Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

tips6

Użytkownik
  • Content Count

    70
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

68 Świetna

About tips6

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

397 profile views
  1. Krypto to fatalny pomysł na odkładanie pieniędzy ponieważ nigdy nie wiesz kiedy dana waluta wzrośnie/spadnie/zdechnie, a zmienność jest spora. Jeżeli koniecznie chcesz to zainteresuj się Theter'em chociaż gwarancji nie masz że to nie wielki scam. Jeżeli chcesz oszczędzać to zdywersyfikuj swoje oszczędności na różne waluty: EUR, USD, JPY. Co miesiąc będziesz mógł przewalutować sobie kolejną porcję pensji. Polecam jena, Japonia ma bardzo stabilną gospodarkę i niskie stopy procentowe. Osobiście nie chciałoby mi się dokupować złota co miesiąc, waluty są dostępniejsze. Jeżeli chcesz pomnażać swoje pieniądze może warto zainteresować się rzeczami takimi jak rynek forex, kontrakty CFD, giełda, akcje, opcje itp.
  2. Brak głosu to brak zmian, a zmiany by się przydały. Chciałbym żeby niezdecydowani przeczytali programy poszczególnych ugrupowań i wybrali to, co ich zdaniem jest rozsądne.
  3. No to mam jasność, teraz działam.
  4. @Imbryk Ile mam lat? 25 Ile lat studiów? 5 Ile lat temu skończyłem studia? 2 tygodnie temu 😉 @zuckerfrei Pudło, mam jeszcze młodszych o dwa lata brata i siostrę. Ale mam wrażenie że to ode mnie najwięcej wymagają, bo jestem najstarszy. Alkoholu nie piję. Żeby było jasne, ja do tych pokojów nic nie mam. To rodzice mnie straszą. Nie straszny mi niższy standard życia w zamian za możliwość rozwoju. Dziękuję za odpowiedzi. Wszyscy komentujący się generalnie zgadzają że powinienem próbować i tak też zrobię. Jak się dostanę to będę kombinował. Jeszcze jedno pytanie na koniec, czy powinienem dać ten temat rodzicom do przeczytania? Może to trochę zmieni ich punkt widzenia. Co sądzicie?
  5. Witajcie Bracia, potrzebuję "drugiej opinii", a najlepiej wielu opinii o różnych punktach widzenia. Niedawno skończyłem studia i wziąłem się za szukanie pracy. Znalazłem między innymi ofertę (całkiem niezłej) pracy w dosyć dużej firmie, ale wymagałoby to ode mnie opuszczenia domu i wynajęcia pokoju pracowniczego. Gdy wspomniałem o tym rodzicom (którzy mnie wspierają i generalnie mamy doby kontakt) rozpętało się małe piekło. Kategorycznie zabroniono mi wynajmować pokoju pracowniczego, mam znaleźć pracę blisko domu tak żebym cały czas tu mieszkał. Dowiedziałem się też, że w pokojach pracowniczych mieszkają ludzie najgorszego sortu, patologia, ukraińcy, ciągle alkohol itd. Rozumiem, że wynajęcie pokoju pochłonie znaczną część mojej pensji, ale i tak będę samowystarczalny. Poza tym uważam że w mojej obecnej sytuacji muszę jak najszybciej zdobyć doświadczenie zawodowe. Jeśli to ma jakieś znaczenie to przez całe studia mieszkałem w wynajętym pokoju daleko od domu bez żadnego sprzeciwu rodziców, a nawet za ich aprobatą. wydaje mi się więc że problemem są tu właśnie pokoje pracownicze. Na razie planuję aplikować do tej firmy w poniedziałek. Jeżeli nie odpiszą to sprawa rozwiąże się sama, ale co robić jeżeli się dostanę? Waszym zdaniem powinienem zaryzykować rodzinę dla możliwości rozwoju? Zastanawiam się też czy sprzeciw rodziców wynika z troski o mnie, czy chcą po prostu żebym był pod ręką. Czy w tym przypadku rodzice są kotwicą która trzyma mnie w miejscu? Do tej pory myślałem że po wejściu na rynek pracy zdobywanie doświadczenia jest ważniejsze od wysokich zarobków, nie jest tak? Czy w pokojach pracowniczych naprawdę jest tak źle? Przeciętny chłopak sobie nie poradzi? Jeżeli zdecyduje się na podjęcie tej pracy, to jak przekonać rodziców że "wszystko będzie dobrze"? Osobiście nie mam problemu z zamieszkaniem gdzieś w Polsce i pracą. Jest jakieś trzecie wyjście? Jeżeli potrzeba więcej informacji to śmiało pytajcie. Przepraszam za chaotyczny styl, ale potrzebuje spojrzeć na sprawę z innego punktu widzenia i dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
