Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Heresy

Samice
  • Content Count

    164
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

115 Świetna

About Heresy

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

336 profile views
  1. Powinieneś dbać o jej emocje związane z Twoim wyskokiem. Nie pocieszać ją, bo w warzywniaku nie było jej ulubionych pomidorów i organizować czas na składanie modeli samolotów. Ty się bronisz, przed ewentualnością poznania jej emocji, albo ze strachu albo z obojętności. To wygląda, jakbyś nie dbał o żonę i skupiła się na maksymalizacji korzyści dla siebie. Przyrzekała komuś wierność? Ty przyrzekałeś? Czy gdyby miała etap zabawy teraz, to mogłaby zdecydować o unieważnieniu przyrzeczenia? Może odnoszę mylne wrażenie, bo ciężko cokolwiek wywnioskować o tym, jak całe przedsięwzięcie postrzega(ła) Twoja żona. Większość opisów dotyczy Twoich uczuć, Twoich emocji i decyzji.
  2. @Obliteraror Z tego co pamiętam, liczyłeś się z ewentualnością, że realizacja Twojego planu może zakończyć Twój związek. Porównując to do narkotyków, to jakbyś zdecydował się wziąć, mimo świadomości, że może to rozwalić zarówno Twoje życie, jak i życie Twojej żony. Jeśli mój partner zdecydowałby się realizować takie zachcianki, bez mojej entuzjastycznej zgody (jako równorzędnego wspólnika), to zerwałabym współpracę. To po prostu jest brak szacunku, do tej drugiej osoby, która zainwestowała swój czas i energię w związek z Tobą. Zmiana umowy, w myśl której współpracowaliście, nie jest niczym nagannym. Jednak późniejsze januszowanie, gdy ktoś poszedł Ci na rękę, już budzi niesmak. "Mój Miś pozwolił mi ostatnio poskakać po egzotycznym kutangu, bo suszyłam mu o to głowę kilka miesięcy. W końcu nigdy nie próbowałam i zaczęło mi to przeszkadzać! Nasz związek jest taki dojrzały. A co najlepsze, Miś teraz czuje oddech konkurencji na plecach i ostatnio zasypał mnie prezentami i zorganizował romantyczny wieczór! Jestem zachwycona, że stara się bardziej, trochę zazdrości mu nie zaszkodzi... Ostatnio widziałam, że rozmawia z koleżanką, więc zaprosiłam ją do nas i zainstalowałam zestaw kamer i dyktafonów, aby sprawdzić jego wierność. Oczywiście, nie robi to na mnie wrażenia." Gdyby był dojrzały, to dbałbyś o emocje żony, bo (jeśli sama nie wyszła z taką propozycją) to Ty stajesz się za nie odpowiedzialny. To nie jest już "jej sprawa, co tam sobie myśli", tylko Twoja (jeśli ją szanujesz i zależy Ci na związku). Patrzenie jak się cieszysz, widząc symptomy, jest po prostu bolesne.
  3. Właśnie nie zrozumieliśmy się. Ja rozważam alternatywną rzeczywistość, w której zlikwidowano możliwość jakiejkolwiek interwencji prawnej, w opisanych przypadkach. Taką, gdzie zarówno kobiety i mężczyźni ponoszą odpowiedzialność za swoje wybory z przeszłości. Jak można zauważyć, najbardziej cierpi na tym dziecko, którego potrzeby emocjonalne i materialne nie są zaspokajane. Chcę przekazać, że należy położyć nacisk na wywiązywanie się z obowiązków wobec dziecka, zarówno jeśli chodzi o mężczyzn, jak i kobiety. Celem było zwrócenie uwagi na to, że podważanie zasadności alimentów to stawianie ojców w pozycji rodzica drugiej kategorii. Nie uważam, aby obecny system był dobry. Za utrudnianie sądownie ustalonych kontaktów powinny być kary finansowe, które skutecznie odstraszyłyby od takich praktyk, jak izolowanie dziecka, od ojca. Historie mężczyzn czytałam. Nigdzie nie pisałam, że