Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

StatusQuo

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1081
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1277 Świetna

5 Followers

About StatusQuo

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Eurokołchoz

Recent Profile Visitors

2060 profile views
  1. Postawiłeś człowieka w sytuacji, w której będzie musiał albo się przed tobą kalać, albo wyp..dalać. Sam pchnąłeś go w przepaść.. Albo śmierć albo utrata godności.. Proponuje, żebyście założyli nowy wątek i dokończyli te przepychanki za jakiś tydzień, widać, że "emocje wiszą w powietrzu". Już i tak jest duży "collateral damage"..
  2. Ja zacząłem swoją przygodę na studiach, bo miałem współlokatora, który chrapał Są woskowe i piankowe. Piankowe są jakby wycinane albo odlewane. Te "wycinane, są chropowate po bokach i szybko tracą właściwości i robią się twarde. Woskowe, są mało estetyczne.. Te odlewane są chropowate tylko od spodu, czyli nie w miejscu kontaktu z uchem i mają całkiem niezłą żywotność. Mi najbardziej podchodzą takie zwykłe z kastoramy, i też wychodzą najtaniej. Na dziale z narzędziami które "napierdlają" i różnego rodzaju słuchawkami wyciszającymi.. https://www.castorama.pl/zatyczki-piankowe-yato-33-db-5-par-id-35252.html Spać się w nich da, są w miarę miękkie. Łatwo je się myje, wodą z mydłem. Jak masz kilka sztuk, to jedne się suszą, inne można używać. Większość muszę wymieniać, bo zgubie, zanim się zniszczą Powiem więcej, mi się czasem nawet lepiej śpi. Jest pewnego rodzaju poprawa komfortu, jak masz izolacje od bodźców zewnętrznych. Jak na przykład mieszkasz niedaleko ulicy i masz otwarte okno. U mnie już nawet jak się rozszczelni okno, to słychać ulice..
  3. @Meg4tron Czytając twojego posta przypomniało mi się powiedzenie Jordana Petersona: "Nie pozwól robić dziecku nic, co by powodowało, że będziesz go nienawidził".. Ale przekładając to na nasze realia, powinniśmy tak na wzajem siebie ustawiać i prostować, żeby być w stanie wyjść kiedyś na wódkę i się świetnie bawić, a nie popaść w depresje.. Też nie mielić pewnych rzeczy w nieskończoność. Granica, kiedy ktoś Cierpi i należało by go poklepać po plecach i powiedzieć, "nie martw się stary, jestem z Tobą", a tym, że ktoś po prostu marudzi i faktycznie, powinien dostać lekkiego kopa w dupkę, jest dość cienka.. No ale nie możemy też kurna zachowywać się jak kółko różańcowe i robić co chwila publicznych debat, o urażonych uczuciach.. Mi @Tomko i @tytuschrypus też mi kiedyś pocisnęli, aż się trochę wkurwiłem Ale sobie zrobiłem dzień przerwy na ochłonięcie, przemyślałem sprawę, czy faktycznie dałem powody i wyciągnąłem wnioski.. Widzę, że najwięcej problemów jest jak ktoś ma trudności wyciąganiem wniosków.. Ech, widzę, że co kilka miesięcy z pewną regularnością, jest tu jakaś gówno burza A wracając do tematu, od jakiegoś czasu, już mnie nie wiele rzeczy dziwi i zaskakuje na tym forum. Pod tym względem @absolutarianin jest dla mnie pozytywnym powiewem świeżości.. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale przynajmniej trzyma standardy..
  4. Może to była jakaś część deel-a z jakimś wpływowym środowiskom?
  5. Mężczyźni czerpią swoje poczucie własnej wartości w dużej mierze z sukcesów i osiągnięć. Kobiety, nawet te wyzwolone, ewolucyjnie i tak mają zakodowane, że to zainteresowanie facetów jest wyznacznikiem jej wartości.. Może nie do końca umie to tak wytłumaczyć i połączyć kropki, ale najprawdopodobniej tak jest.. Na to się pewnie nakłada, że się starzeje i pewnie w domu po pracy ma ostre rozkminy, co dalej z tym życiem, że już nigdy nie będzie tak pięknie jak dotąd.. Ta młoda koleżanka, jest najprawdopodobniej po prostu katalizatorem tych rozkmin.. No i pani nie może się powstrzymać, żeby nie "zabić posłańca" tej wspaniałej nowiny.. Do tej pory pewnie myślała, że "kiedyś, będę stara i brzydka i faceci przestaną się mną interesować" a teraz, jak jest ta nowa, młoda koleżanka to zaczyna do niej docierać, że to "kiedyś" właśnie się zaczęło..
