Jump to content

ogien94

Użytkownik
  • Content Count

    31
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

63 Świetna

About ogien94

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cieszę się , że wlałem do twojego bad boyowskiego serduszka trochę słodyczy
  2. Coś kasy mam na koncie , a że jestem raczej oszczędnym gościem , to ze 2 miesiące na najważniejsze potrzeby pieniądze będą. Nadgodzin nie ma , maksymalnie pół godzinki później wyjdę. Tutaj bardziej chodzi mi o zmęczenie organizmu . A że ważę nieco ponad 70 kg przy wzroście ok 182 , to nie ukrywam czuję to . To nie jest z mojej strony żadne żalenie się czy coś , ludzie zagryzają zęby i pracują ciężej . Po prostu czuję ten przerzucony ciężar w kręgosłupie , w stawach i na dłuższą metę może być ze mną problem. A za taką kasę nie jest to warte. Bo to później mi wyjdzie na zdrowiu. Dziennie zdar
  3. Witajcie Bracia W moim poprzednim wątku pisałem między innymi o pracy , która mnie nie satysfakcjonuje. Po powrocie z niej nie mam sił na rzeczy , które chciałbym zrobić i mój tydzień polega na pracy , spaniu i jedynie przez weekend odpocznę tylko po to , żeby znowu mieć siłę na 5 dni roboty . Napiszę wprost : po prostu na dłuższą metę nie dam sobie rady fizycznie , jak już teraz po krótkim czasie odczuwam mocno skutki takiej tyrki . Od razu zaznaczam , że szanuje każdą osobę , która podejmuje się takiej czy innej pracy , ja niestety nie daje sobie z nią rady. Dlatego jutro idę do p
  4. Dziękuje brachu za okazaną pomoc i podbudowanie mnie . Jakoś tak poczułem się lepiej i łatwiej mi będzie przetyrać ten dzień w pracy. Wszystko się ułoży , nie mogę przecież ciągle dostawać po mordzie. Tylko musze być czujny i to po prostu dojrzeć. Pozdrawiam
  5. @Spokojnie widzę po sobie , że im bardziej czuję się źle psychicznie , tym częściej uciekam w porno i fapanie. Jak są momenty , że czuje się okej , występuje to zdecydowanie rzadziej. Moje kontakty z kobietami praktycznie nie istnieją , ale w weekend postaram się ruszyć tyłek na miasto i może uda mi się poznać kogoś. Sporo czytałem na temat no fapu , dopaminy i wiele dobrego o tym słyszałem. Z doświadczenia wiem , że jak udało mi się miesiąc wytrzymać bez fapu i porno to czułem się lepiej. Alkoholu nie pije, szlug nie pale, także od tego typu używek jestem całkowicie wolny.
  6. @Spokojnie Ogarnąłem sobie właśnie CV na nowo i po powrocie z roboty będę szukał i starał się rozsyłać. Odnośnie języka to uważam , że angielski znam na dobrym poziomie i nie mam problemu z rozumieniem i dogadaniem się. Co do zagranicznego wypadu myślałem nad tym , ale paraliżuje mnie strach , że sobie nie poradze itp. A przecież 4 lata temu mając tysiaka w kieszeni wynająłem pokój we Wrocławiu i mieszkałem tam przez rok , bo chciałem coś zmienić w swoim życiu. Ale wiadomo- poznałem w rodzinnym mieście laskę , najlepszy i jedyny tak naprawdę ziom też został w mieście i postanowiłem
  7. @Tornado Zdaje sobie sprawę , co chcesz mi przekazać , za co Ci bracie dziękuję. Tylko i wyłącznie działanie jest w stanie wyprowadzić mnie na prostą. Jednak w kryzysach takich jak ten , wyrobiłem w sobie nawyk dopierdalania sobie. Jedno mnie jeszcze gryzie : Nie mam żadnej wizji , co mógłbym w życiu robić. Zadupcam teraz na magazynie za najniższą ( nie mam ukończonych studiów, jedynie średnie) , wracam do domu i nie mam kompletnie siły na jakąkolwiek aktywność . Wracam do domu , odpalam kompa i pisze takie smęty jak teraz. Nawet w ogóle nie wiem jakim cudem i skąd , ale poczułem
  8. Właśnie wróciłem z pierwszego dnia w nowej robocie. Konkretny zapieprz przez 8 godzin , nawet nie mam czasu , żeby myśleć jakkolwiek to brzmi. Dam sobie czas , żeby przyzwyczaić organizm do wysiłku i chciałbym zostawić sobie narazie tylko trening SW. Do tego dołożyć muszę jedzenie , bo waga zejdzie ze mnie momentalnie , co mi się lekko nie podoba , ale ogarnę to. @Tornado Etap bezrobocia wpływał na mnie w dużym stopniu negatywnie . Siedzenie w domu i nudzenie się potęgowały złe myśli, z każdym dniem wierzyłem w siebie coraz mniej. Teraz po pierwszym dniu jeszcze nie ogarniam wszystkiego,
