Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Zgredek

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    278
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

307 Świetna

About Zgredek

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

550 profile views
  1. No tak, wyzszy poziom stalkingu. Moja matka już po 2 rozwodzie, z 2 miała mnie - czy kiedykolwiek drążyłem temat? Nie, teraz dopiero przy drugim rozwodzie rozmawiałem z dziadkiem i coś napomknął między różnicą z pierwszym i drugim. Dziecko ma prawo wiedzieć pewne rzeczy ale nigdy, przenigdy nie tyka sie przeszłości, która powinna nas g**no interesowac. Chciałbyś z rodzicami rozmawiać o byłych i waszych sekretach albo powodu rozstania, jeśli byłby on osobisty? No, więc szacunek dla rodziców się należy.
  2. Ja myślę, że ziomek Was wkręca i czerpie beczkę z tego, że Wy się nakręcacie w tych tematach. Brzydką kupę trzeba spłukać, bo niesie się brzydki zapach.
  3. Uczysz się metodą własnych prób i błędów. Próby to podbijanie do Panien, błędy to wyciąganie wniosków z tego jakie Cię nie interesują oraz na Ciebie nie lecą. Próby to znów bajerowanie i uwodzenie, błędy to zle odczytywanie sygnałów i podbijanie do kobiet niezainteresowanych nami. Nie ma drogi na skróty. Możesz poczytać o podstawach kobiet ale często są to spłycone uogólnienia, które sygnały wynikają z "wyuczenia" kobiety. A co jeśli jakas ich nie wysyła bo ich nie zna? Nie ma lepszej drogi niż autopsyjne anegdoty. To z nich uczysz się, przebyte związki, znajomości i relacje oraz szczera rozmowa uczą Cię jak postępować z kobietami.
  4. Nie twierdzę, że jestes orbitą - jednak miesiąc nie myślenia o kimś to sporo czasu. To jak z ostatnią stówą schowaną w książce. Kiedy masz 1000 zł na koncie, nie interesuje Cię to co masz w domu. Kiedy jednak masz pusta lodówkę a Twoje konto jest puste przed wypłatą, siedzisz głodny czy sięgasz po książkę? Tak samo masz z tą kobitą. Jesteś opcją awaryjną, po którą sięgnęła w dogodnym dla niej momencie. Odezwać się możesz, jednak musisz pamiętać o pewnych rzeczach. Własna godność. Musisz zdawac sobie sprawę, że jesteś jej X opcją. Nic w tym złego, musisz odpowiedzieć sobie na pytanie "czy mam na tyle charyzmy by przejąć inicjatywę, bym to ja rozdawał karty?". Bo na razie brzmisz jak taki prawiczek "o Boże mam 26 lat dawno nie ruchałem, teraz się odezwala po miesiącu, może zamoczę?". Nie, jesli chcesz mieć władze i kontrolować tą relacje, musisz traktować to z serii "rozmawiamy ale nie wiadomo czy jutro nie przestaniemy". Bez wazeliny, bialorycerstwa. Rozmawiaj, na luzie i bez napinki. Nie próbuj teraz zgrywać obrażonego, nie próbuj dochodzić czemu się tyle nie odzywała. Jeśli się spotkacie, bo do tego mój drogi teraz masz dążyć (już rozmawialiście i było miło, skończyło się bycie miłym, czas na spotkania) i wywiąże się jakaś rozmowa z jej strony próbująca się wybielić mówisz coś w stylu "słuchaj, nie wiem co się stało i czemu w ten sposob zagrałaś. Nie będę drążył ale nie będę do tego wracał. Wpływ mamy na to co jest teraz a przeszłością nie będę sobie zaprzątać głowy. Spędźmy miło ten czas albo po prostu się rozejdźmy". Nie oczywiście słowo w słowo to co wyżej ale taki tok rozumowania musisz mieć. Nie dowiesz się prawdy i co było przyczyną a na pewno nie od niej. Dlatego musisz sam dążyć do tego, aby sytuacja się nie powtórzyła. A jeśli się powtórzy? To nie gra do 3 razy sztuka, spuszczasz jej znajomość w toalecie i zapominasz o istnieniu.
