Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SobolAlliv

Użytkownik
  • Content Count

    41
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutralna

About SobolAlliv

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Hej @AdamGdynia A ten e-mail to bezpośrednio do Ciebie czy to do Belgijskiego pracodawcy? Pozdrawiam.
  2. Witaj. @7th Najlepiej możesz nauczyć się języka poprzez metodę zwana SHADOWING, polegającą na podążaniu za lektorem, a dokładniej jak lektor czyta jakieś zdanie to Ty czytasz razem z nim, z początku będzie Ci potrzebny dany tekst wydrukowany. Najpierw czytasz z tekstem, a później jak już będziesz czuł się komfortowo, to robisz to tylko z lektorem bez tekstu. Wybieraj pojedyncze znania na początek, tak żebyś się oswoił z metodą, a później zwiększasz ilość zdań. To jest tylko jedna z metod, wiec proszę nie opieraj się tylko i wyłącznie na niej. Pozdrawiam.
  3. A przed czym bracia ostrzegali, a jakie kroki podjąłeś? Czy byłbyś tak uprzejmy i podzielił się z nami? Pozdrawiam.
  4. Witaj. Ona ma dzieci, wiec tylko seks wchodził w grę, wiec żadnego emocjonalnego przywiązania, Nasze relacje były luźne, ale tak jak mówię teraz walnęła focha o nic, więc niech jej ziemia lekka będzie. Mieliśmy się na ciacho umówić, ale teraz i na zawsze nici z tego. Nawet jeśli się zdecyduje odezwać kiedyś tam to już z dystansem do niej będę podchodził. Z czystej ciekawości zapytałem kolegi z pracy czy takie zachowanie jest godne osoby która ma 40 lat, odparł pogadamy pozniej o tym, co znaczy dla mnie '' nie poruszaj tego tematu ze mną '', lub cos w ten deseń. Tak to wyczułem. Pozdrawiam.
  5. Hej @Tornado Napisałeś to w takim języku, że nie czaje o co chodzi. Mógłbyś to bardziej uprościć? Dziękuje. Dziękuje za cenną poradę. To nie jest w u nas w kraju. Pozdrawiam.
  6. Nikim szczególnym. Pracujemy na podobnych stanowiskach. Nikt nie jest wyżej od nikogo. Czyli nie pytać się jej czemu jest naburmuszona? A walić to. W sumie to zaczynam się przyzwyczajać. Niech sp******a. Temat do zamknięcia. Dziękuje Bracia za Wasz cenny czas i pomoc w tym wątku.
  7. A o jakie podchody konkretnie Ci chodzi? Nie dziękuje. Już ma sama problemy z facetami. Dzieciata, wiec nie będzie żadnych podchodów.
  8. Trochę tak, ale po obecnym jej zachowaniu mam ją w głębokim poważaniu. Nie patrze się na nią, choć jak gdzieś szla to przeciąłem jej drogę, ale nie celowo nie będę się jej z drogi usuwał, bo paniusia foszy się, innym facetom schodzi z drogi, zaobserwowałem to zjawisko, a jak ja to zrobiłem to do innych powiedziała, to już drugi raz, może myślała ze będę ja przepraszał za bycie na jej drodze. Bo moja samoocena jest bardzo niska, może stąd to się bierze? Zrobione jeszcze wcześniej, zanim zacząłem ten wątek. Tyle że to jest koleżanka z PRACY dla przypomnienia. To samo pomyślałem, ale to już byłaby oznaka słabości. Hahaha, Trzeba najpierw mieć te rezerwy. Bardzo spostrzegawczy jesteś. Nic między nami nie było oprócz tego, że ona mi się podobała. Co, jeśli chodzi o jej zamiary wobec mnie, to chyba ona nie była mną zainteresowana do takiego wniosku doszedłem. Jedyne co mogę sobie przypomnieć, chociaż nie wiem, czy o to poszło, była taka sytuacja ze szefuńcio przeglądał coś na jego iphonie, a ona mu paluchami zaczęła jeździć po ekranie jego telefonu, a ja zwróciłem/wtrąciłem uwagę ''co mu pstrykasz telefonem, brak kultury z twojej strony''- Paniusia na to '' to tylko żarty, a nie brak kultury ''. Już wtedy w ten sam dzień paniusia zaczęła gadać coraz mniej. Potem lekko w celu prowokacji ją schowałem klucze do jej auta, ale tak, żeby widziała, jak to robie i z uśmiechem na mojej twarzy, a nie po chamsku zabrać po kryjomu i schować, a ona odparła, ''ja mam już dość problemów, niepotrzebne mi są kolejne'', odebrałem ten komentarz, jako odegranie się na mnie za mój poprzedni komentarz odnośnie do sytuacji z telefonem, ale z innymi śmiechy chichy, wiec nie widać po niej, żeby miała problemy, chyba że z nią samą. Czy popełniłem błąd, lub zachowałem się chamsko wobec niej? Mógłbym Cię prosić o konkretny przykład, kiedy go zastosowałeś, bo nie za bardzo kumam? @StadoWilków Dziękuje drodzy Bracia za dotychczasowe porady. Jestem Wam niezmiernie wdzięczny.
