Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Gołodupiec

Użytkownik
  • Content Count

    91
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

95 Świetna

About Gołodupiec

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Odpowiedziałbym w temacie, ale został on umieszczony w zamkniętej sekcji. W jakim zakresie obowiązują ograniczania w przemieszczaniu się? Do 11 kwietnia obowiązuje zakaz przemieszczania się za wyjątkiem: - drogi do i z pracy, - wolontariatu w walce z koronawirusem, - niezbędnych spraw życia codziennego, - uczestnictwa w wydarzeniach religijnych, w których nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę). Co to znaczy „niezbędne sprawy życia codziennego”? To na przykład konieczność wizyty u lekarza, zrobienia zakupów, wykupienia leków. Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, wyjść z dziećmi na plac zabaw? Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum. Ograniczenia dotyczą natomiast placów zabaw, które są miejscem gromadzenia się różnych osób, a tym samym wysokiego ryzyka zakażenia. Czy złamaniem obostrzeń jest samodzielne uprawianie sportu na zewnątrz, w tym rekreacyjna jazda na rowerze? Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin). Źródło strona rządowa, na której znajdują się także odpowiedzi na inne pytania https://www.gov.pl/web/koronawirus/wprowadzamy-nowe-zasady-bezpieczenstwa-w-zwiazku-z-koronawirusem
  2. W dobie epidemii to powinieneś siedzieć na dupie, a nie myśleć, jak by tu zakisić ogóra. Trochę za późno pomyślałeś o podrywie, bo największe bitwy o papier toaletowy i konserwy w puszkach, się zakończyły, tam to dopiero były emocje. Jak już jesteś, aż tak zdesperowany, to zaproponuj jakiemuś lekkoduchowi koronawirus challenge, z pewnością da wam, to jeszcze więcej emocji i na pewno ,,fame'', a i może zaimponujesz jej, jak zaczniesz lizać deski klozetowe na stacjach benzynowych, w pociągach itp. https://www.dobreprogramy.pl/Coronavirus-challenge-w-internecie-czyli-dowod-na-brak-granic-ludzkiej-glupoty,News,106919.html Obecnie patrząc na FB, to znajdziesz wiele osób, co wyjdzie na alko w plenerze, szczególnie celuj, w osoby co walą głupie posty, bo one będą najbardziej skore do wyjścia.
  3. Skoro jej siostra (z która mieszka) jest na kwarantannie, to używając własnego rozumu, a nie kutangi, sam powinieneś, się odizolować na 2 tygodnie od tego towarzystwa. Dziewczyna jest na L4, a ty chcesz, żeby opuszczała miejsce zamieszkania (możliwa kontrola)... szczególnie, że ma jakiś problem z biodrem (ból, dyskomfort)... i tak pewnie by nie poskakała na twoim sprzęcie. W obecnej sytuacji (koronawirus) sam się nie pchaj w jazdy środkami środkami transportu publicznego, tylko aby zakisić ogóra. Widywaliście, się już wielokrotnie w ostatnim tygodniu. Daj na luz na parę dni / 2 tygodnie. Nie bądź desperatem, nie proponuj pierwszy spotkania. Niech sama wyjdzie z inicjatywą przyjazdu lub zaproszenia ciebie (a wtedy ty się zastanawiaj, czy to odpowiedzialne, aby teraz jechać do niej). Jeżeli ona ma już dość tego związku, to nie ma co latać wokół niej, tylko trzeba odpuścić.
  4. Nie znam się na medycynie, ale się wypowiem. Tak na chłopski rozum, to raczej osoba zdrowa jest bardziej odporna. Jeżeli jesteś zdrowy to znaczy, że wszelkie próby zainfekowania zostały odparte bez większych nieprzyjemnych objawów. Organizm jest w lepszej kondycji, ma zapasy energii, jest gotowy na 100 procent walczyć z chorobami. Z kolei osoba chora jest podatna na kolejne choroby, ponieważ organizm skupiony na walce staje się osłabiony. Jak to mówią, dwóch na jednego to banda łysego, zarówno w skali ludzkiej jak i mikroskopijnej. Lepiej walczyć 1vs1 niż 1vsXX.
  5. Tak, dzisiaj w radio jako jeden ze środków do dezynfekcji domowej roboty polecano mieszankę spirytusu rektyfikowanego z wodą, w stosunku 7 miarek spirytusu rektyfikowanego na 3 miarki wody.
  6. Ta odpowiedź brzmi dość niepoważnie. Pozwól, że doprecyzuję. W teorii i praktyce taka osoba ma obowiązek przebywać w wyznaczonym miejscu (w domu lub wyznaczonym miejscu jeżeli nie ma własnego lokum - np. osoba bezdomna). Za złamanie kwarantanny grozi na dzień dzisiejszy mandat do 5 tysięcy złotych. W trakcie kontroli unikany będzie kontakt bezpośredni przez funkcjonariuszy. Najpierw miejsce pobytu danej osoby potwierdzone zostanie telefonicznie, a następnie patrol policji sprawdzi na miejscu, czy dana osoba faktycznie znajduje się tam, gdzie zadeklarowała (funkcjonariusz nie ma obowiązku wchodzenia do mieszkania, wystarczy, że osoba poddana kwarantannie na telefoniczne polecenie funkcjonariusza pojawi się w oknie).