  6. Dokładnie, wtedy jest się częścią efektu kuli śniegowej, a więc i częścią problemu.. Where attention goes, your energy flows.. Michalkiewicz mówił swojego czasu, że narzędzia istnieją, bo kula mogła by dogonić każdego nielegalnego imigranta, ale nikt z nich nie korzysta.. Ale czasy mogą się zmienić.. Rząd wprawdzie nas rżnie, ale to dlatego, że potrzebuje owoców naszej pracy, nie wiadomo co wymyślą, jak efektywność spadnie do takiego poziomu, że będzie brakowało na podstawowe rzeczy..
  7. Ja obstawiałem, że założysz nowe konto
  8. Właśnie się dowiedziałem, że mam cieśn łokciową No to jest takie niedotlenienie nerwu, i nie jest zero-jedynkowe, dlatego, jeśli ktoś nie ma mocnego, to po prostu czuje jakiś tam "dyskomfort", ale do końca nie wie "o co kaman".. Swoją drogą, kiedyś, zanim mi się to przydarzyło, myślałem, że to tylko takie "pierdololo".. Ale jakby nie było, organizm to jedna wielka "pompa" i długotrwałe uciski, mają mniejszy lub większy wpływ na hydraulikę.. Zresztą, człowiek nie młodnieje..
  9. Jest jeszcze cieśń łokciowa, ja to miałem. Łokciowa to, mały palec i serdeczny, nadgarstka to pozostałe. Mniej więcej podział tak jak tu: Kiedyś tak sobie uszkodziłem, że nie mogłem do końca palca zginać, a siła była w nim taka, że bym pudełko po zapałkach upuścił. Przez kilka miesięcy katowałem piłeczkę antystresową, jakoś w końcu przeszło.. Później przerzuciłem, się na taki ściskacz.. Znalem gościa, który sobie zrobił operacje "przesunięcia" nerwu, ale to moim zdaniem "overkill". Ja sobie kupiłem na biurko dwie maty game-ingowe i na nich trzymam ręce, delikatnie amortyzują, trochę pomaga, ale problemu całkiem nie rozwiązuje.. Sposób w jaki trzymasz ręce na biurku uciska jakiś nerw, musisz wyczuć gdzie mniej więcej masz ten nerw i wymyślić jakiś sposób, żeby inaczej trzymać ręce na biurku.. Żeby siły się inaczej rozkładały.. PS. Jeśli nabawiłeś się tego, tylko od siedzenia na forum, to obawiam się, że siedzisz trochę za długo
  10. Opiszesz te prawa i "z czym to się je"? To jest z automatyki, regulator PID https://en.wikipedia.org/wiki/PID_controller Na przykład jak masz windę i stoi, to żeby ją ruszyć z miejsca, to silnik, musi dostać "pik prądu", żeby ruszył i pokonał siły tarcia statycznego. Ale z takim prądem to by się szybko przepaliły obwody, albo winda by wyleciała przez dach Regulator ma ustawioną wartość oczekiwaną i pewien algorytm mówiący jakiego ma mieć "kopa" zależności od tego jak się daleko znajduje od wartości oczekiwanej Albo inny przykład, jakbyś chciał odbić piłeczkę lecącą w twoją stronę, to im cięższa piłeczka i im dłuższe boisko tym mocniej trzeba uderzyć
  11. @KrólowaŁabędzi Pomyliłaś mnie z moderatorem, ahaha, urocze A ja się nawet w tym wątku nie wypowiadałem.. You made my day 💓 Mniemam, że chodziło Ci o @Quo Vadis?
  12. Hehehe... wchodzenie w dupę nadętym lemingom frazami 'każdy ma prawo do własnego zdania' to nie mój film. Nie chcę Ci niszczyć złudzeń, ale każdy i tak ma własne zdanie. Kwestia tego, czy jesteś go w stanie do niego dotrzeć i przekonać, czy nie. Podchodząc do człowieka na zasadzie, ja jestem mądry, ty głupi, w zasadzie jesteś nieodpowiedzialny i doprowadzasz do prawie nie naprawialnych zniszczeń, bo uderzasz w jego ego i to atakiem frontalnym, a być może potencjalną przestrzeń na wymianę wiedzy i zrozumienia zamieniasz na nienawiść, albo przynajmniej irytacje.. Nie każdy jest w stanie oddzielić przekaz, do sposobu komunikacji, która go opakowała. Dla człowieka z taką deklarowaną wiedzą, taka postawa nie przystoi.. Być może przebijesz się do kogoś takim brute forcem, ale wtedy, to możesz jedynie zyskać "wyznawcę", bo jeśli ktoś na taką argumentacje poleci, to znaczy, że sam nie ma wystarczająco kręgosłupa.. Jordan Peterson mówił: "Traktuj każdego, tak, jakby wiedział coś, czego ty nie wiesz".. a ty zbyt często zachowujesz się, jakbyś wiedział wszystko.. Pracowałem kiedyś z gościem, który miał zajebistą wiedze i miałem do niego ogromy szacunek, ale miał tendencje do wymagania od innych tego, co od siebie. Koniec końców, odczułem ulgę, kiedy zmienił projekt.. Na co komu mądry znajomy, jeśli cały czas wsadza