Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

samiecżeta

Użytkownik
  • Content Count

    80
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

14 Dobra

About samiecżeta

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie ma szans! Kolego! Czy Ty wiesz tak naprawdę A nie z tv lub Internetu co to jest UKŁAD. Ni chuja! Tak mnie się wydaje 😁
  2. I tak powiem! Gdyby naprawdę miało się zmienić w Polsce trzeba by było ROZPIERDOLIĆ lokalne układy! Nie jakieś wyimaginowane, tylko takie prawdziwe. Gdzie koledzy znają się od podwórka, od liceum! Panowie! Mówię np. O Przemyślu! Tu jest taki układ że nikt nie potrafi go rozjebać. Nie da rady i koniec. Były jakieś nadzieje gdy wygrywał prezydent z k15. Ale nawet on tego nie pokona. Tu znają się wszyscy. Komendant policji, straży granicznej, pożarnej, prokuratorzy, politycy, biznesmeni itd. Gdyby zniszczyć takie " koalicje" , może coś by się zmieniło. Ale wydaje mi się że po prostu powstały by nowe? Tak że dramat 🙁
  3. Po przeczytaniu( na kacu 😊) waszych rad, przewijają się tutaj dwa wątki. 1) masz za dużo w... d 2) co byś nie zrobił, czego nie zobaczył...wszystko ch. I ja się z oboma nimi zgadzam po przeżyciu prawie czterdziechy. Wydaje mi się że właśnie jest tak jak piszecie. Ciężko popracować( za młodu to robiłem) jest fajnie, poznawać nowych ludzi- zajebiście, dzieci 🤔, pasja pewnie też spoko. Ale mnie się wydaje że tak jest jak pisze @Ksanti. Wcześniej tego nie rozkminiałem w ten sposób. M.A. jest na półce- nawet zacząłem czytać, ale bardziej wciągnęły mnie "wyznania" 😏. Swoją drogą. W każdej praktycznie książce o poszukiwaniu Boga, czy jak to " cuś " nazwać, przewija się wskazówka żeby być jak najbardziej ASCETYCZNYM!!! I w pełni się z tym zgadzam. Mieliśmy ostatnio katolicki Wielki Post. I w tym okresie żyłem naprawdę bez jakichś większych używek czy przygód (iykwim). Było suuuper. Czułem się po prostu fajnie ze sobą. Z ludzmi. Nawet z ŻONĄ 🤗. I wydaje mnie się że człowiek który ma "za dużo " wszystkiego właśnie tą drogą powinien iść. A emotek nie przestanę używać! Bo po to ktoś je stworzył żeby nimi operować 😉😉😉😉😉😉😉😉🤫
  4. Mam ze sobą jakieś problemy. I to nie od tygodnia czy dwóch.! Tylko od co najmniej 2 lat. Od kiedy zacząłem słuchać audycji. Często myślę sobie, co mi z tego życia przyszło(SŻ40l)? Niby wszystko jest. Żona ( dbająca) Dzieci niet. Dom - je! Jeep- je 😊 Znajomych - tak se Rabota- zarobkowo 🤔 pod względem "wyruchania pracownika" 🥰 Pany kurła! Niby żyć nie umierać. Czego mi kuuuuuuuuuuurwa! Brakuje To jest dla mnie bardzo poważny problem. Nie wiem co mam robić? Ćwiczenia fizyczne-są. Ruchanie-jest. Życie na poziomie- a chuj! Niech będzie. 😏 Jak zwykle niektóre doradzą. Inne pohejtują 🙂. Życie! Watssssssss up??? With me?? Mutherfuckers?? 🤔😏😊??
  5. Czy sądzicie że kobieta może mieć kilka orgazmów, podczas stosunku z mężem? Po 20 latach spędzonych wspólnie? Po setkach a może i tysiącach kopulacji? Czy takie coś jest w ogóle możliwe, że ten mężczyzna ją tak cały czas kręci i podnieca?
  6. Ta laska raz zjebała takiego jednego jak psa, przy ludziach! Okazało się że wysłali sobie przez mesengera jakieś sprośne obrazki i dowcipy. I ten mundurowy gdzieś wyczaił w jej telefonie. Przyszła następnie do pracy to chłop który jej to wysyłał ( de facto w pewnym sęsie przełożony- 20 lat od niej straszy) chodził po rozmowie z nią jak struty przez parę dni. Nie odzywali się do siebie. Ich relacje już później nie były tak dobre.