  6. Widzę że oczekujesz BARDZO konkretnej odpowiedzi więc możesz odpisać DOKŁADNIE tak: "Wydaje mi się że jesteś mało konkretną osobą, a ja nie lubię tracić czasu, więc pogadaj sobie ze swoimi koleżankami" i koniec kontaktu, blokada i spokój. Czas zaoszczędzony przeznacz na czytanie forum, póki nie zrozumiesz przesłania zasady "szanuj się samcu". Też jestem introwertykiem i wiem że pewnie masz jakieś nadzieje, ale w tym wypadku przeciwnik jest zbyt doświadczony i jedynym rozsądnym wyborem jest wycofanie się. Problem solved
  7. Tak się zastanawiam, czy jeżeli dojdzie do tej "natychmiastowej izolacji" i właściciel mieszkania straci do niego dostęp, to czy może SWOJE mieszkanie komuś wynająć. Nawet nie chodzi o to żeby kobietę wywalić na próg, ale na przykład wynająć mieszkanie swojemu zaufanemu koledze który przypilnuje domu (i powkurwia kobietę). W bardziej rozbudowanej wersji widzę to tak: dwóch mężczyzn z tej samej okolicy zostaje "izolowanych" za pośrednictwem tego forum nawiązują ze sobą kontakt każdy wprowadza się do mieszkania tego drugiego i ma oko na wszystko Zawsze to lepiej niż oddać całą władzę kobiecie.
  8. Zajmij się na razie paniami ze swojej rezerwy, zobaczysz co zrobi.
  9. Sieci neuronowe albo uczenie maszynowe? Przeprowadzenie jakichś symulacji? Stworzyć nowy silnik dla forum braciasamcy.pl? Stworzyć lub ulepszyć (jeżeli masz) indeks elektroniczny twojej uczelni? Masz dobry pomysł z tym żeby poszukać na innych uczelniach, na PWR nie sprawdzaj bo baza nie jest publicznie dostępna. Nie ma na wydziale tej jednej natchnionej osoby która pomaga studentom?
  10. Napiszę jak to wygląda z mojej męskiej introwertycznej perspektywy. Odrzuciłaś POTENCJALNE zaloty 80% swojej grupy na studiach, ale nadal chcesz mieć z nimi kontakt. Faceci których spławiłaś (świadomie lub nie) są zniechęceni przed dalszym kontaktem z tobą. Nie spodziewaj się że podejmą kolejną próbę kontaktu, więc inicjatywa musi wyjść z twojej strony. Moje rozwiązanie dla Ciebie oprócz orbiterów i innych niecnych zagrań? Bądź przydatna. Notatki, zorientowanie co było wcześniej na zajęciach, kontakty z wykładowcami, reprezentacja swojego roku w dziekanacie, pomoc w rozwiązywaniu zadań. Wprawdzie przypną Ci łatkę cnotki niewydymki, ale chyba właśnie oto Ci chodzi. Zostaniesz uznana za przydatną dziewczynę bez szans na coś więcej. Ja otaczam się na studiach przydatnymi ludźmi, kontakt z resztą wyciszyłem bo nie są mi potrzebni.
  11. Też mam "skrzywienie przegrody nosowej w stopniu nieutrudniającym oddychanie". Z moich własnych obserwacji wynika że mam dodatkowo alergie na kurz, więc średnio kilka tygodni w roku mam takie objawy jak Ty. Czym masz zawalone zatoki? Jeżeli wydzielina jest przezroczysta i wodnista to wirusy lub alergia, jeżeli zielona i gęsta to zakażenie bakteryjne. Alergie można leczyć przez leki przeciwhistaminowe lub przyzwyczajanie organizmu do alergenów. Zakażenie bakteryjne to może być pozostałość po nie wyleczonym przeziębieniu, wtedy może jakieś ziołowe inhalacje lub spreje do nosa? Bakterie mogą pochodzić z migdałków. Ja miałem wycięte migdałki pare lat temu i od tamtego czasu moja odporność znacznie się poprawiła. Nie wiem czy masz migdałki, ale jeżeli masz to może warto byłoby się ich pozbyć.
