Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SSydney

Użytkownik
  • Ilość treści

    96
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

106 Świetna

O SSydney

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. SSydney

    Śmierć bliskiej osoby i ateizm.

    Z doświadczenia wiem, że to się nie skończy oni są tak "zaprogramowani" strachem przed "nieskończenie miłosiernym" i potępieniem wiecznym, że żadne argumenty ich nie obudzą. Ja mam to szczęście, że mieszkam daleko i z rodzicami widzę się kilka razy do roku. W tym roku przyjechali w wakacje do mnie i przywieźli mi krzyżyk i jakiś święty obrazek. Matka próbowała mnie zmusić do powieszenia tego, stosując nawet szantaż emocjonalny "jak wrócę to powiem babci, że prezent wywaliłeś do śmieci". To babcia kupiła nawet do księdza poleciała poświęcić. Ja rzymskich szubienic z powieszonymi zwłokami wieszać sobie w mieszkaniu nie mam zamiaru. Musisz olewać ich nawracanie, choć oni łatwo nie odpuszczą i co raz będą cię podchodzić i próbować nawrócić na jedynie słuszną wiarę.
  2. Może zbyt skróciłem swoją myśl. Kręcenie z laskami, spotykanie się siłownia, nauka jak najbardziej w liceum masz na to czasu aż nadto. Mi chodziło o latanie za jedną panną z wywalonym jęzorem, nabijanie atencji, bezsensowne pisanie na telefonie. Co do poziomu obecnego liceum to spuśćmy na to zasłonę milczenia 😆 Z tym bzykaniem lasek to radziłbym uważać, jak wpadnie na dzieciaka w wieku 18 lat to chyba nie muszę mówić co to będzie dla niego oznaczać? Więc tu moja rada: jak deszcz pada nie zapomnij o kaloszach, w przeciwnym razie zmoczysz stopy i złapiesz przeziębienie.
  3. SSydney

    Śmierć bliskiej osoby i ateizm.

    Nie wiem jak u ciebie w rodzinie jest ale ja od bierzmowania nie kryję się z niechęcią do kościoła, więc nikt aż tak bardzo na mnie nie naciskał. Jeżeli czujesz, ze spełnisz tym dobry uczynek i pomożesz babci masz do tego prawo. Zaznaczam jeszcze raz to twoja decyzja, nie rób czegoś bo ktoś na forum coś napisał. Zawsze trzeba ponieść konsekwencje SWOICH decyzji. Ja tylko podpowiadam i mówię jak u mnie jest.
  4. SSydney

    Śmierć bliskiej osoby i ateizm.

    Mi dwa lata temu też umarł dziadek, byłem na mszy i pogrzebie ale o żadnej komunii i spowiedzi nie ma mowy. Jak popełnisz "świętokradztwo" dla świętego spokoju to pomoże twojemu dziadkowi? Moja rodzinka, zwłaszcza matka jest w pip wierząca i przy każdej okazji próbuje mnie nawracać. Ogólnie zlewam to, na teksty "na starość wrócisz do wiary" parskam śmiechem. Ty zrobisz jak uważasz.
  5. SSydney

    Sapioseksualne kobiety? Dobry żart?