  7. Z tego co mówił minister Kamiński, będą odstępstwa od normy. Cudzoziemcy pracujący w Polsce (mający powód, aby wjechać do kraju), będą mogli wrócić do Polski, ale zaraz po przekroczeniu granicy zostaną poddani 14 dniowej kwarantannie.
  8. No właśnie wpisałem, że ludzie biorą kredyty na niepotrzebne wydatki, takie jakie właśnie przytoczyłeś, a potem jest płacz, że nie mają pieniędzy, żeby miesiąc przeżyć.
  9. Jestem zdumiony jak to jest możliwe, że ludzie nie mają oszczędności, żeby móc przeżyć minimum miesiąc bez dopływu pieniędzy. Jeszcze mogę zrozumieć osoby, które są przewlekle chore i mają wysokie wydatki na leki, rehabilitacje. Ale żeby zwykły szary człowiek zarabiający nawet minimalną krajową, nie był w stanie czegokolwiek odłożyć na czarną godzinę, źle świadczy o takich osobach pod kątem planowania swoich wydatków i prawdopodobnie życia ponad stan (życie na kredyt na niepotrzebne wydatki takie jak: wyjazd na wakacje, nowy TV, wyższej klasy auto itp.).
  10. Świetny biznes ktoś wymyślił https://www.esporter.pl/newsy/news-koniec-samotnego-grania-gamingowe-partnerki-do-wynajecia,nId,4375848 Płacenie dziewczynie/kobiecie tylko za to, że zagra z nami rundę w jakąś grę jest kolejnym aktem desperacji i upadku mężczyzn. Niestety zakładam, że znajdzie się wielu chętnych do korzystania z tego typu usług. Najlepszy z tego artykułu jest twit joseph'a, w którym widać jakie prawdziwe zdanie ma E-Girl na temat swojego ,,klienta".
  11. Sama z własnej woli nie piła, czy zmieniła się pod twoim wpływem? Osobiście, dla mnie to również stanowi bardzo ważny aspekt. W moim otoczeniu nie spotkałem dziewczyny/kobiety, co by nie piła, a na mnie patrzą się jak na wariata pod tym względem. Co weekend imprezy z mocniejszym alkoholem, w tygodniu jakieś winko/piwko integracyjnie... jest to okropne (po prostu brzydzi mnie odór alkoholu/ludzi po jego spożyciu oraz obraz osób ,,wstawionych" lub całkowicie ,,zezgonowanych").
  12. Niestety tak. A to wszystko spowodowane jest porównywaniem się do innych osób, a przecież my nie mamy być tacy sami jak oni. My mamy zbudować sobie życie tak, abyśmy to my byli zadowoleni, a nie aby zadowolić kogoś. Niestety często nasze szczęście przedkładamy nad to, co zostało nam wbite przez media społecznościowe/TV. Masz mieć auto z salonu, zarabiać minimum 15k/miesięcznie, jeździć na wakacje pod palmami 4 razy w roku, masz mieć ŻONĘ! Masz mieć własny dom/mieszkanie w wieku 20 max 25 lat, a jak ciebie nie stać to bierz kredyt na 500k, no bo jak tak można mieszkać z rodzicami w jednym domu, lepsza jest banksterska pętla na szyji przez kolejne 20-30 lat. Masz mieć mieć mieć... a nikogo nie obchodzi czy jesteś szczęśliwy. A jeszcze bardziej dobija nas większość kobiet, które domagają się, abyś wszystko to miał. Masz zapierdalać, żeby zadowolić pretendentkę na swoją dziewczynę. Człowiek już się nie liczy.
  13. Przypomina mi się napis z plakatu: ,,I want to believe". W głębi siebie to chciałbym wierzyć, że istnieją zjawiska paranormalne, szczególnie jak człowiek naogląda się jakichś dobrze zrealizowanych produkcji telewizyjnych na ten temat, wtedy samo stukanie gałęzi w okno pobudza wyobraźnię, ale rozsądek podpowiada mi, że jest to tylko nasze wyobrażenie czegoś. To wszystko dzieje się w naszej głowie pod wpływem sugestii innych osób, bodźców zewnętrznych, wielkich emocji. Nie neguję waszych wizji/doznań. Myślę, że powodują to jakieś mechanizmy w naszym mózgu, które jeszcze nie zostały dokładnie odkryte. Pewnie jest to kolejny etap w ewolucyjnym rozwoju człowieka, nad którym będziemy mieli kontrolę za kilkaset tysięcy lub milionów lat (o ile nie wyginiemy w sposób naturalny lub nienaturalny).
  14. Nie wiem o co to całe zamieszanie z tymi maseczkami. One i tak nie chronią przed zarażeniem wirusem, tylko służą do zatrzymania rozprzestrzeniania się go przez osoby już zarażone.
  15. Z jednej strony to boję się samotności po śmierci, czyli że zostanę całkowicie zapomniany i nikt nie zapali świeczki na moim grobie. Ale z drugiej strony to już nie będzie miało żadnego znaczenia po mojej śmierci, czy ktoś o mnie będzie pamiętał, czy też nie. Myślę, że ważniejsza jest pamięć o nas, jeszcze, gdy żyjemy, bo tą relację możemy odwzajemnić, nie jest ona taka ,,pusta, bez odzewu". Summa summarum gorsze jest zapomnienie o kimś za życia niż po jego śmierci, bo to bardziej nas dotyka wewnętrznie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.