Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Chandler

Samice
  • Ilość treści

    47
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutralna

O Chandler

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnio na profilu byli

184 wyświetleń profilu
  1. Szerokie spodnie z wysokim stanem + ogromne bluzy/swetry, świetnie się czuje w takich ubraniach ^^
  2. Niezupełnie, sprawdź sobie jak zmienia się kanon piękna na przestrzeni lat patrząc choćby na wybory miss. Jako osoba nieposiadająca telewizora mogłam trochę popłynąć w temacie ;D Ale moja kolezanka kosmetolożka opowiadała ostatnio, że znaczna część klientek przychodzi ze zdjęciem jakiejś gwiazdy, mówiąc, ze chce wyglądać tak samo. Wiem, że w ofertach salonów są nawet wprowadzane nazwy zabiegów zawierajace nazwisko danej celebrytki.
  3. NFZ by padło ze szczęścia 😆 W sumie to myśle, że kobiety, które wypierają się testów genetycznych stanowią mniejszość. Oczywiście te wierne. Podejrzewam, że może się to brać z jakiś zabobonów, poglądów popleczników Zięby i innych tego typu pierdół.
  4. To wizerunek kobiety/mężczyzny idealnej/idealnego, tj.: nienaganna sylwetka (mężczyźni szerokie ramiona, wąskie biodra, kobiety słynne 80/60/90), piękna, symetryczna twarz, idealne stylizacje, luksusowe i bezproblemowe życie. Kult młodości. Skąd tak intensywny rozwój medycyny estetycznej? A no właśnie z potrzeby ludzi, którzy chcą się upodobnić do wzorców przedstawianych w mediach. O ile możliwość poprawienia danej niedoskonałości jest jedną z dróg do odtworzenia własnej wartości, tak obecnie mamy przejście ze skrajności w skrajności. Rynek jest przesycony sylikonem, toksyną botulinową, kwasem hialuronowym czy innymi wypełniaczami. Żyjemy w czasach bardzo dużego konsumpcjonizmu, bezrefleksyjności. Jeśli się nie malujesz, nie chodzisz ubrana w markowe ciuchy, nie bawisz się na Malediwach w ekskluzywnych kurortach to tak właściwie nie istniejesz, bo nie jesteś "światowa". Ludzie kupują powierzchowność, chcą oglądać to co ładne. Oczywiście przekłada się to na relacje międzyludzkie. W dobie internetu pojawiło się przekonanie, że wraz z przesunięciem palca po ekranie(chyba w prawo) możesz poznać partnera do związku. Wobec czego, jeśli coś nie będzie pasować, to tak szybko jak go poznałaś, tak szybko możesz go "wykasować" i poklikać sobie za następnym kandydatem ;). Zauważ, że ta tendencja pojawia się też tu na forum. Ktoś pisze o problemie z dziewczyną i dostaje komentarze, w których część użytkowników zachęca do porzucenia takiej osoby. Myślę, że ma na to również wpływ rozwiązłość płynąca z mediów, gdzie bez przerwy pojawiają się artykuły o zdradach/romansach i innych skandalach. Rozejrzyj się na medycznym. Tam jak jakaś dziewczyna usłyszy, że chcesz komuś przywalić to sama Cię ogipsuje żebyś tylko kolejnych pacjentów na SOR nie sprowadził
  5. Chodziło mi o takie ubytki, które widać w rozmowie Rozumiem, że masz na myśli zęby trzonowe. Większość moich znajomych ma usunięte siódemki lub ósemki, a jestem rocznik 96. Z tego co mówili, to jest to spowodowane albo zbyt małą szczęką, albo "wypychaniem" jednego zęba przez drugi. Nie jestem na stomatologii, nie znam fachowych określeń, niemniej jednak takie zabiegi są bardzo często przeprowadzane. Oczywiście nie jest to żaden powód żeby kogoś zdyskwalifikować. Powinnam była napisać, że odrzucają mnie osoby, które nie dbają o własne uzębienie, lepiej oddaje to co miałam na myśli. Wdawanie się w bójki może co najwyżej zaimponować nastolatkom, takim mało rozgarniętym, nie kobietom