  5. I tu można filozofować. Wiadomo, masz sprzedawczynie na dłużej, tzw. Zabkowe patusiary ale jest też schemat. Ładna Panna na studiach - - - - > kiepska sytuacja finansowa - - - - - - > praca od zaraz - - - - - - - > żabka Sam na studiach na wakacje pracowałem w zabie. Wychodzę z ludźmi z rocznika, spodnie od gajera, biała koszula - ogólnie elegancja. Dla śmiechawki kumple robili zdjęcia z podpisem "on pracuje w żabce" bo aż taka dysproporcja była. Pamiętajcie, żadna praca nie hańbi. A wręcz ja osobiście mam szacunek do ładnych kobiet, które nie bały się pobrudzić rączek i nie będą marudzić na każdą prace, która nie polega na memlaniu jęzorem i ploteczkach.
  6. Ale ja nadal pisze o autorze, nie o Tobie. Więc nie wiem po co się tak tutaj unosisz i elaboratujesz o pewności siebie 😅
  7. Po sobie widzę, że częstym tematem podejmowania decyzji o zwiazku, dzieciach i ślubie za młodu jest staż. Ludzie niechętnie lubią, kiedy miało się kogoś z kategorii "były/była/FWB/ONS" wstaw w tym cudzysłowie cokolwiek chcesz. Faceci chcą dziewic, kobiety nie chcą mężczyzn którzy mogliby z łatwością dążyć do kopulacji. Zazdrość, nieufność, niewierność. Kolejna kwestia to czas. Myślę, że obraz samotnych 30stek u cioci na imieninach, weselach i innych wydarzeniach też działa na wyobraźnie. "Boże, będę starą panną". To motyw, który się często słyszy. Znowu jak ktoś ma 30 to widzi w kobiecie "ale się musiała kopcić skoro tyle lat jest sama" lub "coś z nią musi być nie tak, skoro w tym wieku jest sama". Pomijając już kwestie zamożności i innych próżnych oczekiwań względem partnera/partnerki. Mam przykład z urlopu w rodzinnym mieście. Wracam sobie z działeczki na której byłem z rodzicielką, pomogłem jej tam skosić trawę, ogarnąć kompostownik i ogólnie przygotować kilka rzeczy pod rodzinnego grillka. Sąsiadka z altanki z córką. No znam ją, typowa kobieta samotnie wychowująca córkę. Rzuciłem tylko "dzień dobry", a naglę słyszę młode "cześć", patrzę a tam właśnie ta córeczka wpatrzona na mnie jak w 5 zł. Szybki research, maks. 18 lat więc mówię za młoda. Nawet nie zerkam i idę przed siebie - naglę słyszę rozmowę matek: "A co to za przystojniaka z działki wynosisz?". Dzień później oczywiście zapytajniki o mnie. Dlaczego? No bo rodzinne miasto jest małe, większość żyje za 2500 a w eterze oczywiście wszyscy wiedzą, że robię w mundurówce. No to mamusia ochy i ahy, bo jak znaleźć księcia córeczce, to chociaż nie "gołodupca". Czasami się zastanawiam co z tą planetą jest nie tak...
  8. No ja na emeryturze będę w wieku 48 lat, także w zależności od tego na jakiej grupie przejdę na eMke, taki etat sobie znajdę. No i co, trochę wakacji, dom, pies i drzewo. Jeśli pojawiłyby się gówniaki to byłyby już w wieku gdzieś tych 18 lat, więc kop i na studia.
