Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Lognyrg

Użytkownik
  • Content Count

    15
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

7 Neutralna

About Lognyrg

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zamiast wywalić na zbity pysk, pozwalasz jej dalej mieszkać. Z czasem Cie urobi, zobaczysz.
  2. - śniadanie - wymiana matrycy w laptopie - wizyta na dzialce - obiad - wstępne porządki w piwnicy - odwiedziłem motocykle w garażu - szklaneczka whiskey teraz przygotowuje kolacje, potem whiskey, jakiś serial, prysznic, whiskey i spać, bo jutro do roboty
  3. Robię sufit podwieszany w kuchni i na korytarzu. Potem ściankę z GK pod przyszłego "senatora". Generalnie rozpocząłem generalny remont mieszkania
  4. Właśnie w radiowej Trójce leci godzinna audycja o tej ustawie. Można dzwonić i aktywnie uczestniczyć w audycji....
  5. Lognyrg

    Trafficar

    Gdzie dokładnie zostawiłeś to auto?
  6. Wiem co czujesz. Przechodziłem to samo w tym roku z mamą. Dwa tygodnie na ojomie, podłączona do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe (uszkodzenie mózgu wykluczało że kiedykolwiek się wybudzi itp). Sam to jej "zafundowałem" udaną reanimacją po zatrzymaniu pracy serca (około 20 min). Zostało tylko jeździć codziennie, trzymać za rękę, rozmawiać itp. Nic więcej i aż tyle. Po dwóch dniach od odłączenia sprzętu był koniec. Pozostała pustka. Trzymaj się.
  7. Moja żona jak na razie zdała taki test. W czwartek zmarła moja mama. Przez ostatnie dwa tygodnie wymagała w domu kompleksowej opieki, nie miała siły nawet się ruszyć, trzeba było robić przy niej dosłownie wszystko. Jako że wcześniej między nimi układało się mocno przeciętnie (mieszkaliśmy we trójkę, przez chorobę matki), bałem się że zostanę z tym problemem sam. Na szczęście stanęła na wysokości zadania i bardzo mi pomagała i wspierała, zajmując się mamą na równi ze mną. Myślę, że w przyszłości dalej będę mógł na nią liczyć.
  8. U mnie jest tak, że za wakacje płacimy z żoną 50/50. Gdy jedziemy autem, to paliwo po mojej stronie, a po jej wszelkie opłaty za knajpy itp. Generalnie zawsze wychodzi mniej więcej po równo. Inaczej sobie nie wyobrażam.
  9. To Ty tez tam wczoraj byłeś? Ja bylem, ale nie jeździłem tylko trzaskalem fotki. No patrz, ze tez sie nie zgadalismy. W ten czwartek jedziemy znowu, na 16.00.
  10. Na tym torze jeździłem kilka razy na poniedzialkowych i środowych jazdach (koszt 50zl 16.00-19:00). Duzo mi to pomogło jeśli chodzi o pokonywanie zakrętów. Czuje się pewniej na trasie. A początek lipca moja żona wykupila sobie taki kurs i będziemy jechać. Mam nadzieję ze coś ją tam nauczą bo jazda w lukach i zakrętach idzie jej topornie.
  11. Prawnik, nagrania z kamerek, dyktafon. Kolega miał podobny problem, ale już jest po rozwodzie i dziecko jest z nim. Niestety ex w ciąży piła i mała ma teraz chorobę FAS. Trwało to wszystko jakieś 3 lata. Ex zaorała sie sama, kłamstwami w sądzie, bezpodstawnymi oskarżeniami i nie stosowaniem się do ustaleń sędziny.
  12. Ja miałem kilka propozycji z rodziny bycia chrzestnym, ale się wybroniłem. Kiedy jednak poprosił mnie dobry kolega, to nie odmówiłem i zostałem chrzestnym jego córki. Jak tylko się zdecydowałem, założyłem sobie subkonto i co miesiąc przelewam tam 50zł. Z tego kupuje prezenty na urodziny, gwiazdkę, odkłada się na komunie która już za rok. Do osiemnastki będę te kasę tam wpłacał co miesiąc, na samą imprezę dostanie z 30% tego co tam jest, a resztę jak się będzie hajtać. Taki sobie założyłem plan, bo miesięcznie nie są to jakieś duże koszty, a wydawać na małą jakoś łatwiej, wiedząc że to z jej kasy Na razie kolega silną ręką prowadzi rodzinę, wszystko wydaje sie poukładane jak trzeba, dzieci są normalne, nie rozpieszczone i roszczeniowe, kontakt mamy taki nie za częsty, nie za rzadki. Na te chwile nie odczuwam dyskomfortu z powodu że jestem chrzestnym.
  13. Ja zaczynałem w wieku 35 lat od Hornet 600. Idealny sprzęt na pierwsze moto:) Łatwy do ogarnięcia i raczej przewidywalny. Miałbym go do dzisiaj gdyby nie moje gabaryty i to, ze to był naked. Jak ktoś ma olej w głowie, to spokojnie może zaczynać od tej pojemności. Bo zabić to się i na rowerze można.
  14. W CBR125 przy wyłączaniu silnika jest taki dźwięk. Moja żona miała taki motocykl i było dokładnie to samo. I w kilku innych które oglądałem też. p.s. sorka za odkopanie tematu
  15. Witam braci. Jestem od roku czytelnikiem forum, któremu otwierają się oczy na wiele spraw. Dzięki za cenne lekcje pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.