Jump to content

Zgredek

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    363
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

409 Świetna

1 Follower

About Zgredek

  • Rank
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

868 profile views
  1. Jest w tym sporo prawdy. Laski dzielą się na te, którym się podobasz i którym się nie podobasz (albo mają chłopaka) - podbijasz i gadasz, albo będzie zainteresowana albo Cię zleje. Od kalkulowania czy podbić nikt jeszcze nie zamoczył, przemyślcie to sobie.
  2. Używanie bajery pt. "dobre robisz lody" lasce z lodziarni to pewnik, że dzień skończysz na rękodziele.
  3. Strasznie próbujesz być poukładany, dojrzały, zdystansowany i mało impulsywny. Jeśli taki jesteś i to Ci się podoba, spoko. Jeśli jednak sam się hamujesz i dystansujesz przez terapię i próby pracą nad sobą - to się wykończysz myśleniem co powinieneś zrobić zamiast być spontanicznym. Co do laski, nie będę komentował - za mało danych i niewiadomych, jednak nawiąże do siebie i swojego kuzyna. Mój kuzyn to człowiek lekko przymulony ale poukładany. Nie jest szalony, impulsywny - dosłownie czytając Twoje wypowiedzi, czuje się jakby to on pisał. Ja za to z kolei jestem typem
  4. No to działaj, a nie trzy dni i noce się zastanawiasz czywypada napisać czy zadzwonić. Jakby to chłopie miało znaczenie. Ty tak sobie wkręciłeś że masz tylko jedna szanse i coś spierdzielisz, że na pewno to zrobisz. Póki nie będziesz miał zdrowego podejscia do tego, to się nie umawiaj. Takie jest moje zdanie.
  5. Chłopie, jak Ty na starcie masz takie dylematy to co będzie pozniej: "kurde, włożyć, palcówka czy może minetka?" Ty jeszcze nie zadzwoniłeś a już się zastanawiasz czy to będzie z grzeczności czy nie. STARY, PO TO IDZIESZ z nią na miasto żeby wybadać temat, ocenić ją, swoje szanse i zaatakować. Jak masz takie nastawienie to nawet nie Idź, bo szanse, że to spierdzielisz na starcie są równe 100% Edit: i to nie tak, że ja Cię zniechęcam. To Ty sam siebie zniechęcasz stawiając się w pozycji przegranego. Jeśli nie masz pewności siebie to kobieta Cię
  6. Powiem na zasadzie matematyki. -5 + 10 = 5 0 + 10 = 10 -5 to ta Twoja koleżanka, 0 to każda Twoja nowa znajomość natomiast +10 to Twoja włożona energia przekuta na pożądanie względem kobiety. Patrząc na to, że to tylko jakaś 2 miesięczna znajomość, dla mnie rachunek jest prosty. Pytanie czy Ty tak to widzisz.
  7. Pisałem to niedawno w innym temacie więc skopiuje bo też i tutaj pasuje Masz drugie życie - chwilę przebolejesz i przestaniesz myśleć. Zwłaszcza o tym co się u niej dzieje. Musisz tylko znaleźć sposób na myślenie o czymś innym. Też kiedyś miałem takie zapędy, sprawdzałem czy jest online, kiedy i o której. Symulowałem z kim może pisać bo ktoś z kręgi był online i takie tam pierdoły, nowi obserwujący na instagramie i wiesz co? Dziś jedynie kiedy mi drga powieka to od braku magnezu. Kompletnie wyzbyłem się uczucia ciekawości u każdej nowo napotkanej. Z czasem też tak będ
  8. Ciebie boli to, że FBW nie zamieniło się w LTR czy to, że jesteś numerem 2? To nie ona jest tutaj winna czy zła, to Ty nie rozumiesz tego sportu. FWB jest z kategorii seksu bez zobowiązań - w tej samej kategorii masz orgie, cuckoldy, 2m + 1k lub na odwrót. Zasady tej gry są proste - nie ma żadnych reguł. Zresztą jak sama nazwa wskazuje BEZ ZOBOWIĄZAŃ. Jeśli ona chce innego bolca a ten bolec mówi okej ale tylko ze mną, to jest to w porządku. Jeśli ona nie chce z Tobą to też jest to w porządku. Jeśli Ty nagabujesz a ona nie chce i dalej "naciskasz" to jest to faul.
