Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wolverine1993

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    714
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

460 Świetna

About Wolverine1993

  • Rank
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

952 profile views
  1. Wątpię że celowo odwołuje, skoro sama się prosi o spotkanie. Napisz że do trzech razy sztuka, ale to Ty wybierz dzień i godzine, jak nie to elo.
  2. Dobrze że dodałeś analfabeta, bo od razu przypomniał mi się film "Slumdog milioner z przypadku" 🙂
  3. Kurwa aż sobie przypomniałem jak będąc w Niemczech, widywałem setki ludzi którzy po pracy w ubraniaach roboczych bhp sobie chodzili na zakupy itp, zadowoleni uśmiechnięci. Jakoś nie zauważyłem żeby tam praca fizyczna stanowiła dla kogos powód do kompleksów, a u nas jak pracujesz w garniaku, ale zarabiasz średnią krajową to jesteś gość oh i ah, ale jak wykonujesz swoją pracę bardziej fizycznie ( oczywiście myślenie tak czy siak musi być na pierwszym miejscu) która lubisz i się cenisz za 3 razy większa kasę niż wyżej wymieniony jegomość to jesteś prostak, zero, żul, nieudacznik i pijak, bo przecież każdy robol to pijak. I pytanie zasadnicze dlaczego oni są kilkukrotnie bardziej rozwinięci gospodarczo od nas, a "robole" mają tam powszechny szacunek, a my jesteśmy niestety w marginesie europejskiego rozwoju, mimo że mamy samych uczonych i wykształciuchów w garniakach.
  4. Dzięki wszystkim za porady 🙂 wierzę że się uda mi wkoncu poskromić i wygnać z siebie złe demony 😄 Dzięki wszystkim za porady 🙂 wierzę że się uda mi wkoncu poskromić i wygnać z siebie złe demony 😄
  5. Też pierwsza poważna baba? Jeśli tak to niestety ale obawiam się że też może roku nie starczyć tak jak i mi, ale dużo zależy od człowieka i charakteru 🙂
  6. Na pewno tak będzie 😉 Najpierw chce spełnić swoje motoryzacyjne marzenie, a później brać się za dupeczki, bo wszyscy wiemy jak ciężko odkłada się pieniążki będąc w związku, przynajmniej mi się to nie udawało. Jeszcze myślę też o pracy przez którą nie byłoby mnie za często w domu, także perspektywa relacji też nie jest w tej sytuacji za bardzo ciekawa. Ale zobaczymy czas pokaże
  7. Na początku też mnie to ruszało, ale od dłuższego czasu ( z 3-4 miesiące po rozstaniu) nawet jak o tym pomyśle to szczerze mówiąc mam to gdzieś, więc myślę że i Ty wkoncu też zobojętnieniesz na to 😄 Jeszcze sobie tłumacze to tym że to była moja pierwsza poważna relacje, ponieważ przed nią byłem w powiedzmy dwóch związkach, które trwały około roku, więc ponad dwa razy krócej. A pozatym z tamtymi pannami nie wiązałem absolutnie żadnych planów na przyszłość. W przeciwieństwie do "pierwszej miłości" gdzie brałem ją bardzo poważnie pod uwagę, do czasu aż nie wyszło szydło z worka i nieuświadomilem sobie że z tego pieca chleba nie będzie. Ale przełom nastąpił mniej więcej w połowie trwania związku, później już było tylko przyzeyczajenie i głupia nadzieją, że panienka wkoncu stanie się bardziej "życiowa" i może uda się z nią stworzyć kochająca rodzinę. No ale wyszło jak wyszło, nie było nam dane i nie będzie, ale coś jeszcze siedzi i nie daje spokoju.
  8. Właśnie nie ma żadnego sprawdzania jej fejsa ani niczego podobnego, no parę razy gdzieś tam zupełnie przypadkiem zobaczyłem zdjęcie na którym była, ale specjalnie nie szukałem. Czasami docierają do mnie jakieś większe bodźce, tego typu że ktoś coś tam wspomni i zaczyna się we mnie coś w środku gotować, pewnie znacie to uczucie 😉