    W dzisiejszych czasach kobiety lubią strasznie rozdmuchiwać swoje ego. Jeżeli nie ma atencji że względu na to iż bliżej jej do lokomotywy SM 42 niż do łani to wmówi sobie, że ja jestem inna niż te pustaki. Jestem YNTELYGENTNA i potrzebuje inteligentnego samca. Prawda jaka jest mówić nie trzeba bo każdy z nas ją zna.
  6. Olej pannę a sama będzie się narzucać .Jak kolega powyżej radzę przyłożyć się do matury a nie latać za dupami. Przez twoje życie takich Karyn przewinie się dziesiątki. Ty zamiast zająć się tym co ważne dajesz atencję jakiejś dziewczynie, która finalnie i tak kopnie cię w dupę.
  7. To co twoim zdaniem ma zrobić facet, który potraktowany został jak powietrze przy próbie zagadania? Wrócić z pierścionkiem i kwiatami? Normalny facet zleje księżną i pomyśli, że nie będzie się męczyć i dawać atencji. Pójdzie do innej, która okaże cień zainteresowania z mniej zadartym noskiem. Kobieta gdy facet jest w jej typie to zawsze jest otwarta na znajomość, z resztą tutaj się zbytnio nie różnimy (zgaduję, że nie podrywasz 100-kilowych pań?). I jak masz mordę jak pług dwuskibowy i się jej nie podobasz to będzie trudno poderwać kobietę o SMV 6+.
  8. Ale jaki masz problem? Jak nie potrzebujesz związku to nie wchodź w takowy. Oszczędzisz tym wszystkim prezesom/inzynierom/lekarzom* orbitujacych wokół twojej zajebistości zawodu miłosnego. W tym czasie mogą znaleźć sobie kobietę bardziej zdecydowaną niż ty. *Niepotrzebne skreślić.
  9. YELLOW ALLERT!!! Przyjrzyj się pani uważniej jak już będzie coś poważnego między wami. Świruski ciągną często do psychologii. Stają się wtedy jeszcze bardziej groźne. Nie generalizujmy spróbować możesz. Tylko nie pisz takich łzawych wiadomości: "nie chce się narzucać". Wychłodzenie relacji i nabranie dystansu może trochę pomóc.
  10. Bracie kazdego dnia rozpada się setki związków. Ty się katujesz jakimś poczuciem winy nie wiem po co... pancia miała Cię w deee a ty się zadreczasz. Jesteś mlody i piękny więc się nie przejmuj xD
  11. @adam922 uwierz mi wszyscy tutaj są dla Ciebie życzliwi. Może niektórzy mają zaczepny styl pisania ale to tylko jako zimny prysznic dla Ciebie ma być. My kochamy kobiety takie jakie są bo wiemy(przynajmniej ja za wszystkich się nie wypowiadam) jakie są akceptujemy to i tyle. Masz prawo do szczęścia ale jak myslisz, że twoja myszka taka nie jest to jeszcze przylecisz z płaczem do nas po poradę. Większość z facetów przeżyła tu dużo gorsze rzeczy że strony kobiet niż ty. Kluczem jest ŚWIADOMOŚĆ zrozum to.
  12. Z doświadczeni a wiem, że taka laska(przynajmniej moja była) nie ma kompleksów tylko chciałaby się wywyzszać ale nie może przy tobie bo jesteś po prostu lepszy. Moja ex zawsze miała pretensje, że jestem lepszy nawet z przedmiotów które ona miała u siebie na uczelni i chodziła na wykłady a ja tylko czytając notatki i książkę byłem w stanie tłumaczyć jej dany przedmiot. Wkurzało ją to ale chętnie korzystała a później wspominała. Olej to rób swoje kobiecie nie dogodzisz choćbyś się zesrał. Co do fochow @Still ma rację. To tak męskie jak założenie pończoch. Rób swoje pani w stosownej chwili skoczy na innego bolca a ty marnujesz czas na rozmyslanie o co jej chodzi. Wróciła sama do domu? Wyjebane zostajesz na imprezie i bawisz się jak gdyby nigdy nic.
  13. @RealLife zamiast religi może być przystosowanie do życia społecznego, które wprowadzaloby w te tematy o których piszesz. 2h przez 12 lat to kupa godzin na takie zagadnienia. Co do matmy to moim zdaniem jakieś tam podstawy trzeba mieć. W liceum już się profil jakiś swojej przyszłości ustala. Czy jak ktoś chce być inżynierem to znaczy, że ma nie umiec napisać tekstu lub nie znać historii? Czy całaka potrójna albo równania rozniczkwe potrzebne są mi na codzień? A no nie. Czy żałuję, że się tego uczyłem? Też nie, takie rzeczy rozwijają mózg i według mnie są potrzebne. Skąd dzieciak ma wiedzieć czy lubi matme jak nie uczył się niczego poza dodawaniem. To czy potrzebujesz twierdzeń matematycznych w pracy zależy od tego co robisz. Dla modelki liczy się tylko wygląd może mieć we łbie styropian. Gdyby nie matematyka i te twierdzenia, które niby są niepotrzebne to biegalibysmy dalej po lesie z patykami i mieszkali w jaskiniach.
  14. Ja stawiam na syndrom niedopchniecia. xD Chyba zmyśleni orbiterzy nie dają atencji.
  15. Naucz się czegoś pożytecznego, na filmiku tłumaczone jest równanie Bernulliego.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.