Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

trebacz3223

Użytkownik
  • Ilość treści

    14
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutralna

O trebacz3223

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. trebacz3223

    Mam pytanie i proszę o pomoc!

    Chudzielec i 70 kg? Bez przesady, ile mam mieć przy takim wzroście? 100 kg? tak też zrobię No ba ale chyba krucho już z nią! Mr.Arioch Dzięki wielkie! Ale czy nie lepiej podejść np. do Pietrzaka (o ile znasz) i pogadać, jak on to widzi? Sorry za spam adminie
  2. trebacz3223

    Mam pytanie i proszę o pomoc!

    Liczę na to, że trener powie jakie szejki itp. Problem w tym, że mega dużo jeżdżę na rowerze. Nie spalę tych kcal?
  3. trebacz3223

    Mam pytanie i proszę o pomoc!

    Jakbyś mógł, to byłoby super! No właśnie chyba tak. Jem dużo, ale kg nie przybywa. Ale nie jest to jedzenie typowo, żeby przytyć, wiem. Przede wszystkim, żeby masa zakryła moje jeb... żebra. Wiecie jak to głupio wygląda? Masakra. Właśnie chcę mi się i to bardzo, mam jakiś taki przyrost energii chodzi o o to, żeby trener uczestniczył ze mną i pokazywał jak robić dane ćwiczenia, bo można je wykonywać, ale źle. Taki jest cel. Wszystko robić dla SIEBIE. Mam nadzieję, że przyjdą... chociaż ten kaloryferek
  4. Cześć. Mam pytanie do Was z racji, że jestem zielony w sprawach siłowni, a w końcu zamierzam pójść i ćwiczyć (bo wiecznie wstydzę się pójść na basen...) "zapytowuwuję". Mam 183 cm i ważę 70 kg, jestem do tego dość kościsty. Chcę przybrać przede wszystkim na wadzę oraz zrobić sobie mięśnie brzucha (nogi mnie nie interesują w ogóle). Chcę znaleźć trenera osobistego, który ułoży mi jakiś plan/dietę i możecie coś więcej doradzić, na czym się skupić, żeby skumał o co mi chodzi? I jak myślicie, ile czasu może mi zająć takie zwiększenie masy mięśniowej? Treningi cztery razy/dzień po godzinie będą okay? Ogólnie jestem ze Słupska, może ktoś jest stąd i coś doradzi w sprawie trenera?
  5. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    U mnie ciagle zatyka sie jedna dziurka. I tak na przemian. Uzywam leku xylorin od x czasu i tylko to mi pomaga na troche. Najgorzej jest po nocy jak wstaje... Ale macie racje, ciekawe od czego to sie stalo? Dziwne, ze jak poszedłem do pracy, to momentalnie zaczalem mieć zatkany nos. I tak od ponad 4 lat... Taki zabieg podobno 5 tys kosztuje... masakra. Masz tyle kasy?
  6. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    Trudno, to jest Twoje zdanie. Ja juz powiedziałem, ze nie bede w tym roku marnowal swojej energiii czasu na spotkania dla kilku chwil przyjemnosci. Mozecie mnie uznac za dziwaka - trudno aktualnie nie mam nikogo na oku i nawet nie zamierzam miec. Czuje sie coraz lepiej sam ze soba siedzieć siedzi i bedzie siedziec. To moja pierwsza z którą sie przespałem Jaka sytuacja? Kazda jedzie tym samym schematem spalony? No wlasnie, sam widzisz! Wiec kij im w oko, do widzenia. Nie i koniec czym urzeknie? Cialem? Pff, 2x do widzenia. Do 30stki mam czas. Teraz licze sie tylko JA i moj cenny czas,ktorego juz w tym roku nie mam za duzo (przez prace). Jak sobie przypomnę spotkanie z kobieta kila miesiecy temu, która mi sie mega podobała, to mnie mdli. Chciałem na starcie wrócić do domu... Ciekawe czym sie przyczynilem? Nie bylem wyzwaniem? Mozliwe, mialem 0 wiedze... Moje dzieciństwo? Byłem dosc chorowity od malego, praktycznie non stop w szpitalu. Ale teraz jestem zdrow jak ryba poza zatokami coz więcej dodac? Nie pamietam jak byłem mały
  7. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    Jak wspomniałem wyżej - aktualnie 25. a ile byliśmy? Heheh, 6 miesięcy no ale czarowanie cipką i widzisz, jak mnie pochłonęło. Teraz już w sumie zrozumiałem, ale rok temu do smiechu mi nie było... Ogólnie im bardziej o tym myślę, to wydaję mi się, że laska ma jakieś problemy ze sobą (nie wiem jak teraz). A wiecie jak mi jej szkoda było, gdy tak mówili o niej, że ją ex. zostawił... że schudła po tym rozstaniu. A tu proszę, przerobiła mnie i kolejni na taśmę! Wiecie co mi się wydaję? Że dopóki nie zrozumiem pewnych schematów/rzeczy i zagadnień w kwestii kobiet, to raczej sama się nie pojawi, a i ja nie mam czego szukać. A tak BTW co do siłowni; nie wiem, czy zrobić oddzielny temat, ale zapytam, może ktoś ma wiedzę. W ile czasu można przybrać na wadzę, zwiększyć masę przy dobrej diecie oraz zrobić sobie nawet niewielki kaloryfer? 3 msc? Czytałem, że wcale nie trzeba dużo ćwiczyć, ale czy to prawda?
  8. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    No bracie, nie powiem, że nie. Raczej boję się tego, że znowu uwierzę, że coś może z tego wyjść, a ona pójdzie. Ale spokojnie, myślę, że już NA PEWNO po tym, co tu przeczytałem inaczej zareaguję. Oby tego czasu nie zabrakło, życie leci... I już poniekąd tak mam, gdy chłopaki mi opowiadają co ich karynka robi, a oni latają na zawołanie zero tajemniczości, wyzwania To jeszcze nie tak szybko, ale chciałbym, żeby chociaż kilkanaście dni takich było w życiu Przeraża brak odzewu, bo z kim pogadasz? Ze ścianami? Prawdziwe ale kawy nie piję, jak najdalej od tego Fap już chyba dość mi wyrządził krzywdy, że muszę z tego zrezygnować na trochę, ale jest cholernie ciężko. Dziś o dziwo mega dobrze, nie czuję potrzeby. Jutro już będę myślał zaś co zrobić, aby tego nie zrobić. :p Z dnia na dzień jestem, chociaż wkurw... mnie, ze tak szybko o mnie zapomniała, ja musiałem się długo zbierać po tym. Ale to właśnie brak wiedzy poniekąd, Te chwile przyjemności jak widać kosztowały mnie wiele... Bo nie ukrywam, poza seksem nic by mi nie dała.
  9. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    Dlatego już więcej żadnych związków i rozstań. trzeba być szczęśliwy samemu, jak nakazuje Marek!
  10. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    A najlepsze jest to, że jak wcześniej pisałem. Dzień wcześniej było ruchanko, a potem rozstanie! ale by było, gdybym dowiedział się po miesiącu, że jest w ciąży, a tu wszystkie kontakty zablokowane pozostawała jedynie praca.
  11. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    Ale mi się zwyczajnie nie chcę, wiesz? naprawdę, mam masę innych rzeczy i dokładnie - dopóki raczej nie ogarnę siebie, to się nie umówię. A do pewności daleko mi i się z tym nie kryję. Boziu, a teraz pomyślcie, że gdybym zalał foremkę rok temu, to już możliwe, że byłbym ojcem. tak, bo pańcia pozwala bez kapturka, na co ochoczo przystawałem.
  12. trebacz3223