  9. Nawet gdyby istniała "absolutna sprawiedliwość" to i tak by nie istniała. Wszystko ma swoje przeciwieństwa i rodziłoby nowe definicje. To tak jakby cały świat składał się z ludzi o wyłącznie dużych bicepsach. Nagle tworzyłyby się podziały mniejszych wśród większych. Na pewno kilka osób rozumie przekaz.
  10. Ja bym się nie czuł pewnie ze świadomością, że ruc**** tylko kobiety, którym płace pieniądze i w zasadzie nawiązują dialog - bo tak zaczyna się ta transakcja. Autor, bo o nim rozmawiamy ewidentnie chce zacząć poznawać NORMALNE kobiety. Zaczynanie budowania pewności siebie od stosunku z prostytutkami nie uważam za dobre rozpoczęcie rozdziału. Mój pierwszy, drugi, trzeci, czwarty czy piąty seks był przelotny. I wiem jedno, żadne nie imało się do stosunku w związku. Czy zbudowałem na wcześniejszych numerkach pewność siebie? Oczywiście. Miałem jednak świadomość, że wynikały one z mojej natury, bajery a nie zasobności portfela. I to jest sztuka dla sztuki.
  11. Nie przeczytałem całego tematu - tylko początek. Może jestem ignorantem, jednak rozwieje trochę Twoje nastawienie. Nie masz pewności siebie, nie jesteś "ogarnięty" w temacie podrywu. Pojedziesz sam bądź z kimś kto domyślam się alvaro nie jest. Finał? Zdołujesz się, że przejechałeś tyle i nie uda Ci się nic wyrwać. Przy Tajlandii mógłbym postawić znak równości z "Wakacyjna Przygoda". Polecisz do Turcji, Tunezji, Egiptu czy Bułgarii i co? Masę wakacjowiczów i wakacyjnych przygód, co najważniejsze w naszym przedziale wiekowym. Plusy? Dużo animatorów to studenci - ich zadaniem jest uszczęśliwiać hotelowych gości. Znam przypadki kiedy animatorki robiły to z plażowiczami oraz animatorów, którzy bajerowali dziewczyny będące w hotelu, ze wzajemnością. Tobie potrzeba atakującego i asystującego - taką piłkarską boiskową 10. Musi Cię ktoś poprowadzić i nagonić dziewczyny. Dlatego wydaje mi się, że tutaj nawet aspekt Tajlandii nie pomoże. No chyba, że interesują Cię domy uciech. To inny temat
  12. @DuchAnalityk bardzo ładnie ujął temat. Dlatego zapytałem czy jej oddałeś asa. Rozumiem, mało facetów potrafi to zachować dla siebie i korzystać z tej sekretnej informacji - chociaż to wynika z charyzmy. Nie chciałeś przekreślić tego związku jednak spójrz na to z perspektywy kobiety. Wali Cię po rogach, jest nie tyle słaba w łóżku co rzadko go z Tobą uprawia. Nagle wylewa się, że romansuje. W głowie układa się jej "muszę pokazać, że płomiennie darzę uczuciem tylko jego". Co się zaczyna? Staranie w seksie, aby wyglądało jakby nie robiła tego na boku. No powiedz, że nie ma to sensu. Jednak czy tak jest na pewno? No i tu robi się problem. Ty już wyjąłeś wszystkie najlepsze karty (dowody na nią) i nie możesz podejrzeć jej talii. Ona teraz będzie bardzo dobrze się ukrywać albo i z Tobą zerwie. Dlatego na przyszłość w jakiejkolwiek fazie życia - usypiając jej czujność i cierpliwie czekając na rozwój sytuacji ugrasz więcej. Bo wiadome, że nie powie Ci jak było nawet gdyby było inaczej a Ty jej nie ufasz. Zostaje Ci blef i próba wywarcia presji. Pytanie teraz tylko, co z tym masz zamiar zrobić? Bo jednak decyzja czy jakiekolwiek ruchy zależą od Ciebie. My możemy tylko poradzić, podać jakieś sposoby, wykonanie wciąż jest Twoje.
  13. Apropo dupy 😂 A tak na poważnie - taki żebym doszedł. Wsio.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.