Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Cuba Libre

Samice
  • Ilość treści

    157
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

56 Świetna

O Cuba Libre

  • Ranga
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Cuba Libre

    Rzeczy, których nie wybaczycie

    Ja jestem psychiczną masochistką, ale tylko w sferze związkowej. Sama prowokuję, sama chcę słuchać, sama dolewać oliwy do ognia. Ja to uwielbiam, a co więcej wiem,że to jest chore i autodestrukcyjne. Upajanie się swoim cierpieniem. Kiedyś weszłam w taki toksyczny związek, a nawet dwa razy. Tak więc wszystko jestem w stanie wybaczyć, jeśli w ogóle można mówić o wybaczeniu czegoś co jest zarazem pożądane, a z drugiej niepożądane. Jakaś ta lepsza cząstka obecnie we mnie zwyciężyła, i jestem w bardzo stabilnym związku. Związku. A jeszcze dwa lata, kiedy mówiłam przyjaciółce z kim się spotykam,mówiła mi - Ty potrzebujesz związku. Chłopaka. No Michał (jej chłopak),powiedz jej na czym polega bycie w związku na naszym przykładzie. Czyli wiecie, chodzenie wspólnie do kina i wiele innych rzeczy, w trakcie których on nawet nie spojrzy na drugą,bo jest po uszy zakochany. Poniekąd moi byli też byli tacy, jak ja, w ogóle ludzi, których spotykam są dziwni, albo to domena każdego człowieka. Ale , jak rozstałam się ze swoim chłopakiem, a potem do siebie wróciliśmy, to on pytał mnie o te kwestie seksualne, więc zgodnie z prawdą opowiadałam mu, co takiego wspaniałego robiłam w tej przerwie z kimś innym, kiedy go nie było. Nie wiem, kto czerpał z tego większą satysfakcję, ja z opowiadania, czy on ze słuchania. I towarzyszyły temu niezwykłe emocje, Obecnie nie wiem, co jest dla mnie lepsze mieć poczucie, że on mnie nigdy nie zdradzi, czy mieć tę niepewność, że on może to zrobi.
  2. Cuba Libre

    Faceci z nadwagą

    Po co szukać aprobaty dla czegoś, co jest po prostu niezdrowe? Są pary, w których ona/on mają nadwagę. Pytanie tylko co z tego? To znaczy, że co, że facet może już sobie wyhodować otyłość brzuszną, bo przecież i tak znajdzie sobie partnerkę? Nope. Nie wiążę się z kimś, kto nie pociąga mnie fizycznie. Duże brzuchy są odpychające, więc nie, dziękuję. Toleruję brzuszek tylko u mojego pluszowego misia.
  3. Jestem na kilku grupach fb, między innymi Prawniczki - nie tylko o prawie. 😀 Kilku urodowych, typu Włosing, Twarzing i wege, czyli kulinarnych. I vintage - fryzury, gorsety. I kilku forach klimatycznych związanych z seksualnymi preferencjami, obcojęzycznych. A wczoraj, szukając informacji o numerologii popadłam na forum o płaskiej Ziemi, przeżyłam szok. 🙂 Na szczęście podyskutować mogę w realu, z racji kierunku moich studiów, o wszystkim. Chociaż czasami brakuje mi takiego pisania o niczym właśnie,
  4. Nie potrafię niestety grać ani śpiewać. 😉 Moja nauczycielka, kiedy chodziłam jeszcze na kółko teatralne, zawsze miała o to pretensję - przecież masz doskonały słuch, musisz umieć śpiewać! Niestety nie, nie umiem. Ale tańczyć potrafię i kocham, ale niestety też żadnym konkretnym stylem. Kiedy wychodzimy ze znajomymi do klubu, to nie schodzę z parkietu niemal przez całą noc. Ciężko mnie stamtąd zabrać. A dodam jeszcze, że zawsze tańczę w szpilkach. 🙂 Wszyscy się zastanawiają skąd tyle energii we mnie, moi partnerzy nie dają rady (ci weselni szczególnie), ponieważ, kiedy jestem w klubie, to tańczę z kilkunastoma,jeśli nie z kilkudziesięcioma jednej nocy,a mojego weselnego partnera ciągnę do każdego kawałka. Często też w domu sobie tańczę, gdy rozpiera mnie zbytnio energia i jestem zbyt podekscytowana.
  5. Mój chłopak uwielbia góry i potrafi o nich opowiadać godzinami, czasami zabiera mnie na małe wyprawy, na które bez większego przygotowania mogę wejść. Pod koniec miesiąca się wybieramy. Ale tym razem w góry północnoalbańskie. 😃 W tym roku wybieramy się wspólnie również na kajaki. Wcześniej pływałam tylko ze znajomymi ze studiów, uwielbiam takie przygody. Spanie w lesie, ogniska, przemoknięcie, podrapane nogi, dużo słońca. Przeciąganie kajaków przez połamane drzewa. Obydwoje też uwielbiamy morze i pływanie. On pływa na duże dystanse, ja raczej rekreacyjnie.On na basenach olimpijskich,a ja w swoim małym, niedaleko osiedla. Szkoda, że obecnie zrezygnowałam z biegania, uwielbiałam bieganie nocą, około 23, ile wtedy można było spotkać biegaczy. Piękne chwile, może powrócę, jak nieco się ociepli.
  6. Cuba Libre

