Jump to content

PoCoMiOko

Użytkownik
  • Content Count

    124
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

105 Świetna

About PoCoMiOko

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

970 profile views
  1. Był Pis ? wiadomo co robią, było PO ? Wiadomo co robią. Była Konfederacja? Nie, wiec z tego tylko powodu dałbym im szanse, jeśli spierdolą to nie dostaną poparcia tak samo jak nie otrzyma go już PiS i PO Pamiętajcie, nie słowa a czyny! XD
  2. Szczerze współczuje. Sam jestem świadkiem takich sytuacji i żal mi tych wszystkich kolesi, którzy dają się upokarzać. Byłem w podobnej sytuacji kiedy pomagałem kumplowi w przeprowadzce. Laska centralnie się z niego śmiała, jak nie mógł podnieść jakiejś kanapy a mnie wychwalała jaki to ja "silny" jestem. Masakra... Gdybym był na jego miejscu to chyba bym się z nią pożegnał ^^ Z drugiej strony widać to pięknie na imprezach, jak laski mają maślane oczka jak przyjdzie jakiś "przystojniacha". Śmiać mi się chce z tego jak kolesie zapatrzeni w swoje aniołki nie dostrzegają tego
  3. Rozumiem. Chodzi mi bardziej o sytuację, w której już znalazłeś swoje miejsce na rynku matrymonialnym Jeśli 10 razy zagadywałeś do przystojnych kobiet i jest total zlewa i celujesz niżej. Sam po sobie zauważyłem, że ciut grubsze panie ciągną do mnie jak oszalałe, więc na tej podstawie oceniam swoje szansę gdzieś wyżej 😜 Jak wychodzę na imprezkę z kolegami "modelami" to na starcie wiem, że moje szanse maleją, i nie staram się na siłę sprawdzać czy dam radę z lepszymi gąskami, bo moja psychika może na tym ucierpieć
  4. Podstawą mentalu jest doświadczenie. Musisz przejść ileś tam sytuacji, przeanalizować je, wyciągnąć wnioski, i dopiero po którymś razie czujesz się komfortowo w danej sytuacji. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że w sytuacjach z kobietami 5/10 i niżej nie odczuwam żadnego dyskomfortu, bajeruje, rozśmieszam, ale to ja im się podobam a nie odwrotnie. W drugą stronę jeśli to laska jest ładniejsza, to jedyne na co mogę liczyć to luźna gadka o byle dupie marynie. Nagrodę zgarniają kolesie o lepszej prezencji, nawet w sytuacjach kiedy siedzą cicho. Oni nawet nie muszą się wysilać
  5. Boże, ale niektórzy tu są odklejenie od rzeczywistości XD Sąsiad z pensji operatora cnc i jego żona tez gdzieś pracowała, wprowadzili się do domu po 10 latach, gdzie on robił część rzeczy, a ekipy robiły jakieś grubsze akcje. Po 15 latach mają dom całkowicie zrobiony... Te z dupy wyliczenia są po prostu śmieszne, bo nie przewidzisz 5-10 lat do przodu... A co do tematu zarobków, to jestem jak najbardziej za tym, żeby ludzie się szanowali i ciągnęli jak najwięcej się da i za psie pieniądze nie robili. Sam pracowałem rok czasu jako "młody serwisant" i firma kasowała 50 euro za pl
  6. Pracowałem pół roku w środowisku spawaczy, nadęte bufony XD Jeszcze ja łebeczek to ciężko było, ale na szczęście zmieniłem prace na samodzielną i jest gitarka
  7. Jestem z rocznika 95'. Z tego co zauważyłem, to starsi o 5-10 lat ludzie mają całkowicie inny mindset niż ja. Pamiętam, że byliśmy pierwszym pokoleniem, które zaznało techniki od małego i tak się zastanawiam, czy to nie miało jakiegoś destrukcyjnego wpływu na to, jak teraz odbieram świat ja i ludzie z podobnych roczników. Zauważyłem u siebie częste kwestionowanie utartych schematów/wyborów/celów życiowych i jedynie co z tego przychodzi, to poczucie wyobcowania i braku sensu. Fajne to opisuje film fangottena :
  8. Rucham taką, która wyje jeszcze głosniej. Mam nadzieję, że pomogłem.
  9. Jak przeglądałem teraz ogłoszenia, to jest sporo w stylu "mobilny technik" czy coś w tym stylu. Jak masz trochę pojęcia to może to wyrwie Cię z rutyny. Kilka było do przyuczenia (jedno z możliwością podszkolenia angielskiego w jakiejś szkole nawet :D), więc może Cię to zainteresuje.
  10. Witamy w polskiej patologii XD Jestem pół roku w nowej robocie, trzeba serwisować wózki a ja nawet nie wiem jak się niektóre części nazywaja XD Podobno mieli mnie przeszkolić, ale sztuka to sztuka i jakoś dzień po dniu się przedzieram przez dżungle Najgorzej, że są takie fiuty które Ci dupę obrabiają, a sami po 10 lat na gówno stanowisku siedzą w swojej "strefie komfortu". Na następnych rozmowach ciśniesz, że szybko się uczysz i nie boisz się żadnej pracy, a w najgorszym wypadku wyjebią Cię po miesiącu Nic nie tracisz a jedynie możesz zyskać
  11. To zostaje prostytucja...😊 Kurde, myślałem, że jednak istnieją jakieś ciekawe rozwiązania, ale mnie dobitnie uswiadomiliacie, że nie. No nic, trzeba zaczekać aż się troszkę ściemni, żeby ludzie nie poznali.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.