    Rok po rozstaniu z ex. :)

    Czy młodym, to bym nie powiedział, ale ok Nie ukrywam, że bolało cholernie, ale to prawda. Gdybym nie doświadczył, to bym się tu zapewne nie pojawił i nie wiedziałbym co i jak. Jakiś plusy boleści jest Tak, jak teraz czytam o samiczkach bez ojca, to pokazuje, że nie warto się pchać w takie związki. Ojciec ZTCW był alkoholikiem, często pojawiała się w chacie policja. Ale tłumaczyłem sobie... co to ma wspólnego Obecnie ma ojczyma, ale już nie mieszka z rodzicami, z dala od nich (i chyba z nowym fagaskiem :D).
  13. Cześć! Dziś mija rok, równy rok, od kiedy rozstałem się z ex. Pewnie zaraz zostanę zjedzony, że tak pamiętam, ale cóż - mam mega pamięć do dat. Rozstanie w zasadzie przez smsy, jakieś dziwne humory, teksty, że ona "chce wolności", "związek ją przerósł". Ok, wtedy byłem białym rycerzykiem i nie miałem pojęcia o kobietach (bo skąd?), skoro to moja pierwsza była. Rozstanie bardzo burzliwe, myślę, że wiecie jak to jest, gdy laska wczoraj się z Tobą ruchała, a następnego dnia mówi KONIEC. Baa! Ona nie powiedziała od razu koniec; chciała tydzień odpocząć i żebym się nie martwił. Ale przecież ona "mnie kochała"... po miesiącu ten piękny tekst usłyszałem, ale co ja mogłem... byłem przeszczęśliwy. Cierpiałem, dłuuugo cierpiałem, bo pracowaliśmy w jednej firmie (nie na zmianie), a najbardziej dobił mnie fakt, że 3 miesiące pokazała się w nowym fagaskiem, z którym notabene rozstała się miesiąc później. Obecnie już ma kolejnego ogierka i jest "szczęśliwa". Ogólnie laska bez ojca, mówiła, że jest niechcianym dzieckiem, że matka chciała, aby własnie ojciec przy nich został, dlatego pojawiła się ona. Niestety jedno jest pewne - jeszcze dłuuugo o niej nie zapomnę, ale już nie ubolewam. Co od tamtej pory się wydarzyło? Trafiłem na to forum, które mocno skrzywiło (może i dobrze) mój obraz na temat kobiet i związków. Jestem tu codziennie i czasem łapię się za głowę co tu wypisujecie. Cóż, powiem tyle, że przez rok ani razu się nie umówiłem z żadną i chyba raczej nie zamierzam. Czuję, że kobieta jest mi potrzebna tylko do jednej rzeczy, ale taką "rzecz" mogę mieć u divy ot co. Jeszcze trochę przeraża mnie wizja samotności, ale raczej jestem na to skazany i sobie poradzę. Kobietopedia przeczytana, własnie zaraz wleci stosunkowo dobry, poczytałem trochę No More... ale ta książka jest dziwnie napisana... nie kumam jej do końca, więc odpuściłem. Cóż więcej? Pracuję, staram się rozwijać, korci siłka, ale jeszcze muszę się zebrać w sobie. To w zasadzie ostatnia rzecz, która myslę, że podniesie moje SMV. (mam kompleks chudości przy 183 cm). Każdą wolną chwilę po pracy przeznaczam aktualnie na czytanie forum, na pasję nie ma aktualnie pogody. Tak chciałem się podzielić. Mam obecnie 25 lat i raczej jestem średnio szczęśliwym człowiekiem, chociaż pracuję nad tym. Broń Boże nie palę, w ogóle nie piję alkoholu (tak, nie lubię), jedyny mój nałóg, to fap, z którym walczę...
  14. trebacz3223

    Cześć i czołem!

    Dobry wieczór! :>
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.