  12. Czekam aż na bliskim wschodzie skończy się ropa, wtedy nagle wszyscy się od nich odwrócą.
  13. Najpierw zmniejsz ilość i długość masturbacji. Przyda Ci się jakieś inne zajęcie (sport, modelarstwo, cokolwiek). Walenie raz w tygodniu, później raz w miesiącu. Jak będziesz w stanie wytrzymać bez porno i masturbacji przez 2-3 miesiące, to czas na kolejny krok, czyli kontakt z kobietami. Generalnie masz wybór między dobrą koleżanką (nie z pracy), albo divą. Musisz przyzwyczaić się do kobiecego dotyku i "powolnego" podejścia do tematu. Dobrym wyborem może być masaż nuru. Nawet jak się nie uda (nie stanie), to zawsze możesz powiedzieć że przyszedłeś na masaż i podziwianie widoków, więc presja będzie mniejsza. Cały proces potrwa długo, ponieważ mózg musi mieć czas żeby przystosować się do nowej sytuacji, ale w końcu się dostosuje.
  14. Dziękuję za odpowiedzi, po raz kolejny zostałem wyprowadzony z błędnego myślenia. Czego chcę od dziewczyn? Do tej pory chciałem pogadać i trochę na nich poćwiczyć swoje umiejętności towarzyskie, ale zgodnie z Waszymi radami tak się nie da i muszę mieć określony cel. Pracy nad sobą ciąg dalszy. Zastanawia mnie natomiast jedna kwestia. Czy jeżeli będę miał już konkretny cel i zagadam do dziewczyny, czy nie sprowadzi mnie to do roli petenta który dostarcza tylko atencji? To mnie stawia w gorszej pozycji podczas rozmowy. A przecież pisze się na forum że jak nie ta to inna, więc jeżeli się na coś liczy to można tego nie dostać. Do tej pory myślałem że podchodząc do dziewczyny bez żadnych oczekiwań jest się w lepszej pozycji niż przy proszeniu o coś. Czy ktoś może mi to wytłumaczyć? @Byłybiałyrycerz Czyli jeżeli ja wzbudzę emocje w kobiecie to kobieta podzieli się ze mną swoimi emocjami i to będzie jej oznaka zaufania? Bo nie czaję.
  15. Bracia, gdy przybyłem tutaj na początku grudnia i opisałem swój problem otrzymałem mnóstwo przydatnych porad, dziękuję. Od tamtej pory pracuję nad sobą i dzisiaj jestem w stanie zwyczajnie podejść do dziewczyny na ulicy i zagadać. W większości przypadków spotykam się z pozytywną reakcją tzn. są uśmiechy i luźna rozmowa, jednak nic poza tym. Nie wiem czy dziewczyny są po prostu miłe, czy kulturalnie mnie zlewają. Nie poluję na tą jedyną i nie przejmuję się jeżeli nic nie ugram, ale brak postępu każe mi myśleć że robię jakiś błąd. Wydaje mi się (podkreślam wydaje), że nie potrafię wzbudzić w takiej przypadkowej kobiecie zaufania. Szczerze, to nie mam pojęcia dlaczego dziewczyna miałaby zaufać jakiemuś facetowi który zagaił rozmowę na ulicy, ale skoro kobiety są mniej racjonalne od mężczyzn to zakładam że jest jakieś wytłumaczenie. I tego właśnie dotyczy temat, jak wzbudzić w przypadkowej kobiecie zaufanie. Powinienem wzbudzić emocje? Jak? Wpleść dwuznaczne treści w rozmowę? Czy męski wygląd może pomóc stworzyć taką nić porozumienia? Może chodzi o zachowanie, mowę ciała i sposób mówienia? Da się jakoś wytworzyć w rozmowie poczucie bezpieczeństwa, które przełoży się na zaufanie? Nawet nie wiem czy to co piszę ma sens. W sumie to nie zależy mi na zdobyciu numeru, czy jakiejkolwiek relacji z dziewczyną do której podejdę. Nie tracę głowy dla cipki i wciąż się ogarniam. Jeszcze przez kilka miesięcy będę studiował w dużym mieście i pomyślałem że jest to świetna okazja żeby ćwiczyć takie umiejętności interpersonalne. A nuż się kiedyś przyda. Prosiłbym, żeby bardziej doświadczeni Bracia rozłożyli mój problem na czynniki pierwsze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.