  9. Witam Was Szanowni Bracia. Od razu zaznaczam, że przeczytałem regulamin, do którego mam się dostosować. Otóż z jakiegoś powodu samiczka, z która pracuje z bardzo otwartej osoby, zrobiła się fochowata w stosunku do mnie. A mianowicie przestała być entuzjastyczna wobec mnie, a potem już ani cześć, ani pocałuj mnie w cztery litery. Naprawde nie mam pojecia co zaszlo, i próbuję w głowie przeanalizować czemu samiczka przestała się odzywać jako ze, nie przypominam sobie, żebym ja jakoś obraził czy cos. Ten stan rzeczy trwa do teraz. Na razie nie zrobiłem nic, żeby to naprawić, albowiem wolałem się Was bracia poradzić o to, jak rozwiązać sprawę po męsku, bo w głowie mam różne scenariusze, ale na razie nie podzielę się z Wami, dopóki drodzy Bracia nie podzielicie się radami ze mną. Proszę zatem Was o porady. Pozdrawiam.
  10. Witam Cię Bracie @nieidealny świat Dużo czytam Twoich postów i sa naprawdę mądre. Czy wypowiedziałbyś się trochę w tym wątku? Proszę Cię o pomoc, każda drobnostka sie liczy. Pozdrawiam.
  11. Witam Panowie ponownie. Dziękuję Wam wszystkim za te cenne słowa otuchy. Teraz może zapytam nieco inaczej, a mianowicie jak powinien wyglądać mój dzień, aby moc wyjść z tego błędnego kola przekonań na mój temat i zacząć wreszcie żyć normalnie. Staram się uprawiać sport regularnie na miarę moich możliwością, a konkretnie jeździć na rowerze lub biegać, na siłownię nie chodzę, bo najzwyczajniej w świecie po prostu nie lubię dźwigania żelaza, ale treningi domatora typu pompki podnoszenie się na drążku, albo przysiady to już prędzej. Druga sprawa, która jest też bardzo dla mnie istotna, która muszę się z Wami drodzy Bracia podzielić to to, że nie uprawiam masturbacji od listopada zeszłego roku, ale jako ze nie mam dostępu do partnerki, z która mógłbym się popieścić, to zdecydowałem się kilka razy skorzystać z usług Pan do towarzystwa. Pytanie teraz do Was jest następujące, czy przeglądanie ofert z powyższymi Paniami kwalifikuje się jako oglądanie porno? Zaznaczam ze niektóre zdjęcia bywały nagie. Jakoś do seksu mnie z tymi Paniami nie ciągnęło, ale to dopiero jak już sie tam u Niej znalazłem w pokoju, ale zanim wcisnąłem guzik wyszukaj ofert to miałem taka chcice ze nie mogłem sie powstrzymac. Musze przyznać że dręczy mnie sumienie z tego powodu aż dotąd, ale co miałem zrobić, jak miałem taki natłok myśli na swój temat. Trochę moja przeszłość mnie blokuje, żeby znaleźć partnerkę. Czy Wy bracia wyjawilibyście prawdę, że korzystaliście z usług wiadomych Pan Waszym potencjalnym partnerkom? Jestem ciekaw Waszego podejścia do takich spraw. Teraz będąc na NOFAP, nie przeglądam żadnych ofert z Paniami do towarzystwa a staram się rozładować napięcie w inny sposób, poprzez dostarczenie organizmowi dawki