Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

verde

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    347
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

237 Świetna

O verde

  • Tytuł
    Kapral
  • Urodziny 20.07.1988

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Warszawa

Ostatnie wizyty

1495 wyświetleń profilu
  1. Jeśli jest tu jakaś osoba, która w ciągu najbliższego roku zamierza zdecydować się na przeszczep włosów, to proszę o kontakt. Ja w przyszłym roku zamierzam go zrobić. W tym momencie myślę o klinicie dr Marala. O którym na polskim forum o łysieniu są dobre opinie i widać efekty w postaci zdjęć przed i po. http://www.maralhairklinik.com/ Ale może w ciągu kilku miesięcy zmienię swoje zdanie. Jeśli jest ktoś tym poważnie zainteresowany to niech da znać na pw. Myślę, że razem zawsze raźniej.
  2. verde

    Programowanie, jaki język na sam początek?

    Idąc tym tokiem rozumowania należy załamać ręce i nic nie robić. Szczególnie, że mówisz do młodego chłopaka, który dopiero rozpoczyna studia. A co ja mam powiedzieć? Mam 30 lat i już zawsze mam wykonywać chu**** pracę za grosze? Nie skorzystam z tego co napisałeś i będę próbował. Nie wiem czy się uda, ale przynajmniej później nie będę sobie pluł w brodę, że tego nie zrobiłem.
  3. W Polsce są już takie profesjonalne salony przytulania. Możemy sobie wmawiać, że jesteśmy indywidualistami i nie potrzebujemy kobiety do życia, ale nie wiem czy można czymś zastąpić przytulanie. Jak będzie miał więcej kasy, to kiedyś wybiorę się w takie miejsce.
  4. verde

    Jak straciłem resztki złudzeń

    I znowu te podwójne standardy... Facet też zachowywał się nie fair, co sam przyznał, ale o jego zachowaniu nie ma ani słowa w kolejnych wypowiedziach.
  5. verde

    Mentalność przegrywa

    Mogę się dopisać do tematu. U mnie też bez interwencji specjalisty się nie obejdzie. Niestety, czytanie forum od ponad trzech lat, słuchanie kilkudziesięciu audycji Marka niewiele u mnie zmieniło. Moja wiedza jest tylko teoretyczna, nie potrafię jej wdrożyć w życie. Teraz mam taką sytuację, że w pracy jest pewna dziewczyna. Ewidentnie widać, że ma mnie w dupie jako faceta, ale generalnie jest miła jako współpracownik. Zachwycam się nią pod każdym względem i moje emocje twierdzą, że jest ideałem. Haj emocjonalny ogromny. Wmawiam sobie, że nigdy już takiej dziewczyny nie spotkam, co jest przecież nieprawdą. Kiedy zaczynam myśleć racjonalnie o tej sytuacji, to widzę, że nawet jakby mi się udało ją zdobyć, to nie miałoby to sensu, ze względu na to, że do siebie nie pasujemy. Ale emocje biorą górę, nie potrafię nad nimi zapanować, mimo, że posiadam całą wiedzę z forum i książek. Dobre jest to, że najprawdopodobniej przemęczę się najwyżej parę miesięcy i nigdy jej już nie zobaczę. Wtedy wszystko ucichnie. Dla mnie najlepiej by było, gdybym przebywał tylko wśród facetów, wtedy takie rozterki miałbym z głowy... Wiem, że za jakiś czas to się skończy i nawet nie będzie mi tego szczególnie żal. Ale w obecnej sytuacji jest lipa.
  6. Nie. Chyba zostałem źle zrozumiany. Oni się poznali na czacie. Na takim czacie co były kiedyś bardzo popularne typu "Samotni 20+" itd. Także kiedy oni nawiązali pierwszy kontakt, to zapewne nie wiedzieli jak druga osoba wygląda. Dopiero później pewnie było wysłanie zdjęć, albo spotkanie w ciemno bez wysyłania. Ja później myślałem o tej sytuacji i doszedłem do wniosku, że facet miał niskie poczucie własnej wartości (nawet na zdjęciach to było widać) i chyba był 6 lat od niej starszy, więc jej wiek pewnie miał jakieś znaczenie. A jej wygląd oceniałem naprawdę obiektywnie. W jej ciele nie było choćby jednej atrakcyjnej cechy. Serio. A znam dużo facetów bardziej wybrednych niż ja. Ale moje zdanie się nie zmieniło. Niedawno skończyłem trzydziestkę i nadal nie wziąłbym dziewczyny, która mi się nie podoba z wyglądu.
  7. verde