    Newsweekowe "mądrości"...

    Takie akcje rozpoczęły się chyba od tych całych Monologów waginy. W zasadzie, to je nawet przeczytałam😃 Szkoda, że jeszcze zapomniałeś wspomnieć o włosach z jakimi ludzie przychodzą do fryzjera, o brudnych uszach, o nieświeżym oddechu i resztkach zalegającego jedzenia między zębami w gabinetach stomatologicznych; Wygląda na to, że tylko kobiety nie dbają o higienę. Nie ma to, jak obiektywne spojrzenie mężczyzn.
  7. Dobra, dobra. STOP. Bo jeszcze zacznę wierzyć, że Ziemia jest płaska.
  8. Ale z drugiej strony czytając obecnie o tej numerologii, zastanawia mnie na jakiej podstawie powstaje taka charakterystyka powiedzmy 33. Na jakiej podstawie twierdzi się na przykład, że to osoby niezwykle wrażliwe, rodzinne,itp? Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić, co leży u początków takich insynuacji, Teoretycznie w przypadku 33, mowa jest o starszej duszy, która idealnie nadaje się na mentora, duchowego przewodnika, i tak dalej. O ile to jeszcze może być dla mnie jakoś zrozumiałe. To nie wiem, w jaki sposób są oni w stanie wyczytać inne tkwiące cechy w takich osobach, w zasadzie nie mające na przykład związku z poprzednimi wcieleniami? Ktoś mi to wytłumaczy? Bo szukam w Internecie, i jakoś nie mogę znaleźć. A to bardzo ciekawe. Teoretycznie też, jeśli chodzi o to, że jestem 33, to też dziwnie wszystko się zgadza, i wątpię, żeby to stanowiło efekt Forera. Nigdy w to nie wierzyłam, moi profesorowie słusznie(?) kazali mi to poddawać krytyce. Już bardziej uwierzyłabym w jakiś cholerny przypadek, jeden na milion, miliard. Ponadto zaczęłam się nad tym trochę zastanawiać w momencie, kiedy poznałam swojego chłopaka. I wydaje mi się, że już za dużo tych przypadków w moim życiu. 😉
  9. Ja jestem 33, czyli mistrzowską. Jakoś mnie to nie dziwi. Ostatnio zaczęłam się nad tym zastanawiać, ponieważ jeśli chodzi o daty urodzenia moje i mojego partnera, to wydaje mi się dość nieprawdopodobne, podobnie także imiona. Prawdopodobieństwo takiego wystąpienia jest niewielkie, ale nie będę tu rozwijała tego wątku. Jeszcze nie zagłębiałam się bowiem w ten temat. Ja myślę, że to PRZEZNACZENIE.
  10. Może pokażesz jakieś swoje prace? Podeślesz jakiś link, czy coś?😉 Ciekawa jestem. Co do mnie - kiedyś dużo kofeiny, nikotyny, owocowych gum do żucia. I późne godziny nocne.
  11. Cuba Libre

    Ależ kochanie... Nie muszę dochodzić.

