Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

CygańskieŻycie

Użytkownik
  • Content Count

    18
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralna

About CygańskieŻycie

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Zagranica

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Niestety w mojej rodzinie też pojawia się cyklicznie podobny problem. Moja matka pracuje z samymi kobietami i z tego co wiem da sie zauważyć zmianę w jej zachowaniu na pozytywną gdy dłuższy czas jest poza miejscem pracy i nie ma dostępu do tych ich "dobrych rad". Dodam że większość załogi jest po rozwodach. Moja prywatna opinia jest taka, że po prostu kobiety nie chcą by innym kobietom w ich otoczeniu było lepiej - ot, cała filozofia.
  2. Ad 1) Biorąc pod uwagę koszt ubezpieczenia (7k) + powiedzmy wydatki na paliwo to jest to 10-15% mojego rocznego budżetu. NIe wiem czy to duzo czy mało bo nigdy wcześniej nie utrzymywałem samochodu. Koszt kupna tego auto to jakieś 30% moich aktualnych oszczędności, więc nie ma mowy o kredycie, kupiłbym auto za gotówkę w salonie Volvo. Ad 2) Auto zamierzam użytkować raczej klasycznie, tzn. dojazdy do pracy + weekendowe wypady za miasto. Raz na jakieś czas, powiedzmy 2 razy na miesiac zamierzam jechać tym autem do Polski (700 km). Samochód będzie wykorzystywany jedynie prywatnie, nie prowadzę działalności.
  3. Jeśli chodzi o same rozmiary samochodu to są one porównywalne z V40 II generacji która wygląda jak hatchback.
  4. Witam forumowiczów. Ten wątek jest skierowany do całej Braci a szczególnie do tych z Was którzy mają staż za kierownicą lub też są mechanikami tudzież pasjonatami motoryzacji. Mianowicie na początku tego roku zrobiłem sobie prawo jazdy - dosyć późno zważywszy na fakt że mam już 29 lat. Niemniej jednak wcześniej jazda samochodami nie była dla mnie pociągająca i transport publiczny mi w zupełności wystarczał z racji tego ze mieszkam w dużym mieście. Po zrobieniu prawka miałem mozliwość - teoretyczną - korzystania z samochodów moich rodziców. Wiem jednak jaka była by reakcja (krzyki, manipulacje, emocjonalny rollercaster) gdybym na przykład auto uszkodził/ zarysował. Jako że od kilku lat pracuje za granicą to odłożyłem sobie przez ten czas pewne oszczędności i za ich część, powiedzmy 1/3, chciałem sobie kupić swoje auto którym jeździłbym na codzień do pracy i do Polski w razie konieczności. Zawsze bardzo podobały mi sie samochody marki Volvo i Audi, szczególnie modele odpowiednio V40 i A3. Z racji tego że kilku znajomych ma A3 i maja z tymi samochodami problemy, a konkretnie z silnikami to ciężar zainteresowań przerzuciłem na Volvo V40, konkretnie drugą generację tego modelu produkowaną od 2012 roku. I tutaj pojawia się pytanie do Zainteresowanych. Czy nie uważacie że kompletnym idiotyzmem jest kupowanie tak drogiego samochodu jako swojego "pierwszego", mając na uwadze że po zrobieniu prawka jeździłem moze z 10 godzin z czego tylko jedna godzinę omawianym samochodem na jeździe testowej? Przyznam szczerze że nie czuję się pewnie na 100% za kółkiem, wiem że mogę popełnić błąd i skasuje albo uszkodzę auto. Dodatkowo ubezpieczyciel wyliczył koszt rocznego ubezpieczenia OC + AC na 7 tysiecy złotych. To wszystko kosztuje, to prawda, szacowałem że utrzymanie tego samochodu kosztowałoby mnie około 10-15% rocznych dochodów. Z drugiej strony czuję że posiadanie takiego samochodu pomogłoby mi a konkretnie mojej samocenie która z różnych przyczyn nie jest taka jaka moim zdaniem byc powinna. Dodatkowo pchnęło by mnie to życiowo do przodu - przynajmniej tak mi sie wydaje. Dodatkowo to bezpieczny i wygodny samochód - mógłbym nim robić wielogodzinne trasy z mojego akutalnego miejsca zamieszkania do Polski. Dziękuje wam za wszelkie rady!