popieram niesprawiedliwe decyzję, w których pomijane jest dobro dziecka, a mężczyzna jest dyskryminowany, ze względu na płeć. Nie bardzo rozumiem, w takim razie, co oznacza według Ciebie to 100%. Ciężko mi wskazać jakiś obszar, za który ojciec ponosi pełną odpowiedzialność. Chyba, że źle odczytałam ten komunikat. Oczywiście, że kobiety i mężczyźni mogliby dobierać rozważniej swoich partnerów. Jednak konsekwencji takich wyborów nie powinno ponosić dziecko, którego potrzeby należy zaspokoić. Spekulacje tego typu: blokują jedynie zasadność pomocy. Często w rezerwacie pada "trafiacie na złe kobiety", "sami sobie jesteście winni". Uważam, że większość takich przypadków to przykłady współuzależnienia. Pochodne deficytów z własnego dzieciństwa. Dlatego rozważania czy dany mężczyzna nadaje się na ojca, skoro pozostawał w związku, gdzie kobieta była taka a nie inna, są jałowe. Kiedy dziecko jest już na świecie, nie ma czasu, aby się tym zajmować (oczywiście ojciec i matka powinni to zrobić na własną rękę), jeśli nie stanowi to zagrożenia (przemoc, używki zmieniające świadomość). W czasach skutecznej antykoncepcji to już nie problem. Należy zwrócić również uwagę, że kobiety same z siebie tego życia nie tworzą, więc również jesteście bezcenni. Aż kusi by powiedzieć SZANUJ SIĘ MĘŻCZYZNO. Fajnie, że napisałeś. 😀
  4. @The Motha Nie rozumiemy się. Wybieramy rozwiązanie, w którym decydujemy, że każdy jest odpowiedzialny za to, jakiego partnera wybiera. W związku z tym, kobieta nie może liczyć na fundusz alimentacyjny, jeśli mężczyzna zdecyduje się nie płacić na utrzymanie swojego dziecka. Jednak wynika z tego również, że nie jest przewidywana pomoc dla mężczyzn, jeśli kobieta zdecyduje o izolowaniu dziecka. Oboje ponoszą konsekwencje swoich wcześniejszych wyborów. Jeśli ktoś jest spójny, to moje komentarze nie są skierowane do niego. Właśnie dlatego się nie rozumiemy. Mężczyzna nie jest zobligowany, aby skorzystać z takiego pozwolenia. Jeśli mimo świadomości, że nie chcesz mieć dzieci z tą konkretną kobietą, decydujesz się na stosunek, to przy wpadce jest Twoja odpowiedzialność czy nie? Skoro zdecydowałeś się podjąć ryzyko, z taką a nie inną, to logiczne, że sam jesteś sobie winien. Jak pies nie da, suka nie weźmie. Jednak jeśli kiedyś Ci się zdarzy, że kobieta z którą nie współżyłeś, zajdzie z Tobą w ciążę, pozwie Cię o alimenty i wygra sprawę, to jestem gotowa odwołać to wszystko. Poza tym przecież alimenty nie pokrywają w 100% potrzeb dziecka. Nie mam pojęcia skąd bierzesz takie dane. Nie popieram postaw, które opisałeś: Staram się analizować zagadnienie dosyć obiektywnie. Dlatego zwróciłam uwagę, że coś, co pozornie ładnie brzmi "alimenty zlikwidować, niech kobieta sama sobie radzi!", pociąga za sobą również negatywne konsekwencje dla mężczyzn. Również wykazuję się w stosunku do Ciebie, sporą dozą cierpliwości. ❤️
  5. @The Motha Sugerujesz, że wszyscy mężczyźni, którzy po rozwodzie mają problem z kontaktem ze swoimi dziećmi, zostali zgwałceni? Czy jednak świadomie i dobrowolnie brali udział w stosunku, wiedząc skąd się biorą dzieci? Tak, Ty też mi poprawiasz humor.
  6. @rycerz76 "Alimentów na dzieci nie płaci aż 84 proc. zobowiązanych do tego rodziców, głównie ojców." Jeśli założymy, że 80% zobowiązanych do tego ojców nie płaci alimentów, to chyba powinniście jako pierwsi ich piętnować na tym forum, skoro do funduszu wchodzą Wasze ciężko zarobione pieniądze. Jeśli przyjmujemy, że to odpowiedzialność Myszki, jakiego ojca dla swoich dzieci wybiera, to analogicznie można uciąć przy dupie każdą pretensję ojców, którzy są alienowani od dzieci. Trzeba było wybrać inną kobietę na matkę swoich dzieci! Jeśli byłeś głupi, to ponosisz konsekwencje!