Ci swoją mądrość w gardło na silę, a każde pytanie jest traktowane jako przejaw twojego debilizmu..? Wiedza budowana jest na bazie innej wiedzy, trochę jak domki z kart, nie możesz pokazywać szczytu i oczekiwać, że ktoś będzie tak samo myślał, możesz jedynie wskazywać "wady konstrukcji" i liczyć, że ktoś będzie chciał podjąć dyskusje i będzie dociekliwy.. Antagonizowanie skłania raczej do zajmowania pozycji po przeciwnej stronie barykady.. Oni nie do końca musieli robić słusznie, a ty nie musisz powielać tych wzorców. Czy jeśli tobie robili fale w wojsku, to ty też musisz komuś zrobić fale? Pamiętaj, że każde wzorce, czy to rodzinne, czy społeczne zawierają błędne koła, które ktoś, kiedyś będzie musiał przerwać, albo nich tkwić. Jeśli nie zrobili tego twoi rodzice, to musisz zrobić to ty, albo twoje dziecko.. A ciężko przerwać coś, bo było "święte" od pokoleń.. Nie zawsze masz gwarancje, czy będzie lepiej, czy gorzej.. Szacunek można uzyskać, przez strach lub podziw ("fear of admiration"). Nazywanie kogoś lemingiem, nie jest najlepszą metodą, a przynajmniej mojego podziwu to nie wzbudza.. Pamiętaj też, że zadaniem ucznia jest przegonić mistrza.. więc nie musisz postępować identycznie.. Jeśli ktoś faktycznie jest debilem, to już i tak nie wiele da się zmienić. Niebezpieczni są jedynie, Ci, którzy uważają, że są najmądrzejsi, ale w rzeczywistości nie są.. Bo swoją postawą i silnym przekonaniem mogą przekonać kogoś, nie do końca do czegoś dobrego.. Dlatego kluczowa jest umiejętność "kwestionowania" własnych i cudzych spostrzeżeń i postaw.. A czasem mam wrażenie, że twoja postawa zdradza pewien "brak cierpliwości" Słuchaj, użyłeś tutaj wielu nieznajomych "zewnętrznych autorytetów", żeby w zasadzie zakwestionować i obrazić wszystkich, którzy się tu intensywniej udzielają.. Dostajesz feedback odnośnie swojej postawy prawie na każdym kroku, a cały czas go ignorujesz.. Bycie "szurem", daje Ci prawo do dzielenia się mało popularną wiedzą, a nie do traktowania ludzi z brakiem szacunku.. Powiem Ci, że właśnie takie posty powodują, że zaczynam czasem wątpić w szczerość twoich intencji.. Jak na człowieka, który "widzi" tak wiele, zastanawiająco często "nie widzisz" pewnych banalnych rzeczy..
  13. Myślę, że to można nawet jeszcze prościej ująć: "Każdy człowiek powinien świecić swoim światłem, a nie odbitym". To się tyczy facetów i lasek.. Nikt nie będzie atrakcyjny, jeśli chowa się za czyimiś plecami jak małe dziecko.. Tak mi się przypomniało, że kiedyś czytałem o jakichś tam badaniach na temat efektywności. Nie pamiętam detali, ale chodziło o to, że zrobili coś tam i niby efektywność się poprawiła. Ale prawda była taka, że wszyscy byli bardziej efektywni, bo kamery ich nagrywały.. Ale zmierzam do tego, że, na tinderze są tylko zdjęcia, więc logiczne, że laski będą tylko oceniać wygląd, bo nic innego nie mogą, a jeśli tak, to wygląd będzie głównym kryterium. Nie ma możliwości przekazania komunikatów niewerbalnie, albo odbierać drugiego człowieka na bardziej subtelnych poziomach.. Więc wydaje mi się, że w ogóle robienie jakichkolwiek obserwacji ludzi na bazie zachowań w internecie, jest tak zaburzona, że w zasadzie bardziej wprowadza w błąd niż pomaga.
  14. Jest mi ktoś w stanie powiedzieć, jakim cudem 30% Polaków traktuje Trzaskowskiego poważnie? Albo w Polsce jest dużo mniej Polaków, niż myślimy, albo na liczeniu głosów robią takie przewały, że się w pale nie mieści.. Większość ludzi których znam, skłaniała się ku Bosakowi.. Jak to jest? Przyznam się szczerze, że przestałem właśnie rozumieć, o co chodzi w tym całym burdelu. Ale scenariusz, który mi się wydaje najbardziej prawdopodobny, jest taki, że te całe wybory to szopka dla gawiedzi, a wszystko jest od dawna ustawione.. Władza się zachowuje tak, że państwa to już nie są jednostki administracyjne, które dbają o dobro swojego narodu, ale po prostu rezerwaty dla tubylców nakierowane na wyzysk i okradanie.. Kiedyś musimy odbić się od dna, jeśli w końcu je osiągniemy.. pytanie ile jeszcze można spadać..
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.