  5. @Pazur2000 @suski zapomniałem wspomniec że ja z tego rozczarowania tez puknalem ostatnio jedna studentkę. Powiedziałem jej to dzisiaj bedąc w stanie wzbudrzenia więc odpowiedziała mi że jesli ja mam wieksze doświadczenia to ona też ma prawo do swoich. nie wiem co sie z nią ostatnio stało, strasznie sie zmieniła przez ostatnie 2 miesiące.
  6. @Mattmi Powiedziała mi że teraz musi naprawić swoją miłośc własną, rypiąc się z tym chłopem, cokolwiek to kurwa znaczy. @ElChico Właśnie myslałem nad tym, miałem wątpliwości czy kogoś nie miała oprócz mnie gdy byłem za granicą. Czasem miałem wrazenie że jak do mnie przyjeżdżała była, że sie tak wyraże, szersza... @trop Pewnie tak właśnie jest, kompletnie inaczej mnie traktuje od kiedy spotkała tego gościa. Ona zawsze była niedowartościowana, głownie przez swoja tusze bo jest troszke pryz kosci co mi nigdy specjalnie ine przeszkadzało. teraz zaczeła sie odchudzac, dba bardziej o cerę itp, dla mnie nigdy czegoś takiego nie robiła.
  7. @Obliteraror "Pani puściła się na boku i wprost o tym Ci mówi a Ty ja pytasz, czy masz sobie dać z nią spokój" Przeciez nie jestesmy ze sobą, więc jak na boku... ja sie kurwa łudze jak pojebany cały czas że po prostu to się odbuduje.
  8. @Krugerrand @Pytonga Po prostu ją kocham, nie wiem co wam powiedzieć. Czuje się teraz fatalnie mając swiadmośc tego co mi napisała. Że będzie się z nim na razie ruchać bo go "lubi" a ja żebym wracał do Polski i zobaczymy. Czuje sie jak jakiś zbity pies. Momentami wydaje mi się że to jest jej zemsta za to że tyle musiala na mnie czekac jak idiotka. Nie jestem w stanie pracować, na niczym nie moge sie skupić. Muszę wracać do Poski bo zostałem tutaj zupełnie sam. tylko jak znaleźc panne z takim wzrostem, wydawalo mi sie ze to ine jest jakis problem ale widzę że kolega @Krugerrand może mieć rację.
  9. @Krugerrand Ten nowy typ to żaden alfa. Ciągle jej narzekał na to ze byłą go zostawiła bo miał problem zdrowotny. Podobno pytał ją o wyniki egzaminów i rece mu sie trzesły. może jest wyższy ale jest rudy, nie wiem czy to podoba sie kobietom 😉 Dodatkowo on cały czas podobno jej mówi że tęskni za była i chce zeby wróciła. To ejst alfa? No bez jaj Bracie. @Pytonga Jestem programistą, w Krakowie znalazłbym dobra pracę wiec wegetować raczej nie będę. Auto ma jakies stare a mieszkanie w tym małym miescie, to na prawde nic wielkiego. tyle jego że jest wysoki w porównaniu ze mną, nie wiem czy to jakis deal breaker?
  10. @Łabędź Rozmawiałem z nią dzisiaj. Przespała sie z tym gosciem. Podobno było to wymuszone ale jednocześnie przyznaje że chciała tego. Że ona go nie kocha ale czuje do niego "sentyment". Pytam czy to oznacza że mam sobie dac spokój, ona mi na to że nie wie, że boi sie mi dac druga szanse. Więc ja pytam, czy ja mam czekac aż sie zdecyduje a on będzie ja w miedzy czasie rżnął. Ona mówi ze tak własnie bedzie, że chce spróbowac innego bo w zyciu miała tylko mnie. Jestem kompletnie rozpierdolony. Przepraszam za słowa ale czuje sie potraktowany jak pies. niby mówi że nie może on się ze mna równać, że to ona zrobi z niego swoją dziwkę ale kto by w to kurwa wierzył. Jestem kompletnie załamany chłopaki, ciało mi sie trzęsie z nerwów.