    Łysienie

    Na jednym forum o łysieniu znana jest autentyczna historia gościa, który wydał na przeszczep 55 tysięcy. Jeśli tyle by to kosztowało, to nigdy bym się na to nie zdecydował. Ja pewnie pójdę na przeszczep, ale za max. kilkanaście tysięcy. One ciągle tanieją. Koledzy tutaj radzą golić na łyso, ale łysina pasuje tylko dobrze zbudowanym kolesiom. A ja takim nie jestem i nigdy prawdopodobnie nie będę.
  8. W internecie działa kobieta o podobnej przypadłości. Nazywa siebie "Anioł na resorach". Nie mam nic do niej i nie życzę jej nic złego, ale za cholerę nie mogę zrozumieć jej faceta. Normalny z wyglądu. Mógłby sobie znaleźć kobietę sprawną. Zresztą, pomijając już fakt niepełnosprawności - ona po prostu nie ma wyglądu. Widziałem kiedyś Miss Polski na wózku. Niektóre kobiety były naprawdę urodziwe. Wtedy może zrozumiałbym tego gościa. W końcu dla ładnej buzi można znieść nawet takie rzeczy. Kiedyś widziałem filmik jak on się o niej wypowiada, że ona ma charakter, jest taka i taka, ale nie oszukujmy się - pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. A może po prostu facet został kiedyś zdradzony przez jakąś pełnosprawną i pomyślał, że taka osoba nie zdradzi? Ciężko pojąć jego motywację.
  9. verde

    Mieszkanie z rodzicami do 30-stki i po...

    Nie mam nic przeciwko takim osobom. Skoro mają taką opcję, to powinni się tylko cieszyć. Bo ja jak mam mieszkać z rodzicami w dziurze której nie lubię, nie lubię ludzi stamtąd i tego regionu to wolę już wynajmować. Poza tym, moi rodzice każdego dnia odmawiają różaniec z telewizją trwam (około 20), a ojciec słucha radia maryja w warsztacie. Niechodzenie do kościoła to dla nich poważne przestępstwo i jeszcze matka mi robiła ciągłe przytyki do mojego kawalerstwa, zamiast dać po prostu spokój. Ale jak zobaczyła, że w rodzice wszyscy pożenieni, to znaczy, że jak ktoś nie jest, to od razu przegrał życie. Mógłbym tu jeszcze ze dwie strony o tym wszystkim napisać. Dlatego nie wszyscy mają takie szczęście, że mogą mieszkać z rodzicami i oszczędzać kasę.
  10. verde

    500+ do poprawki. Pora na 1000+

    Ludzie głosujący na PiS to według mnie: - tacy, którzy głosują tylko po to, żeby być przeciwko PO - pseudokatolicy, dla których głos Kościoła (a ten popiera PiS) jest najważniejszy i niepodważalny - ludzie nie mający pojęcia o tym, jak zwiększanie socjalu negatywnie wpływa na rozwój gospodarczy Niestety takich jest większość, dlatego zapewne wygrają kolejne wybory.
  11. verde

    Jestem brzydki, co dalej?

    Tinder to najgorsze miejsce na jakie mogłeś wejść. Kolega mi powiedział jakiś czas temu, że on i jego dziewczyna założyli sobie profil na Tinderze dla jaj. Obiektywnie na nich patrząc - to średniacy. Takie 6/10 zarówno chłopak i dziewczyna. Potem powiedział mi, że laska w niedługim czasie miała okolo 500, a on około 10... Także sam widzisz jaka to jest patologia. Ja mam profil na fotka.pl, gdzie mam takie zdjęcia na których obiektywnie nie widać mojej głównej wady (łysiny) i powiem Ci, że też mam powodzenie tylko jakichś skrajnych pasztetów. Nie mam nie wiadomo jakich wymagań, ale dziewczyna musi mi się w pewnym stopniu podobać, żebym się nią zainteresował. Widząc to powoli daje sobie spokój. Moja rada - zajmij się zarabianiem kasy. Ja w przyszłym roku jadę za granicę na przynajmniej kilka lat. Jak wszystko pójdzie ok to wrócę przed 40-tką i poszukam sobie wtedy kobiety będąc już ustawionym. Nie mając wyglądu, kasy i charakteru skup się na rozwoju przynajmniej jednej z tych rzeczy, a baby w pewnym momencie same zaczną za tobą latać.
  12. verde