    Nie tylko Ty. Raz miałam taka sytuację z byłym, że mnie seksualnie nie zaspokoił, i opuściłam jego mieszkanie niezwykle smutna i przygnębiona. W zasadzie nie z powodu braku orgazmu, lecz innych powodów. Niemniej on myślał, że to przez to, bo w tej sferze jestem niezwykle wymagająca. Po kilku dniach chciał mi to więc jakoś "zrekompensować". W sumie do dziś chce mi się z tego wszystkiego śmiać, albowiem myślał sobie zapewne w duchu, że: tak tę małą zdzirę tej nocy zerżnie, że odechce się jej seksu przez dobry tydzień. Ale nie ze mną takie numery. Udałam się tamtej nocy do niego, nie wiem, czy on brał jakieś wspomagacze, czy nie, ale niemal do rana dawał radę. Wyszłam po tym wszystkim trochę obolała, z pozdzieranymi kolanami, łokciami, z zaczerwionymi wokół ustami, z obolałym uchem, którego nazajutrz z rana dotykałam na wykładzie, i byłam z tego wszystkiego niezwykle zadowolona, i chciałam więcej, więcej, więcej. Orgazm jest bardzo ważny, nie rozumiem, jak można w ogóle z niego z własnej woli rezygnować. Niemniej nie stanowi on najważniejszego celu stosunku seksualnego.
  12. Jestem po całości wysmarowana wikiem. I spod kołderki spoglądam na świat. Mam też termofor pod stopami. I tak się zastanawiam, czy uda mi się wyzdrowieć do środy, skoro nie mogę leżeć bezczynnie dłużej niż 30 minut.
  13. Cuba Libre

    Niedoświadczona

    Szczerze mówiąc wątpię. Rozmawiam na seksualne tematy z moimi bliskimi koleżankami. Najlepiej spisują się w tych sprawach właśnie ci, którzy dopiero zaczynają swą inicjację seksualną, lub jeszcze jej nie zaczęli. Obecnie mamy inne czasy, wiedze czerpie się z różnych źródeł. Pomijam już, że nie zależy im na jakimś szybkim zaspokojeniu swoich potrzeb, oni obserwują, oni dbają, i badają. Wspólnie się uczą, i to w tym bardzo piękne, kiedy zarówno ona i on nie są w tych sprawach cieleśnie doświadczeni. Stwierdzenie,że wiadomo, jak reaguje kobieta, jest śmieszne,bo każda kobieta reaguje inaczej, i nie należy przenosić swych doświadczeń. Myślicie pewnie, że takie osoby się nie kształcą w ars amandi (młodzi, w jej wieku mężczyźni), co jest błędnym myśleniem. Oni się znają, i to lepiej od jakiegoś tam alvaro, który przeleciał ileś tam lasek z Tindera. A to wtrącenie o pornolach, to co? Piszesz tak z własnego doświadczenia, bo darmowe porno, to dla Ciebie napowątpiewalne źródło wiedzy, czy przeprowadzałeś jakieś badania na ten temat? kolejny znaffca tematu, który jest oczywiście kobietą, i wie najlepiej. 😉
  14. Cuba Libre

    Niedoświadczona

    Czemu niby "najlepiej"?
  15. Cuba Libre

    Kolczyk w języku

    Uwielbiam takie modyfikacje , gdyby nie to, że w przyszłości będę pracowała głównie z ludźmi, którzy będą wymagali ode mnie 100 % profesjonalizmu, nie mogę sobie pozwolić na kolczyki w miejscach widocznych. Ale za to na tatuaże i kolczyki w miejscach intymnych już tak! Planuję w sutku. W języku jakoś nie. Tatuaż trochę poniżej brzucha jakiś niegrzeczny na pewno, z napisem Eat Up, na przykład.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.