Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

House

Użytkownik
  • Content Count

    116
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

137 Świetna

About House

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nawet się nie zastanawiaj tylko zostań w pracy. Nie wiadomo co się będzie działo na rynku pracy w najbliższym czasie.
  2. Komunizm cechuje właśnie taki pozorny egalitaryzm. Niby wszyscy są równi sobie ale w rzeczywistości jest to system oligarchiczny. Socjalistyczna Hiszpania jest na drodze do stworzenia takiego modelu, tyle że z zachowaniem gospodarki rynkowej.
  3. Narażenie to jedno, a reakcja państwa na przemoc to drugie. Z doniesień medialnych wynika natomiast, że w Hiszpanii to zawsze mężczyzna jest sprawcą przemocy domowej.
  4. Jesteśmy świadomi tego, jak uwięzienie może zwielokrotnić ryzyko i cierpienie wielu kobiet. Podwajamy nasze wysiłki na rzecz zwalczania przemocy seksistowskiej – stwierdziła hiszpańska minister ds równości. https://www.magnapolonia.org/minister-ds-rownosci-hiszpanii-kobiety-pozostajace-w-domach-w-zwiazku-z-epidemia-sa-bardziej-narazone-na-przemoc-ze-strony-mezczyzn/?fbclid=IwAR0s2HHOitVYHhlZV_nMbrbxV46yPI3pi7JtKStoL8jGvY1e98yyZL07xV4 Czy w Hiszpanii mieszkanie z kobietą pod jednym dachem z automatu kategoryzuje mężczyznę jako potencjalnego przestępcę?
  5. Ciekawe jak to wszystko zorganizują. Przecież jeszcze trzeba rozegrać przed 2022 eliminacje do mundialu...
  6. U mnie to samo. W lokalnym supermarkecie jednej z największych sieci nie było dziś ANI JEDNEGO makaronu ani ryżu. Same puste kartony.
  7. Energetyki to syf. Jeśli już musisz, to od czasu do czasu wypij takiego bez cukru. Osobiście preferuję kawę.
  8. Więc po co założył ten wątek? Myślisz, że podobny wątek na netkobiety.pl założyła ta dziewczyna? Autor odezwał się pierwszy po spotkaniu. OK, niech będzie. Kobieta odpisała zdawkowo i nie podjęła rozmowy. Teraz to do niej należy kolejny krok i jest to oczywiste. Jeżeli go nie zrobi, to nie jest zainteresowana. Proste jak drut. A najprawdopodobniej nie zrobi go, bo ma dziesiątki innych opcji (jak się domyślam - w przeciwieństwie do autora wątku). Nie ma się co obrażać na rzeczywistość ale ją rozumieć i się do niej przystosować. Nie da się na siłę zainteresować sobą kobiety. Samo wrażenie, że spotkanie było OK nic nie znaczy.
  9. Ty nie rozumiesz jednej podstawowej sprawy. Ta dziewczyna na 99% spotyka się taśmowo z takimi facetami jak Ty. TAŚMOWO. Czy należy ją za to potępiać. Nie. Dlaczego? Ano dlatego, że może, bo do jednej panny na portalach ustawiają się setki facetów. Każdy z tych facetów odzywa się pierwszy po spotkaniu i zabiega o jej względy. Taki facet jest nudny bo pokazuje, że nie ma innej alternatywny i ciekawego życia. Laska napisała Ci, że spotkanie było OK. A co miała Ci napisać? Skoro nie odpisała na Twoją wiadomość, to jej przekaz jest prosty: Może i było OK, ale z innym z tej setki facetów było lepiej. A teraz odpowiedz sobie na proste pytanie. Skoro jedno spotkanie z randomową dziewczyną z sieci sprawiło, że deliberujesz nad tematem i nawet zakładasz temat na forum, to czy nie uważasz, że gdybyś zrobił na niej takie samo wrażenie, to sama nie wychodziłaby z dalszą inicjatywą?
  10. Autor ożenił się mając lekko powyżej 23 lat. Teraz ma 25 lat i dziecko w drodze. O jakiej dojrzałości tutaj mówimy? Młodość ma to do siebie, że powinna być poświęcona właśnie na samorozwój, sport, naukę, podróże, poznawanie nowych ludzi, spotykanie się z wieloma kobietami. Ty swoją młodość straciłeś zawierając tak wcześnie małżeństwo i teraz ponosisz tego konsekwencje. W Twoim wieku kobieta powinna być póki co dodatkiem do życia, a nie jego centrum. Na dodatek przez kolejne 18 lat (co najmniej) będziesz rodzinnym parobkiem. Popełniłeś błąd i trudno będzie Ci go naprawić. Tak jak jeden z braci napisał - musisz zacząć trzymać ramę w związku. Co prawda nie odzyskasz w ten sposób młodości i związanych z nią przywilejów ale przynajmniej będziesz miał poczucie, że nie jesteś tylko bankomatem. Zawieranie małżeństwa przed 30 to dla mężczyzny kolosalny błąd, zwłaszcza że motywem takiej decyzji jest źle pojęte wyobrażenie o dorosłości i odpowiedzialności za drugą osobę. Najpierw trzeba wziąć odpowiedzialność za siebie i swoje problemy. Dopiero potem można zakładać rodzinę.
