Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

GurneyHalleck

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    614
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

331 Świetna

About GurneyHalleck

  • Rank
    Sierżant
  • Birthday 04/01/1972

Profile Information

  • Miejscowość
    Mała Polska

Recent Profile Visitors

1980 profile views
  1. Cytat : "Według projektu likwidacji OFE, środki z otwartych funduszy emerytalnych będą przeniesione do ZUS lub na indywidualne konta emerytalne. Projekt zakłada, że pieniądze, które do tej pory były środkami publicznymi, staną się prywatnymi. W konsekwencji oznacza to, że 15,7 mln członków OFE będzie musiało zdecydować, czy zgromadzone przez nich środki trafią na konta ZUS, czy na Indywidualne Konta Emerytalne." Chyba tego nie zrozumiałem. Podstawa prawna przyjęta przez rząd PO jeszcze i klepnięta potem przez sąd wyraźnie stwierdza, że to środki publiczne. No to na jakiej podstawie człowiek prywatny się ma na tym uwłaszczyć ?
  2. Tylko, że to wynika z czego innego. W aktualnym stanie prawno-finansowym na końcu spłaty kredytu lub leasing możesz (choć nie musisz) stać się właścicielem auta. Przy abonamentach nie będzie to możliwe. BTW, system abonamentów na prawo bytu przy autach elektrycznych, gdzie właściciel posiada samochód a płaci abonament za akumulatory. Jednym z rozważanych rozwiązań dla długiego ładowania aku są stacje szybkiej wymiany pakietu aku z pustych na pełne.
  3. No niestety nie. Po 1. - ten mercedes najczęściej jest na kredyt (albo w leasingu) - za pożyczoną kasę. Takie polskie - "zastaw się a postaw się". Ale to i tak jest pewnego rodzaju patologia i bardziej pasuje do lat 90-tych i wczesnych 2000, a teraz sytuacja uległa diametralnej zmianie, co zresztą zauważają niektórzy koledzy. Po 2. - ustawą można nakazać wszystko. Tylko, że taki krwiopijca (do których zresztą i ja należę) zrobi rachunek i mu wyjdzie, że jak ma się szarpać z pracownikami, Urzędem Skarbowym, GUS-em itp. i zarabiać mniej, to on to woli zamknąć i iść do pracy na etat do korporacji I tym samym - zwolni pracownika oraz zajmie miejsce etatowe. Taki przedsiębiorca to bardzo często człowiek lepiej wykształcony, obrotniejszy i sprytniejszy niż jego pracownik. On ma kilka opcji jeśli chodzi o zatrudnienie. Pracownik - taki za minimalną - ma tylko praca za minimalną lub socjal - w obu przypadkach źle się to skończy. Po 3. - trwającą o0d kilku lat podwyżkę wynagrodzeń, wywołała nie ustawa o płacy minimalnej, tylko częściowo wolny rynek i możliwość przepływu siły roboczej. Po prostu ograniczyła się podaż pracy, a popyt był duży, więc automatycznie wartość pracy wzrosła. Prowadzę swoje firmy w różnej postać od 20 lat z górką. Aktualnie u mnie w firmie NIKT nie zarabia płacy minimalnej. Czemu ? Bo nikt nie chce przyjść do pracy za taką stawkę. Na ten poziom zgadzają się jedynie studenci-stażyści, którzy i tak netto dostają więcej z uwagi na zwolnienia podatkowe. Dyskutujemy na temat "godnego zarabiania", a tymczasem cala nasza dyskusja kręci się wokół pracowników słabo lub wcale nie wykwalifikowanych, tzw. kopaczy rowów. No sorry - nie chciało się nosić teczki to trzeba dźwigać woreczki. A zrobienie kursu spawacza, operatora wózka czy podobnego to nie jest technika kosmiczna. I na koniec - jeżeli mamy mieć kraj nowoczesny to przestańmy ustawowo dosypywać ludziom kasy za nic. Bo wtedy eliminujemy chęć do pięcia się w górę, kształcenia czy rozwoju. Bo skoro płynie "godna" kasa to po co to robić ?
  4. IMHO z PKB ... ... czyli dzielimy PKB na głowę pracującego mieszkańca, na liczbę godzin i wychodzi. Co nie zmienia faktu, że takie przeliczenie to bzdura jest.
  5. IMHO - honorowym i uczciwym jest się W STOSUNKU do innych, ale DLA siebie. Bo się ma standardy - moralne, biznesowe - które się wdraża. Albo się ich nie ma i wtedy się jest zimnym skurwysynem. Twój wybór i Twoje sumienie.
  6. Dlatego, przy "uczeniu się z historii" obowiązuje krytyka źródeł. A w ogóle co to za stwierdzenie "obcy historyk" ?? Znaczy o historii Polski mogą pisać tylko Polacy ? Najlepiej z certyfikatem czystości rasowej do 3 pokolenia wstecz ? Czasami spostrzeżenia innych historyków są cenniejsze, bo oni potrafią odrzucić bagaż emocji, który dotyka historię naszego kraju. A to jest nieodzowne przy próbie produkcji obiektywnego spojrzenia. Poza tym (to już moje spostrzeżenie) polscy historycy wpadają w ahistoryzm oraz nie potrafią umieścić zdarzeń i faktów na osi geopolityki. Słowem - nie mogą wyjść z jednej piaskownicy.
