Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

TakWiem

Użytkownik
  • Content Count

    4
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About TakWiem

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Przy 9:40 minucie zostaje napomknięta sprawa rozwodów i grabież majątku...
  2. Witam Mam nadzieję że nie zostanę odebrany źle przez to co napiszę, że rozbijam związki czy coś, bo nie jest to w moim interesie i żadnej przyjemności z tego nie czerpię, zwyczajnie poznałem kobietę z która się dogaduje. Chciałem się podzielić swoją historią, ponieważ nie wiem co myśleć... Rok temu poznałem kobietę, jest ona ode mnie starsza o 7 lat, ma dwójkę dzieci i ma swojego typa oczywiście nie jest on ojcem dzieci i siedzi za granicą, ojciec tej dwójki siedzi w miejscu wyznaczonym czyli w więzieniu. Nie spałem z tą kobietą ani nic, rozmawiamy jedynie codziennie. Jej obecny facet jest taką typową cipką, przyjeżdża zza granicy raz na pół roku i jest unikany przez nią, nie uprawiają sexu, nie pozwala mu się nawet dotykać, mało co gadają przez tel i ten typ się na to godzi... sama stwierdziła że normalny facet już dawno by ją zostawił więc podejrzewa go o zaburzenia psychiczne, może i racja nie wiem ile w tym prawdy, twierdziła że wsadzał jej między stopy przy śpiącym z nią synu, dzieciak 8 lat... Z synem śpi by on nie spał z nią... Wiem że ona go nie chce, jest jedynie z nim dla pieniędzy, sama mi to powiedziała i jest jej z tym źle, co więcej boi się go zostawić bo nie wie czy sobie czegoś nie zrobi... Nasza relacja jest dość powiedziałbym otwarta i szczera, mieliśmy rozmowy na temat "jakby to było gdybyśmy razem", co lepsze nie usłyszałem bajek tylko prawdę, o szarej rzeczywistości, o potrzebach "Brajanka i Dżesiki", że szybko się zestarzeje, że to nie ma sensu itd ale "Serce nie Sługa" i ona się we mnie kocha... W sumie powiedziała mi to co wiem, czego się domyślam itd... Jeśli chodzi o mnie jestem totalnym przeciwieństwem jej typa, można powiedzieć że taki "samiec Alfa" ale czy na pewno!? W końcu wiem że chętnie wymieniła by jego na mnie tylko że to ja bym musiał wychować jej dzieciaki, nie mogąc liczyć na swoje potomstwo (powiedziała otwarcie że dzieci mi nie da) ... Czyli taki ala "Alfa" przerobiony na "Beta". Ogólnie świetnie się dogadujemy, gadamy od roku i zawsze jest o czym... Problem powstaje wtedy gdy zaczynam sobie zadawać pytania... Co będzie jeśli po jakimś czasie zrobi ze mną to co ze swoim typem? Co będzie gdy ojciec jej dzieci wyjdzie? Jest między nami 7 lat różnicy co będzie jeśli przestanie mnie podniecać, osobiście uważam że będzie długo młoda, ona jako kobieta to wiadomo uważa że (juz jest brzydka)?! Nie jedna nastolatka może jej figury pozazdrościć, w końcu była siatkarka... ale nigdy nie wiadomo Jak to będzie z jej dziećmi, jak to będzie wyglądać za kilka lat, gdy dorosną... Mam takie wewnętrzne przekonanie jednak że ta kobieta "kochała" by mnie, tylko tu mi się kalkulator włącza i mówi za jaką cenę... Tylko że i kalkulator niepewności nie obliczy, ponieważ rezygnuję z możliwości posiadania własnych dzieci z młodszą kobietą nie wiedząc nawet czy chcę je mieć... Nie wiedząc w co się w plątam w przyszłości... Co będzie jeśli zgodzę się na taki związek i za lat kilka włączy mi się chęć posiadania dzieci? Czy ja wg nadaje się na ojca, faceta swojej kobiety... Jest we mnie też takie przekonanie że jednak najlepszym wyście było by zostać albo przyjaciółmi albo kochankami, oznajmienie pierwszego pewnie równa się stopniowe umieranie znajomości, co do drugiego, to zostało mi oznajmione ze jak ze mną pójdzie to ze swoim kończy, co równac sie będzie utrzymywanie rodzinki... Jak dla mnie to "Trudne Sprawy" Niby wiem czego chcę, z małymi wyjątkami takimi właśnie jak własna rodzina, ta kobieta i cały ten kipisz...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.