  7. Bracia! Koleżanka miała jechać z nami na obronę doktoratu innej koleżanki. Już wszystko było ustalone. Miejsca zarezerwowane itd. Kobita przychodzi po 2 dniach i mówi, że jednak ona nie pojedzie razem z nami, bo jej mąż się dąsa i ona wie że to przez ten wyjazd. Że przyjedzie sama w tym dniu kiedy jest wydarzenie, bo mąż się wkurza że będzie spać z nami w jednym hotelu. Koleżanka to 6 może 7 na 10. Taka wyszczekana i nie dająca sobie przegadać. Zadziora. Ogólnie fajna, ale nie chce się pozwolić popodrywać, poflirtować. Ale nie typ księżniczki. Nie jeden firmowy "żigolak" próbował!😉 Jak wam się wydaje? Czy to wyraz szacunku samicy do samca? Że jednak zrezygnowała, bo wyczuła że jej miś się wkurwia? Czy może to On okazał słabość?Poruszyło go to że ona będzie spać w hotelu z kolegami z pracy i zaczą stroić fochy? Znam jej męża. Myślę że z 7/8 na 10. Baby za nim latają. I ma opinię podrywacza i cwaniaczka. Taki lokalny kąsek. Mundurowy.
  8. Jak to jest kurwa możliwe? Kto dopuszcza do takiej PATOLOGII? Do czego zmierza taki chory świat? 61-letnia Cecile Eledge urodziła pod koniec marca Umę, córkę swojego syna i jego męża. Dziewczynka przyszła na świat dzięki metodzie in vitro. Dawcą nasienia był syn rodzącej, a komórki jajowe pobrano od siostry drugiego mężczyzny. 61-letnia Cecile Eledge urodziła pod koniec marca Umę, córkę swojego syna i jego męża. Dziewczynka przyszła na świat dzięki metodzie in vitro. Dawcą nasienia był syn rodzącej, a komórki jajowe pobrano od siostry drugiego mężczyzny. (http://www.tvn24.pl) 61-letnia Cecile Eledge urodziła pod koniec marca Umę, córkę swojego syna i jego męża. Dziewczynka przyszła na świat dzięki metodzie in vitro. Dawcą nasienia był syn rodzącej, a komórki jajowe pobrano od siostry drugiego mężczyzny. (http://www.tvn24.pl) https://www.tvn24.pl/61-letnia-babcia-urodzila-swoja-wnuczke,923764,s.html
  9. Artykuł z wp.pl Cyt: "Jak się okazuje, nie tylko za oceanem trafiają się "małżeństwa na chwilę". Główny Urząd Statystyczny nie zbiera danych z wyróżnieniem liczby dni, ale podaje do informacji, że coraz częściej rozpadają się małżeństwa z krótkim stażem (te od roku do czterech lat). W 2017 r. było ich ok. 12 tysięcy. Damian z Zabrza już po 23 dniach od ślubu zrozumiał, że złożenie Agnieszce przysięgi małżeńskiej będzie zaliczał do życiowych porażek Mężczyzna poznał ukochaną w 2013 roku, a trzy lata później stanął z nią przed ołtarzem. Zarówno on, jak i ona wywodzili się z ubogich rodzin, dlatego tuż po zaręczynach wyjechali za pracą do Niemiec. – Chcieliśmy odłożyć na wesele i budowę domu – mówi 30-latek w rozmowie z WP Kobieta. Ślub odbył się latem 2015 roku w rodzinnej miejscowości Agnieszki. Z tej okazji para wzięła po trzy tygodnie urlopu i wyjechała na Mazury w ramach podróży poślubnej. Do tego czasu Damian był przekonany, że trafił na miłość swojego życia. – Zdążyliśmy poznać się już w wielu sytuacjach i wydawało mi się, że nie mamy przed sobą żadnych tajemnic – wspomina. Gdy urlop dobiegł końca, świeżo upieczeni małżonkowie wrócili do Niemiec z myślą, że przepracują tam kolejny rok i wtedy już definitywnie wrócą do Polski. Niestety wszystkie ich wspólne plany legły w gruzach. – Dwa dni po powrocie dowiedziałem się, że moja żoneczka miała romans. Nie chcę wchodzić w szczegóły tego, jak się dowiedziałam, bo jest mi zwyczajnie wstyd, ale to było jak grom z jasnego nieba – opowiada Damian. Agnieszka prosiła męża o wybaczenie i zapewniała, że to była jedynie kilkumiesięczna przygoda. Kobieta próbowała zakończyć ją przed ślubem, ale kochanek nie przyjmował tego do wiadomości i nalegał na kolejne spotkania. – Zarzekała się, że odmawiała mu i prosiła, aby zniknął z jej życia – mówi Damian. Zdradzony w pierwszej chwili wolał spróbować uratować małżeństwo, niż pokazać rodzinie rogi, które przyprawiła mu ukochana kobieta. – Dużo rozmawialiśmy. Ona tłumaczyła mi, dlaczego weszła w romans, ja próbowałem jakoś się z tym pogodzić i zapomnieć – opowiada 30-latek. – Jednak to było zbyt trudne. Czułem się fatalnie i nabawiłem się wtedy nerwicy. Ataki nasilały się z każdym dniem i po dwóch miesiącach postanowiłem wyprowadzić się od niej – mówi. Kilkanaście dni później mężczyzna złożył papiery rozwodowe, a przed pierwszą rocznicą ślubu był już rozwodnikiem. - To był najtrudniejszy okres w moim życiu. Prawdę mówiąc po czymś takim człowiek nigdy nie będzie już taki sam. Nie dziwię się, że niektórzy ludzie popadają w nałogi czy załamanie. Ja na szczęście przelałem swój żal w sport i pracę – tłumaczy. Po roku mężczyzna ułożył sobie życie z kobietą, która znalazła się w podobnej sytuacji. – Poznaliśmy się przez internet i początkowo nasza znajomość opierała się jedynie na długich rozmowach telefonicznych i wspieraniu się nawzajem. Teraz jesteśmy małżeństwem i mamy syna, ale nasz związek nie jest łatwy. Każde z nas boleśnie się poparzyło i nieufność została pomimo szczerej miłości – przyznaje Damian. Aby sprawdzić, czy 23 dni Damiana można potraktować jako niechlubny "rekord" Polski w długości małżeńskiej sielanki, zadałam pytanie na facebookowych grupach. W przeciągu niecałej godziny odpisało mi osiem osób i każda z nich przyznała, że zaledwie po kilku dniach szukała dobrego prawnika. Spośród kilku tragikomedii, które zostały mi przedstawione, przekażę wam tę najbardziej przerażająco-zabawną. Opisał mi ją sąsiad rozwiedzionego 25-latka. "Emil wziął ślub z piękną 22-letnią Eweliną ze Zgierza. W podróż poślubną para wybrała się do Turcji. Nawiasem mówiąc wycieczka była prezentem od ojca pana młodego, który wręczył im bilety podczas składania życzeń przed kościołem. Pech chciał, że podczas miesiąca miodowego jeden z lokalnych pracowników hotelu zawrócił w głowie zafascynowanej turecką życzliwością Polce. Kobieta po trzech dniach zabrała swoją walizkę i przeniosła się do mieszkania czarnookiego Turka. Porzucony mąż wrócił sam do Polski i w tajemnicy przed rodziną złożył papiery rozwodowe. Następnie przeprowadził się do Anglii, aby chociaż trochę uchronić się przed komentarzami zszokowanej rodziny”. " Ciekawe czy to prawdziwe historie, czy tylko "napędzacz" poczytności?
  10. Semici z najwyższym "IQ" to raczej siedzą w 2 lub 3 rzędzie w Waszyngtonie, Berlinie, Moskwie, Caracas...Warszawie... itd.
  11. Koleżko!!! Mundurówka fajna jest tylko w filmach i serialach. W rzeczywistości to ciężka tyraczka fizyczna(nocki, zimno) ale przede wszystkim psychiczna( ciągły kontakt z klientem - przeważnie w ch#j roszczeniowym ). Przełożeni nigdy nie wezmą twojej strony w kontrowersyjnych sytuacjach( klient-petent ma zawsze racje. I teraz hit!!! Zarobki na poziomie magazyniera w hurtowni, lub kasjerki w biedrze! Bez koneksji praktycznie zerowa szansa na jakąkolwiek karierę. Za 200 PLN nagrody kwartalnej, goście którzy są " kolegami z pracy", podłożą ci najgorszą świnię, podpierdolą za najmniejsze uchybienie! Zero patosu służby czy budowania jakiejkolwiek - chociażby namiastki wyjątkowości bycia w mundurze. Tak że braciszku - " No i po co ci to chopie? Interes jakiś załóż. Sklep z bronią... Albo sexshop!" 😀
  12. Wbrew pozorom ci mężczyźni u których widziałeś te cechy, musieli ich nie posiadać w rzeczywistości tylko grać. Częsty i smutny zarazem widok 😟
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.