Jump to content

Axel

Użytkownik
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

8 Neutralna

About Axel

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Generalnie sam uważam rodzinę za coś wartościowego. Ale tak trochę po rozmowach z różnymi ludźmi, trochę po czytaniu tego co się dzieje w necie - niekoniecznie na tym forum- to z przerażeniem zauważam, że nasza wspaniała partia zrobiła niezłe pranie mózgu, nawet tym, którzy niby są przeciwko niej. A mianowicie wpoiła takie przekonania, że: -Rodzina jest sprawą świętą, nie ważne, czy dzieje się tam patologia, czy ktoś przyprawia małżonkowi rogi. Rozwód jest zły i lepiej tkwić w nieudanym małżeństwie. Bo przecież ludzie przysięgali, więc powinni się razem męczyć. - Zdrada jest ok, na
  2. Zgoda, tylko to jest jedna możliwa perspektywa, o której napisałeś. A druga to taka, że seks generalnie znaczy dla kobiet więcej niż dla facetów. Nawet tych o bardzo nowoczesnych poglądach, bo takie są ich uwarunkowania biologiczne, wiadomo, kobieta może zajść w ciążę itd. I kiedy spotkamy taką, która może pójść z gościem do łóżka na pierwszej randce bo "coś zaiskrzyło", więc i niewiele do tego trzeba, równie dobrze mogłaby spotkać 10 innych takich gości i równie szybko pójść z nimi do łóżka, nie znaczy to, że każdy byłby w jej typie, ale trochę by się takich znalazło, bo choć jesteś a
  3. Pytanie tylko, czy ktoś woli np. marnej jakości auto dostępne dla każdego gotowego się nim zaopiekować, czy zasłużyć na trochę lepsze, dostępne dla wybranych. Bo tak na logikę- skoro laska wybiera Ciebie, a Ty nie musiałeś się nawet postarać- to niby super, fajnie. Tylko pytanie, czy skoro nie musiałeś na nią zasłużyć, to ona kocha ciebie jako osobę, czy gdyby twój przystojny kolega ją wyrwał, to on byłby jej misiem. Niektóre laski są na tyle zakompleksione, że szukają pierwszego lepszego, taka paradoksalnie przy pierwszym więksym kryzysie większe ryzyko, że zdradzi. A jak trzeb
  4. Zapomnieliście o Myrandzie Ramseya
  5. Przestań do niej pisać bez wyjaśnienia, a jeśli ona coś napisze, to odpisz 2 dni później, przepraszając, że "zapomniałeś". Bądź miły jakby nic się nie stało, ale zacznij ją traktować trochę jak kumpelę, czasem odpisuj normalnie, czasem zapomnij odpisać- tak co 3 wiadomość mniej więcej. Zadzwoń do niej i zaczniej miło rozmawiać, a nagle powiesz, że masz kogoś na linii i zaraz oddzwonisz i... nie dzwoń. Jakiś czas ją tak traktuj, a kiedy zauważysz, że zaczyna częściej pisać, albo robić Ci pretensje, to jesteś na dobrej drodze i możesz zaproponować spotkanie. Też miałem teraz pr
  6. Nie na każde. Ale odmawiam/ przekładam spotkania znacznie rzadziej niż ona, to fakt... U niej to bardzo częste. Mam wrażenie, że wcześniej jej troche zależało, a teraz to już w ogóle.
  7. Macie rację, ale może dla niej nie jest to nawet relacja FwB... Może ona nie chce się ze mną przyjaźnić z jakichś przyczyn. Ale nie ma do mnie szacunku to fakt i dlatego chyba lepiej będzie to przerwać. Co jeszcze dziwniejsze, to nie jest typ pustej laski z napompowanymi ustami, ale dość inteligentnej, co da się wyczuć w rozmowie, której co prawda ona już teraz nie chce, ale w wcześniej to zauważyłem. Wiem, że miała wielu facetów, ale jednocześnie, to dziewczyna z tzw. "dobrego domu" bo rodzice dobrze wykształceni, tu jeździ na jakieś zawody sportowe, tu się chce rozwijać, a tutaj