  9. No właśnie i tu jest pies pogrzebany 😉 Chyba lepiej być socjopatą i mieć w dupie wszystko, przynajmniej wolałbym być w tej chwili. Za rok nie chciałbym zakładać podobnego tematu i się żalić.
  10. A może będzie miał satysfakcje że sobie poruchal, po czym urwie kontakt definitywnie i z dumą ogłosi światu że wygrał wojnę 😉
  11. @Yami przez pierwsze pół roku aby jak najszybciej zapomnieć to spotykałem się regularnie z innymi, ale jakoś mnie do żadnej specjalnie nie ciągnęło i dałem sobie wkoncu tym spokój z myślą że wrócę do gry jak wkoncu wyrzucę była z głowy. Suma sumarum ani nie wróciłem do gry, ani nie wyrzuciłem jej z głowy 😂 Teraz się zaczynam martwić o siebie że taki stan rzeczy będzie się utrzymywał jeszcze długi czas.
  12. Tytuł oczywiście dobrałem specjalnie aby się zarymowalo, aczkolwiek dotyczy mnie. Właśnie malutkimi kroczkami za chwilkę stuknie rok odkąd jestem sam po ponad dwuletnim związku, był on lekko toksyczny aczkolwiek nie było jakichś wielkich dramatów i wojen. Po prostu się rozeszliśmy i od tamtej pory 0 kontaktu z małym wyjątkiem gdyż mi napisała życzenia na święta, ale zgasiłem ją i dałem do zrozumienia żeby więcej tego nie robiła. Po owych życzeniach dodatkowo zablokowałem ją na fejsie i od tamtej pory twardo trzymam w lochach. Parę razy gdzieś mi mignela na chwilę, ostatnio w wakacje gdzieś u kogoś na zdjęciu przypadkiem ja obczailem. I z bólem serca i lekkim wkurwieneim muszę przyznać przed Wami i co najważniejsze przed sobą, że moja droga ku spokojnej duszy i wolności jeszcze się na zakończyła. Po rozstaniu myślałem sobie że po roku będę już miał ją totalnie gdzieś i znajdę sobie wkoncu normalną dziewczynę, ale nic z tego. Za mocno mi jeszcze siedzi w głowie żebym na poważnie rozglądał się za jakąś inną kandydatką. Na domiar złego kuplem ostatnio mnie niestety poinformował że ex założyła sobie konto na badoo, czyli najprawdopodobniej z nowym bolcem który był po mnie jej nie pyklo i szuka kolejnego. No i oczywiście zaczęły się po tym u mnie dodatkowe rozkminy, czy może by nie zapytać co u niej słychać. Na szczęście powstrzymuje się przed tym i dalej pod tym względem twardo sie trzymam swojego postanowienia, że nie odblokuje jej na fejsie dopóki nie przestanie wzbudzać we mnie jakichkolwiek emocji. Dodam jeszcze, że przez ten rok bywało różnie, parę razy na prawdę wydawało mi się że to już wszystko za mna, aż nagle niewiadomo skąd wszystko wracało ze zdwojoną siłą. Próbowałem wielu rzeczy aby się "odkochać" i nie wchodzić w nową relację, ale chyba z przykrością muszę stwierdzić że inaczej się nie da. A ja serio póki co nie chce wchodzić póki co żadne związki, pod wieloma względami czuję się dobrze sam, robię wiele rzeczy o których bym mógł tylko pomarzyć będąc w związku, ale z drugiej strony coś mnie ciągnie. Mam nadzieję, że wytrwałośccie do końca moich wypocin.
  13. Jeśli lubisz takie dramaty to wracaj do niej, ale nie zdziwilbym się gdybyś skończył w przyszłości w psychiatryku. Kobiety potrafią zniszczyć życie facetowi, no ale niestety każdy musi się o tym poniekąd przekonać na własnej skórze 😉 Jedni powrócą po jakimś czasie do normalnego funkcjonowania a drudzy skończą marnie żeby nie powiedzieć tragicznie. Także masz do wyboru albo odciąć się od niej zupełnie i przemęczyc się jakiś czas aby całkowicie zapomnieć albo wrócić żeby na chwilę było dobrze a później tak czy siak wszystko się rozpieprzy
  14. Płot z tego materiału jest tak wytrzymały, że nawet pies by sobie z nim poradził. Coś mi się przypomniało apropo 😂 https://youtu.be/y4aCBiM7hDU
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.