Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Domi

Użytkownik
  • Content Count

    80
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

16 Dobra

About Domi

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wszyscy faceci tak mówia, tylko szkoda, że w zołzach się zakochują i za nimi płaczą (wystarczy poczytać troche tematów w necie na ten temat, nawet na tym forum), więc praktyka temu przeczy. To działa na identycznej zasadzie, jak wszystkie kobiety twierdzą, ze nie lubią drani.
  2. Tylko, że jest sporo takich kobiet niestety z tego co rozmawiam z koleżankami, lub przeczytalam na forach. Które będą sie poniżac, błagać faceta po rozstaniu... Ale tutaj mało ktory facet to przyzna Bo wielu jest to na rękę. Za to sobie w dziale męskim już dobrze doradzają.
  3. Pytanie tylko do osób, które ją przeczytały, lub jej fragmenty bo tytuł może być mylący. Tu wypowiedź faceta na marginesie księdza) na jej temat- co mnie zdziwiło w miarę pozytywna: A oto fragmenty z tej książki, dla tych, którzy nie jej znaja: "Naprawdę silni ludzie nie tłumaczą, dlaczego wymagają szacunku. Po prostu nie zadają się z kimś, kto im szacunku nie daje." "Nie pozwól,żeby ktoś był twoim priorytetem,gdy sama godzisz się być jego opcją" "Za każdym razem, kiedy kobieta rywalizuje z inną kobietą poniża samą siebie." "Mężczyzna szanuje kobietę,która nie toleruje złego traktowania." "Odrobina lekceważącego dystansu jest konieczna, żeby zachować poczucie własnej wartości. Nie chodzi jednak o lekceważenie ludzi, lecz tego, co inni ludzie o nas myslą" "Jeśli złapiesz się na tym, że jesteś skromna, pokorna, uniżona, skończ z tym nonsensem natychmiast. Zacznij z powrotem wierzyć,że jesteś świetną laską. Koniec kropka. Sprawa zamknięta. Jeśli innym nie podoba się twoja pewność siebie, to ich problem. Dlaczego? Bo zawsze chodzi przede wszystkim o ciebie. Dlatego." "A więc zołza jest bardzo miła. Jest słodka jak brzoskwinia. Ale każda słodka brzoskwinia ma w środku bardzo twardą pestkę." "Ciągłe uzewnętrznianie swoich uczuć jest jak żebranie. Wskazuje raczej na desperację niż poczucie godności. Natomiast chłodne wycofanie się,kiedy on przekracza granicę? Postawa pełna godności." "Zachowanie zołzy pozwala mężczyźnie zrozumieć bez słów,że ona nie postawi krzyżyka na swoim życiu po to, żeby go zadowolić." "Zołza będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Nie traci swoich przyjaciół. Nie rezygnuje z kariery zawodowej ani własnych zainteresowań. Nie poświęca partnerowi całego swojego czasu i nie wychodzi ze skóry, żeby go zadowolić. I w przeciwieństwie do miłej dziewczyny nie jest zbyt tolerancyjna wobec braku szacunku. Nie traci pazurków i ma ogromny szacunek dla samej siebie, trwa w przeświadczeniu, że poczucie własnej wartości powinno rządzić jej decyzjami. Ponieważ ona się nie boi, w niego, jak na ironię, wstępuje lęk, że ją straci. Ponieważ ona nie okazuje, że nie może bez niego żyć, on zaczyna jej coraz bardziej potrzebować. Ponieważ ona nie jest od niego zależna, on staje się zależny od niej." "Mężczyźni nie reagują na słowa. Reagują na brak kontaktu." "Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność." Oczywiście liczę się tu z hejtem na temat tej książki, bo forum z tego co czytałam, szczególnie w częsci tylko dla meżczyzn ( a dobrze poczytać, dobrze, że nie ma czegoś takiego jak mozliwośc identyfikacji płci i zakazu wstepu tam kobietom :P), to pewnie większości tu sie wam to nie spodoba, ale jestem ciekawa mimo wszystko co o niej napiszecie Jeśli chodzi o mnie może nie zgadzam się w 100%, ale generalnie tak w 90% do mnie trafia i sprawdza się w moim życiu.
  4. Na tle zawodowym raczej nic ich nie łaczy bo pracują w kompletnie innej branży, także nie sądzę żeby o to chodziło.