  6. @Brat Jan Niczego nie zaliczył. @Cuba Libre Dialog przede wszystkim. Jestem osobą o dość kontrowersyjnych poglądach, więc zawsze mam o czym dyskutować. Lubię poznawać punkt widzenia innej osoby, przedstawiwać swoje argumenty albo ich bronić. Jesli chodzi o wygląd to każdy z nas jest koniec końców wzrokowcem. Mnie głównie odrzucają braki w uzębieniu i brody. Kojarzą mi się z niechlujstwem. Z drugiej strony nie mam obiekcji do osób z przypadłościami typu: blizny po trądziku, przebarwienia skórne itd. Ile ludzi tyle gustów, ważne żeby nie były one podyktowane wizerunkami wykreowanymi przez media.
  7. Osobowość. Spotykałam się z dwoma równolatkami. Pierwszy chłopak był wyższy, bardziej postawmy, trochę typ Aryjczyka, myślę, że każdy dałby mu więcej punktów SMV (czy jakoś tak). Drugi to taki typowy student politechniki Chudy, drobny, kompletne przeciwieństwo pierwszego. Dzieliła ich przepaść jeśli chodzi o podejście do życia, umiejetność dyskutowania, generalnie prowadzenia rozmowy. Mimo, ze z pierwszym spotykałam się ponad pół roku, to nawet przez chwilę nie czułam tego co przy tym drugim. W związku z tym, stawiam na osobowość. Co mi po chłopaku, który tylko ładnie wygląda? Ostatnio koleżanka pokazywała na czym polega ten cały Tinder. Pytała czy danego kandytada bym poserduszkowała czy nie (takie zdjęcie przesuwa się w lewo lub w prawo). Panowie którzy: - byli rozebrani - mieli pogardliwe spojrzenia - trzymali papierosy Automatycznie byli odrzucani. Dla większości pewnie są to symbole pewności siebie, słynnego „bad boya” itd. Dla mnie to bardziej oznaki sugerujące, że pan jest nastawiony na hotele i łapanie chorób wenerycznych. Bardziej zwracałam uwagę na opis. W dużej mierze, wybór odpowiedzi w ankiecie jest podyktowany własnym SMV. Wiadomo, że kobiety 7-10 raczej nie będą przywiązywać wagi do zainteresowań/poglądów przy wyborze partnera. Przepraszam za ewntualne błędy, piszę z telefonu.
  8. A ja myślę, że odpowiedź "tak" na oba pytania uzyskałabyś od prawiczków.
  9. Muszę przyznać, że bardzo często korzystam z gotowych kanapek/bułek, tanie, duże i zapychają. Co do gotowych obiadów to ostatnio jedynie wcinam paszteciki z kapustą i pieczarkami z Żabki. Jako pracująca studentka jestem fanką szybkich dań, np. mrożone warzywa odgrzewam z cebulką na patelni, dodaję przyprawy, ugotuje ryż i cyk obiad na tydzień gotowy. Moja Babcia się łapie za głowę.
  10. Psychicznie to na samo dno. Najpierw ciagle płakałam, leżałam zawinięta w koc i nie chciałam nigdzie wychodzić. Później robiłam wszystko by nie wracać do mieszkania, szukałam sobie zajęć na sile. Chodzilam na sesje psychiatryczne do koleżanek przy winku. Troszku alko, troszku imprez. Jak już się wyciszyłam, zaczęłam analizować na spokojnie. Trafiłam na to forum i opisałam historie swojego życia xD Pozniej wszystko szło w dobrym kierunku, tj. starałam się o nim nie myśleć i zacząć znów skupiać się na sobie i swoim życiu. Do czasu aż nie napisał, ze przeprasza i żebyśmy się spotkali. Jakos na początku grudnia. Po naradzie odpisałam, ze nie ma to sensu i życzę mu szczęścia. Koniec końców do dziś się tym zadręczam. Chyba ubzdurałam sobie, ze to ten jedyny i jakos tak mam wątpliwości, choć rozum podpowiada, ze nie powinnam. W sumie to puszczenie go w niepamięć będzie jednym z moich postanowień noworocznych ;D
  11. @deomi Zapraszam Cię do mojego szpitala. Po jednym dyżurze zmieni Ci się podejście do życia
  12. Właśnie szykuję się na urodziny koleżanki. Oczywiście standardowo dramat: nie mam się w co ubrać. Przeszukuje szafę i cyk, pod grubym swetrem sukienka z liceum. Weszłam w nią A to kiecka z pierwszej/drugiej klasy. Tyle szczęścia.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.