    Wakacyjna praca w Norwegii

    Podłączam się do tematu, bo nie chcę zakładać nowego. W przyszłym roku chciałbym wyjechać do Norwegii do pracy na dłuższy okres. Dlatego prośba do kogoś zorientowanego: Gdzie poza facebookiem i podstawowymi ofertami można szukać tam pracy? Najbardziej chciałbym pracować jako operator reachtrucka i w takim charakterze chciałbym wyjechać. Angielski znam na tyle, że bez problemu bym się dogadał (byłem parę lat temu w Holandii i przekonałem się).
  13. Cześć.

     

    Zauważyłem Twój temat o problemach z dokończeniem studiów, i miałbym w związku z tymi studiami gorącą prośbę.

     

    Mógłbyś napisać mi parę słów jak wyglądały początki studiowania zaocznej informatyki? Czego się uczyłeś i z jakich książek/materiałów? Sam rozważam podjęcie takich studiów I chciałbym zbadać grunt czy się w ogóle nadaję. Byłbym wdzięczny ze wszelkie wskazówki.

     

    Co do Twojego tematu, jestem 23 letnim młokosem i niewiele mogę powiedzieć, prócz tego że życie w większości składa się z upierdliwych rzeczy, i nic co jest warte zrobienia nie przychodzi łatwo. Zachęcam cię do pozostania zdeterminowanym i dopięcia sprawy.

     

    Przeczytaj sobie pierwszy akapit księgi piątej "Rozmyślań" Marka Aureliusza, na mnie osobiście wywarł on ogromne wrażenie i zmienił moje postrzeganie trudów codzienności. Może Cię troche zmotywuje.

    1. verde

      verde

      Cześć.

       

      Szczerze mówiąc na początku nie uczyłem się niczego, ponieważ parę miesięcy wcześniej zdałem egzamin zawodowy (technik informatyk) i myślałem, że to wystarczy. W sumie wystarczyło do pewnego momentu, bo przecież rzeczy z którymi mam problem pojawiły się dopiero pod koniec. Trudno mi polecić Ci jakąkolwiek książkę, bo jest tego multum. Sam mam w PDF na kompie kilkadziesiąt tytułów, ale jakoś nie potrafię się zmusić, żeby je przeczytać.

      Moim zdaniem kwestia tego czy się nadajesz nie jest najważniejsza. Najważniejsze jest to, czy Cię to interesuje. Ale tak NAPRAWDĘ interesuje. Musisz sobie to poważnie przemyśleć. Bo jeśli tak, to polecam Ci takie studia rozpocząć. Jeśli nie, to daj sobie spokój. Robienie czegoś na siłę tylko dla pieniędzy absolutnie nie ma sensu.

    2. VerminatorX

      VerminatorX

      Właśnie taki jest mój problem - jak mam zadanie do wykonania to się przykładam i daję z siebie wszystko, ale... Nic mnie specjalnie nie pasjonuje 😕 I jestem w trakcie szukania.

    3. verde

      verde

      Może na początek pomyśl o szkole policealnej? Zajęcia są w weekendy Nic za nie nie płacisz, a tam już przekonasz się, czy to dla Ciebie.

  14. verde

    Mój życiowy ból dupy.

    Ludzie piszą ci takie rzeczy nie dlatego, że chcą ci pokazać, że inni mają gorzej, tylko dlatego, żebyś doceniał to co masz. Zobacz sobie ten reportaż: https://www.youtube.com/watch?v=HBE2F2v74sw Ten "facet" z pewnością w mgnieniu oka zamieniłby się ze mną i z tobą na swoje życie. Nawet jeśli mamy niewiele, to trzeba doceniać to, że jeszcze mamy szanse na zmiany, nawet diametralne. To przykład, który powinien ci dać do zrozumienia, że masz szczęście, bo nie wszystko w twoim życiu jeszcze stracone. Jestem w podobnej sytuacji. Tzn. ja mam pracę i nie mieszkam z rodzicami. Ale też mam 30 lat i niczego jeszcze nie osiągnąłem. Uważam, że mogę jeszcze zmienić swoją sytuację, ale za jakiś czas może być już za późno.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.