  11. @misUszatek Może usystematyzuję to chronologicznie: wrzesień 2017 - ostatni raz widzimy sie jako para październik - ona zaczyna prosic o powrót listopad - związek się oficjalnie rozpada, ona mówi że nie może tak zyć w związku na odległośc, ja mówię jej że do Polski nigdy nie wrócę połowa grudnia - zaczyna mi wspominac o tym kolesiu psychologu, że dobrze im sie rozmawia i jest go ciekawa sylwester - przyjeżdża do mnie ostatni raz styczeń - spotyka się z tym kolesiem, mówi mi o tym ze była z nim na spacerze i przytulił ją Przekonałem ja że będe o nią walczył jakoś w lutym, potem do maja rzeczywiscie sie starałem ale zrezygnowałem z terapii i ona oświadczyła ze jak ja nie chce o siebie zawalczyć to ona nie widzi żebysmy sie zeszli. @miron_ Ciągle mi na niej zalezy. Wczoraj wieczorem pęknąłem i do niej napisałem. Nie wiem skąd w niej tyle pogardy do mnie, to się zaczeło od kiedy zaczęła spotykac tamtego faceta ponad 2 miesiące temu. Teraz mi powiedziała że on dał sobie spokój bo jest ciągle zakochany w swojej byłem i nie jest gotowy na emocjonalny związek. Kusi mnie by wyjśc z jakąs inicjatywą ale wtedy chyba bym się pogrązył, sam nie wiem.
  12. @misUszatek " Teraz może być bardzo trudno znaleźć jakąś wartościową kobietę, bez dzieci, nie rozwódkę, z wiekiem rynek się przeżedza. " Zgadzam się... teraz to kur$%a zauważyłem ze mam już 29 lat i cięzko o jakąkolwiek fajną dziewczynę bez "bagażu". To dodatkowo mnie dobija bo nie mam już 24 lat tak jak wtedy, ale 5 więcej. Ale liczyła sie tylko kasa tak na prawde, odkładać, odkładać cholera wie na co bo teraz po co mi dom czy mieszkanie jak zostane w nim sam.
  13. Tak, ona nie wydawała dużo na ubrania, kupowała po jakichś ciucholandach i potem sama je naprawiała. Nigdy jej w sumie tego nie zaproponowałem by do mnie przyjechała na wakacje.
  14. @misUszatek Podczas naszego związku nie zaobserwowałem chyba żadnych czerwonych flag. Nigdy mi nie robiła o nic jazd, nigdy mnie z nikim nie porównywała. Gdy ja porównywalem się z jakims modelem "patrz jaki jestem beznadziejny, bo nie wyglądam jak on" to mówiła mi że jej sie bardzo podobam i żebym przestał się porównywać. Dosłownie błagała mnie przez miesiąc o powrót do Polski, żebym przyjechał i poszedł na terapie, że ona pójdzie ze mną, wesprze mnie, żebym walczył o siebie. Z seksem ja praktycznie zawsze byłem zadowolony. Dużo tego wychodziło z jej strony, nawet to ona namawiała mnie na anal czy jakieś ostrzejsze akcje. Dużo mi mówiła o jej trudnym dzieciństwie, że jest DDA ale pracuje nad soba i rzeczywiście to robiła. Dziewczyna jest bardzo oczytana, bardzo dobrze mi sie z nią rozmawiało. Często to ja odpierdalałem, pisałem jej jakieś pierdoły, często gdy miałem ten fatalny okres mówiłem jej że wychodzę z mieszkania i idę sie zabić. Mówiła mi ze strasznie wtedy cierpiała i ten pierwszy typ okazał jej "zrozumienie". W jej domu był taki układ że ojciec pracował a matka siedziała w domu na rencie. Kasy nie było jakoś super ale facet utrzymywał to wszystko - górnik. Nie zauważyłem by jej rodzice sie nie szanowali czy coś, raczej wyluzowani ludzi, zdecydowanie bardziej niz moi rodzice. nie wiem co jeszcze mogę napisać, pytaj jeśli coś przyjdzie Ci do głowy to prosze napisz.
  15. @Yolo Z jednej strony to rozumiałem bo w końcu studiuje dziennie. Ale moja siostra też studiowała dziennie i po zajęciach brała coś dorywczo. Sam praktycznie od drugiego roku pracowałem poza studiami. Kilka razy jej o tym wspominałem to mówiła że woli inaczej spędzić wakacje. Rok temu powiedziałem jej że dobrze by było gdyby poszła do jakiejś pracy bo wtedy moglibyśmy sie częściej widywać i mogłaby do mnie przyjeżdżać kiedy tylko by chciała. To zbyła tę propozycję głupim uśmieszkiem. Mimo kilku lat razem nie potrafiłem zrozumieć czemu chce czekać tak długo z pracą. Mówiła z eod razu po studiach chce iśc do skarbówki albo na prokuratora. Odrzucam od siebie myśl ze w ogóle nie chciała pracować. Zbyt ambitna na to była.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.