świeżego powietrza jak już wspomniałem wyżej. NoFap daje mi to ze otwiera mi oczy i odnoszę wrazenie ze potrafie dostrzec to czego mi brakuje, lub co muszę robić żeby zmienić się na lepsze w każdej dziedzinie życia, narazie to troszkę za krótko jestem na nofap żeby cokolwiek więcej napisać, ale wiem jedno ze do Pan do towarzystwa nie mogę wrócić, bo będzie mnie dręczyło sumienie. Aha i tez bardzo ważną istotna sprawa, najgorsze co mnie frustruje to ze doznaje nocnych polucji, ostatnio miałem co drugi dzień. Czy sa jakieś sposoby żeby moc przejąć kontrole nad tym? Każde porady sa mile widziane. No jest trochę tego, ale inni mają gorzej z tego, co miałem nieraz okazje wysłuchać, a jednak te osoby sobie jakoś radzą dosyć dobrze. W punktach jeszcze raz to przedstawię: 1. Niska samoocena, prawdopodobnie spowodowana traktowanie przez członków rodziny, no ale było minęło. I tu prosze Was Drodzy Bracia o szczera opinie, możecie nawet po mnie jechać ile wlezie, a więc, czy według Was nie jestem czasami zbyt cipowaty ze rozmyślam o tym przez taki okres czasu, no bo jak by nie było to juz w Polsce nie mieszkam od 18 roku zycia. 2. Bycie miękkim zero jakiegokolwiek polotu, dzięki czemu wierze ze mógłbym łatwiej osiągać cele w tym podrywanie kobiet, Ja nawet seksu prawidłowego nie miałem. Kobiety to wyczuwają u mnie. 3. Chorobliwa zazdrość ze dziewczyny z którymi ja gadam nie wykazują zbytniego zainteresowania, a do innych facetów wręcz sie kleją. To jest u mnie najgorsze i takie frustrujące. I to sprawia ze robie sie zdesperowany i needy w stosunku do kobiet. 4. Bycie leniem, ale to z braku motywacji i ciągłe myśli, mnie się nie należy, i ta okropna moja przeciętność. 5. Nic nie przeżyłem w życiu takiego cos co mógłbym opowiadac godzinami o tym bo zawsze bylem grzecznusi i w domku siedziałem za małolata wiec zadawałem sie z kolegami na moim poziomie bo tym innym co jezdzili na panienki nawet do piet niedorastalem, no tu ewidentnie jest moja wina. Głównie z tego powodu nie chce wracać w swoje strony bo nie mam jakich super wspomnień. No dobra, bylem na kilku imprezach pobawiłem troche jak juz wspomniałem w pierwszym poście. Jest jeszcze inna kwestia ale poruszę to dopiero w kolejnym poście. Nie mogę się doczekać Waszych opinii i sugestii. Pozdrawiam.
  12. Hej @Quo Vadis? Czy byłbyś na tyle uprzejmy i zamienił treść mojego postu w tym temacie, który chciałbym Ci wysłać? Dziękuje.
  13. Witam Ponownie. Czy jest tutaj moderator któremu mógłbym wysłać, poprawiona wersje mojego postu? Pozdrawiam
  14. Witaj @Mosze Red Czy mógłbym Ci wysłać poprawiona wersje mojego postu? Dziękuję
  15. a powiesz jak to zrobic bo nie widze przycisku edytuj. Przepraszam za niedogodnosci
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.