Jump to content

samotny_wilk

Użytkownik
  • Content Count

    199
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

266 Świetna

About samotny_wilk

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wszystko zależy od tego do czego ci jest język potrzebny. W mojej opinii podstawą czy to w biznesie czy w życiu prywatnym jest angielski. Drugi język który moim zdaniem warto znać to język rosyjski i już tłumaczę dlaczego. Po pierwsze ze względów praktycznych bo znając język rosyjski dogadasz się z grubsza z innymi towarzyszami zza wschodniej granicy bo np. ukraiński jest podobny do rosyjskiego, mają podobny alfabet a jako Słowianin wyłapiesz różnice. Po drugie język rosyjski warto jest znać ze względów biznesowych, może Rosja to nie jest potęga gospodarcza ale dużo firm Polskich czy zachodnic
  2. Najlepsze jest jak zwykle dorabianie ideologii (tutaj przez te panie) do tego, że najzwyczajniej w świecie są zapuszczone i otyłe. Na wszystko znajdą wytłumaczenie, byle się za siebie nie wziąć.
  3. Do założenia tego tematu skłoniła mnie natarczywie ostatnimi czasy emitowana reklama banku, którego twarzą jest aktor Marek Kondrat. W rzeczonej reklamie pierwszoplanową rolę gra otyła dziewczyna. Nie jest to pierwsza reklama z otyłymi osobami, swego czasu jakaś firma produkująca chyba mydło, również zatrudniła otyłe kobiety do swojej reklamy. Przykładów można mnożyć (panów też to dotyczy). Wpisujemy się jako kraj w zły moim zdaniem model zachodnioeuropejski i już rozwijam moją myśl. Jakiś czas temu, na pewno jeszcze przed covidem, oglądałem zawody hokejowe w Rosji. W przerwach mec
  4. A tu następny pajac wieszczy nadejście "trzeciej fali" https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-w-polsce-rzecznik-ministerstwa-zdrowia-mamy-poczatek-trzeciej-fali/t3mrpzz,79cfc278 Oni będą ogłaszać tyle fal, aż im się znudzi (czytaj zniszczą całą gospodarkę i upodlą naród w taki sposób, że się już bardziej nie da).
  5. Napisałbym czego im życzę ale jeszcze by się okazało, że jest to nieakceptowalne społecznie, więc napiszę tylko, że życzę im jak najgorzej. EDIT Biblia, Księga Przysłów 29,4 "Król państwo umacnia sprawiedliwością, niszczy je ten, kto podatkami uciska."
  6. Na przykład ja. Jestem na swoim, nie mam zobowiązań, teraz tylko do przodu. Kiedy po studiach podjąłem moją pierwszą pracę za minimum krajowe, usiadłem z rodzicami przy stole i zapytałem ile mam się dokładać aby nie być pasożytem. Rodzice stwierdzili, że mogę się nic nie dokładać jeśli wszystko co zaoszczędzę przeznaczę na swój cel mieszkaniowy. Tak też się stało - dużo sobie odmawiałem ale oszczędzałem większą część swojej wypłaty, z roku na rok było tego coraz więcej bo i praca się zmieniła, pojawiły się nieco lepsze zarobki to i można było odłożyć jeszcze więcej (taki efekt kuli
  7. Ponieważ dziś była ładna pogoda, to wczesnym popołudniem poszedłem na spacer. Szedłem sobie przez swoje miasto i widziałem pary z bąbelkami, pary bez bąbelków, pary staruszków, jakiegoś pajaca, który "biegł" z wiązanką róż i bardzo zaaferowaną miną. Na koniec spaceru miałem przemyślenia, które znakomicie zostały opisane poniżej. Kolega @Carl93m narzeka, że niby nie jest specjalnie urodziwy i ogólnie wszystko jest do bani. Uważam, że jednak jest ogarnięty życiowo bo zaciska pasa na własne mieszkanie i mieszkanie z rodzicami na tym etapie czy brak auta to nie jest ujma a raczej pr
  8. Otóż to. Mamy w pracy w innym dziale taką dziunię, jest chyba na ostatnim roku studiów i jest bardzo ładną i dobrze wychowaną dziewczyną: od jakiegoś roku na jej palcu lśni pierścionek zaręczynowy, który jak się okazało, został ofiarowany przez dobrze zbudowanego (nie koniecznie bystrego) syna lokalnego przedsiębiorcy, gdzie chłopak w jej wieku wozi się autem klasy premium, za które można kupić mieszkanie.