  7. @rycerz76 "Łączne zaległości dłużników alimentacyjnych przekroczyły 11,8 mld zł. Spośród uchylających się od obowiązku łożenia na dzieci 301 034 osoby to ojcowie. Kobiety stanowią 5 proc. dłużników. W ciągu roku liczba uchylających się od obowiązku alimentacyjnego wzrosła o 7874 osoby." Myślę, że właśnie stąd takie rozumowanie. Stety niestety alimenty nie są opłatą za możliwość wychowania (?).
  8. @rycerz76 Obawiam się, że raczej w najbliższej przyszłości, nikt nie zwolni mężczyzn z odpowiedzialności za ich potomstwo.
  9. Myślę, że akurat intercyza jest wyrazem zaufania i dowodem na to, że nie patrzy się na aspekt finansowy i potencjalne "zyski" z małżeństwa. Jedyny układ, w którym intercyza jest skrajnie niekorzystna to ten, w którym Pan wyobraża sobie rolę swojej żony jako gospodyni domowej, której rolą jest opieka nad gromadką dzieci i ograniczanie obowiązków takowego Pana do pracy. Jeśli kobieta nie może podjąć pracy zarobkowej, to myślę, że na miejscu jest to, że wymaga ślubu bez intercyzy. W innym przypadku, gdy oboje pracują i dzielą się obowiązkami, intercyza jak najbardziej jest na miejscu. A Ty zapewniasz mężczyźnie poczucie bezpieczeństwa? Wspólne konto tak, ale by po równo przelewać tak składkę na wydatki na życie. Wygodnie tak. Jeśli Ty zapraszasz go do restauracji i dajesz mu prezenty, to tak. Jeśli Ty rezygnujesz ze swoich planów, aby czuł się najważniejszy, to tak.
  10. To zależy, czy to większy kobieciarz, niż ja.
  11. @Obliteraror Mnie nie tyle razi to, że miałeś takie pragnienia i szczerze zakomunikowałeś to żonie, co fakt, że byłeś (jesteś) gotów poświęcić swój związek, całą z nią relację dla takiej zachcianki. Dla mnie to już zbyt daleko posunięty egoizm. Nie chciałabym pozostawać w związku z kimś, kto wyżej stawia przelotną znajomość, niż moje uczucia. Osobiście, nie mam nic przeciwko takim urozmaiceniom, ale tutaj wszystko jest jakoś postawione do góry nogami. Szczególnie znamienne jest dla mnie to, że teraz grasz twardziela: "A co sobie żona prywatnie myśli, jeżeli nie myśli tego, co mi mówi (wątpię) - jej sprawa. Widzi, że mogę odejść i nie będę miał żadnego problemu? Tym lepiej, nawet jeśli to tylko wariant teoretyczny. Odrobina niepewności dobrze Wam robi, niezależnie do jakości relacji." A z tego co pamiętam, to Tobie ta "odrobina niepewności" nie zrobiła dobrze. Odnoszę wrażenie, że jakoś wyparował Ci szacunek do żony, na przestrzeni tego wątku.
  12. @Quo Vadis? Jak najbardziej rozumiem. Tylko jaki sens ma dawanie pozwolenia na takie zachowanie (ludzką podłość, nie oszukujmy się), jeśli doskonale wie, że to ją zrani? Zrzeka się prawa do jakichkolwiek pretensji, z tego tytułu. W końcu sama świadomie wyraża zgodę na zostanie skrzywdzoną. To takie zabezpieczanie się, ratowanie resztek samooceny, bo w końcu "to ja wyraziłam na to zgodę!". Namiastka poczucia kontroli, nad sytuacją. Bardzo niefajnie.
  13. @maggienovak Myślę, że rozumiem co miała na myśli @Lalka. Serio chciałabyś zostać zdradzona po porodzie? Serio, @maggienovak zastanów się, czego Ty chcesz. @Obliteraror To nie szczerość jest tutaj smutna.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.