  7. Mój błąd oczywiście chodziło o Seiko tak to jest jak się pisze z zawodnej pamięci ... przynajmniej kraju producenta nie pomyliłem
  8. @MaxMen i @Maximus obaj macie rację to za ok. 30 tys. to limitka na 60 lecie marki - koperta wykonana ze złota i tylko 60 egz. na świat.
  9. @Maranzano ależ, ja Cię nie krytykuję. Dyskutujemy i dzielę się wiedzą. Z zagadnień nazistowskiego okultyzmu wypączkowało mnóstwo wątków pobocznych z V-7 i latającymi spodkami na czele. Temat mega ciekawy, natomiast zalecam jak najwyższą ostrożność w przyjmowaniu na wiarę tego co piszą w internecie. Krytyka źródeł konieczna ! Co ciekawe jiu-jitsu w ujęciu międzywojennym było praktycznie pozbawione pierwiastków duchowości, medytacji itp. To był po prostu zestaw ćwiczeń połączonych z samoobroną. Miałem kiedyś w ręce podręcznik polski z 1935 roku Co do jogi to nie wiem, ale można założyć, że było podobnie. Także jeśli chodzi o okultyzm to zupełny OT. Jeśli chodzi o wyprawy nazistowski do Tybetu, to faktycznie miały one miejsce. Prowadzono poszukiwania artefaktów kultury Ariów, od których naziści wywodzili swe początki.
  10. No cóż, przykro mi, że Cię rozczaruję i to głęboko. Necronomicon to wytwór wyobraźni J.P. Lovecraft'a. Taka księga nigdy i nigdzie nie istniała Natomiast przyjęła się w popkulturze, stąd też liczne odwołania do niej w horrorach (np. w Trylogii Husyckiej A.Sapkowskiego). Rzeczywiście, przywódcy III. Rzeszy mocno byli umocowani w okultyźmie ( Thule Gesellschaft) - najbardziej chyba Himmler. Stąd zresztą przyplątał się u Ciebie ten Wewelsburg. Rytuały SS tam odprawiane jednak miały mało wspólnego z czarną magią. Można poczytać wspomnienia SS-manów, którzy brali w tym udział. A to nie był jakiś wyjątek. Od początku 20. wieku aż do drugiej wolny okultyzm kwitł wszędzie. Bawił się w to np. Sir Arthur Conan-Doyle. Liczba powstających zakonów, stowarzyszeń i sekt przyprawiała o ból głowy. Crowley nigdy nie miał nic wspólnego z nazizmem. A przynajmniej nic o tym nie wiem, a interesowałem się jego osobą dość szczegółowo. Jiu-jitsu było w latach 30-tych znane i nauczane dość powszechnie w Europie, także w Polsce. I raczej z okultyzmem to nie ma nic wspólnego. Dotyczy to również jogi. I te fakty są powszechnie dostępne, nikt z nich nie robi tajemnicy. A Hitler był socjopatą ukształtowanym głownie przez koszmar Wielkiej Wojny.,. Tylko tyle i aż tyle.
  11. He ? Chętnie o tym poczytam, masz jakieś linki ?
  12. Prawda. Jednak Valjoux 7750 to jednak sporo wyższa półka. Z koni roboczych to jeszcze Sellita SW200. A tak zupełnie na marginesie to dodatkowe moduły czy modyfikacja typowych mechanizmów potrafią bardzo podnieść cenę zegarka. Generalnie w tańszych zegarkach polecałbym mechanizmy japońskie np. Miyota NH35 Niedawno Xiaomi wypuściło zegarek TwentySeventeen, kupiłem z ciekawości, bo cena zacna i bardzo przyjemnie mnie zaskoczył. W cenie 300 zł mechanizm Miyota, szkło szafirowe oraz pasek i bransoleta w zestawie. Jakość bardzo dobra. Tak że jak się komuś podoba to polecam.
  13. Istnieje powtarzana przez niektórych "zasada", że należy mieć zegarek, który kosztuje ok. 1 własnej pensji. Ja uwielbiam zegarki, mam ich kilkanaście. Kupuje takie, które do mnie w jakiś sposób przemawiają, np. tematyką czy formą. Fascynują mnie mechanizmy zegarkowe, więc większość z nich to zegarki mechaniczne.
  14. Kościelec - jeśli chodzi o ekspozycję - na pewno ciekawszy od Świnicy. Szlak na Świnicę był zamknięty, bo zbocze się oberwało. Nie wiem tylko czy z dwóch stron. A polecam Rysy od słowackiej strony a z łatwiejszych Jagnięcy Szczyt od Zielonego Stawu (SK).
  15. W sumie nie widzę różnicy, ja bym brał te pierwsze. Głowna różnica między nimi to gry, w pierwszych ze stali zwykłej malowanej proszkowo, w drugich z nierdzewki. Nakrętki są plastikowe lub też z nierdzewki. Tak kompozyt znaczy tyle, że talerz wykonany z żeliwa oblany jest warstwą gumy czy innego tworzywa - a takie są w obu przypadkach.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.