  8. Nie to żebym się zakochał na zabój, choć nie ukrywam, że jakaś iskierka się czasem pojawiała uczucia z mojej strony... Bo to trwa już jakiś czas, w sumie to ona nie zawsze taka była, choć często mnie zlewała. W sumie też się czuję ciulowo po takim jej zachowaniu, czuje się nieatrakcyjny i niepożądany, jak właśnie jakieś dildo... Mimo, że seks jest fajny, ale czasem myślę, że równie dobrze mogłaby sobie kupić wibrator. Tak nad tym dzisiaj sobie myślałem i zrobiło mi się po prostu przykro. Wiem, facet powinien korzystac i sie nie przejmować, miec to gdzieś, ale niefajnie się poczułem
  9. Umawiam się ostatnio z pewną dziewczyną, jak ustaliliśmy oboje to układ. Ona też powiedziała, że jej to pasuje, że ona chce się teraz rozwijać, a nie wiązać. I ok, mnie to też odpowiada. Ale nie podoba mi się kilka rzeczy- a nie wiem czy mam do tego prawo skoro to układ. Często ona olewa mnie, nie odpisuje. Np. umówimy się na jakiś tam dzień, a ona na moje pytanie czy aktualne nic nie napisze, dopiero następnego dnia, że nie miała czasu i teraz nie będzie miała. I ogólnie nie szanuje mojego czasu. Kiedy jej to powiedziałem, powiedziała, że to układ, więc o co mi chodzi. A
  10. Wiem, ale nawet z pannami na jedną noc było jakieś przytulanie, rozmowa, a ona tego nie chce tylko seksu... Nawet z prostytutką można pogadać po seksie. Poczułem się dziwnie, ale może ta to właśnie powinno wyglądać, że seks i do widzenia bo po co mamy rozmawiać w ogóle? Aha i druga tego typu akcja. Ostatnio też byliśmy razem na imprezie. Nie jesteśmy parą oficjalnie, spoko, ale jeszcze niedawno poszliśmy do łóżka. A ta na moich oczach bez krempacji flirtuje z jakimś gościem i to nie była zwykła rozmowa, ale jawny flirt z podtekstami. Nie wiem może układy mają na takim czym
  11. W sumie normalna z pozoru fajna, dziewczyna, po studiach, na zdzirę nie wygląda. Ostatnio po raz kolejny się kochamy i czasami ja przytulałem po, ale ona niezbyt to odwzajemniała. A teraz niedawno próbowałem też ją przytulić a ona na to wypaliła, że on tego ma się stałych partnerów niby z uśmiechem, ale stanowczo. Więc nie chce żebym ją przytulał. Powiedziała też, że to co robimy jest fajne, ale to dla niej nie seks, tylko tak jakby wspólna masturbacja (tak nazwala pełny stosunek) bo do seksu jest potrzebna jakaś chemia i pożądanie, a my jesteśmy przyjaciółmi ze swoimi potrzebami.
  12. Miałem przyjechać do dziewczyny, ale umówiliśmy się niekonkretnie. Powiedziałem, że się dzwonimy. Ona napisała dzisiaj koło południa, że ma czas ok 17, a ja na to, że ok odezwe się. Zadzwoniłem po 15-tej, a ona na to, że juz sobie rozplanowała wyjscie do znajomych i że ma prośbę żebyśmy nastepnym razem umawiali sie na konkretna godzine. Strzeliła focha? Nie była wściekła po głosie, ale super miła też nie. Jak na takie cos reagować?
  13. Dzięki poczytam. Zastanawia mnie trochę to odpisywanie mi z opóźnieniem np. ja napisze smsa na dobranoc, ona odpisuje nastepnego dnia popoludniu milo przepraszajac i pytajac sie co u mnie slychać... Nie odebralibyście tego jako brak szacunku? Taka moja znajoma koleżanka powiedziala mi, że przesadzam, ale sam nie wiem czy ona coś nie kręci
  14. Na spotkanie niby się zgodziła, ale już np. wczoraj nie odpisała
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.