić otoczenie i miasto, Warszawa mi się znudziła, do tego nigdy nawet nie byłem nad morzem na wakacje bo nie było mnie stać, więc perspektywa mieszkania wydała mi się kusząca. Za parę lat pewnie znowu zmienię miasto a może państwo. Chociaż to "dużo roboty" to kwestia subiektywna dla ciebie może być hujnia bo jesteś programistą i zabijają się o ciebie, po prostu w każdej części polski znajdzie się firma, ba nawet kilka firm które mogłaby mnie zatrudnić na akceptowalnych warunkach finansowych. Po 3 latach pracy mam około 1,5 średniej krajowej za robotę 7-15 pn-pt. Chociaż u mnie to wynika też z małej asertywności, ale pracuję nad sobą(dzięki forum też) i dopiero w tym roku wywalczyłem bardzo znaczącą podwyżkę. Wcześniej wychodziłem z założenia, że jak będę dobrze pracował to ktoś to doceni (no cóż głupie wiem xD). Gdybym mógł robić nadgodziny to by było więcej. Jak będzie za 5 lat nie wiem jednak pewnie zdążę zmienić firmę a może nawet branżę a może coś własnego? Nie wiem... Jasne, nie przeczę są lepsze opcje jednak dla mnie ta była odpowiednia. Od małego interesowałem się techniką i chyba zanudziłbym się w świecie finansów czy prawa. Programowanie też mnie nie porwało, chociaż ostatnio myślę o spróbowaniu od nowa jakiegoś języka, od niedawna mój sposób patrzenia na świat się zmienia, forum otworzyło mi oczy na wiele kwestii.
  11. @Erwing elektrotechnika/elektronika tez według mnie ma sens. Dużo roboty po tym jest. Ja skończyłem MiBM a barciak na elektrycznym specjalizację elektronika przemysłowa oba te kierunki mają sens, mamy robotę w zawodzie(obaj w państwowych spółkach). Myślę, że inżynieria materiałowa, kierunki związane z górnictwem, jest wiele inżynierskich kierunków, które dają perspektywę ale faktycznie dużo zależy od rejonu zamieszkania. Chociaż ja nie bałem się przeprowadzić na drugi koniec Polski dla pracy. Wydaję mi się, że ludzie boją się opuścić strefę komfortu, na zasadzie jest chujowo ale stabilnie i tak tkwią w pracy za 2.5k.
  12. Ok ale moim zdaniem to nie ma sensu. Samo zachowanie jej na imprezach i w pracy z kolegami pokazuje, że ma cię w pompie. Zero szacunku i przyprawia ci rogi, zapewnie nie jest to pierwszy raz. Wspólne kupowanie auta z myszką, już widzisz, że pomysł głupi. Sprzedaj auto kasa na pół i pożegnaj się z nią. Powiem więcej SPIERDALAJ! Złapiesz myszkę z kutasem w ręku to będzie krzyczeć, ze to nie jej ręka, a tak w ogóle to twoja wina. Tak, to szantaż emocjonalny, nagrałeś ich ruchanie i jeszcze masz jakieś wątpliwości?
  13. Czytałem tamten temat i nie kumam o co chodzi. Baba cie nie szanuje(puszcza się do tego) a ty zamiast ją zostawić i odjechać w stronę zachodzącego słońca to bawisz się w jakieś pulsometry, wariografy i inne takie. PO CO?
  14. Czytałeś kobietopedię? Kobieta ma tak, że jakby pomyślała o tobie "w sumie spoko koleś" to by musiała mieć wyrzuty sumienia, więc w myślach wybiela siebie a dowala tobie. To co mówi znajomym to pewnie racjonalizacja przed samą sobą albo chęć dowalenia ci za wyimaginowane (lub nie) krzywdy. Co zrobić? Zapytać znajomych o co chodzi, wyjaśnić sprawę i pokazać jak było. Myślę, że efekt będzie mizerny, rycerzyki i tak wezmą stronę panny, wszak ta biedna myszka płacze jaki on niedobry! O nie ty chamie jak śmiałeś! Pewnie czas znaleźć nowych znajomych lub odnowić znajomości z ludźmi nieznanymi dla ex.
  15. Mi też się nie podoba, widziałem atrakcyjniejsze murzynki, ta to max 6/10. Facet może nie jest misterem, wypacykowanym gładkolicym chłopcem ale ma mocne, męskie rysy.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.