  11. Te 95 % o których piszesz to ludzie, którzy idą utartą drogą, bo innej nigdy nie znali i już nie poznają. Zauważ, że większość ludzi to osoby bez większych zainteresowań, ambicji i celów. Celem takiego człowieka musi być założenie rodziny, bo co innego mu pozostaje? Piwo i mecze w TV? 5 % myślących inaczej jest traktowana jak dziwacy, bo są oceniani z takiej właśnie perspektywy. Człowiek, dla którego alternatywą rodziny było piwo i TV będzie uważał, że Ty właśnie tak spędzasz czas i będzie traktował Cię z góry.
  12. Nie wiem nad czym Ty się zastanawiasz. To nie jest żaden materiał na związek a tym bardziej na żonę. Nawet zakładając, że związek i małżeństwo nie wypaliły z winy partnera i męża, to świadczy to o tym, że nie potrafi właściwie oceniać ludzi i podejmuje fatalne decyzje życiowe. Znudziło Ci się bracie spokojne życie i szukasz problemów?
  13. Według mnie to nie są racjonalne działania. Jeżeli wierzyć informacjom WHO (i nie tylko), to po pierwsze, większość osób zarażonych przechodzi chorobę bezobjawowo (lub prawie bezobjawowo). Po drugie, osoby które rzeczywiście chorują są zagrożone zgonem na skutek powikłań, jeżeli mają obniżoną odporność, są zaawansowane wiekiem, obciążone kardiologicznie itp. Po trzecie, o ile na samego wirusa nie ma leku, o tyle zgony następują w znanym mechanizmie zapalenia płuc, które we większości przypadków da się leczyć objawowo. Jestem daleki od bagatelizowania problemu, ale to co dzieje się w sklepach we Włoszech nie jest działaniem racjonalnym, tylko masową histerią. We Włoszech zmarło bodaj kilkanaście osób, w tym zdecydowana większość to ludzie po 70 roku życia. Wystarczy porównać te dane z liczbą zgonów na skutek powikłań pogrypowych.
  14. Również wychowałem się bez ojca i również przechodziłem przez to, przez co Ty przechodzisz obecnie (może tylko w nieco mniejszym natężeniu). Nie będę Cię pocieszał ani dawał wielu ogólnych rad. Powiem tylko, że da się z tym walczyć i da się poprawić najpierw wizję własnego "ja", a przez to odbiór społeczny. Ja zrobiłem i robię dalej następujące rzeczy: 1. Ograniczyłem komputer i media społecznościowe. 2. Ograniczyłem mocno porno i masturbację. Średnio na no fap udaje mi się wytrzymać 2 tygodnie, ale nie mam już tzw. ciągów, a pojedyncze wpadki. Bardzo pozytywnie wpłynęło to na moją samoocenę. Jeżeli masz z tym problem - podejmij wzywanie i sam się przekonaj! 3. Zastanowiłem się, gdzie widzę siebie za kilka lat. Czy w 4 ścianach i w gówno pracy, czy może jednak warto mierzyć wyżej. Podjąłem wyzwanie. Skupiłem się na rozwoju kompetencji w wybranym zawodzie i widzę tego efekty. 4.Znalazłem hobby. Zacząłem regularnie trenować siłowo. Lepsza sylwetka to lepsze samopoczucie, a lepsze samopoczucie to lepszy Ty. Podejmij wyzwanie. Realizuj je. Daj sobie 6 miesięcy. Po 6 miesiącach zastanów się, czy Twoje życie zmieniło się na lepsze.
  15. Dzięki za liczny odzew A więc idąc za Waszymi radami, nawiązałem do tematu w luźnej rozmowie z bratem. Dowiedziałem się, że mówię tak, bo "zazdroszczę, że jemu udało się zbudować trwały związek". Rodzina stwierdziła, żebym "nie ciągnął innych w dół". Dałem sobie wtedy spokój i zakończyłem temat. Cóż, wydaje mi się, że więcej zrobić nie mogę i nie zamierzam. Zniszczę tylko więzi rodzinne a niczego nie osiągnę. Jak jeden z braci wyżej napisał, każdy sam musi zapłacić za własną głupotę. Uczciwie rzecz ujmując, to w wieku 20 lat pewnie też byłbym skłonny do zrobienia czegoś takiego. Szczęśliwie zajmowały mnie wtedy inne sprawy, a potem trafiłem na forum. Mam poukładane życie i wiem czego chcę. Może dzięki temu będę w stanie kiedyś pomóc bratu. Oby tej pomocy nigdy nie potrzebował. @Still Foto pierścionka już jest na fejsie, więc miałeś rację Oby to umarło śmiercią naturalną.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.