  9. Całe życie mieszkam w domu. Najpierw mieszkałem w domu z rodzicami, teraz na swoim. Nie wydaje mi się czy koszty utrzymania są większe od opłat ponoszonych w blokach. Mój dom - niecałe 100m2 ogrzewam piecem na eko-groszek, na sezon wychodzi mi ok. 1800 zł łącznie z grzaniem cwu. Na okres przejściowy mam kominek i sobie wieczorem przepalam aby się zrobiło w domu przyjemniej - poza sezonem grzewczym wodę grzeję w bojlerze elektrycznym (wcale nie wychodzi drogo). Drobne prace konserwatorskie i porządkowe wykonuję sam bo sprawiają mi one przyjemność. Lubię też zająć się ogrodem u siebie i u rodzic
  10. Nie polecam kupowania mieszkania. Lepiej i taniej wychodzi wybudować niewielki dom na przedmieściach albo w pobliskiej podmiejskiej wiosce (nie na zadupiu) tylko za tabliczką np. Warszawa. Widzisz co kupujesz, widzisz co budujesz, nie przepłacasz, masz kawałeczek ziemi i nie gnieździsz się jak w jakiejś klatce. Celuj w miejscowości dobrze skomunikowane z twoim dużym miastem czyli aby była droga krajowa, linia kolejowa, etc. Jak masz auto to 30 km od dużego miasta ale w pobliżu drogi krajowej to jest żaden problem.
  11. Niestety patrząc na policję w mojej miejscowości to istna załamka. Nie pomogą ci choćbyś przyniósł dowody na komisariat. Zrobią wszystko byleby tylko nie przyjąć sprawy bo trzeba by pisać papierki (typu: "Panie a po co to zgłaszać, przecież w sumie to nic się nie stało, to niska szkodliwość czynu jest"). Jak są potrzebni to ich nie ma, przyjazd 1-2 godziny po wezwaniu to norma. Umarzanie śledztwa to norma. Dokuczanie zwykłym obywatelom to norma. Przymykanie oka na lokalnych chojraków to norma. Jeden z moich starszych o jakieś 10 lat znajomych jest wojskowym, którego odesłano chyba na rentę/
  12. To nie jest takie proste. Trzeba zacząć od tego, że szeroko pojmowana lewica trzyma w garści media głównego nurtu, Hollywood to w dużej mierze lewica, spora część kadry naukowej uniwersytetów to lewica, itd. Można w uproszczeniu przyjąć, że młodzież jest indoktrynowana od najmłodszych lat za pomocą filmów z Hollywood (i nie tylko z Hollywood), za pomocą portali internetowych czy poprzez swoich profesorów na uniwersytetach oraz poprzez swoich idoli czyli sprzedajnych gwiazdorów i gwiazdeczki, którzy lewicują. W mojej opinii taka indoktrynacja od najmłodszych lat + braki w samodzielnym myśleniu
  13. Koledzy, co do zasady zgadzam się z waszymi wywodami i historiami (przecież czytam forum od kilku lat i wiem co jest grane), ale zwróćcie uwagę co napisałem w moim pierwszym poście (dla tych rozważań ma to znaczenie) jak dla każdej analizy (pseudo)ekonomicznej należy przyjąć jakieś założenia. Założenia przyjąłem i o nich napisałem - może nie doczytaliście dokładnie: W każdym razie pojawiły się ciekawe opinie, dziękuję za nie.
  14. Często na forum spotykam się z powtarzającą się opinią, że diva wychodzi taniej niż dziewczyna. Nigdy za bardzo nie rozmyślałem nad tym tematem ale postanowiłem rozważyć czy rzeczywiście diva wychodzi taniej niż seks-koleżanka/dziewczyna/żona. Proszę, zwróćcie uwagę, że na potrzeby rozważań przyjąłem założenia i uproszczenia. Na potrzeby analizy przyjmuję, że w miarę przyzwoita z wyglądu i całkiem niezła w swoim fachu diva bierze 200 zł/h. Rozważmy teraz kilka wariantów: 1) mężczyzna ma potrzebę współżycia z kobietą 1 raz w tygodniu to jest 4 razy w mie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.