Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

vand

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    306
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

142 Świetna

About vand

  • Rank
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @Tornado Bazgrolę jako część mojej pracy, ale jako zabicie czasu? Nie, fokus na zajęciach.
  2. Relacja z rodzicami akurat tutaj nie ma nic wspólnego, jest bardzo pozytywna i nie ma tutaj żadnej złej krwi, także to nie problem tego, podobnie jak z samoakceptacją, nie o to chodzi. Po prostu wydaje mi się, że w moim wieku powinienem być już gdzieś dalej, owszem, w samym stanie posiadania lub osiągnięć. I nie porównuje się tutaj do rówieśników z miasta czy ze znajomymi, a raczej z ludźmi znanymi ze świata w moim wieku, no nie wiem. Możliwe, że to część młodego wieku i przejdzie z wiekiem.
  3. Cześć. Przychodzę z kolejnym problemem albo po prostu z potrzebą rozmowy, może ktoś będzie w stanie mi wytłumaczyć w czym problem. Nie wiem czy dział jest odpowiedni, jeśli nie to proszę o przerzucenie do stosownego działu, bo sam nie wiedziałem gdzie do końca wrzucić taki temat. Przechodząc do sedna sprawy, od paru lat mam duży problem, a problem polega na porównywaniu się z innymi i wychodzącymi z tego dziwnymi rzeczami. Mianowicie sam nakładam na siebie presje bycia wyżej lub dogonienia innych, zamiast po prostu bycia lepszym sobą. Rozumiem, że każdy ma inne warunki, możliwości, etap życia, i tak dalej, ale po prostu mam coś takiego, że tak się dzieje i już. Możliwe, że to także ze względu na mój młody wiek i zachłyśnięcie się tym całym światem i możliwościami z niego płynącymi, że chciałbym wszystko zewsząd po prostu brać i rozwijać się. Lat ma 22, pracuje do tego studiuje, żyje myślę nadwyraz dobrze jak na ten wiek, jednakże wciąż jakoś czuję, że robię za mało na ten wiek, że powinienem więcej, że już powinienem coś osiągnąć, bo jakaś jedna osoba, gdzieś na świecie w moim wieku to już była kimś wielkim. Nie wiem jak pozbyć się tego wrażenia, bo nie jest to przyjemne po prostu, kiedy czuję się trochę gorszy, bo ktoś gdzieś indziej jest już gdzieś dalej, wyżej, zrobił coś lepiej i tak dalej. Chciałbym się tego pozbyć i skupić się faktycznie na tym co mogę osiągnąć, a nie na lataniu w chmurach i porównywaniu się do ludzi o innych możliwościach z racji miejsca zamieszkania, majątku czy po prostu predyspozycji czy wieku, bo także porównuje się czasem niekoniecznie z ludźmi w podobnym wieku co ja. Pomyślałem, że napiszę tu o tym, bo może nie jestem jedyny z takimi jakimiś wewnętrznymi obawami lub po prostu z nakładaną samodzielnie sobie automatyczną presją i może komuś też uda się rozwikłać zagadkę tego zachowania / nawyku. To by było na tyle, dzięki z góry za rady.
  4. Polecam też sprawdzić skąd taki kapitał na początek biznesu. Nie mam nic do wsparcia dziecka przez rodziców, ale mówienie, że zbudowało się wszystko od zera, a ponoć prawda jest inna to trochę niefajna sprawa.
  5. @realny edukuj się i zrywaj zbroje, jedyne co mnie ciekawi to jak Cię w ogóle niby zmanipulowała do wzięcia ślubu?
  6. @Jerzy właśnie z powodu zmiany wartości pieniądza warto inwestować w coś, bo trzymając same pieniądze w walucie defacto tracimy w długiej perspektywie z powodu spadku wartości pieniądza. @tytuschrypus No jak ktoś brał we franku to się nie dziwię, no ale żeby tego nie zrobić to trzeba podstaw myślenia.
