Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

2esk

Użytkownik
  • Ilość treści

    7
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutralna

O 2esk

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Przecież wiara nie zabrania poszukiwań partnera życiowego i przebierania w znajomościach
  2. @tytuschrypus No w sumie można by to tak podsumować, daje jej duży kredyt zaufania ze względu na wiarę i charytatywność. Przecież nie może być zła:) ( trochę sam z siebie się podśmiewam:)
  3. W takim razie opiszę pokrótce jej sytuacje na tyle na ile znam: niewiasta mieszka na wiosce z rodzicami, codziennie dojeżdza własnym autem do pracy biurowej. Jest tam jakąś tam asystentką ds. biurowych, zarabia może 2500. Udziela się charytatywnie w różnych fundacjach. Nie wiem co robią jej rodzice, ale patologia to chyba nie jest bo oboje pracują, ojciec ma swoje auto. Na ostatnim spotkaniu powiedziała że była chyba na 50 randkach, ale speed datów nie liczy:) Nie znam jej zainteresowań, mówiła że życie zawodowe nie jest dla niej aż tak ważne, i mogłaby siędzieć w domu i wychowywać dziecko.
  4. Dziękuję wszystkim, za to że wylewacie mi kubeł zimnej wody na głowę... aż łezka mi się w oku zakręciła:)
  5. Trochę się teraz wkręciłem, bo ona chce sobie kupić nowe auto i i podsyłem jej "samoistnie" jakieś fajne oferty. Haczyk połknięty, dostarczam usługę wyszukiwania samochodu..., kurcze muszę się ogarnąć...
  6. Witajcie, moja sytuacja wygląda tak: Ja 34 lata, pracuje w holandii na wózku, udało mi się odłożyć na kawalerkę w Pl. W połowie roku planuje wrócić na stałe do PL. Poznałem jakiś czas temu dziewczynę na grupie modlitewnej. Jestem praktykującym katolikiem i ona też. Wiem co myślicie o kościele katolickim, ale darujmy to sobie. Ogólnie udało mi się pare razy z nią spotkać, ale kiedy chciałem kolejny raz ją zaprosić gdzieś to usłyszałem że: "nic z tego nie będzie". Przebolałem, zapomiałem. Było to około rok temu. Co jakiś czas owa niewiasta lubi mi się przypomnieć na fb. "Cześć co słychać, kiedy wracasz do PL, jak tam? kupiłeś już mieszkanie?" Ja sam do niej nie piszę bo nie jestem natrętem. Nie naczy nie. Z tydzień temu do mnie też napisała w takiej konwencji. Duch białego rycerza mnie dopadł i zaprosiłem ją do restauracji. Rozmowa była schematyczna - kiedy wracasz, czy kupujesz mieszkanię, co będziesz robił po powrocie. Zeszło też na kobiety, które moim zdaniem ( co uświadomiły mi też audycję guru ) mają nieco roszczeniową postawę i chciałyby przyjść na "gotowca" bez wspólnego dorabiania się. Jej odpowiedz była w stylu "takie jest życie". Tutaj jest mój dylemat. Sarenka ma około 30 lat, jest fajna, szczupła, ładna, zadbana i moglibyśmy razem chodzić do kościoła, co jest dla mnie ważne ( jeszcze raz... darujcie sobie komentarze w tym temacie... ), ale jednoczeście czuję, że wszedłbym w schemat providera usług, pieniędzy i realizacji cudzych marzeń. Denerwuje mnie również to ,że raz mnie odcina od siebie, a pewnie jak jej nie wyjdzie z jakimś gachem to pisze do mnie i "wrzuca mnie na swoją orbitę" oczywiście ja łapię tą przynętę. Doszedłem do wniosku, że jedynym sposobem na zrobienie z niej swojej dziewczyny jest kupno mieszkania, w którym ona będzie mogła mieć "bazę", ale czy tak powinno być? Chyba powinniśmy mieć wspólne marzenia, plany, poznawać swoje osobowości... a nie stawiać warunki mieszkaniowe na start. Muszę dokonać mentalnego wyboru: Czy mieć szansę na związek i być białym rycerzem, czy wciąż być samotnym... Chciałbym jeszcze poprosić o analizę mojego pomysłu na życie w PL po powrocie. Robię sobie teraz prawo jazdy na ciężarówki. Nie chcę być kierowcą "Tir-a" czy jeździć po Polsce z paletami i spać w budzie. Interesuje mnie praca na wywrotce, betoniarce i pompie do betonu. Ogólnie branża budowlana i żwirownie. Chcę być codziennie w domu, mam hobby, zainteresowania, które chce realizować, chodzę na siłkę. Do tego chcę zrobić papiery na wszystkie koparki, ładowarki, kop-ład, walce, spychacze, hds i może żuraw samojezdny. Co o tym myślicie?
  7. 2esk

    Siemanderko

    Siemano, mam na imię Jacek. "Radia" słucham od około roku. Z częścią poglądów się zgadzam, z częścią nie, ale uważam warto czerpać wiedzę od bardziej życiowo doświadczonych ludzi, żeby ograniczyć własne błędy. Pozdrawiam !
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.