  9. Dzięki wielkie chłopaki za odzew. Można powiedzieć , że 28 lat z tym żyje. Starałem się z tym walczyć z większym bądź mniejszym skutkiem , ale jak jakiś czas jest dobrze , to dopierdalanie sobie wraca jak bumerang w totalnie randomowych momentach. Ciężko z kimkolwiek pogadać o tym , bo odnoszę wrażenie , że nie jestem dobrze rozumiany , dlatego większość tematów tłumie w sobie . I bywają momenty, że pękam. @DOHC Słuszna uwaga odnośnie podejmowania walki , dlatego wpadłem na pomysł z tym boksem . Może to pomoże mi nabrać więcej pewności siebie i nieco stłumi tego mojego krytyka. Stre
  10. Panowie jak to jest , że za co mam się nie zabrać , to wmawiam sobie, że mam pierdolone dwie lewe ręce i do niczego się nie nadaje ? Jutro mam iść pierwszy dzień do roboty , którą załatwił mi kumpel. Praca na magazynie, wiadomo kokosów nie zarobię , ale żyć za coś trzeba. No i tak weekend powoli mija , a ja całe dwa dni zamyślony jak to będzie. A co będzie jak sobie nie poradzę , co będzie jeśli znowu się będę musiał mierzyć słownie z jakimiś cwaniakami w pracy i tak dalej i tak dalej... Ciągle myślę , dowalam sobie w głowie. Wiary w siebie nie mam żadnej. Od dzieciaka jak t
  11. Dobre porównanie z tym Trainspotting 😁 Wziąłem kontakt i nie było z tym większego problemu. Ogólnie rozumiem stary twój punkt widzenia i zgadzam się w większości z tym co piszesz. Odniosłem się tylko do tego ,że to nie jest tak do końca z tym , że mając tak jak ja te 28 lat jestem z góry skreślony u takiej 19. Nawet jak będziesz gdzieś na mieście , podbijesz do jakiejś 19 to co stoi na przeszkodzie , żeby sobie z taką potańczyć i miło spędzić czas ? Przecież nie trzeba brać kontaktu ani jej ruchać. Fajną energię człowiek łapie od czegoś takiego i samopoczucie jest w kij lepsze. Dzisiaj mam od
  12. Nie do końca brachu tak jest. Wczoraj byłem na mieście i poznałem tego wieczoru dwie 19 . Żadna nie miała z tym problemu że mam 28 lat. Fakt , wyglądam na parę lat mniej , ale jak usłyszały ile mam lat to coś tam w żartach powiedziały, ja wywalone z uśmiechem na ryju to odbiłem i lecimy dalej. Wybawiłem się przednio wczoraj a przecież mogłem nic nie robić i mulić tyłek w chacie i wkręcać sobie do głowy różne pierdoły. A coś o tym wiem . I teraz jak staram się pracować nad tym, co wpuszczam do swojego łba to czuje dopiero teraz , że żyje . Tak niewiele trzeba , żeby poprawić jakość swojego życ
  13. Bracie przeżywałem to samo praktycznie w każdej pracy , w której byłem zatrudniony . W mojej pierwszej robocie na magazynie dostałem konkretnie po tyłku psychicznie . Była to właśnie taka praca , gdzie byłem pierwszym zatrudnionym od paru lat. Wąskie grono , każdy tam się znał , a ja byłem takim " świeżakiem". Kłamstwa , manipulacje , obrabianie tyłka to był tam standard . Każdy dzień w tej robocie był dla mnie naprawdę ciężki. Wtedy nie znałem forum , nie czytałem książek, ogólnie z rozwojem i samoświadomością nie miałem nic wspólnego . Moja pierwsza praca , to rodzina kazała mi się jej " tr
  14. Witajcie Bracia W moim rodzinnym domu jest spory problem z ogarnięciem neta , dlatego załatwiłem kartę lte no limit z T- mobile i ogólnie samo działanie internetu jest lux. Problemem jest to , że zasięg Wifi jest kiepściutki . Zakupiłem router Wifi Huawei B535 i jak w dwóch pomieszczeniach jest super , tak dosłownie parę kroków dalej już gubi połączenie. Co nie widze się z ojcem to mi narzeka , żę u niego w pokoju ten internet raz jest ,a raz go nie ma. Położenia routera wolałbym nie zmieniać , bo wtedy inni domownicy by nie mieli neta. Sam router sprawny. Zdaje sobie sprawę , że ściany
  15. U mnie 27 lat , wyglądam spokojnie na 22-24 lata . Znajomości ostatnio wykruszyły mi się znacznie , na palcach jednej ręki mogę policzyć osoby , z którymi mam jakiś kontakt. Absolutnie nie czuje się staro , natomiast codzienne myśli odnośnie braku pomysłu na życie odbijają się nieco na moim zdrowiu , co da się niestety zauważyć. Przestałem jakiś czas temu zwracać uwagę na to ile mam lat , wyrąbane mam w to . Nie mogę natomiast tkwić w tym umysłowym maraźmie i tak jak w gierce , wcisnąłem ostatnio restart życiu. Wróciłem na siłownię, szukam roboty ( bo też siedzenie juz jakiś cz
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.