  7. @tytuschrypus ale gdzie mowa o 10 mieszkaniach? Jedno mieszkanie temu chłopakowi nic złego nie zrobi, a tylko pomoże, bo rata wyniesie go śmieszne pieniądze po prostu. I nie chodzi o to, że tak jest, po prostu warunki życiowe rosną, rosną też ceny mieszkań. Miasto jak Londyn niczym nie różni się praktycznie od Warszawy czy Krakowa, więc ceny muszą odpowiednio urosnąć, do skali europejskiej. Nie ma w tym kompletnie nic dziwnego. A jak wszystkiego się w życiu boisz to współczuję. A co do innych Braci i posiadanego hajsu to nie wypowiadaj się za nich, zajmij się sobą.
  8. @tytuschrypus niczego nie wymyśliłem, tak po prostu jest, ale okej, uważaj mnie za kogo chcesz, ale potem nie płacz, że mogłeś inwestować i żyć sobie na luziku. @Obliteraror ale kto tu mówi o kredycie frankowym? Ustala się odpowiednią pod siebie ratę i tyle. W dużym mieście jak Wrocław czy Warszawa czy Kraków ceny będą rosły, ewentualnie na chwilę staną, jeśli coś się wydarzy. I po raz kolejny to powtórzę, nie chcesz, nie kupuj, spoko. Moim zdaniem to wyśmienita inwestycja, bo potem będzie tylko drożej, nieruchomości naturalnie muszą urosnąć cenowo i tyle. @Maarcin_05 to nie piramida finansowa, żeby zwrot był 100 procent rocznie. 7 procent rocznie jest realne myślę. Ale to jest bezpieczne 7 procent i może być w pełni pasywne. Rzucacie się jakbym krzywdził Wam rodziców, a ja po prostu mówię jak jest i radzę dobrze chłopakowi, bo jego rata nie zabije, a nieruchomość to zawsze potężne narzędzie.
  9. @Andy Anderson niestety nie wiem czy się śmiać czy płakać, ale to straszne głupoty. Mieszkania aktualnie to prawdopodobnie najbezpieczniejsze obok złota zabezpieczenie pieniądza, z taką zmianą, że mieszkania pięknie rosną i to wcale nie jest bańka, a naturalny wzrost w wyniku rozwoju miast. Mieszkanie warto kupić, bo za 20-30 lat cena za metr może w dużych miastach na luzie wynosić 20-25 tysiecy i wtedy przejdziemy na standard życia jaki jest za granicą. Tam nikt praktycznie nie kupuje nieruchomości bo ceny są za wysokie, każdy wynajmuje. Co to sprawia? A to, że mając mieszkanie na wynajem żyjemy jak pączek w maśle. @Byłybiałyrycerz Ja na Twoim miejscu bym zbierał mieszkania, wykończył, oddał do firmy zarządzającej wynajmem i budował pasywny dochód na przyszłość. A jak Ci nie będzie pasowało to opchniesz mieszkanie i jeszcze zarobisz na tym. No chyba, że masz jakiś super biznes to inwestuj w niego, ale jeśli nie to trzymanie pieniędzy na koncie to moim zdaniem bezsens. Nieruchomości od zawsze były super możliwością inwestycji, a patrząc przyszłościowo mieszkanie stanie się prawdziwym luksusem i mieszkania będą mieli tylko naprawdę bogaci ludzie. I wtedy mieszkanie będę zapewniało dobrobyt. Zresztą już teraz mając 3-4 mieszkania można sobie żyć jak lord. Taka moja rada.
  10. @Silny88 blisko pół roku, gdybym mieszkał w WWA, zajęłoby mi to tydzień, specyfika rynku.
  11. @Silny88mały wolumen sprzedaży, musiałbyś tłuc ogromne ilości autorskich grafik.
  12. Cześć! Rzucam tego typu temat, chętnie dowiem się, najlepiej od osób które wyjechały, gdzie warto w aktualnej chwili wyjechać. Jasne, że warto wziąć pod uwagę możliwości zarobkowe w danym miejscu, ale nie tylko, bo praca to jedynie część życia, a resztę czasu fajnie byłoby w ciekawy sposób zagospodarować. Sam nie mam wiele do powiedzenia, bo nie pracowałem ani nie żyłem dłużej za granicą niż poza krótkotrwałymi wyjazdami typowo turystycznymi. Dzięki za odpowiedzi
  13. @Ksanti niby czerwona pigułka i w ogóle, a syndrom tej jedynej, wymarzonej nadal tkwi w Twojej głowie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.