  9. Ostatnio sprowadziłem sobie szona z klubów na chatę z taką manierą. Nie mieszkasz chyba we Wroclawiu, co? 😂
  10. Czy zrobiłeś błąd, że dałeś druga szanse? No nie do końca, jak widać musisz patrzeć na to co robi kobieta a nie mówi. Przeżyłeś więcej spoko sexu a mogło się zakończyć po pierwszym. Jeśli nie wpompowałeś w nią kasy, straciłeś przyjaciół albo straciłeś szanse na inną fajna panienkę, to jesteś w tym układzie wygranym. Co poruchales to Twoje, masz nowe doświadczenia a nadal jesteś wolny. Ona za to jest rozwódką, która nadal będzie się bawić w bolcowanie. Jeśli odezwie się w jakiś sposób do Ciebie, masz dwie opcje poprzedzone koniecznie z 5 godzinnym odczekan
  11. Przede wszystkim uświadom sobie jedno - to nie jest tak, że jakbyś inaczej to rozegrał to byłoby lepiej. Może na tydzień/dwa urobiłbyś ją innymi słowami, po prostu wasze różnice PRZEWAŻYŁY o związku. O co chodzi? Ty wydajesz się być bardziej typem introwertyka, kiedy to ona lubi towarzystwo i zabawę (rodzinne imprezy, wesela itd). Widocznie dziewczyna wcześniej przygryzała język ale w końcu zrobiła sobie za i przeciw, no i ten przeciw był dla niej ważniejszy. Z jednej strony nie rozumiem czemu nie chciałeś czuć się częścią tej rodziny a z drugiej to dobrze, że się roz
  12. Mówisz mu grzecznie raz: Jestem Piotrek, nie promil. Nie pomaga, mówisz mu: Promila to potrzebuje jakakolwiek Panna, żeby na Ciebie spojrzała. Trzeci raz: Powiedz na mnie jeszcze raz Promil to poznasz nowe znaczenie słowa Handicap (z tłumaczenia: przyłożenie) Czwarty raz: Delikwent dostaje w michę, Ty urywasz znajomość. Dość mu pomogłeś, nic nie jesteś mu winien, obiciem mu ryjca kończysz ten etap znajomości, kropka nad I.
  13. Po pierwsze, to wróćmy do czasu liceum i gimnazjum. Czy aby na pewno wymagania co do kobiety wynikały z Twojej poprzeczki, czy na kobiety patrzyłeś przez wzgląd na to co pomyśli Twoja matka/ojciec gdy przyprowadzisz ją do domu? Przemyśl odpowiedź, czy czynnik rodziny nie miał aby wpływu na Twoje postrzeganie kobiet. Wbrew pozorom nie różnisz się niczym od wielu przypadków braci - po prostu Ty masz trochę zamożniejsze życie, tyle i aż tyle. Po drugie, psychika stary. Wyczuwam, że leży i kwiczy. Wypowiedź masz spójna, ogarniętą ale jest jedno ale byczku. Nie sądzę, że p
  14. Nie rozumiesz. Jak laska ma 20 lat to myśli, że złapała Pana Boga za nogi - kokietują ją na każdym kroku (pod warunkiem, że jest przynajmniej 7 chociaż i 5 jeśli podbijają stare kawalery) i może przebierać w oferach. Ale czas leci i gdy dosięga progu powyżej 30 al o i 40, czar pryska. Są młodsze są atrakcyjniejsze a dla nich to ostatni krok by nie zostać starą Panną. Pamiętam jak miałem z 21 lat i poznałem na ciśnieniu 30+. Jakieś sztuczne śniadanka w stylu (spróbuj mojego naleśnika) albo SMS na dobranoc z pierdolnikami w kształcie księżyca. Generalnie chciałem tylko
  15. Żeby to raz? Musisz sobie wypracować ścieżkę: sciezka A - Panna daje Ci na pierwszym spotkaniu ale była słaba w łóżku (albo Ty ją nie zaspokoiłeś). Olewasz temat jesli chodzi o jakąś relacje i o FWB. Typowy ONS, wyciągasz tylko doświadczenia z tego spotkania. Sciezka B - Panna daje Ci na pierwszym i była dobra w łóżku (oboje fajnie się bawiliście). Korzystasz z takiej perełki i budujesz FWB na tyle na ile się da. Sciezka C - było fajne spotkanie i nadajecie na tych samych falach. Spotykasz się ale obserwujesz jak to wyglada i w zależności od rozwoju rozważa
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.