  5. Ma innych znajomych, ale z tego co wiem, to są raczej znajomi w jego wieku (faceci lub pary) i raczej też ona nie należy do tego jego kręgu znajomych. To po prostu dziewczyna, którą kiedyś tam podrywał, przespali się ze sobą, a teraz spotykaja się podobno po koleżeńsku we dwoje. A jak się zachowuje, kiedy o niej wspominał? Był zirytowany i starał się zbagatelizowac problem, że niby przesadzam bo to tylko koleżanka
  6. Pewnie bardziej bym wyluzowała gdyby nie fakt, że ze soba kiedyś spali i że spotykają się tylko we dwoje. Też odwróć sytuację jakbys Ty się czuł na moim miejscu, tylko w odwrotnej sytuacji, czy też byś wyluzował...
  7. Czy spotykalibyście się na spotkania we dwoje ze sporo młodszą od siebie dziewczyną, z którą w dodatku kiedyś spaliście w celu tylko koleżeńskim? Pytam bo facet, z którym zaczęłam być w związku ma taką koleżankę, która jest 12 lat od niego młodsza i sam przyznał, że z nią kiedys spał- podobno jeden raz. I teraz przez przypadek- ale nie od niego- dowiedziałam się, że czasem spotykają się na mieście bo ktoś z moich znajomych ich razem widział w jakiejś knajpie. Nie spotykają się większą grupą, tylko we dwoje. Waszym zdaniem to może być tylko spotykanie się w celach koleżenskich, czy to ściema? Aha i koleżanka jeszcze z tego co się zorientowała, to widziała, że postawił jej obiad, czy tam kolację. Na moje pretensje, stwierdził, że to tylko dobra koleżanka i lubi się z nią czasem spotkac i pogadać... Tylko pytanie, czy faceci rzeczywiście mają potrzebę posiadania takiej koleżanki, która jest on nich sporo młodsza i kiedyś z nia w dodatku spali? Aha i jest dość atrakcyjna fizycznie, nie jakaś chłopczyca bo wtedy byłabym spokojniejsza pewnie. A może sobie wkręcam i faktycznie nie powinnam robić z takiego czegoś afery? Jak myslicie?
  8. Znajomość z pewnym facetem jest jeszcze świeża tzn. trwa miesiąc. Sporo przez ten czas rozmawialiśmy przez telefon i dwa razy się spotkalismy i wszystko było raczej ok. Ale ostatnio zadzwonił jak wracałam z piwa z koleżnkami. Nie jestem jakąś wielką imprezowiczką, napiłam się tylko trochę, ale mam słabą głowę i mnie niewiele trzeba, więc po załóżmy dwóch piwach już jestem mocno wstawiona. I niby jak zadzwonił to rozmowa była fajna bo i ja miałam dobry humorek, ale mógł wyczuc po głosie, że coś piłam, choć pijana może nie byłam. Mówiłam tez, że własnie wracam z piwa ze znajomymi. Facet raczej z gatunku takich, któzy lubią żeby ich kobieta była porządna, poukładana itd. Nic nie powiedział i nawet był miły, ale co sobie pomyślał to nie wiem, nie chce sie go pytac czy słyszał, że byłam wstawiona, bo to wyjdzie jeszcze gorzej. I oczywiście nastepnego dnia się nie odzywał ( choć tak się w sumie już mu wcześniej zdarzało, ale rzadko). Wy osobiście byscie sie zniechecili?
  9. @SSydney- od niektórych osób tutaj widziałam rzeczywiście próbę pomocy, ale od Ciebie wybacz, były to tylko uprzedzenia do mnie, że widocznie uważam się, za ksiezniczkę i takie tam, nie wiem zresztą na jakiej podstawie, ale mniejsza z tym... No i że widocznie się przeliczyłam bo nie jestem dla niego "dośc fajna", nie wiem, może masz jakieś uprzedzenia do kobiet bo jeszcze rozumiem gdybys napisał to na jakiejs konkretnej podstawie
  10. Jednak właśnie dzisiaj rano dzwonił z propozycją spotkania Więc jednak @SSydney okazałam się dla niego widocznie dość fajna i Twoje przeczucia zawiodły
  11. Czyli raczej po słowach "zdzwonimy się", czy "zadzwonie jak bede mial wolne i czas przyjechac" nie robic sobie nadziei na cokolwiek?
  12. Skoro jestem taka męcząca, to musisz być prawdziwym masochistą, że to czytasz i jeszcze tracisz czas na tyle odpowiedzi w temacie ;) Nie szkoda Ci czasu na mniej męczący i ciekawszy temat?
  13. Wcześniej był tak samo zalatany i jakoś miał czas, więc wiesz.. To nie kwestia czasu, tylko chęci
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.